Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Martek73KaiKadorottadziś u nas śniadaniowy horror,wrzaski,wymuszanie wymiotów,pokazał pełen repertuar... kiedyś wyjdę i nie wrócę... U mnie Ola nic nie chciała. W końcu dała w siebie wmusić kromkę świeżego chleba z masłem.... Za to odkąd wstała to wołała, żebym jej mleczko zrobiła. Niestety już drugi raz tego błedu nie zrobie. Kiedyś zrobiłam jej butle dwa dni z rzędu, to później mi się budziła o 5 wypiła butle i koniec spania!!!!A nie możesz Olci zrobić płatki na mleku czy jakąś zupkę mleczną w talerzu? Nie lubi zwykłego mleka i żadnych kaszek, niczego co pływa w mleku...
  2. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kKaiKajustysia_kkaika a jak twoj brzunio? widac juz cos? czy dopiero czujesz na spodniach?Nooooo, ale weszłam na wagę i jeszcze nie drgnęła, więc jest dobrze!!! Spodnie w pasie powoli się wypełniają, a wieczorem to mam brzuch jak w zaawansowanej ciąży imiona macie wybrane? No coś Ty :) Przy Oli dopiero jak się urodziła to jej imię wybraliśmy z listy Pewnie dopiero zaczniemy myśleć jak będziemy wiedzieli co się urodzi. A tak naprawdę to ja nie mam czasu myśleć, że w ciąży jestem i gdyby nie to przeklęte zmęczenie to by ciężko mi było uwierzyć, że noszę bąbelka pod sercem ;) Wcale się Amdzie nie dziwię, że mają taką niespodziankę, bo jakbym dostała okres to nawet bym nie przypuszczała, że w ciąży jestem ;D
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kkaika a jak twoj brzunio? widac juz cos? czy dopiero czujesz na spodniach? Nooooo, ale weszłam na wagę i jeszcze nie drgnęła, więc jest dobrze!!! Spodnie w pasie powoli się wypełniają, a wieczorem to mam brzuch jak w zaawansowanej ciąży
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kMartek73Szymek etap wstydu przechodził, jak poszedł do przedszkola i widzę, że teraz mu to przechodzi, ale trochę to trwało.A tu mam coś, co może Ci pomoże ze wstydem Lenki Przedszkolak - rozwĂłj: Co robić, gdy dziecko jest nieśmiałe? - RozwĂłj- Rodzice.pl dzieki martke czytalam, stosowalam na zaproszenie innych dzieci do nas lena reaguje "nie cem ksysia, nie cem hani" i placz jak biora cos jej wiec odpada praktycznie od malego wszedzie ja zabieram ze soba wiec ma kontakt z ludzmi itd, na placu zabaw spedzalam i nadal spedzma z nia wiekszosc czasu ehhh chyba nalezy przeczekac ale to co teraz mi serwuje napawa mnie wielka obawa przed tym jak ona sie odnajdzie w przedszkolu bozzzze nie wiem jak to przezyjemy - ona bedzie ryczec tam, a ja w domu Justysia jestem pewna, że w swoim czasie jej przejdzie. Tak samo jak u Oli. Nic na siłę, niech sama do tego dojrzeje :) Mirek podobno miał identycznie, więc się śmieje, że w tatusia się wdała!
  5. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kkaika ac jest ale regulamin regulaminem i kara karą :/troche mnie pocieszylyscie ze u was to samo z tym wstydzeniem martwilam sie bo widze inne dzieci w leny wieku na placu zabaw i zadne nie zachowuje sie w ten sposob uhhhhhhhhhhhh ehhhh masakra jakaś! U nas nie ma obciążenia za uszkodzenia aut. Chłopaki za dużo dziennie km robią, aby mieli to na głowie. Kilka stłuczek już było, ale i tak najbardziej szkoda mi fabii, którą kierowca wjechał do kanału u mechanika :((( tak bardzo lubiła te autko... Jakoś zabrać się za pracę nie mogę. Telefony dziś mało dzwonią tfu! tfu! mam kilka wz do prowadzenia i chęci brak!
  6. YouliaaKaiKaJa czuję się okropnie zmęczona. Niestety nie mam czasu, aby w dzień się zdrzemnąć... Póki co jestem dalej na lekkiej kawie, ale piję ją ze wstrętem! ehhhhWczoraj to wieczorem z takiej bezsilności i zmęczenia się poryczałam, bo nie miałam siły Olci wykąpać i jeszcze jak mi wylała wodę to na nią nawrzeszczałam :( jeszcze trochę muszę poczekać i uciekam na zwolnienie.... Ja nie pracuje i obijam się cały dzień.. ale mimo wszystko też jestem strasznie zmęczona i rozdrazniona. Wyżywam się na moim biednym mężu, a on to wszystko dzielnie znosi :) Ja mam taki charakter, że nawet jak pójdę na zwolnienie to w domu będą sprzątała pół dnia!!! Ale mój mąż mi to powoli wybija z głowy. I mam nadzieję, że mnie też troszkę teściowie i ojciec ( są już na emeryturze) wyręczą z Olcią. Moja Ola nie śpi w dzień, więc będą z nią w domu to też nie będą spała. Nawet jak jest już śpiąca i ma kryzys to jej nei kładę, bo jak pośpi to później do 23 mam szatana w domu
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    dorottadziś u nas śniadaniowy horror,wrzaski,wymuszanie wymiotów,pokazał pełen repertuar... kiedyś wyjdę i nie wrócę... U mnie Ola nic nie chciała. W końcu dała w siebie wmusić kromkę świeżego chleba z masłem.... Za to odkąd wstała to wołała, żebym jej mleczko zrobiła. Niestety już drugi raz tego błedu nie zrobie. Kiedyś zrobiłam jej butle dwa dni z rzędu, to później mi się budziła o 5 wypiła butle i koniec spania!!!!
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    asiula0727Ja po wizycie Z dzidzią ok,serduszko pięknie bije........ niestety mam brac fenoterol......... Gin chce mnie położyc na oddział... Szyjka długa,ale miękka i twarda macica..........ehhh.......... Mam leżec,leżec i się oszczędzac............ Asiula powtórzę się, ale trzymam mocno kciuki, aby udało Ci się synka donosić!! Tak jak patrzę jak się z Basią męczycie to się zastanawiam dlaczego przy drugiej ciąży wam tak się pomieszało... Szczególnie teraz gdzie są dziewczynki i trzeba się nimi zajmować...
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Justysia ja mam ten sam problem. Ola nie toleruje rówieśników. Starsze dzieci tyle o ile mogą być. Nie mam na to lekarstwa. Myślę, że to tylko taki okres w rozwoju. Moja teściowa z nią łazi po kawiarniach dla matek z dziećmi po placach zabaw i nic Współczuję wypadku, ale i tak najważniejsze, że nikomu się nic nie stało. To firma nie miała AC, że was obciąża??? Ja ostatnio o mały włos czołówki nie zaliczyłam. Koła przy hamowaniu mi się zablokowały i samochód zjechał na drugi pas. W ostatniej chwili odbiłam na swój :( Strachu się najadłam, a wieczorem się wyryczałam jak mi stres odchodził... Asiula trzymam kciuki, abyście jak najszybciej dostali pozytywną decyzję! Martek ale Szymuś poważnie wygląda na tym zdjęciu! Cudnie wyszedł Amda ja też powoli męczę Olę czy siostra czy braciszek i się broni, że nie chce dzidzi Ona w ogóle zrobiła się o mnie zaborcza... Malagaa jak tak piszesz to sobie wyobrażam, że macie tam fajną sielankę :) Mówisz rodzinka się powiększa o zwierzaki :) Fajnie zawsze chciałam mieć dużo zwierząt. Zula trzymam kciukasy o tą pracę! A próbowałaś karnego jeżyka??? U nas się sprawdza jak Ola jest niegrzeczna. Po 3 minutach schodzi z poduszki zupełnie inne dziecko :)
  10. YouliaaAhh dziękuję Wam za miłe przyjęcie :) Fakt upał okropny... Wczoraj nie mogłam dać sobie rady z bolącą głową ;/ nawet sen nie pomógł.. a Wy jak się czujecie? Ja czuję się okropnie zmęczona. Niestety nie mam czasu, aby w dzień się zdrzemnąć... Póki co jestem dalej na lekkiej kawie, ale piję ją ze wstrętem! ehhhh Wczoraj to wieczorem z takiej bezsilności i zmęczenia się poryczałam, bo nie miałam siły Olci wykąpać i jeszcze jak mi wylała wodę to na nią nawrzeszczałam :( jeszcze trochę muszę poczekać i uciekam na zwolnienie....
  11. desperatkaWeriDesperatko..KAsiu przez Ciebie jutro robię gołabki;D mniam uwielbiam. Bardziej od gołąbków uwielbiam sushi - ale skoro nie można trzeba sobie jakoś radzić. Tak więc jeśli jutro któraś będzie w okolicy Wrocławia - zapraszam na gołąbki;D Przyznaję się bez bicia - nigdy nie jadłam sushi ;)) A ja kilka razy byłam w barze sushi, ale jakoś nie miałam odwagi spróbować. Od małego tak mam , że jak nie mam do czegoś przekonania to nawet nie spróbuję. Tak więc moje wizyty kończyły się na jakiejś zupce lub łososiu w cieście. Ale to też jakoś moim przysmakiem nie jest. Ja tam uwielbiam włoską kuchnię i naszą polską! Gołąbki rządzą! Witaj Youlia!!! Gratuluję 1,5 mm szczęście Spędziłam dziś 10h w pracy i padam na pysk. Zaraz kładę Olę i sama idę spać....
  12. Wczoraj dla relaksu poszłam do kosmetyczki. Miałam mieć kawitację, ale moja kosmetyczka powiedziała, że ona nie będzie ryzykowała. Zatem poprosiłam o szybkie oczyszczenie i w połowie stwierdziłam, że następnym razem takie przyjemności ma mi wybić z głowy!!!! A potem nałożyłam mi śmierdzącą maskę z alg ( taką naturalną, śmierdzącą rybami fuuu). Przyjemność była nikła z tego wyjścia, ale dziś mam ładną buzię i efekty widać :) :)
  13. Jak z Olcią byłam w ciąży to ludzie mnie w sklepach pytali czy bliźniaków nie noszę. Brzuch miałam gigantyczny :) Ale i Ola nie była mała bo prawie 4kg. Desperatko o takich żylakach nie słyszałam, ale nie brzmi to fajnie...
  14. amdaA tak w ogóle to zastanawiam się kiedy nam zaczną rosnąć brzuchy... Ja jeszcze płaska jestem, słyszałam, że w drugiej ciąży może być szybciej widoczny brzusio Mi się wydaje, że się zaokraglam... Muszą spojrzeć do Oli pierwszego albumu i zobaczyć kiedy zrobiłam pierwsze zdjęcie brzucha. Wydaje mi się, że coś ok. 12 tc już było widać. Ale wtedy to byłam strasznie płaska ;) U nas wie tylko najbliższa rodzina i przyjaciale. Reszta jest niewtajemniczona i mam nadzieję, że spokojnie w 2 trymestrze bedę mogła powiedzieć wszystkim ;)
  15. amdaTak, ja renie jak coś to łykam...a raczej gryzę i dopiero połykamA co do zaparć to w pierwszej ciąży miałam baardzooo Teraz póki co nie mam i niech tak pozostanie Ja coś czuję, że to dzięki sezonowi i takim świeżym wspaniałym owocom i warzywom :) Ja na potęgę staram się jeść owoce. W sumie to wolę to niż witaminki łykać :)
  16. Kasia_tygryseku mnie niestety zaparcia biorą góre... a od dziś odczuwam zgagę... nie wiem jak sobie z nią poradzić bez tabletek ;/ Nie wiem jak w pierwszym trymestrze, ale reni jest bezpieczne :)
  17. Desperatko super wieści!!! Bardzo się cieszę, że wszystko ładnie się wygoiło Tak troszkę spóźnione, bo nie miałam czasu odpisać, ale podczytywałam na telefonie :) Weri ja idę dziś na lasagne do teściów!!! uwielbiam makarony!!! A co do snów to prawda, że są bardziej intensywne, udziwnione i ja przynajmniej w pierwszej ciąży miałam dużo erotycznym Ja na zaparcia nie narzekam ale to pewnie dlatego, ze jem sporo owoców. Ostatnie dni u mnie bardzo intensywne. Nie mam czasu na nic :( Ale tak sobie tłumaczę, że jeszcze trochę :) W poniedziałek w sumie miałam dzień wolny, spędziłam go z córą na spacerze, później nas mój kuzyn odwiedził. Do pracy poszłam po 16 na ok 3. Mimo wolnego dnia byłam padnięta. Wrócił M. z pracy i mu mówię, że zmęczona jestem, a on do mnie: czym? dniem wolnym??? No myślałam, że go ehhh
  18. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Asia30Zapomniałam się pochwalić, że dzisiaj kopnął mnie.... PRĄD! Ja to jestem zdolna! Podłączałam wentylator i prawie mi ręka odpadła! :) Junior skacze więc mam nadzieję, że nic mu się nie stało Asiu uważaj na siebie!!! Wszystko dziś ok??? wolę nie myśleć, co mogłoby się stać... A co do torby to dziewczyny mają rację, Już teraz nie masz takiej beztroskiej ciąży, więc nie znasz dnia ani godziny! Dorotta zdjecia genialne!!! Mina- mistrzostwo świata!!! Natek też śmieszne miny strzelał :) Aż nie chce się wierzyć, że tyle na świecie jest Adi. Przecież dopiero co go "przywieźliście" z wczasów! i jeszcze pamiętam jak pisałaś, że jedno dziecko i koniec Dorotka przykro mi, że Maja ma refluks. Ojj dwa niejadki w domu mieć.... Już do pracy?? Masz dość pieluch?? Powodzenia! Panterko zdjęcia super!! Oli miał niezłą frajdę! Też bym sobie tak polatała! Justysia a czemu nie chcesz drugiego??? U nas Ola zależy co je sama. Śniadanka, drugie danie sama, zupą wolę ją nakarmić. Ostatnio jadę z Olą autem i taka dyskusja: Ola: Mama, a Ty jesteś dziewczynka?? ja: Tak, Olu. A tatuś kto jest? O: Tatuś jest chłopczykiem. J: A babcia? O: Babcia jest dziewczynką. J: A dziadek? O: Dziadek jest chłopcem J: A Mikołaj ( jej 10 miesięczny kuzynek)? O: a Mikołaj wygląda jak dzidzia!!! Rozwaliła mnie! A wczoraj leżymy na łóżku i Ola idzie spać. Wierci się kręci, gada, śpiewa, więc mówię: - Ola teraz idziemy spać, więc już nie gadaj. Za chwilę słyszę: - Mama, mama, mama ( tak coraz głośniej) - Słucham - Nie gadaj! Myślałam, że padnę!
  19. U nas właśnie popadało. W końcu jest czym oddychać! Zdążyliśmy dziś zaliczyć jeziorko, więc i Ola szczęśliwa :) A co do kąpieli w jeziorze to ja mam problem z infekcjami. Przez połowę ciąży brałam globulki a i normalnie potrafię coś złapać. Z basenu zrezygnowałam, bo wystarczy mi wyjazd do wawy i woda z kranu... Teraz byliśmy na weekend w spa to mi lekarz polecił tampony z probiotykiem. Nigdzie nie mogłam ich po drodze dostać, więc kupiłam zwykłe tampony i globulki z probiotykiem. Udało się! Amda to fakt karmienie masaskrycznie niszczy piersi :((( Ja zawsze miałam takie piękne, jędrne, okrągłe i w lato normalnie chodziłam bez stanika, a teraz jest gorzej. Co prawda po dwóch latach od porodu, dobrych stanikach wrócił do siebie. Tylko, że ja karmiłam 3 m-ce, bo pokarmu nie miałam :( Despertka a Ty uważaj na siebie i nie szalej!!!! Kobieto jeszcze z tydzień wytrzymaj, wiem, że to ciężkie, ale nie przemęczaj się! Ja już prawie cała odnowiona. Po obiedzie jeszcze zrobię sobie peeling pod prysznicem i muszę sobie znaleźć godzinkę, aby dokończyć pazurki. Mam już zmyte, obpiłowane, skórki pousuwane, tylko trzeba teraz shellac nałożyć. Ostatnio tak się przyzwyczaiłam do lakieru hybrydowego, że nie chce mi się tracić czasu na zwykły.
  20. Asi po 20 tygodniu przestała czuć ruchy. Pocieszałyśmy ją, że pewnie jej córeczka ma cichy dzień. Jak zgłosiła się do lekarza to dziecko już nie żyło. Na szczęście teraz ma synka i drugi synek w drodze. Przyczyna nie znana. Natomiast Agatka straciła synka w 36 tc. Okazało się później, że ma problemy z krzepliwością krwi. Mało masa przy tym poronieniu nie straciła życia... W tym momencie ma roczną córeczkę Strasznie przeżyłam te straty, bo jednak człowiek się człowiek zżył z dziewczynami....
  21. Weri ja już mam tak, że na tyłku nie usiądę jak nie mam wszystkiego porobionego!!! Jak wróciłam po porodzie na tabletkach przeciwbólowych ( bo miałam dużo szwów na kroczu) zobaczyłam nasze mieszkanie i się wzięłam za porządku, Jak mi tabletki przestały działać, to myślałam, że mi się szwy rozejdą!!! Głupota, ale ja inaczej nie potrafię. Z resztą póki czuję się dobrze, ale jakby cokolwiek by się działo to bym zluzowała. Na pewno nie zrobię sobie i dziecku krzywdy :) Plan na jutro zrobić zrobić domowy day spa! Depilacja, pedi, mani, peeling ciała i maseczki na twarz!!!!
  22. Zapomniałam ;) Karolina Idę pranie zebrać! I znowu góra prasowania!!!! bleeee
  23. desperatkaKaika, a jaki miałaś rozmiar przed urodzeniem Oleńki? Mi po mojej małej to jeszcze bardziej zmalał. Nie dość, że nic nie miała to jeszcze teraz w ogóle nic nie mam... Aż wstyd wyjść na plażę ;))))) 70 d lub e zależy jakiej firmy stanik kupowałam. Ciężko mi kupować koszule, sukienki, strój kąpielowy tylko jak oddzielnie można dół dobrać... Mam wrażenie, że już mi się brzuszek pojawia....
  24. Podzielę się cyckami!!!! Mi po Oli została rozmiar stanika 70f. Ostatnio kupiłam sobie trzy ładne w tym rozmiarze i martwie się, że na długo nie wystarczą :(((( Po porodzie strzeli rozmiar o dwa numerki! Mam nadzieję, że tym razem aż tyle nie będzie. Pewnie ok 6 m-ca kupię sobie jakiś bezszwowy stanik ale sportowy, bo w pierwszej ciąży brzuch mi zachodził na żebra i nie mogłam nic nosić :((( Desperatka nie martw się na zapas!!! Będzie ok! Jak wam zazdroszczę spania... mi dziś cudem udało się zdrzemnąć godzinkę, ale od 6:30 jestem na nogach. Ola normalnie już w dzień nie śpi, ale dziś w samochodzie ją zmogło. Mój mąż ma w d..., że Olka wcześnie wstaje. Przekręca się na drugi bok a Ty lataj z dzieckiem:((( Ehhh a później porządki, obiad ( zarąbisty wyszedł!!!) i pojechaliśmy na jezioro z Olcią, bo upał straszny u nas. Sama musiałam skoczyć się przekąpać, bo myślałam, że zemdleje tak mi było gorąco. Mam tylko nadzieję, że żadnej infekcji nie załapie... Jutro mąż mnie zabiera do kina, troszkę się zrelaksujemy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...