Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. Ojjj dziewczyny trzeba korzystać z ostatnich tygodni w których możemy wszystko jeść i co najwyżej zgaga nas dopadnie. Później wszystko gotowane, mdłe... ale jakoś trzeba będzie tą dietę na początku przeboleć... a później powoli wprowadzać normalne jedzenie i sprawdzać na reakcję malucha. Też jeszcze muszę zaliczyć wypad na pyszną pizzę!
  2. Maniulka czytając Twój post to widziałam reakcje mojego Mirka. Identyczna by była! On też jak się zdenerwuje, że coś może mi się spać to na mnie krzyknie... Całe szczęście nic Wam się nie stało... jak człowiek takie coś przejdzie to ma wrażenie, że życie jest bardzo kruche... Ja niestety od roku nie mam stałego auta, bo M. kupuje robi i sprzedaje. Także każdy jest inny, ale generalnie jedna wielkość i wszystko w kombi. Teraz przyprowadziłam Saaba od mechanika i muszę M. powiedzieć, aby mi foteli przełożył do niego. Baaaardzo mi się podoba i mam nadzieję, że na chwilę go zostawimy! Chociaż ostatnio jeżdżę autem z 3 litrowym silnikiem, tył napęd, automat i muszę stwierdzić, że to niesamowicie wygodne!!! Człowiek się tak szybko do dobrego przyzwyczaja, że ciężko przesiąść się na manualną skrzynię. Jedynym minusem to spalanie. Po mieście strasznie boli jak się jeździ, a teraz nigdzie indziej nie ruszam się...
  3. Mnie teraz najczęściej pod brzuchem ciągnie... zaczęłam odczuwać, że w ciąży jestem Zacznę się przejmować tak naprawdę jak będę czuła takie dziwne uciski, parcia nawet przy sikaniu... Na środę się umówiłam na sesje :) Będziemy robić w domu. Zmobilizowałam się do ustalenia terminu, bo nie ma co czekać :P
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    amdaa ja leżę i leżę... wyleżę się za wszystkie czasy, później będę biegać jak nakręcona mamuśka ;-) i dobrze!! Leż! Obowiązków żadnych nie masz :) Na szczęście mamy z Tobą kontakt :)
  5. _Alfa_O matko jak młoda się wierci, cały brzuch mnie boli jak tylko się ruszy!! U mnie już Bąbel nie ma miejsca. Przeważnie, albo pupę wypina, albo czkawkę czuję... Lekarz powiedział, że to zupełnie normalne. Ola była bardziej ruchliwa. Ją praktycznie non stop czułam.. Wchodzi M do pokoju i już w progu: "Leżysz? no to tak do 17 marca" On już i tak zestresowany biedak :P Niby to już przeżył raz, ale teraz są inne warunki
  6. Amda, Maniulka, Glitter, Migdalenka gratuluję kolejnych tygodni!!!
  7. _Alfa_Kaika dziś Ty mi się śniłaś Łooo matko!!! Mam nadzieję, że to nie był horror amdaWitam niedzielnie -My już po ktg, śniadaniu, a nawet mszy - dzisiaj była za mamuśki, więc do kaplicy poszłam :-) Malutka ruchliwa, ktg ładne, kilka skurczów się pokazało, ale to takie nieregularne. No i co, dalej leżymy... Oby do wtorku, czegoś więcej się dowiem, a może do domku nawet wyjdę - jakaś szansa jest ;-) Kochana widzę, że tu optymizmem zalatuje!! I tak trzymać A ja dziś zjadłam sniadanko, umyłam się, wysuszyłam włosy i leżę! M. poodkurzał na górze.. ciężko mi z tym, że za nic się nie biorę, ale trzymam się daleko od taki prac... jeszcze z 2 tygodnie i będzie przestanę się oszczędzać :) Niech się dzieje co chce! Dziś pakuje torbę do szpitala. Przed wczoraj kupiłam takie małe kosmetyki turystyczne, będzie lżejsza kosmetyczka.
  8. Youliaaja w ogóle spać nie mogłam.. nie pamiętam kiedy wstałam tak wcześnie ;/ Gardło nie dało mi odporu przez całą noc. już nie wiem czym sie ratować Na gardło jest najlepiej dużo pić, aby je cały czas nawilżać. Pij duzo! Do tego dobrze rzuć gumę lub possać nawet cukierka, aby ślina nawilżała gardło. Ja mam takie silne bóle gardła, a później zapalenie krtani po nich i mi kiedyś lekarz tak doradził. Przeważnie kupuję jakieś hallls czy vita c i tak cały dzień coś mymłam ;)
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    MalagaaaKaika jeszcze chwila i wszelkie dolegliwości się skonczą ;) no i nie forsuj się mamuśka przy tej przeprowadzce , ja tez bym chciała -musiała miec wszystko pod kontrolą no ale stety nie stety czasem trzeba sie zdac na innych ;) Ciebie dopadły dolegliwości ostatniego miesiąca a mnie ostatniego trymestru walczę z hormonami ;) Współczuję hormonów i mam nadzieję, że odpuszczą! Generalnie miałam dziś jakiś kryzys, bo tu spać nie wygodnie, później tu mnie ciągnie, tu mnie boli, a jednak bym wolała się przeprowadzić przed rozpakowaniem. Jutro mamy tam przejechać się, może akurat już Ci ludzie się zbiorą... Nie lubię liczyć na innych w kwestii porządków, ale już się z tym powoli godzę. Mam szczęście, że jest mi kto pomóc :) A dziś byliśmy u Oli znajomych na zaległych 3 urodzinkach ich córki. Ola bardzo zadowolona! Nie chciała stamtąd wychodzić. Nowe zabawki, koleżanki, rybki w akwarium! Co więcej małemu człowiekowi do szczęścia potrzeba! Będzie z niej cudny przedszkolak :)))
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    amdaGabryś jak rano wstaje to biega po domu i mnie szuka, ale później ponoć ok.Ale tak bym go normalnie wyściskała, wycałowała, że ehhhhh!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze chwila i wyściskasz :))) Zobaczysz jak szybko zleci! Bardzo się cieszę, że Gabryś sobie tak dobrze radzi! Zuch chłopak! Mamusia mu za cudowną siostrzyczkę przywiezie!!
  11. amda Wczoraj ważyła ok 1900 gram z hakiem. we wtorek sprawdzimy ile podrosłaNo ale szyjki już nie mam rozwarcie na ok 2 cm, czop po troszku co dziennie odchodzi. To jednak już 36 tydzień, sterydy na płucka podane, jestem pozytywnej myśli ;-) Kochana najważniejsze, że jesteś pod dobrą opieką!! Lekarze na pewno wiedzą co robią i masz stałą kontrolę!!! Bardzo dobrze, że trafiłaś do dobrego szpitala. Nastka na pewno nadrobi po porodzie swoją wagę! Trzymaj się kochana
  12. Alfa ja chyba do marca nie dotrwam :P Marne szanse na zostanie marcówką! Aby dotrwała do M. imienin 26 lutego!!!
  13. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Zaczynam już powoli odczuwać uroki ostatniego miesiąca!!! Dziś co miałam się w nocy przekręcić to oczywiście w pełni świadomie. O 6:30 już miałam dość, plecy mnie zaczęły boleć, nie mogłam sobie miejsca w łóżku znaleźć i do tego mały głód! Masakra! Po za tym od rana mnie brzuch ciągnie w dół. Kurde teraz to nie ma mowy się rozpakowywać!!! Od poniedziałku musimy zająć się domem- ja to tylko nadzór, ale wolałabym mieć wszystko na oku. Mama bierze z Mirkiem wolne w piątek, teściowa na szczęście na emeryturze potwierdziła gotowość do pomocy. Po za tym wystraszonemu M. obiecałam, że dotrzymam do jego imienin- 26 luty. Troszkę się uspokoił :P Ale ja sobie mogę obiecywać, a młody wyjdzie jak będzie chciał. Pomarudziłam, pomarudziłam i lecę do wyrka poleżeć :P Psychicznie mnie wykańcza to, że nie mogę nic robić z porządków, ale są priorytety! Udanego weekendu!!!!!!!!
  14. ManiulkanatalinkaaaGratulacje kolejnych tygodni dziewczynki :) Wlasnie dzwonila kolezanka, ze jest w ciazy ;)) ale sie ciesze :))))Takie wiadomości są najlepsze pod słońcem Moja kuzynka miałam in vitro w zeszłym tygodniu! Też czekam na takie wieści!!!
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Martek ale Szymek musiał mieć frajdę tak się przebierając Super stroje!!! I jakie miny poważne- jak na twardzieli przystało
  16. ManiulkaMigdalenka, pochwal się koniecznie ciuszkami!! :) Ja wczoraj przejrzałam Allegro i już "obserwuję" sztuk parę No właśnie Migdalenko czekamy na fotki!!
  17. Hej!! U mnie też nocka nie najlepsza... jakoś przebudzałam się przy każdym przekręcaniu.. a o 6:30 wstałam, bo już mi niewygodnie było i poczułam się głodna.. O 7 wstała Ola, więc troszkę posiedziałyśmy i jak wstała mama to zabrała mi córkę. Jeszcze poszłam spać... A dziś co mnie ciągnie brzuch na dół. Wzięłam nospę. Chwilę się pokręcę i idę leżeć, bo po południu jedziemy do znajomych na zaległe 3 urodzinki ich córeczki. Ola pobawi się troszkę z koleżanką.
  18. Nie idzie mi to leżenie.. Wczoraj lekarzowi skończyły się pliki do zwolnien i musiałam dziś pojechać po nie. Nie miałam z kim Oli zostawić więc pojechałyśmy razem. Najpierw na poczte z paczkami do wysłania, a póxiej spacerkiem do gina. Dziś u nas ciepło i Ola ponad tydzień nie wychodziła, bo jakiś wirus ją przyatakował. Zachwycona dziś była! Biegała, skakała Później był rossman i domek. Wracając dowiedziałam się, że tata w szpitalu, bo źle się czuł... niestety u niego w rodzinie to sercowce i miał słabe ekg, więc go zostawili.... Także obiad zrobiłam, później mamę odwiozłam do babci na urodziny i tyle z leżenia. Teraz lezę, bo brzuch zaczęłam czuć... Jutro więcej odpocznę..
  19. Migdalenkaszuflada w komodzie opróżniona, jedna więcej na ubranka dla małego, po wypłacie wyruszam znowu do lumpika, może będzie nowa dostawa do tego czasu. Byś się pochwaliła kochana zdobyczami!!! Ja póki co odpuszczam sobie. Na 62 mam komplet, na 68 zostaną mi body do dokupienia :P
  20. Youliaatak, na noc To po globulce tak z Ciebie leci. Uzupełnienie normalne. Tak jakby organizm się oczyszczał... Mam identycznie jak zaaplikuje globulkę
  21. YouliaaT Wczoraj powiedziałam lekarzowi, że od kilku dni mam sporo wodnistej żółtej wydzieliny i mi zapisał globulki dopochwowe, a dzisiaj mam mleczny ciągliwy śluz i leci ze mnie jak nie wiem.. i znowu się zastanawiam czy to normalne O zgrozo.. Brałaś globulkę na noc?
  22. WeriKaiKaWeri nie wiem czy to czytasz, ale w ciąży tydzień po tygodniu w 36 tc napisali tak: Na tym etapie ciąży będziesz doświadczać również zwiększonego wydzielania z pochwy. Śluz stanie się nie tylko obfitszy, ale też gęstszy. Wrażliwa, rozpulchniona szyjka macicy może też wydzielać niewielkie ilości krwi w razie kontaktu w czasie badania ginekologicznego czy stosunku seksualnego i zabarwiać śluz na różowo, czerwono lub brązowo. Jednocześnie nagłe pojawienie się dużej ilości krwisto-czerwonego śluzu może świadczyć o odejściu tzw. czopu śluzowego, zasłaniającego światło szyjki macicy, które stanowi bezpośrednie poprzedzenie porodu.ooo nie widzialam baaardzo Ci dziękuję Kaieczko;* to już się nie denerwuje, jezu jezu niedługo rodzimy heheheh;D to już to;d szok :) W sumie to artykuł, a nie opinie na forum. Uważam, że zawsze warto sprawdzić niepokojące nas rzeczy, ale może troszkę uspokoi. Mój czop , który zauważyłam nie był zabarwiony krwią. A czop na pewno to był, bo to był kawał ścisłego śluzu, więc nie ma reguły..
  23. co do sprzedawania to my też ostatnio pozbywamy się gratów z garażu i ciuszków po Oli. Za te ciuszki co sprzedałam to kupiłam dla młodego karuzelę z rainforest, będzie miał do kompletu. Ola do swojej pozytywki z karuzeli bardzo przywiązana. Uwielbia zasypiać przy biciu serca lub odgłosach natury, tak więc przymocowałam do jej nowego łóżka. Dziś skorzystam z tego, ze nic nie robię i wystawię kolejne ciuszki Oli.
  24. Aaneczka86Dziewczyny tę no-spę bierzecie bez żadnych oporów? Krzyż, skurcze, złe samopoczucie ?Raz ją wzięłam i to z wielkim wyrzutem sumienia, później dowiedziałam się, że to co czułam to lekkie odczuwalne skurcze macicy na tym etapie ciąży są normalne Braxtona-Hicksa, czy jakoś tak, więc niech macica sobie ćwiczy :-) nie miałam brać na to no-spy. Lekarka dała mi pozwolenie brania no-spy na to moje tyłozgięcie, ale i tak nie brałam. U mnie bardzo wcześnie pojawiły się skurcze Braxtona-Hicksa bo od 13 tc, więc musiała brać rozkurczowe. Później po 20 tc miałam za bardzo napiętą macicę i częste skurcze, więc znowu były hormony i rozkurczowe. Teraz biorę tylko, gdy np przeforsuję się w dzień i te skurcze pojawiają się co kilka minut, lub gdy ciągnie mnie podbrzusze ( wolę się nie stresować gdy coś boli). Także biorę już bardzo rzadko- jedną na kilka, kilkanascie dni. Przy poprzedniej ciąży też brałam i wszystko z Olcią było ok.
  25. Weri nie wiem czy to czytasz, ale w ciąży tydzień po tygodniu w 36 tc napisali tak: Na tym etapie ciąży będziesz doświadczać również zwiększonego wydzielania z pochwy. Śluz stanie się nie tylko obfitszy, ale też gęstszy. Wrażliwa, rozpulchniona szyjka macicy może też wydzielać niewielkie ilości krwi w razie kontaktu w czasie badania ginekologicznego czy stosunku seksualnego i zabarwiać śluz na różowo, czerwono lub brązowo. Jednocześnie nagłe pojawienie się dużej ilości krwisto-czerwonego śluzu może świadczyć o odejściu tzw. czopu śluzowego, zasłaniającego światło szyjki macicy, które stanowi bezpośrednie poprzedzenie porodu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...