Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Moja panna nie chce chodzić sama... za rączkę owszem, wyciąga, żeby ją prowadzić, ale sama robi dwa kroki i koniec. Było już lepiej ;) inna sprawa, że teraz nie wydaje mi się, żeby chodziła aż tak krzywo. Się zobaczy ;) Co do karmienia na śpiąco. Pewnie już kiedyś pisałam. Ala dostaje w nocy butlę, jeśli nie chce jeść przed spaniem, czyli np. zjadła o 16 czy 17, a o 20 nie chce, to wtedy wiem, że będzie w nocy głodna. Jeśli zje np. o 19 to wytrzymuje do rana bez kłopotu. I wtedy nie karmię jej w nocy, choć może by się przydało, bo jest bardzo szczuplutka. Zaczęliśmy myć jej ząbki :) bez kłopotu, umyłam tak jak robi to Kwiaciarka a później dałam jej szczoteczkę, to sama też do buzi ją wkładała :) super. Cieszę się, że się nie boi.
  2. Witam po weekendzie :) Dziubalko zdrówka dla Maciusia mam nadzieję, że już lepiej Kajocha brawa dla Aluni Fajnie, że jesteś zadowolona z pampków :) ja ostatnio kupiłam Ali 4 i musiałam wrócić do 3 tamte luźne i cieknie jej po nogach ;) zresztą ona bradzo często robi już na nocnik, ale wiadomo bez papka jeszcze za wcześnie spała dziś koszmarnie, od 2 tak się rzucała w łóżeczku, że szok, później zaczęła płakać. W końcu zasneła, ale o 6 pobudka, wstała w takim złym humorze, że aż mi jej szkoda. Może jak się prześpi to będzie lepiej. Ten tydzień jest w domu, nie mogłam już bez niej wytrzymać. A cały weekend było cudownie mieć ją obok, choć w sobotę dała nam popalić, ale co tam ;)
  3. Miłego weekednu :) pewnie zajrzę dopiero w poniedziałek.
  4. Dziubala jak to nie ma z czego wybrać? Świetne zdjęcia i ślicznie wyglądałaś A padać przestało, ale słońca brak. Idę po pracy do gin, a później jadę po Alcię
  5. asia78Ale mam dzis leniazrobilam zurek i tyle na wiecej sie chyba nie zdobede bo taki upal Upał?? u nas leje od godziny jak z cebra. Ale mnie to nie przeszkadza ;)
  6. asia78isa32Asia a w ogóle to Stefan jest do Ciebie bardzo podobny, przynajmniej ja to tak widzę ;) a Pola do taty :) hehe, podzieliliście się dziećmi ;) :) moja kuzynka ma tak samo, przy czym oni są diametralnie różni, ona jasna karnacja i włosy, on odwrotnie, i też córka podobna do taty a synek do mamy. Zawsze się śmieją, że jak tylko jedno z nich idzie z dwójką dzieci, to albo Zosia albo Jaś wygląda jak dziecko pożyczone
  7. Asia a w ogóle to Stefan jest do Ciebie bardzo podobny, przynajmniej ja to tak widzę ;) a Pola do taty :)
  8. Asia super zdjęcia :) Fajniusie dzieciaki, Funio jakie ma świetne ząbki na tym zdjęciu z kaskiem :) loki Poli mnie rozbrajają :) świetna rodzinka i babcie jakie ekstra :) A moja Kitka w domu zachowuje się dobrze, tzn. nadal ma fazy szaleństwa, ale nie jest agresywna, a w tej lecznicy myślałam, że ją rozniesie a nas rozszarpie, normalnie dziki zwierz
  9. Uciekam pracować. Koleżanka na urlopie i jakoś od wczoraj dużo zajęć ;) Miłego dnia, może wpadnę pod koniec pracy, albo w przerwie ;)
  10. Witajcie piątkowo :) Przywożę dziś Alę - nareszcie Od rana walczyłam z kotem nie wiem czy pisałam, od 5 lat mamy kota. Pod koniec ciąży został wyprowadzony do mojej siostry, bo nie chciałam na początku mieć stresu czy nie wejdzie do łóżeczka itd. Do tego wiedziałam, że będę z Alicją sama, tak zadecydowałałam. Jesienią kot miał wrócić, aczkolwiek chętnie bym go oddała w dobre ręce. W ub. tyg. zapytał mnie kolega z pracy, czy kot nadal aktualny, bo on by go chętnie wziął Także pojechałam dziś do lecznicy, z moją siostrą. Kocica nie znosi wychodzenia na dwór (tylko na balkon), nie cierpi jeździć samochodem, więc już był cyrk. W lecznicy (jak dzwoniłam) to powiedzieli, żebym przyjechała o 8 to wtedy szybko wejdę, bo później tłum, a nie zapisują na godziny. Więc pojechałam. Czekałyśmy godzinę Kitka miała dość, jak weterynarz zaczęła ją badać, to ta zaczęła atakować. Ale jak!! Jak dziki kocur, obie z siotrą w szoku, doszłyśmy do wniosku, że co jak co, ale chyba do Ali to ona się nie bardzo nadaje. Obie mamy podrapane ręce. Dobrze, że kolega ją chce, mam nadzieję, że się nie rozmyśli. W domu kot ułożył się na podłodze i spokój Za tydzień w niedzielę umówiłam się na szczepienie. D pojedzie.
  11. Asia współczuję takich przeżyć. My też kiedyś walnęliśmy sarnę, jak wracaliśmy ze studniówki. Było bardzo ślisko, zero szans na hamowanie, sarnie nic się nie stało, ale auto skasowaliśmy :( Naprawdę dobrze, że Wam nic nie jest. Sarny mi oczywiście szkoda, ale leśne zwierzęta wybiegające na drogę są bardzo poważnym zagrożeniem.
  12. kwiaciarkaisa32Dziubalko jak samopoczucie? Mam nadzieję, że lepiej No a czemu ma zle? cos mnie omnielo? nie jestem w temacie , pewnie znow nie doczytalam postow no sama pytałaś wczoraj co z samopoczuciem psych. Dziubalki ;)
  13. Asia tym nowym focusem w tą sarnę? :Smutny:
  14. Dziubalko jak samopoczucie? Mam nadzieję, że lepiej
  15. LemaA jak wspomnialas o kwiatkach to mi sie przypomnialo, ze wczoraj pokazuje Franusiowi kwiatki w ksiazeczce, a ten wachac je zaczal Myslalam, ze umre ze smiechu:) ale artysta
  16. wielkie brawa dla Eli, Julci, Frania za słowa :Uśmiech: Ala mówi od x czasu te same ;) koko na kury, kaka na kaczki, mmmm - jak się zapytam jak robi krówka. W ub. tyg. jak D. zapytał jak robi piesek to odpowiedziała: ał, ał ;) Mama, tata, dada i jakieś pojedyncze, sobie tylko zrozumiałe. Oczywiście należy dodać do tego nie i tak :) Ale się pochwalę wczorajszą akcją w wannie - siedzi, chlapie, w rączkach trzyma dwie małe tubeczki z jakimiś mazidłami (musi mieć non stop zajęcie ;) ) i na jednej u góry były żółte kwiatuszki, pytam ją gdzie są, a spryciula od razu pokazuje :) myślałam, że tak łatwo idzie jej ze znamymi przedmiotami a tu taka niespodzianka :) mówię, powiedz mama, a Ala: nie i się śmieje :)
  17. Cześć :) W zusie załatwione. Przy okazji udałam się do rzecznika praw konsumenta. Ma z nimi pogadać. Zgłosiłam całą sprawę. Generalnie prawo po mojej stronie. Ale jeśli będą niewzruszeni to pozostaje mi iść do sądu. Tu pojawia się pytanie, czy warto, bo koszty postępowania, rzeczoznawcy, adwokata na pewno przewyższą wartość tego bubla. Na razie czekam. Zdążyłam wyjść od gościa, jak jechałam do pracy to dzwonił ten facet, który naprawiał ten stół Ciekawe po co? Nie odbieram jak prowadzę auto, więc czekam czy zadzwoni jeszcze raz. Ja nie mam zamiaru tego robić. Niby o czym mam rozmawiać z tym bezczelnym typem. No nic, może się okazać, że nic z tego nie będzie, ale przynajmniej napsuję im trochę krwi i przy następnej takiej sytuacji się zastanowią.
  18. Dobra idę spać :) Miłej nocki, właściwie to mogę się już prawie przywitać: dzień dobry w czwartek :)
  19. Wycałowałam się z Alcią za wszystkie czasy :Uśmiech: Kwiaciarka Ala została u rodziców w ub.tyg. przez 3 dni ze względu na upały. Ten tydzień ma być cały, ale dzisiaj jak wiecie musiałam ją zobaczyć :) do domu zabieram ją w piątek. W przyszłym tyg. nie wiem. Mama "zadecydowała" za mnie, że jak mi się tęskni to mogę nocować taaaa i rano jechać 40km w korkach... na końcu usłyszałam, że zrobię jak będę chciała, ale oczywiście najpierw musiałam wysłuchać... Z założenia mama opiekuje się Alą u mnie w domu, ale ze względu na lato i potrzebę wdychania świeżego powietrza przez dziecię trochę się nagięłam. Oczywiście jak wszystko ma to plusy i minusy (nie licząc mojej tęsknoty).
  20. witam się wieczornie,a właściwie nocnie ;) widzę, że śpicie :) albo herbatkę spijacie ;) mam mały kłopot, moja Ala stawia dość krzywo prawą nóżkę, stopkę kieruje do środka. Ale wygląda to niezbyt dobrze, bo tak jakby zawijała tą nogę i ciągneła trochę za sobą. Ona sama jeszcze nie chodzi, widać to przy prowadzeniu ją za rączkę, bądź obie. Najgorsze, że mi się wydaje, że ona cała taka przekrzywiona jest... chodzi mi o różnicę plecy - biodra, jak siedzi, stoi, leży to jest ok, wszystko równe. Jako niemowlę miała robione usg stawów biodrowych, wszystko było ok. Mam czekać aż moja pediatra wróci z urlopu (od 18.08.jest w poradni) czy już teraz zacząć działać. Może dzieci na początku chodzą tak niezdarnie? Może to się wyrówna? Jak myślicie? Wiadomo zapytam lekarkę, ale warto już teraz iść do ortopedy czy poczekać aż samodzielnie zacznie chodzić? Ech, się zmartwiłam...
  21. Uciekam Kobietki :) Jadę prosto po pracy do Alci :Uśmiech: już nie mogę się doczekać. Może zajrzę do Was późnym wieczorem, jak wrócę. Pa, pa.
  22. Cześć Dziewczyny :) nie mam czasu dzisiaj. W międzyczasie byłam w zusie, w którym nic nie załatwiłam w ogóle humor siadł od wczoraj. Wszystko nie tak. Do tego miałam coś zrobić w domu skoro Ali nie ma, a wczoraj ułożyłam się z gazetami na kanapie i tak spędziłam wieczór. Niby ok, tylko czemu takie wyrzuty sumienia? Okulista stwierdził, że po prostu mam zmęczone oczy, wada posunęła się niewiele. Ale nie jestem zadowolona z wizyty. Wydała mi się taka po łebkach... we wrześniu mam termin u swojej okulistki, pewnie pójdę Miłego dnia, zmykam dalej pracować. Jutro rano znów czeka mnie zus...
  23. Witam we wtorek :) wietrznie i pochmurno... Asia, Sinka bardzo mi przykro :Smutny:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...