Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. hehe, mojej Alce też nic nie brakuje choć podobno chłopcy jeszcze bardziej "energiczni" że się tak wyrażę Alka daje popalić, oj daje. Ale przekochana jest. I takie teksty "wali" że już teraz muszę się hamować, żeby śmiechem nie wybuchnąć, kiedy nie powinnam
  2. Nuchna teraz zdjęcia jak najbardziej ok śliczna dziewczynka z Alicji. I do Ciebie chyba bardzo podobna i Adaś też słodziak
  3. przyszłam na imprezkę a tu puchy Nuchna hej jestem w szoku jak obejrzałam zdjęcia Adam to wiesz do reszty Lipcówiątek podobny - świetny chłopak ale Ala to już taka duża panna... aż mi dech zaparło, że jeszcze tylko 2 lata i to nasze towarzystwo też tak wyrośnie a łobuzerka to domena większości lipcowych dzieciaków
  4. a D. nadal nie wie czy pt. wolny czy nie. Jak nie, to ja też przyjdę do pracy a Ala zostanie u dziadków, pojadę po nią po południu - oczywiście na cały czwartek tam jedziemy tak czy tak. A u nas przed chwilą była taka ulewa, że ściana wody, jakby ktoś wiadrem wylewał... teraz słońce i parno jak nie wiem.
  5. Spadam Kochane jak się obrobię z pracami domowymi to wpadnę wieczorkiem z % Jutro mnie nie ma i czasu na net też nie będzie ale spróbuję zajrzeć przed poniedziałkiem. Jeszcze nie wiem czy w piątek przychodzę do pracy czy nie
  6. Lema widzę, że obie cierpimy na chroniczny brak czasu ja też się z niczym nie wyrabiam, spać chodzę nie wcześniej niż o 23.30, wstaję po 6 godz. (zakładając, że Ala śpi) kawa i do pracy. I tak w kółko... Dziś się wyspałam choć spać poszłam przed 1, bo mi się zachciało paznokcie robić Ala u dziadków - zrobiła im pobudkę o 4.30 Jak wczoraj wyjeżdżałam po 20 to mówię, papa Aluniu oczekując protestu. A moje dziecko: papa mamuniu i koniec. Rano jak się obudziła to mnie wołała, poza tym ok. Nie płacze, siedzi w piaskownicy odkąd wstała A ja sobie tyle zaplanowałam na dziś i jutro, że raczej wątpliwe żebym odpoczęła...
  7. Renata dobrze, że chociaż ten sen pozytywny
  8. asia78Operacja mojej Babci na jaskre nie udala sie. Ma stan zapalny, chociaz minelo juz chyba z 1,5 miesiaca. Prawdopodobnie za gleboko szwy zrobily I oko niegdy nie bedzie sprawne Bardzo mi przykro
  9. stronka na koniec dnia za fajne popołudnie za brak wysypek, alergii i innych tego typu "atrakcji"
  10. Uciekam, do jutra Miłego popołudnia. U nas się wypogodziło, słonko jak marzenie
  11. kwiaciarkaIsa o mleko podpytaj pediatre. Powinnam, ale mam nie po drodze. Może w środę zajrzę, bo przyjmuje do południa a ja mam w planie urlop i dzień tylko dla siebie Zobaczę co jest napisane na tych mlekach. Może mnie coś zachęci.
  12. Asia dzięki to może kupię płyn lovelli. I tak uważam, że to nie proszek. Ale teraz po 2 mies. wysypki Ala ma taką wrażliwą skórę, że ostatnio tak jej metka przeszkadzała, że się podrapała do krwi - chyba Wam o tym pisałam. A płyn na pewno zmiękczy pranie, więc chyba jak najbardziej powinnam go dodawać. A z mlekiem nadal nie wiem co robić. Tzn. które wybrać.
  13. do ubranek Ali nie dodaję płynu do płukania. Mnie balneum nie pasowało, tak jak i emolium. Oilatum uwielbiałam jak Ala była maleńka. Miała super skórę, dla mnie rewelacja. Tylko mało wydajne, ale coś za coś no i za tłuste, żeby teraz stosować, Alka by wywinęła orła w wannie od razu. No i ta ciągle tłustawa wanna, bleee... ale np. krem oilatum soft już mi nie pasował. spróbuję jeszcze pharmaceris i la roche posay. Już sama nie wiem co dla niej najlepsze. Moja siostra ma bardzo wrażliwą skórę, boję się, że Ala po prostu ma taką samą. A na Humanę mogę ją tak od razu przestawić? Czy mieszać najpierw? Jak myślicie?
  14. Kąpię Alę w emolium (które mi średnio podeszło ) na zmianę z krochmalem piorę w lovelli - pierwsze co zmieniłam to proszek, choć juz x czasu prałam jej ubrania z naszymi. Kaszek mleczno-ryżowych nigdy nie jadła. Zawsze dodaję ryżową, najczęściej bobovita. A jeśli chodzi o zabawki, to po to są, żeby dziecko się nimi bawiło. Owszem zdarza się, że Ala coś zniszczy, ale jej tłumaczymy. Na razie jest ok. W książkach zaczęła rysować, to jej kupujemy co jakiś czas 3 malowanki po których może bazgrać ile i jak chce. Żeby wiedziała, że w normalnych książkach nie wolno. A apetyt Ala miała średni przez weekend
  15. Dziękuję Kwiaciarko mnie się też wydaje, że to nietolerancja - może na mleko. Przejdę znów na HA - i tu pytanie do Was. Czy można zmienić rodzaj mleka, tzn. z Bebiko HA na inne HA - i znów pytanie, które polecacie? Mnie jedna pediatra bardzo polecała Humanę, teraz jak już Ala miała wysypkę. Ale nie wiem co robić. No jestem w kropce jak rzadko kiedy. Do tego te niepełne informacje od lekarzy... Ala ma wysypkę na całym ciele. Tylko na twarzy, dłoniach i stopach nie ma. To są takie suche krostki, które ją swędzą. Ale wcześniej miała tak jakby nierówną skórę - czerwone krostki, ale nie suche. Suche robią się później. Jak jest posmarowana to wtedy się łagodzi i wygląda jak gęsia skórka. I też ma takie miejsca np. na nogach czy plecach, że nie ma. Generalnie tak jak napisałam. Buzię ma smarowaną pharmaceris AT do twarzy dla niemowląt - swoją drogą rewelacja! bo co prawda krostek na buzi nie było, ale skóra zaczęła się robić szorstka. Może i mleko, albo np. mleko + pylenie (wtedy brzoza) może to stąd. Jadła też wówczas sporo żółtego sera. Teraz nie dostaje. I już nie ma takiego napdu wysypki jak wcześniej. Tyle, że nie znika.
  16. Alutka7912kwiaciarkajuz wrocilismy, dobrze, ze mam samochod, jaka burza - szok ! czy podczas burzy wylaczacie kompy ? ciemno sie zrobily jak w nocyJa staram sie wszystko wyłączać ja w sumie też, choć zdarza mi się "zapomnieć"
  17. Alutka7912Isa - ja poszłabym jeszcze raz do jakiegoś arelgologa..żeby porównac wyniki...cięzka sprawa... Julka też dzisiaj jest od rana nastawiona buntowniczo Ale ona zawsze tak w poniedziałki..... A co do wytyczenia domu na działce to my robiliśmy tak jak D. i po wytyczeniu ścian stwierdziliśmy że budujemy kolosa hihihihi A wy juz konkretnie coś załatwiacie w związku z pozwoleniem na budowę? wszystko "się robi" dokumenty złożone, czekamy na pozwolenie - powinno być do końca miesiąca. Prąd podpisany, kiedy przyłączą jeszcze nie wiadomo Woda załatwiona, czekamy na wykonanie przyłącza. Jak wczoraj zobaczyłam zarys budynku to stwierdziłam, że maleństwo Jednak chyba się wybiorę do dermatologa. Alergolog nic nie stwierdził, przychylam się do zdania Kwiaciarki, że pewnie to nietolerancja, nie alergia. Może i z sensem babka dzisiaj mówiła (pomijając "kartofle i kiełbasę" - swoją drogą to nie wie co jest w wędlinach?) ale jestem zmęczona i wkurzona tym, że co lekarz to inne zdanie. Nie chcę robić z własnego dziecka królika doświadczalnego zobaczę co będzie po dwóch tygodniach stosowania maści, claritine i zminimalizowania mlecznych posiłków.
  18. Dzięki dziewczyny, pójdę i do alergologa i do dermatologa. W sumie nie mam innego wyjścia.
  19. kwiaciarkahmmm ISa ja bym poszla do innego dermatologa. tak zrobię. Tylko nie wiem czy dermatolog, czy dobry pediatra. Jest w Ł. super profesor, bardzo życzliwy i podobno z niesamowitą wiedzą i podejściem do dzieci. Chcę spróbować do niego. Ale nie wiem czy znów nie będzie to przysłowiową kulą w płot. Napiszę zaraz na forum eksperckim. Może coś doradzą.
  20. Cześć Weekend szybki, o wiele za szybki. Jeszcze wczoraj się D. zachciało jechać na działkę i dom wyznaczyć. Nieważne, że geodeta musi to zrobić, chłop sobie paliki powbijał, pociągnął żyłkę czy sznurek żeby zobaczyć ile miejsca zajmie i takie tam. Normalnie mnie osłabia Swoją drogą kocham to miejsce cudnie bez dwóch zdań. Dermatolog mnie dobiła. Twierdzi, że to alergia i na dodatek prawdopodobnie na mleko. I mam dziecku trzymać dietę i mleka nie dawać, bo cytuję: ziemniakami i kiełbasą się naje oszeleję jak nic. Mówię, że przecież po testach. Testy są niemiarodajne. To co jest miarodajne??? Alergolog twierdzi, że nie alergia, dermatolog, że tak. Idę do kolejnego lekarza. W sumie gdyby nie powikłania po nieleczonych alergiach to bym chyba odczekała... nie wiem co robić... naprawdę nie wiem dostała maść - na szczęście nie sterydową, bo według niej ta wysypka nie wymaga takich silnych leków. I mam odstawić zyrtec a podawać claritine. I za 2 tyg. do kontroli. I jeszcze usłyszałam, że przy skazie to się dietę trzyma do 3 r.ż. a nie po roku zmienia. No przecież sama sobie tego nie zrobiłam! Normalnie co lekarz to inne zdanie. I bądź tu człowieku mądry... Zła jestem, żeby nie powiedzieć, że wkurzona na maxa. Do tego młoda zasmarkana przez weekend, wczoraj wieczorem trochę się poprawiło. I marudna i zbuntowa, nawet pieluchy nie można zmienić spokojnie. Dzisiaj wieczorem jedzie do dziadków a ja będę miała 2 dni "urlopu" tzn. w czwartek po nią pojedziemy.
  21. asia78isa32Dobra Kochane, uciekam za chwilę Miłego weekendu. U nas się wypogadza ciekawe jak tam moja pindziulińdzia z katarem W pon. do dermatologa, albo będę później, albo wezmę urlop i może mnie nie być. Jak coś to do wtorku. Nie szalejcie za bardzo z pisaniem, żebym miała możliwość nadrobienia PaaaaaA masz neta w chalupie? Moze wpadniesz w niedziele? masz se naprawiłam wczoraj może wpadnę. Albo może lepiej nie, tzn. lepiej nie wpadać hehe. Dobra - spróbuję zajrzeć, ciał
  22. Dobra Kochane, uciekam za chwilę Miłego weekendu. U nas się wypogadza ciekawe jak tam moja pindziulińdzia z katarem W pon. do dermatologa, albo będę później, albo wezmę urlop i może mnie nie być. Jak coś to do wtorku. Nie szalejcie za bardzo z pisaniem, żebym miała możliwość nadrobienia Paaaaa
  23. Lema ja też truskawki, czereśnie, gruszki, jabłka, jagody. Ale np. abruz, melon, malina - mogłoby nie być, choć zjadam jak ktoś da
  24. A moja truskawki spróbowała i nadal nie chce. Co za dziecko do próbowania nowych rzeczy ostatnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...