Skocz do zawartości
Forum

agusia20112

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez agusia20112

  1. wszystkim maluszkom w tym wyjątkowym dniu życzę spokojnego,pełnego miłości dzieciństwa Czego życzyć Dziecku w Dniu Dziecka: czarnych kotów na białych przypieckach, burych kotów - a może i białych... byle były i byle mruczały. Życzę także Wam dużych okien ze słonecznym, zielonym widokiem a nad oknem - gałęzi kasztana żeby kos miał gdzie śpiewać od rana. Życzę rzeki i piasku przy rzece na wspaniałe, piaskowe fortece. I poziomek w leśnych kotlinach drzew, na które dobrze się wspinać. Życzę także koca, nie-koca, który sny Wam przynosi po nocach taki koc spełnia wszystkie życzenia: to się w okręt, to w wyspę przemienia... bywa też latającym dywanem by się znowu stać kocem nad ranem. I co jeszcze? Już chyba niewiele: śmiechu w domu i lodów w niedzielę i przyjaciół najlepszych na świecie i wszystkiego, wszystkiego, co chcesz.
  2. figunia86Witam serdecznieNa wstępie informuję, że informację uzyskane dzięki Państwu mogą mi pomóc w otwarciu własnej działalności gospodarczej. Czy mogą mi Panie powiedzieć: - Czy dokonują Panie zakupów przez internet (odzież ciążowa, artykuły dla niemowląt)? - Jeżeli tak jakie to są artykuły? - Czy w miejscu zamieszkania Państwa można dostać wszystkie potrzebne w ciąży jak i po produkty? Bardzo proszę o szczere i konkretne odpowiedzi Pozdrawiam serdecznie na pierwsze-tak bardzo,bardzo czesto...duzo kupuje przez internet na drugie-ubranka,kosmetyki,obuwie,zabawki ,posciel,czasami żywność i pieluszki na trzecie-nie wszystko moge kupić w mieście ....sklepu dla dzieci nie ma u nas wcale
  3. patusia23O to obiecany tort komunijny Rewelacja...cukiernik by sie takiego nie powstydził...gratuluję umiejętności
  4. ja karmiłam 22 miesięce....po kończeniu roku w dzień córka cyca brała jako dopajanie,a od 15 miesięca cycała tylko w nocy ,czasem nawet kilka razy. cyca zabrałam tak o spontanicznie....po prostu w nocy nie dałam i już...przez pierwsze noce budziła się kilka razy na picie-dawałam herbatka...ale po kilku dniach spała już ładnie bez przebudzeń
  5. ArdharaKupię ubrania na rozmiar 110 oraz 116 dla dziewczynki a w szczególności :- spodnie długie - spódniczki - bluzki zależy mi na rzeczach w stanie bdb i idealnym oraz w rozsądnych cenach ( za wygórowane kwoty mogę kupić nowe w sklepie dlatego też dziękuję za oferty typu : 30-40 zł/sztuka ) mam sporu ubranek w tym rozmiarze...niektóre ubrane raz-dwa spodnie po 7 zł bluzeczki po 5 zł....jest to czasem jedna/dziesiąta ceny przy większej ilości gratisy
  6. wszystkim mamusiom w tym wyjątkowym dniu
  7. mafinkaagusia20112czasami wydaje mi sie że nie czytasz dokładnie....drugiego,czyli najpierw lekarz szczepiący a potem druga konsultacja ...i wtedy mówisz,ze masz wątpliwości ...albo mówisz że tamten jest chory...lub na urlopie ...to nie takie trudne aby zasięgnąć kolejnej opinii.....zawsze są też wizyty prywatne i nawet ktoś kto ma ograniczony budżet znajdzie kasę na taka wizytę Czytam dokładnie i wiem o co chodzi. Ale agusia znam to z autopsji, drugi lekarz powie to co już napisałam, pomoże doraźnie i skieruje do lekarza kwalifikującego do szczepienia, bo tylko ten może orzec czy to co się dzieje dziecku jest NOPem, wpisać to do karty szczepienia dziecka i książeczki szczepień (jest tam specjalna tabelka) i zgłosić to do Sanepidu. Żaden inny lekarz nie może i nie ma prawa tego zrobić. A zaręczam, że i nie wyda opinii w tym temacie na piśmie. ale chyba rodzic może złożyć skarg na lekarza skoro nie chce on dopełnić swoich obowiązków....ja na lekarza który przepisał antybiotyk w złej dawce,zgłosiłam skargę i zgłosiłam sprawę do dyrektora ośrodka...już teraz jestem w prywatnej przychodni ...ale wiem,że lekarz dostał naganę i badano sprawę
  8. mafinkaagusia20112 można tez w razie wątpliwości zasięgnąć opini drugiego lekarzaPewnie że można ale najpewniej się usłyszy - a dlaczego Pani nie poszła do lekarza szczepiącego dziecko? I co wtedy? czasami wydaje mi sie że nie czytasz dokładnie....drugiego,czyli najpierw lekarz szczepiący a potem druga konsultacja ...i wtedy mówisz,ze masz wątpliwości ...albo mówisz że tamten jest chory...lub na urlopie ...to nie takie trudne aby zasięgnąć kolejnej opinii.....zawsze są też wizyty prywatne i nawet ktoś kto ma ograniczony budżet znajdzie kasę na taka wizytę
  9. mafinkaDobrze konsultacja, konsultacją - czasami lekarz zbada dziecko i wpisze do karty zdrowia "bez zmian", czyli na nasze ok. W takim przypadku trzeba nalegać aby dokładny opis stanu dziecka wraz z zaobserwowanymi objawami znalazł się w karcie. Inaczej możemy się później obudzić z ręką w nocniku. masz racje...ale chyba żadna matka która widzi niepokojące objawy nie da wmówić sobie,że jest ok jeśli lekarz twierdzi,że dziecku nic nie jest i sie pod tym podpisze...a jednak cos jest nie tak to chyba lekarz odpowiada za swoją diagnozę .Lekarze mimo wszystko nie stoja ponad prawem można tez w razie wątpliwości zasięgnąć opini drugiego lekarza
  10. jestem jak najbardziej za szukaniem odpowiedzi i w necie....sama często tak robie bo wiadomo że w wiekszej grupie może sie znaleść ktos kto miał podobne przejścia i wiadomo,że wiekszość internet traktuje jak dodatkowe informację,bo nic nie zastąpi konsultacji z lekarzem
  11. mafinkaagusia20112mafinkaMówił o leczeniu homeopatią, a jak nie pisałam o leczeniu a odtruwaniu. Poza tym, tak samo jest z modlitwą i wiarą w Boga - jednym pomaga, innym nie, a ludzie wierzą dalej. no takie porównanie to chyba mało trafione....co ma wiara do podawania leków-jakichkolwiek to nie kwestia wiary w skuteczność tylko czy nie zaszkodzą...a ktos kto tak jest ostrożny jeśli chodzi o szczepienia w sprawie leków ma inne zdanie? A nie słyszałaś o cudownych uzdrowieniach??? o ufo tez słyszałam i co z tego ma wynikać?? bo chyba nie o to tu chodzi
  12. mafinkaagusia20112ostatnio był wywiad z lekarzem z centrum zdrowia dziecka i mówił,że homeopatia nie jest dla każdego i nie każdemu pomagaMówił o leczeniu homeopatią, a jak nie pisałam o leczeniu a odtruwaniu. Poza tym, tak samo jest z modlitwą i wiarą w Boga - jednym pomaga, innym nie, a ludzie wierzą dalej. no takie porównanie to chyba mało trafione....co ma wiara do podawania leków-jakichkolwiek to nie kwestia wiary w skuteczność tylko czy nie zaszkodzą...a ktos kto tak jest ostrożny jeśli chodzi o szczepienia w sprawie leków ma inne zdanie?
  13. mafinkaTak, dziecko chodzi częściej na kontrolę m.in. neurologa (państwowo 3 - 4 razy w roku) i okulisty (prywatnie 2razy w roku). Partycja a ty przed podaniem jakiegokolwiek leku swojemu dziecku konsultujesz to z lekarzem? ja konsultuje-choćby telefonicznie
  14. ostatnio był wywiad z lekarzem z centrum zdrowia dziecka i mówił,że homeopatia nie jest dla każdego i nie każdemu pomaga
  15. paczangaagusia20112paczangadziewczyny nie wiem co robić. poszła na "ostatnie" szczepienie. dyskutowałam o zasadności szczepień z pielęgniarkami i lekarzem ale wszystcy mówili sczepić, najlepiej skojarzoną, dałąm się przekonać, ale na skojarzoną nie miałam kasy. w nocy po szczepieniu temp. 40 duży obrzęk ręki. i tak przez 3 dni. trzeciego dnia byłąm u lek stwierdził że to naturalna reakcja i niedługo powinno przejść. faktycznie na 4 i 5 dorączka spadła żeby w koncu ustąpić. zaczeły się jednak kłopoty z nastrojem, jesta strasznie wystraszona (boi się swojego psa, pomnika w parku) apatyczna, strasznie do mnie przyklejona, ospała (bardzo dużo śpi) brak apetytu (poza piersią). zębów nie widzę (brakuje nam piątek). jurto znów do lekarza pójdę, ale pewnie mnie odeśle z kwitkiem. co mogę jeszcze zrobić?:( dodam że po każdym szczepieniu było dużo placzu, ale brak gorączki. u dziecka jest podejrzenie skazy białkowej.może to jakis etap rozwoju,że małej zmienił się nastrój...u nas tez takie etapy,że apatyt jak wilk,pogodna....a potem marudzenie,brak apetytu,problemy ze snem w nocy.... oczywiście porozmawiaj z lekarzem,może jakieś dodatkowe badania zrobi wątpie że to taki etap, bo co zaczął by się dokładnie po szczepieniu, gdzie wcześniej Mała była radosna, a w nocy spi tak samo tylko w dzien jeszcze potrzebuje dużo snu. ale dzięki za szybką odp pisałas o wysokiej gorączce...może to tez miało wpływ u nas nigdy taka nie występowała ....ani po szczepieniu ani przy chorobie idź do pediatry i żądaj natychmiastowej kontroli u neurologa a po poprzednich szczepieniach wszystko było ok?? mam nadzieję,że to jednak tylko nałożyły sie na siebie dwie sprawy i nic poważnego sie nie stało....daj znać co i jak
  16. Fifinie wiem dlaczego zadna z was nie potrafi przyjac do wiadomosci ze stan dziecka wystapil PO szczepieniu, pacznga idz do lekarza natychmiast i zglaszaj NOP, idz do neurologa , tylko Ty najlepiej znasz swoja corke i nie daj sobie wmowic ze to cos to zbieg okolicznosci itd, walcz o zgloszeniu NOP, zebys pozniej gdyby cos |( tfu tfu tfu oby nie) bylo wszystko na papierze! niczego nikomu nie wmawiam!!!!!!!!!!!!!!! napisałam" może" i żeby poszła do lekarza....bo nikt nie postawi diagnozy przez neta ale widzę,ze Ty już dokładnie wiesz co sie stało
  17. paczangadziewczyny nie wiem co robić. poszła na "ostatnie" szczepienie. dyskutowałam o zasadności szczepień z pielęgniarkami i lekarzem ale wszystcy mówili sczepić, najlepiej skojarzoną, dałąm się przekonać, ale na skojarzoną nie miałam kasy. w nocy po szczepieniu temp. 40 duży obrzęk ręki. i tak przez 3 dni. trzeciego dnia byłąm u lek stwierdził że to naturalna reakcja i niedługo powinno przejść. faktycznie na 4 i 5 dorączka spadła żeby w koncu ustąpić. zaczeły się jednak kłopoty z nastrojem, jesta strasznie wystraszona (boi się swojego psa, pomnika w parku) apatyczna, strasznie do mnie przyklejona, ospała (bardzo dużo śpi) brak apetytu (poza piersią). zębów nie widzę (brakuje nam piątek). jurto znów do lekarza pójdę, ale pewnie mnie odeśle z kwitkiem. co mogę jeszcze zrobić?:( dodam że po każdym szczepieniu było dużo placzu, ale brak gorączki. u dziecka jest podejrzenie skazy białkowej. może to jakis etap rozwoju,że małej zmienił się nastrój...u nas tez takie etapy,że apatyt jak wilk,pogodna....a potem marudzenie,brak apetytu,problemy ze snem w nocy.... oczywiście porozmawiaj z lekarzem,może jakieś dodatkowe badania zrobi
  18. nikiz na wszystkie fotki Twoje zagłosowałam
  19. AnnD na chusty i bobovita po głosiku
  20. madziuleczka1985Ala kliknięte fotka polubiona...bardzo ładna
  21. mafinka a tak szczerze,czy jeśli u Was nie było by powikłań byłabyś przeciwna szczepieniom????
  22. mafinkaAgusia ale tu nikt nie pisze, żeby nie szczepić dzieci a o to, żeby robić to z głową. Po drugie chodzi o to, że jeżeli ktoś nie chce tego robić, to żeby go do tego nie zmuszać. Poza tym nie używaj grubej czcionki, gdyż Twoja wypowiedź wygląda tak jakbyś krzyczała, a ja ani głucha ni niedorozwinięta nie jestem. Piszesz o różyczce, ok zgadzam się stanowi zagrożenie dla kobiet, ale dlaczego mają być na nią szczepione dzieci po 1 roku życia a nie np w 10 czy 12 roku życia? Patrycja pisałam nie raz, więc jeśli cofniesz się kilka stron w tył to przeczytasz. wiec jeszcze raz powtarzam....jestem za udoskonaleniem kalendarza szczepień...ale dokąd nie ma innego nie zaryzykuje nieszczepienia i z tą wolnością to nie wiem jak by to sie skończyło....jakby kto chciał to by szczepił a kto nie to nie robił tego....i tak sporo dzieci jest nie szczepionych (zwłaszcza środowisko patologiczne) i tylko od otoczenia zalezy czy lekarz w przychodni lub opieka społeczna zostana o tym powiadomieni... wiem,ze to całkiem inna bajka ale podobnie jest traktowała sprawa transfuzji u jehowych....niby jest wolność wyznania...ale jeśli rodzice odmawiają zgody ...sprawą zajmuje sie sąd...czyli wolności nie ma
  23. mafinkaagusia20112niedowład ręki, porażenie nerwów twarzy, zapalenie stawów czy padaczkę. to są mało poważne komplikacje???? uważam ,że jakby cos takiego stało sie mojemu dziecku sama bym poleciała do sanepidu i na pewno bym zainteresowałabym tym media...chociażby regionalne....po zatym jest jeszcze rzecznik pacjentów,rzecznik praw dziecka, No widzisz, Ty byś zrobiła szum, a inni tego nie robią. Nawet już nie będę pisała personalnie, bo znowu będzie że się czepiam. no te matki co znam raczej nie pozostawiły by tez takiego faktu obojetnie w ostateczności można złożyć sprawę na policje przeciw lekarzowi-jesli nie chce on zająć sie sprawą poszczepiennej komplikacji
  24. mafinkaagusia20112tak bo u nas najlepiej krytykować ...ale zaproponować alternatywę to już nie ma komu... jeśli nie szczepienia to co!!!!!!!!!!!!!! tłumaczenie ,że choroby mozna leczyć jest dla mnie śmieszne.... a leczenie nie powoduje spustoszenia w organizmie? pobyt w szpitalu,kłucie,zastrzyki ,kroplówki to dla dziecka ma być dobre po za tym w szpitalu łatwo złapać dodatkowe infekcje wewnątrz szpitalneAgusia ale świnki, różyczki, ospy, odry nie leczy się w szpitalu, więc o czym mówimy. Powikłania w wyniku tych chorób możemy w procentach porównać z powikłaniami po szczepieniach. Poza tym największy odsetek infekcji szpitalnych odnotowuje się na oddziałach zabiegowych, a na tych nie leczy się dzieci z krztuścem. powikłania po śwince mogą być poważne -zwłaszcza u chłopców.... a nieszczepione na różyczkę dziewczynki jako kobiety w ciąży przy zachorowaniu na różyczkę maja poważne komplikacje z rozwojem płoduty tylko powtarzasz o tym,ze kazdy po szczepionce moze mieć komplikacje.....ale i po każdej chorobie takie komplikacje też mogą być wczoraj oglądałam "na dobre i na złe"-i nie myślcie ,że uważam aktorów za lekarzy...nie o to chodzi chodzi o pewne stwierdzenie które "lekarz"wygłosił na koniec.....że ludzi organizm jest nieprzewidywalny,że nawet najprostszy zabieg może przebiegać nie tak jak sie spodziewa lekarz,że nie ma 100 % pewności,ze wdrożone leczenie nie da skutków ubocznych!!!!!!!! co dopiero szczepionka wiec nie powtarzajcie sie....każda z nas wie i wierzy ,że czasem moze byc cos nie tak po szczepieniu....i nie nalezy tego lekceważyć absolutnie.....ale nie ma tez co robic kampani -aby nie szczepić dzieci!!!!! mozna zgłaszać uwagi do kalendarza szczepien-ale szczepić trzeba nie cofajmy sie do epoki kamienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...