Skocz do zawartości
Forum

agusia20112

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez agusia20112

  1. mój powiedział że nagrody moge oodać ale będzie pilnował zeby nikt asi nie wyrzucał na koniec
  2. sylwia zobacz mam srednia 3 ,wiec nie z piatek...tyle,ze punktów troche
  3. ale dałam link do staży granicznej do kolegi....i moze jeszcze sie bawią...musze spytać,tylu osobom kazałam głosować,że strach
  4. 75sylwia1agusia ale widze że ty jednak masz jeszcze trochę tych znajomych czyli tak całkiem nie odpuściłaś konkursu bo punkty nadal Ci przybywają, mnie to dziś tylko kilka przybyło i to większość po jednej gwiazdce bo spada mi srednia, ale ten co to robi to mi tylko przysługę tym robi, może jednak jeszcze nie wszystko stracone każdy glos dobry nawet nie życzliwy tak przybywa mi ale jedynek...średnia 3
  5. ljadachowskaBardzo się cieszę, że wszystkie cieszycie się maluszkami, ja nie piszę, bo zle się czuję, niestety. Chodzę na terapię w tej sprawie, ale jeszcze może mi ulży jak napiszę: ja przyjechałam do Polski 6 lat temu, skończyłam studia i wyszłam za mąż. Dodam, że jeszcze w dzieciństwie miałam traumatyczne przeżycia(byłam w domu dziecka, potem sprawy związane związane z molestowaniem itd w rodzinie adopcyjnej), zaczęłam pracować od razu na pierwszym roku studiów, żeby utrzymywać się, a potem wyjazd: najpierw na inne stypendia a potem do Polski. Mąż była moim pierwszym chłopakiem, zakochałam się i bałam się, że go stracę. Na początku zwlekał ze ślubem, a potem jak zaplanowaliśmy ślub okazało się, że jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem. Nie byłam przygotowana na to, nie chciałam teraz zostać matką, tylko najpierw mieć pracę na etat, usamodzielnić się, zdać egzamin(na prawko, z którym teraz się męczę, bo wcześniej nie było pieniędzy). Miałam depresję poporodową z tego powodu, miałam ciężki poród poza tym(komplikacje, krwotok), problemy z karmieniem, siedzenie w domu z dzieckiem też dołowało. Poza tym to ciągłe poczucie niepewności, bo nie mam obywatelstwa, pracuję na zlecenie, a marnie zarabiam...Więc po pierwszym dziecku mówiłam, że nie chcę więcej dzieci, tylko karierę, ale mąż chciał koniecznie dwoje i powiedział, że jest powód do rozwodu jeśli ja nie chcę... Ja się bałam, bo wracać do siebie i rozstać się byłoby o wiele gorze i w tym zagubieniu nie zabezpieczyłam się ze dwa razy(myślałam, że jak karmię nie zajdę tak szybko w ciążę) i zaszłam... Urodziłam drugą córeczkę w tym roku przez awaryjne cc, po którym fizycznie szybko doszłam do siebie, natomiast psychicznie... jest źle, bo czuję się znowu niepewna(szukam pracy, ten egzamin to już ósmy raz podchodzę do niego, bo nie udało się wcześniej). Owszem, wiem, że powinnam być wdzięczna za dzieci, ale nie wystarczy mi być tylko mamą, trochę potrzebuję małego sukcesu, osiągnięcia, usamodzielnienia się od męża. Mi się wydaje, że wszystkie te rozterki mam dlatego, że nie jestem stąd, bo mam niepewność, co do pobytu, chociaż, wiem, że tu jest mecenas, który odpowiada na pytania, nie wiem czy ot tak mogliby mnie od dzieci rozdzielić.. po pierwsze WITAJ *depresja,no cóż zdarza się,emocje są normalne i każdy ma do nich prawo...a nieplanowana ciąża-tzn.dwie na pewno jakos na Ciebie wpływają *nie rozumiem czego boisz sie,że mogliby by ci zabrać dzieci i kto miałby to zrobić * a co do postawy męża to może powinnaś szczerze porozmawiać.a jego postawa,ze albo drugie dziecko albo odejdzie to trochę też dziwna,bo kobieta nie może być zmuszana do macierzyństwa wbrew sobie * co do pracy to dzieci nie oznaczają wcale że musisz rezygnować z kariery i kształcenia się,są wśród nas mamy które pracują mając 2 dzieci,a są i takie które wolą być w domu-jak ja,mi sie wcale nie śpieszy do pracy,do zasuwania za marne grosze,bo u nas w mieście to tysiąc się zarobi nie wiecej. * a jeśli czujesz się źle psychicznie to poszukaj jakiegoś wsparcia,może jakaś grupa albo indywidualnie
  6. ArisaWitam i MIłej niedzieli Życzę ale fajne picie...mniam
  7. margaretka na sony...tylko jeszcze popytam kolege co jest fotografem,bo tam jeden obiektyw a reszte trzeba dokupić
  8. my pochodziliśmy po sklepach,kupiłam Emilce bluzki bo wyrasta tak szybko i buty do spódniczek,,,,no i zamówiliśmy aparat
  9. 75sylwia1agusia20112my na obiadek idziemy na miasto,bo nie mam jak gotować jak mi 3 facetów w kuchni sajgon zrobiła....ale dziura już zamustrowana,to już jutro palimy to dobrze bo pewnie zimno w domu jak w psiarni nie bo elektryczny chodzi non toper i jest 20 stopni
  10. 75sylwia1Ja obiadek prawie mam zrobiony ziemniaczki sie gotują rybka w panierce tylko upiec i buraczki też już zrobione więc chwilkę mam luziku, a co do tego żłobka anusia to ja też bym zadymę zrobiła, bo płacisz tym babą za opiekę a one zamiast dbać o dziecko doprowadzają je do takiego stanu, postrasz je że to gdzies zgłosisz jak taka sytuacja sie powtórzy. mniam mniam
  11. my na obiadek idziemy na miasto,bo nie mam jak gotować jak mi 3 facetów w kuchni sajgon zrobiła....ale dziura już zamustrowana,to już jutro palimy
  12. ta,wielkie panie i chca aby im sie podlizywać,,,a to w końcu ich robota
  13. trzeba było spróbować walczyć...ja sobie kupie aparat to odpuszczam,ale Tobie szkoda tych punktów
  14. a swoja drogę ktos nieźle napalony na ten aparat bo przez noc chyba z 30 punktów mi przybyło tych po 1 gwiazdce a pytałam fotografa i mi polecił fajny model bo ten to taki sobie i mozna go kupić za 1200 góra,nie wiem skad wzieli ta cenę...ale to tak jak z telefonami jak podają cene bez umowy to jest z kosmosu
  15. Sylwia ja usunełam link i już nie głosuję,tych punktów to sporo jedynek ,bo srodnia mam 3 jeszcze ktos tam sie bawi ale już większości powiedziałam basta...najpierw chciałam aby dawali innym jedynki ale co ja jestem jakaś głupia siksa...aparat dziś kupie bo i tak chciałam wymienić...a pobawić sie fajnie ale nie w takiej atmosferze
  16. anusiaelblag75sylwia1anusiaelblagAjj obrażaj ją bez żadnych wyrzutów sumienia Ja po niej jeżdżę non stop od środy. Wkurza mnie tak że już nie przebieram w słowach. Dziewczyny się śmieją że nie zdąży umowy podpisać bo się przeze mnie zwolni hehe i o to mi chodzi. Szefostwo uważa, że trzeba dać jej szansę ale ile tak można:/ Tak samo facet chciał wodę toaletową a woda po goleniu i jest tańsza i faceci na to się nabierają myślą że to woda toaletowa w takich cenach a ta nie zapyta się dla pewności i też dużo zwrotów przez nią:/ A dziś jestem z nią sama 5 godzin. Jak jej nie strzelę w ryj to będzie sukces to trzymaj się i nie daj sie wyprowadzić z równowagi bo jeszcze o mobing cie posadzą Szczerze mam to gdzieś We wtorek rano mam rozmowę o pracę W multikinie :) A u nas Multikino jest centralnie nad moją pracą hehehe A tą nową nazywamy w pracy Coco Chanel chcesz zmienić prace??? a skąd to przezwisko?
  17. AnkaK33Margaretka83Mam juz normalnie dosc tych chorob,ledwo mąż sie lepiej poczul a nas bierze.Patrick rano wstal znow z goraczka juz nie taka wysoką jak wczoraj wieczorem ale 38,3 i miał.Mnie gardlo tak piecze,ze nic przelykac nie mogę.Brayan jak na razie sie trzyma.I do tego znow dzisiaj jestem sama z dzieciakami caly dzien,a kiepsko sie czuje. Udanego weekendu zycze i zdrowia przede wszystkim :)I my też chorujemy, wczoraj byłam z Kubą u lekarza bo calą noc nie spał, miał gorączke i gardło go bolało, i niestety ma zapalenie oskrzeli z podejrzeniem zapalenia płuc, 20 min go badali i nie mogli wybadać, za parę dni kontrola i mam nadzieje że nie będzie aż tak źle :( Marne pocieszenie ale zawsze coś, też mnie cos łapie i sama z dzieciaczkami siedze dziś cały dziń. Pozdrawiam i dużo zdrówka zycze dla Was :) trzymam kciuki żeby to jednak nie było zapalenie płuc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...