-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
stronke zaczelam to w takim razie za bezbolesny ciagdalszy zabkowania za zdrowko za bezproblemowe szczepienia za nasze zwiazki zeby trwaly w (s)pokoju za przeprowadzki byle udane za nasze maluchy za nasza prace nie tylko zawodowa i za nas!!
-
-
a co do tych blizn, ktos mi juz mowl o tych meskich aspektach, ze to niby dodaje uroku...
-
wlasnie sprawdzilam siatki i wiecie co?? wg polskiej to moje dziecko jest za chude (lekko pod 10tym centylem) i wzrostem wmiare, (kolo 50tego centyla) te same dane wg francuskiej: moje dziecko jest wagowo w sam raz, 50ty centyl a wzrostem wyskakujemy w gore i jestesmy duzi bo prawie 95 centyl widzicie, kurde, jakie to wszystko jest ... wzgledne............
-
no a w ogole to po zdjeciu szwow i sciagnieciu ostatniego opatrunku stwierdzam ze rana owszem duza ale ladnie zrosnieta, moze z czasem bedzie malowidoczna, wkleje troche zdjec hu hu ha nasza zima idzie zla!! pasiaste chlopaki dobra szparaga nie jest zla ancymonki moj rowerek rana
-
mustela to taki krem do pupy, tzn u mnie taki jest i go uzywam ale nie jestem do konca przekonana ze to on uchroni moje dziecko przed zaczerwieniona pupa, bo Noah tez na odpowiedniku sudocremu jedzie i prosze w kazdym razie wezme make ziemniaczana, a powiedzcie ona na zasadzie talku dziala?? przy zmianie pieluchy mam to zmyc czy to sie wchlonie w pupe?? bo biedak sie zwija jak go dotkne, takie ma posladki czerwone... z placzu i zmeczenia przy zmianie ostatniej pieluchy to on zasnal.... nic, jakos sobie poradzimy tyle ze mi go zal.. martusia, e tam, 50 centyl to spoko, przeciez nie najnizszy a z ciekawosci to ktos moze zeskanowac polska siatke centylowa?? chcialam ja porownac do franuskiej, szczegolnie jesli chodzi o wage, no ale i wzrost mnie interesuje. martusia, a Ty wg irlandzkiej??
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
agha, zdecydowanie mamy dozu podobienstw mnie tez bylo jakos ciezko mowic do brzuszka, czasem i owszem, cos tam mowilam, zagadywalam od czasu do czasu ale nie tak jak inne kobiety co opowiadaja historyjki, czytaja ksiazeczki itp... przy ruchach malucha nie myslalam moze ze to alien ale czesto sie lapalam na tym ze to faktycznie uczucie jak z serialu V albo stargate co nie znaczy ze nie kochalam go nad zycie i co nie przeszkodzilo mi miec w miare fajna ciaze, z psychologicznzego punktu widzenia bo z fizycznego nie byla ona najlepsza -
ja tak pytam o ten krochmal, ale dupa ze mnie bo nawet nie mam krochmalu, nie ma jakiegos planu B ze skrobia ziemniaczana?? albo talkiem??
-
gosia, jak dobrze ze maz sie zmienil, zeby juz tak zostalo!! justyna, wszystkie sie tu w kupoie trzymamy bo razniej!! i oby jak najdluzej!! aniolek, gon katar!! martusia, a ile Bartus mierzy ze mowisz ze malutki?? (moj 78cm) patusia, milego dnia w pracy!! oli, a Ty siedz na tylku i odpoczywaj!
-
witam wszystkie :) aniolek, no, zamienilam dziecko na blondyna, a co!! co do Priorixa, u nas wszelkie szczepionki bezobjawowo ale tym razem byla goraczka po tygodniu bo jak wlasnie pisala ann, po tygodniu ta sie uaktywnia... starletka, radosci, wagi dzieci niezle, moja to chudzinka przy Waszych (9.500kg) a moj biedak ma dziasla wszystkie w takim stanie ze sama bym nie chciala choc jesli moglabym to chetnie bym za niego pocierpiala, strasznie boli, pupa jest normalnie purpurowa i zaczynaja pojawiac sie ranki, wcale sie nie dziwie po stanie dziasel ale zal mi go okropnie mam dobra masc na takie sprawy ale tym razem nie daje rady... powiedzcie mi czy to traktujecie poza masciami, jak pupa jest czerwona?? no chyba ze Wasze maluchy tak nie maja.. cos kojarze o krochmalu ale czy to przy zebach bylo, nie pamietam... zapomnialam co jeszcze, ide doczytac...
-
hehe, no zlecialo ale drugi raz tak nie chce
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
anulka, to jeszcze na 2004 -
spokojnie oli, zbieraj sily na pozniej!! milego dnia
-
gabi, no zlecialo.. wlasciwie to choc sie ciagnelo to najtrudniejsze byly tylko momenty jak padalo i trzeba bylo dzaieci do rano zaprowadzic, pare razy jednak wzielismy samochod, m in jak Natanka do szpitala zawiezlismy...
-
witam kobiety!! monia, czytam wszedzie ze u Ciebie chorobska non srop, kurcze, sil i zdrwoka zycze!! gabi, dla Ciebie tez sil, zeby Cie fasolka nie zameczyla!! i Krzysio niech zdrowieje!! u nas ok, szwy Natanka sciagniete, troche zdjec w mojej galerii, nowsze dorzuce po poludniu... wczoraj bylam na spotkaniu do chrztu (w Boze narodzene robimy) i nikt sie nie zjawil, sie okazalo ze dni pomylili drukujac ulotke, haha, ominie mnie jedno spotkanie pogoda jesienna, Natanek sie podzielil swoja choroba z bratem i cos mi kicha i pokasluje, oby krotko
-
hej babeczki alescie sie rozpisaly!! dzis wolne co do chrztu to dopiero w swieta, 28go grudnia i mama z siostra przyjezdzaja prawko juz za tydzien z hakiem, tzn 24go ma wizyte u zandarmerowskiego lekarza, z wynikami krwi i moczu i on oswiadcza czy ok czy nie ok daje mu swistek ze ok, papierek ze moze jezdzic a oni potem wydrukowuja nowe prawko i poleconym do domu... taka procedura... w ogole to milego dnia, u nas czuje lekki katar i kaszel u Noasia ale co sie dziwic skoro Natanek byl chory... na szczescie zazwyczaj u nas raczej dlugo choroby sie nie trzymaja... zdrowka u Was!!!
-
dopiero zajrzalam dzien taki zabiegany ze juz nie wiem jak sie nazywam... tesciowie niedawno odjechali co do mojego spotkania przed chrztem... dzis o 20.30 bylo pierwsze spotkanie ogolne (trwajace jakos 1.5/2godz) no i pojechalam z tesciowa... poza nami byly jeszcze dwie osoby noi ubaw po pachy bo na ogloszeniu i swistku ktory wszyscy dostali bylo jak byk 14/10/2008 a tu sie okazalo (po polgodzinnym wyczekiwaniu) ze to nie 14sty tylko 24ty tzn zle bylonapisane komus sie cos pomylilo bo takie spotkania sa zawsze wpiatki, no ale skad my to mamy wiedziec no a ja wtedy nie moge. wiec cos mi sie wydaje ze mnie jedna z obowiazkowych rzeczy ominie buziaki dla potrzebujacych, Oli nakopie Ci tez osobiscie!!!! wiec prosze mi sie uspokoic!! (chociaz troche bo rozumiem, sama w 6tym miesiacu ciazy tapetowalam pokoj na podddaszu ) widzialam fajne fotyann, k8i prosze dolekarza z ta noga!! dla belfrow wszystkich moc serdecznosci a ku uscisleniu, ja belfer ale nieprakykujacy, tzn dawno temu i owszem ale nie dlugo bylam nauczycielka jezyka francuskiego zmykam bopadam na pysk... do jutra!
-
ello wrocilam z zabieganego wieczorka.. ttaj chyba nie narzekalamna francuskie podejscie dochrztu... koszmar normalnie, wymogi gorsze niz w Watykanie, obowiazkowe spotkania, wizyty domowe i msze calorodzinne... dzis o 20.30 bylo pierwsze spotkanie ogolne (trwajace jakos 1.5/2godz) no i pojechalam z tesciowa... poza nami byly jeszcze dwie osoby noi ubaw po pachy bo na ogloszeniu i swistku ktory wszyscy dostali bylo jak byk 14/10/2008 a tu sie okazalo (po polgodzinnym wyczekiwaniu) ze to nie 14sty tylko 24ty tzn zle bylonapisane komus sie cos pomylilo bo takie spotkania sa zawsze wpiatki, no ale skad my to mamy wiedziec no a ja wtedy nie moge. wiec cos mi sie wydaje ze mnie jedna z obowiazkowych rzeczy ominie poza tymtozycze zdrowka dla chorowitkow, atena, przepedzajte choroby!! anulka, niech sie obedzie bez goraczki!! malgosia, do pralki
-
majeczka, witaj, w dwie sekundy na dwoch watkach Cie spotykam!! super, witaj wsrod butelkowych!! gabi, jak sie macie?? jak fasolka??
-
jaki Tadzik????????????????????????????????????????????
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
no i witam nowa mamusie slicznych masz chlopcow!! -
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
ello babeczki:) no to widze ze mam odmienne zdanie, a raczej nie zdanie lecz nastawienie bo oczywiscie kazda robi jak uwaza ale ja nie karmilam chlopcow z wlasnego wyboru, wcale mi sie to nie podoba (u mnie, nie u innych) nie probowalam bo nie mialam ochoty. poszlam na wygode, na wspolne podejscie do sprawy z K bo z butla we dwoje razniej i przyjemniej, nigdy nie mialam zamiaru karmic i przyznamszczerze ze z tego wzgledu cieszylamm sie ze mieszkam we Francji bo w PL za takie podejscie wiem ze by mnie zlinczowano ale oczywiscie respect dla tych ktore karmia -
zeszlam z pietra, scrapzrobiony i nawet mi sie podoba tylko czasem mi zal ze we Fr nie mam takich scraperkowych kumpeli jakie sa w Polsce ale coz, dlubie sobie sama dla siebie... buziaki!! k8i, olimpia, zdrowka dla Was kochane!! i dla calej reszty rowniez!! a ja jutro wieczorem jade na to cholerne (sorki ale tak jest...) spotkanie do chrztu... pierwsze z kilku.... a K zostaje w domu z dziecmi...
-
ja witam wieczorem i zostawiam bo ide sie odprezyc przy scrapie dla chorowitkow i zmeczonych sil i zdrowia!! szwy sciagniete, bez placzu i jekniecia, dzielny chlopak i rana naprawde slicznie zagojona, wiec z kremami pewnie bedzie dobry efekt... buziaki
-
ojojojoj, atena, buziaki dla malej!! u nas szwy sciagniete, zuch chlopak bez placzu sie obylo i dostal od pani w nagrode pensetke i strzykawke :) a od nas ksiazeczke Noah zaczyna chodzic i olaboga katastrofy ale coz.... poza tym ok zmykam do scrapa bo dawno nic nie robilam (tzn 3 dni )