Skocz do zawartości
Forum

agusia20112

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez agusia20112

  1. agusia20112

    Siny

    pysiakwiatuszek9876Agusia ale popatrz becikowe 1000 zł + rodzinne to ile masz . Teraz musisz dziecko utrzymać , pieluszki , chusteczki ubranka to jak tak kupisz to szybko kasa idzie .Przecież pisałam że jestem u rodziców.Pieniżki mi zostały z 18stki bo pare lat były na lokacie.Fakt faktem że idą bo jak dostalam za to że lezałam w szpitalu to w ciagu póltora miesiacy poszlo mi połtora tysiąca,bo tu kaszke i staszke,tu pieluchy i mleko. W szpitalu byłam 2 dni zrobili mu tylko przez 2 h pulsometrie jak spał i tyle.Wczoraj jak spałam pikneło! zerwałam się i patrzyłam na brzuszek,ddychał!a tu pip znowu i alarm!!Caly czas patrzyłam na brzuszek w tym czasie! Dla pewności zapaliłam światło i tylko go obudziłam tym i musiałam dac mleko nic a nic mu nie było.Pare dni wczesniej tez widziałam że oddycha a alarm się rozległ.Nie ma możliwosci ze przesunąl sie z płytki bo spacjalnie dalam 2 na szerokośc łozka ,i to pod pleckami.materac mam 3 cm czy 6 taki starsznie cienki z kokosu wiec tez nie ma mozliwosci ze wina materaca. Pozatym zobaczcie jak się przedstawiłam,napisałam z tego co pamietam że nie bedę za dużo opisywac bo pomyslicie że wymyślam.POprostu mam taki życie i co poradzić.A nie było mnie bo nie było mnie na komputerze przez ten 1 dzień. to czas najwyższy coś z tym zrobić...jesteś dorosła i jesteś odpowiedzialna za siebie i synka....jeśli rodzicie wprowadzają taką atmosferę w domu,tak ciebie traktuje to co ty jeszcze tam robisz...szukałaś chociaż gdzieś pomocy,pytałaś o to ???na prawdę sa ludzie co potrafią pomóc nic nie napisałaś czy załatwiłaś sprawę z ojcem dziecka,czy podałaś go o kradzież?? udaj sie do opieki ,opowiedz jaka masz sytuacje i o swoich obawach o dziecko,tam pracują osoby które moze wskażą Ci jak wyjść z sytuacji i nie pakuj sie w kolejna ciąże,na pewno strata ostatniej boli,ale majac taka sytuacje najpierw pomyśl jak polepszyć byt sobie i synkowi
  2. nikiz pan pikuś i e bobas blakrossa pan i pani pikuś,na fotelik chciałam ale nie moge polubić aneta na bajm madzias na pan pikuś
  3. kamka88ankalenamoja tez za bardzo nie chciała łykać ostatniej dawki juz calej nie przełknęłau nas to antybiotyk to jest taka masakra że szok,każda dawka to wielki stres i wciskanie na siłę:/ Zuzia od dłuższego czasu ma inhalacje zamiast antybiotyku więc luz ale Nikoś to mi za bardzo inhalacji nie zrobi,robiłam mu parę razy z samej soli fizjologicznej ale to po 2 minutki i też nie zawsze sobie dawał. Wracając do niego to dalej kaszle okropnie:/ Dostawał flegamine w kroplach ale on za każdym razem ma odruch wymiotny jak mu to daje i pluje więc nie wiem czy coś w ogóle przełyka...Pójdziemy dziś znów do lekarza,coś mam przeczucie że antybiotyk jednak będzie,oczywiście zaproponuje najpierw inhalacje bo z tym byłoby łatwiej. Asia to jak na razie tylko raz brała antybiotyk ale skończyło się szpitalem,bo wymiotowała i biegunkę miała...od tamtej pory nie próbowałam jej dawać,bo na szczęście nie trzeba było,ale boje się jak będzie tolerować jak będzie konieczność podawania
  4. Witam w poniedziałek u nas śnieżyca i zamieć,śniegu jest już pół metra....wszystko zasypane
  5. Anusia moze powoli załapie jedzonko,chociaż to co lubi,ważne by chociaż piła
  6. u nas minus 10 rano niedawno odebrałam dziewczynki od babci,bo byliśmy na giełdzie a nie chciałam ich na takie zimno ciągnąć,a zresztą sami szybko obróciliśmy
  7. Witam sie i ja niedzielnie ale mi te dwa dni zleciały,nawet nie wiem kiedy Anusia to duzo zdrówka dla małej,ale sie musiała biedulka meczyć
  8. ja mam blender philipsa i używam do dziś,bardzo mi sie przydał
  9. ja już pokupowałam część z listy na święta i kilka prezentów
  10. agusia20112

    Siny

    tak na wątku o tacie złodzieju też sie juz nie pokazała,mam nadzieję,że to tylko chore wymysły
  11. kamka -jesienne foty i tymbark blackrosa-pan pikuś i królowa wojenka-jesienne foty i pan pikuś
  12. agusia20112

    Siny

    dziabong śliczna nowa fotka w awatarku
  13. agusia20112

    Siny

    nic na to nie poradzimy..zastanawiające jest tylko to czy dziewczyna bawi sie dobrze ,czy faktycznie ma problemy a jesli choć połowa tego co pisała jet prawdą,to powinna jak najprędzej otrzymać fachowa pomoc i wsparcie...nie wiem jak was ale mnie ta sprawa naprawdę dotchneła,bo ciagle sie słyszy o tragediach gdzie wyszcy wiedzieli ,że w domu sie źle dzieje i nikt ic nie zrobił...tylko w tej sytuacji to nie wiele mozna zrobić,bo na dobra sprawę "pysia" to może być i znuczona nastolatka,i jakiś ześwirowany facet
  14. agusia20112

    Siny

    dokładnie tym bardziej ,że ona pisała,że facet wyją jej z kata ponad 1000 zł...to chyba na utrzymaniu rodziców
  15. kamka88a ja się biorę za allegro bo już ostatnio chciałam ale coś nie wyszło jak narazie skasował mi się cały opis pajacyka i musze robic od nowa... najgorsze to te opisy...nie znoszę tego
  16. agusia20112

    Siny

    kwiatuszek9876Dla mnie było tylko dziwne jak dziewczyna utrzymywała się z rodzinnego i becikowego przeciesz to nie jest dużo pieniędzy a pisała takie kwoty że . Ale cóż becikowe to jej facet ukradł
  17. Asia na razie też wszystko je,wręcz czasem za dużo...zobaczymy jak dalej będzie Emilka była niejadkiem od urodzenia,mleka to piła po 30 ml w wieku 3 miesięcy..czasami to siedziałam i ryczałam nad nią i do dziś taka jest,sa okresy ,że wcina duzo ale normą jest jedzenie a raczej meczenie obiadu godzinne
  18. Witam sie w sobotę asia wczoraj chodziła troche po śniegu,była bardzo zdziwiona co tow nocy źle spała i miała stan podgorączkowy ,i strasznie ja ząbek bolała,masowałam jej,to juz ostatni co sie przedziera...dałam nurofen i jakoś spała i dziś wstał juz z normalna temperaturą
  19. agusia20112

    Siny

    swoją drogą dziewczyna dziwna i na pewno psychiatra miał by z nia co robić rozumiałabym aby wymyślała historie aby uzyskać pomoc finansową ale tak tylko po to by popisać,by mieć zainteresowanie,,wiem ,że na wsi jest różnie i że częściej niz w miastach źle sie dzieje....ale też mozna iść do kogoś po pomoc... wiem jedno jeśli by mi ktoś opowiadał takie rzeczy w realu i wiedziałabym gdzie mieszka...zgłosiłabym to odpowiednim instytucja aby sprawdziły jak to jest
  20. agusia20112

    Siny

    nie mam pojęcia...ja na prawdę,myślałam,że jest jakieś chore dziecko i matka nie wie co robić i prosi o rady a czytajac posty "mama za złodziejem" to od razu mnie udeżyło że jest cos nie tak,bo chyba żadna kobieta nie jest tak głupia,żeby partner był ważniejszy od dziecka...bo która by dała kartę komus komu nie ufa...a za ta kase mogła sporo dziecku kupić,chociażby potrzebne na początek
  21. agusia20112

    Siny

    tak niestety zdążają sie dziewczyny co z nudów bajki piszą...tylko smutne to ,że nawet na forum zdarzają sie takie
  22. agusia20112

    Siny

    tak...tylko znalazła sobie kiepski sposób na zwrócenie uwagi na siebie,my tu na prawdę sie przejmujemy jak którejś jest nie tak,a ona pisze farmazony i tylko nie potrzebnie sieje ferment jak mozna wymyślać historie o chorobie dziecka
  23. agusia20112

    Siny

    dziabong nie ma co sie nakręcać,chyba my sie przejmujemy bardziej tą sytuacją ,niż Pysia... już pisałam uważam ,że dziewczyna ma jakieś schizy....z tego co pisze,ma piekło na ziemi a nie zamierza nic z tym zrobić,wiem,że to nie łatwe ale mozna chociaż próbować,a z opisów to cała rodzinka lekko pogięta jest... rozumiem miłość i zaślepienie ale to co było opisane na "mama ze złodziejem" to aż krew sie mrozi,dziewczyna całe becikowe straciła,bo facet ja okradł ,a ona zastanawiała sie ,czy z nim być,teraz okazało sie że facet ma dziecko tez z inną nawet w "modzie na sukces" aż tak nie wymyślają,że na jedna osobę spadaja wszystkie plagi egipskie,poronienie,toksyczni rodzice,facet złodziej i chore dziecko
  24. to bardzo dobre wieści teraz należy Wam sie trochę zwykłego rodzinnego szczęścia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...