Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    To co widać to udo i pupka! Ma już mega rozmiary jak widać :) U mnie się już nie przemieszcza, nie ma miejsca. Cały czas w jednej pozycji.. Asiula mam nadzieję, że te problemy ze skórą Julci się w końcu skończą!
  2. _Alfa_KaiKaMigdalenkaCzyli tak jak na l4. Dziękuje No własnie tu może wpłynąć L4 wcześniejsze, gdzie miałaś płacone 80% Ale w ciąży jest płatne 100% Tak, ale dlatego piszę o wcześniejszych zwolnieniach np. z powodu przeziębienia
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Filmik z przed 30 minut 37 tc - YouTube
  4. MigdalenkaKaiKaMigdalenkaDziewczyny, jak na urlopie macierzyńskim jest liczone wynagrodzenie, będe dostawała takie samo jak teraz będąc na l4? Nie chcę Cię wprowadzić w błąd, ale chyba średnia z całego roku jest brana pod uwagęCzyli tak jak na l4. Dziękuje No własnie tu może wpłynąć L4 wcześniejsze, gdzie miałaś płacone 80%
  5. MigdalenkaDziewczyny, jak na urlopie macierzyńskim jest liczone wynagrodzenie, będe dostawała takie samo jak teraz będąc na l4? Nie chcę Cię wprowadzić w błąd, ale chyba średnia z całego roku jest brana pod uwagę
  6. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    właśnie załączam film na youtube :) Pokaże wam jak Bąbel szalał mi przed chwilą! Jest już bardzo duży, a do tego mój brzuch jest mniejszy niż z Olą, więc ma wrażenie jakby miał mi zaraz przez skórę wyjść!!!
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Malagaa gratuluje 29 tc!! ale ten czas leci! Gucio raczej nie zostanie, bo M jest na nie. Ehhh sam nie może się zebrać, ale wczoraj już powiedziałam, że ma być przygotowany na poród, że już teraz to nie ma żartów i chyba się troszkę wystraszył.. Malagaa to pokaż ten brzuch! Kurcze za wcześnie na obniżenie... oby po wizycie były dobre wieści!!! A u mnie jakoś nie ma wicia gniazda. Chyba przez to, że czekam na przeprowadzkę i teraz muszę się oszczędzać. Jakoś przez to wszystko nie czuję się psychicznie gotowa na przyjście malucha. Mam nadzieję, że poczeka aż sie przeprowadzimy!
  8. RudzinuszkaHej Dziewczyny, ja też ostatnio sypiam bardzo dobrze :) dziś prawie zaspałam na badanie krwii.. Laboratorium czynne do 11:45 a mnie o 11 dzwoniący telefon obudził ojjj gdyby nie Ola to coś czuję, że też tak bym spała.. ale mały człowiek ostatnio wstaje o 7-8
  9. Alfa to i u Ciebie coś zaczyna się dziać! To teraz musisz uważać na siebie. Kurde coraz mniejsze parcie na 17 marca jest :P Czyżbyśmy miały się posypać w lutym?
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Malagaaa Kaika kiedy będzie reszte efektów sesji ? Meble wybrane do nowego gniazdka ? I kiedy wizyta ? jestem ciekawa ile Junior waży ;) No i jak z imieniem wybrane ?:) Jutro na płycie dostanę reszte zdjęć. Podobno ok 50 wybrała :) część zdjęć jest nie do pokazywania publicznie :) Meble zamówione, do środy mają być.. wizyta w czwartek i boję się badania, bo po nim wszystko może się wydarzyć!!! Będziemy go też mierzyć... a imienia dalej nie mamy... Teściowa dziś lata w związku z przeprowadzką i stwierdziła, że nam meble do salonu kupi. Dziś czuję się lepiej. Więcej odpoczywam, leżę... wyparzyłam dziś butelki, lataktor smoczek. Dopakuje dziś torby :) Martek piękna zima w warszawie!
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    U mnie dzień zakończył się na 5 pączkach!!!! Ojjj masakra! Za to obiadu nie jadłam :P
  12. A ja dziś pakuję torby, muszę wyparzyć laktator, butelkę i smoczek. M. zapowiedziałam, że jak wróci pojedziemy po wodę, jakieś ciasteczka do torby i tyle z planów. Przez resztę czasu planuję leżeć i śmierdzieć... tata wrócił ze szpitala, więc zajmuje się Olą, od razu mi łatwiej...
  13. GlitterKaika to ja sobie życze żeby Kalinka miała sen po Tobie ;D W takim razie i ja Tobie tego życzę :) Ola w sumie miałam różne etapy ze snem. Raz dobrze zasypiałam, raz doprowadzała mnie do szewskiej pasji jak 1-1,5 siedziałam przy łóżeczku... Teraz jest o niebo lepiej. Pije mleko, daje jej rękę i zasypia lub czasami od razu przewraca się na bok i zasypia. Nawet w nocy nie ma tragedii. Napije się mleka i idzie spać. Po dwóch latach, 8 m-cach mam spokojne noce i znowu się zacznie wszystko od początku! Porodu się nie boję, nie boję się, że będzie znowu z nami maluszek, ale to też nie jestem tak, że nie mogę się doczekać... po prostu w tym momencie przed przeprowadzką nie jestem na to gotowa psychicznie... chociaż od wczoraj powoli się godzę z tym, że maluszek może się pojawić jak nie będziemy do końca gotowi...
  14. Hej!!! To widzę, że tylko ja śpię jak dziecko... tylko przebudzam się, aby położyć na drugi bok. Ola dziś w nocy chciała mleka to M. poszedł jej zrobić. Po prostu nie miałam siły...W dodatku wczoraj zaliczyłam drzemkę wieczorem, poszłam spać ok 24 i jak Ola się obudziła to do 9 przysypiałam... Jestem masakrycznie niewyspana. Chyba się przygotowuje do nieprzespanych nocy.. Pakuję dziś do końca torby do szpitala.. Glitter to super, że udało się sprzedać i będzie zaraz Miłościowy pokoik gotowy :) A z tym noszeniem to nie zazdroszczę... Weri trzymam kciuki za wizytę! Koniecznie daj znać co lekarz powiedział. Natalinka u Ciebie to też już końcówka! A jeszcze niedawno pisałyśmy z Amdą, że po wizycie i badaniach jest gorzej :P Aż się boję swojej wizyty w czwartek..
  15. desperatkaMój ból polega na tym, że jestem uzależniona od coli... Jak nie to chociaż od gazowanego ale tego to też chyba nie można karmiąc dziecka, nie? nie można, bo będzie miało kolki... przynajmniej na początku samym
  16. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kAsia30Kaika, z przeprowadzkami, remontami i budowami zawsze tak jest, ze po pewnym czasie ma się ich dosyc ale jak juz sie skoncza to efekty sa miłym wynagrodzeniem:) Wytrzymaj jeszcze trochę a moze kiedys wpadniemy do Ciebie na grilladopiszcie mnie do listy gości! Zapraszam zapraszam :))) Ale dziś miałam dzień. Najpierw mnie M. wkurzył delikatnie mówiąc, hormony buzują więc ryczałam jak głupia. Później pojechałam zamówić meble i pozałatwiać rzeczy na mieście. Jak wróciłam to niestety najlepiej sie nie czułam. Od 14 leżę plackiem i tylko się modliłam, aby nic się nie zaczęło.... głupia baba ze mnie!!!! Zapowiedziałam też M., że ma od dziś odbierać telefony lub jak najszybciej oddzwaniać, bo to już w każdej chwili może się zacząć. W ogóle nie jestem przygotowana na przyjście małego, ale za to wiem, że mam ekipę na którą mogę liczyć.. Justysia ale Lenka rośnie! Dawno się nie chwaliłaś, a to już taka pannica! Sliczna z niej dziewczynka! A co NFZ to wstyd, aby z chorym dzieckiem trzeba było czekać.... ja miałam taką sytuację w lato jak Ola dostałam trzydniówki i temperatura 40 st... takie przelewające się przez dłonie własne dziecko to najgorszy widok... Zjadłam dziś 5 pączków i czuje się jak początek! A wszystko to przez babcie M. o zrobiła pyszne pączki z wiśniami! A co tam podobno to ma przynieść szczęście :)))
  17. ManiulkaKaiKaManiulka a to na kiedy się umawiamy na poródce? ja bym chciała jeszcze z 2 tygodnie wytrzymać, ale sama nie wiem czy dam radę. Proponuję 26 lutego w dniu imienin naszych mężów Powiem Ci, że też bym chciała jeszcze te 2 tygodnie. Ja coś czuję, że ok 25 polecę na porodówkę :) Na imieniny naszych mężów było by miło urodzić :) W sumie możemy się umówić na 26 lutego Damy radę No to jesteśmy umówione!!! Do niedzieli leżę! Później sie przeprowadzamy, więc mam nadzieję, że będę mogła nadzorować wszystko :P
  18. desperatkaChodzę prywatnie do lekarza, płacę 150 zł od wizyty a nie mam żadnych wymazów... :/ Bo je się robi na koniec i pewnie będziesz musiała za to badanie dopłacić..
  19. Hej! U mnie też kryzys. Wróciłam z miasta i leżę. Brzuch mnie ciągnie, krocze boli... normalnie bliżej niż dalej.. ale dziś to już się wystraszyłam, bo z Olą do końca biegałam. Natalinko no to jeszcze kilka dni i będziesz tuliła córeczkę :) Maniulka a to na kiedy się umawiamy na poródce? ja bym chciała jeszcze z 2 tygodnie wytrzymać, ale sama nie wiem czy dam radę. Proponuję 26 lutego w dniu imienin naszych mężów U mnie na paciorkowca będzie dopiero w czwartek wymaz pobierany. Generalnie procedury mikrobiologiczne wyglądają tak, że najpierw posiewa się pobrany materiał na płytce z podłożem wybiórczym dla danej grupy mikroorganizmów- tu streptococcus. Jeśli się coś wyhoduje to następnie kolonie są posiewane na podłoża selektywne, aby zbadać który gronkowiec się zagnieździł. Tu zapewne się oznacza S. aureus, czyli gronkowca złocistego. Pierwszą pracę inżynierską pisałam z mikrosów, lecz niestety przy takiej promotorce jaką zrezygnowałam. Po tym jak mi babka połowę gotowej pracy wykreśliła się poddałam...
  20. Jakie cudowne wieści!!! Byłam dziś zamówić meble, odebrać rzeczy z apteki. Samochód mi nie odpalił pod mamy pracą. Dobrze, że tam, bo zabrałam jej auto i wróciłam. W drodze powrotnej babcia M. zadzwoniła, że ma pączki domowej roboty. I przywiozłam! Wsunęłam już 4! Z wisienkami
  21. Amda kochana przyjmij gratulacje!!! Anastazjo witaj na świecie!! Rośnij zdrowo! Ale lekarze mieli przeczucie!!! Dobrze, że Cię nie puścili. No i już niedługo dołączycie do chłopaków :)
  22. Nasz lapek też na wykończeniu, na szczęście Ola jest na etapie, że jej się powie, aby nie ruszała to nie ruszy... etap wyrywania przycisków mam na szczęście już za sobą :) A u nad mgła jest. Aż jestem ciekawa jaka temperatura na zewnątrz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...