-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
aga trzymam kciukasy za zębolki Twojej córeczki (mojej imienniczki ) znacie jakieś skuteczne sposoby na rozstępy??:)
-
magduska, lamponinka ja ciągle ją przystawiam do cyca a butelka jest tylko awaryjna... a jak je daje butelke, ale i tak to rzadko sie zdarza to odciagam pokarm laktatorem sobie do butelek i wstawiam do lodówki... ostatnio tylko wyszło mi 10 ml z obydwu piersi ;/ a u Nas nocka w miarę znośna... wstałam z 3 razy chyba... :P już nawet nie licze, bo tak mi sie chciało spać... no i żaba dzisiaj skończyła 4 tygodnie! wstawiam zdjątko wczorajsze Kornelci po kąpieli jak sobie zasnęła
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kaszaaaaaakingusia1991qmpeelaSzwy mam juz wyjete wiec nie ciągnął, tylko blizna mnie hmm.. tak jakby piecze :|? ja nie wiem, ja nie mam ściąganych szwów, i mnie nie piecze, może czasem tak trochę ciągnie ale chwilowo tylko ... ;P w ogóle przestałam już krwawić , tylko troszkę jeszcze zostało to chyba dobrze? No co ty mówisz ! No popatrz,co kraj to obyczaj :) U nas na 5-7 doby wszystkim zciągają szew bo już się nie przydaje-błyskawicznie się skóra zrasta a te rozpuszczalne to stopniowo puszczają :) mnie nie piecze i jest wszystko ok , nie przeszkadza mi ta rana :P po prostu mam pewnie te rozpuszczalne ;P tutaj nie bawią się chyba w zdejmowanie szwów -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kaszaaaaaaaaaaa do kiedy krwawiłaś? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelakingusia1991qmpeelaA właśnie do tych co miały CC jak długo dokuczała wam blizna?? kaszaaaa ole ole ;) znaczy witam, chyba zaczynam wracać do życia :P dokuczała w jakim sensie??:P Szwy mam juz wyjete wiec nie ciągnął, tylko blizna mnie hmm.. tak jakby piecze :|? ja nie wiem, ja nie mam ściąganych szwów, i mnie nie piecze, może czasem tak trochę ciągnie ale chwilowo tylko ... ;P w ogóle przestałam już krwawić , tylko troszkę jeszcze zostało to chyba dobrze? -
aneta1808Kingus nie ma problemu czas mam bo siedze non stop w domu,takze czekajmy na ladna pogode i sie widzimy:))) super!!! hehe oki :)))) supcio
-
aneta1808kingusia1991aneta1808ja blisko stacji QUINSBERYaham to z godzine drogi heheheh metrem to zapraszam do nas na kawcie:))) dzięki za zaprosznko może jak będzie jakaś ładniejsza pogoda i czas będziesz miała to wpadnę ... ? hehehe
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaA właśnie do tych co miały CC jak długo dokuczała wam blizna?? kaszaaaa ole ole ;) znaczy witam, chyba zaczynam wracać do życia :P dokuczała w jakim sensie??:P -
Margolciatroszke mnie nie bylo a tu pokaz malych krolewien..:))) macie sliczne swoje panienki..:))))) moja jeszcze spi,ale to juz zapewne koncowka,bo reszta uz coraz bardziej dokazuje...najlepszy jest sam poczatek spania-trzesienie ziemi nie wybudzi..w nocy mi dzis spala ponad 9 h...raj normalnie..:))) jak Ty to robisz,że Ci 9 h spała??????????? hehe
-
aneta1808ja blisko stacji QUINSBERY aham to z godzine drogi heheheh metrem
-
aneta1808kingusia1991aneta1808 ta angielska pogoda jest dobijająca wrrr :P Witaj Kiniu:))) oj tak kochana idzie oszalec ja juz nie moge moj organizm jest przez to oslabiony mam czasami dosc chodze rozdrazniona ze masakra hej hej ;) zajrzałam,bo mała troszkę niby zasnęła :P i byłam trochę na świeżym powietrzu, ale deszcz wlał a Ty w jakiej dzielnicy mieszkasz??:)
-
aneta1808 ta angielska pogoda jest dobijająca wrrr :P
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79Kingusiu skoro u mnie w miescie jeszcze niebylas to koniecznie musicie przyjechac w jakis ladny dzien:) my tez mamy fajne wesole miasteczko itp.Kaszaaa sliczna focia , mala ksiezniczka cudo:) z tego co piszecie to widze ze nie tylko moje malenstwo sie wydziera ostatnimi czasy heeh... niom wlasnie wlał troche deszcz brrrr... ta angielska pogoda...:P a ja zgubiłam chyba gdzieś Twoje gg albo mi się pomyliło i w ogóle gg nie miałaś?? a jak miałaś to możesz podać mi na PW jeszcze raz w końcu mała troszkę śpiocha a jak się budzi to po prostu leżę przy niej i cyca daję to wtedy jest spokojna i się bezpiecznie czuje hyhy :)) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ja zmykam się umyć i ubrać.. bo ta dziecina doprowadza mnie do szału... i zmykam na spacer, bo nie wyrobie... mam nadzieje,że deszcz mi nie wleje, bo się wkurze na maksa jeszcze bardziej ... nie dość,że nie spała wczoraj prawie cały dzień i całą nocke prawie to znowu jeszcze dzisiaj mnie wkurza... ma to po swoim pseudo tatusiu... wrrrrrrrrrr... chociaż w wózku będzie cicho siedziała i nie darła swojej papki miłego dnia -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79Kingusiu no to mala niezle je moja to 90mil je co 3 godz ale bez cyca.. a twoja z cycem 70 to niezle -dobrze bedzie duza rosla:) My do Polski wyjezdzamy w czerwcu a w Londynie bedziemy chyba gdzies za 2 tygodnie bo bedziemy po paszport jechac!! Ja mieszkam w Westcliff-on-sea wiec to jest 45min od Londynu nad samym morzem.. jedzie sie czerwona linia do mail end tam sie przesiada na zielona do west ham i pociagiem do nas jakies 8 stacji... przechodzi sie tylko z peronu na peron do pociagu.. to nie tak daleko ;) no to spoko, tylko musisz mi dać wcześniej znać :PP ja też mojej księżniczce muszę wyrobić paszport ;) a nie byłam tam u Ciebie , raczej jak nad morze to zawsze jeździmy do Brighton :)) -
Kasia1983 no dokladnie zasyia przy cycku a jak ja poloze to juz sie kreci i oczy jak 5zl :( No ja bylam karmiona przez pierwszy miesiac bo pozniej moja mama tez nie miala pokarmu i nasztucznym jechalam wiec damy rade :) Wiadomo cyc zawsze zdrowszy dla malenstwa ale jak ma byc glodna to juz wole jej dac modyfikowane ja mam identycznie i czasem mi ręce opadają i też daje modyf. ah te dzieciaczki niegrzeczne... kiedy będą już grzeczne?? buehehe
-
Kasia1983Witam kobitki ja tylko na momencik bo wykorzystuje to ze Majka spiocha :) wreszcie :) Od paru dni mialam niezla jazde buuu wcale nie chciala spac tylko caly czas przy cycu byla. Poplakiwala a wieczorem to juz niezla jazda byla. Glosik ma, trzeba przyznac. Raz to juz myslalam zeby po pogotowie zadzwonic taka jazde mielismy :( Do tej pory myslalam ze to kolki i ze brzuszek ja boli ale teraz juz sama nie wiem bo od 2 dni dokarmialam ja nan-em i jest lepiej. Wczoraj kolo 16stej zjadla 80 i przespala kapiel. Obudzilam ja o 21:30 bo juz w strachu bylam ze cos nie tak bo za dlugo spi. Zjadla znowu 80 i spala prawie do 2giej a pozniej cycka jej dawalam to juz co godzine sie krecila :( Rano znowu butle dostala i 80 pochlonela a przed 10ta 60 i spi :) Boziu juz nie pamietam kiedy ona tyle w dzien spala. Ostatnio to byly drzemki przy cycku i 10-15 minutowe w lozeczku. Nawet sie wreszcie umylam na spokojnie, nie w biegu i make-upa se strzelilam hehehe Jak zasnela to sciagnelam to co zostalo i nie wiem czy z 50 z obu moze bylo wrrrr chyba dam sobie spokoj z tymi cyckami na jakis czas. Bede sciagac czesciej a jej dawac butle i zobaczymy co z tego wyjdzie. Szkoda mi tylko bo bardzo chcialam karmic ja dluzej a tu taka lipa :( Najgorsze jest to ze juz sama nie wiem czy to kolki byly a ja jej dawalam pol czopka na uspokojenie.....moze calkiem niepotrzebnie :( ja mam identycznie... sama nie jesteś ,sztucznym dokarmiam, bo mi się wydaje,że ona się nie najada ogólnie mi się wydaje,że ona w ogóle nie śpi... tragedia a zasypia mi na rękach a jak odkładam to już nie śpi... zwariować można!! ale nie miej wyrzutów sumienia jeśli chodzi o karmienie piersią, bo ja na samym sztucznym się wychowałam i żyje i bez żadnych alergii, chorób itp.
-
zoskawalczę walczę, ale nie ukrywam, że to mnie naprawdę dużo kosztuje - momentami sobie myślę ... "karmienie miało być przyjemnością a ja się nerwicy nabawię" ale rano wstaję i już mi zawsze lepiej - no 4 tygodnie walki o pokarm - ale dajemy radę ... musimy - niby to tylko kwestia psychiki i mleczka będzie dużo :) jak już teraz wiem, że przytył to go przystawiam, nawet jak zasypia - ale wiem, że butlę dostaję (tyle i tyle ml) i jest OK nieraz zje butelkę i go położę przy piersi - widzę jak jej szuka, potrzebuje się przytulić - dotknie noskiem i śpi słodziak mały :) ile dam radę tyle będę karmić - chybaże psychicznie nie wytrzymam - bo teraz tylko ściąganie, karmienie, ściąganie, karmienie .... w nocy wstawanie - bo jego nie wybudzam... niech sobie śpi :) fajnie zaczyna mówić eeeeee aaaaaa :) i się uśmiecha nie tylko przez sen - ale to takie nieświadome narazie uśmieszki ... :) czekam na prawdziwy uśmiech zauważyłam, że wodzi za moją i męża twarzą hehe moja tak samo, już zaczyna coś trochę mówić, a raczej widać, że chce coś powiedzieć i dźwięki różne wydaje... no i te uśmieszki i skupienie na mojej czy kogokolwiek twarzy to w ogóle wymiękam... ale dobrze,że karmisz piersią, ja też karmię, ale moja się nie najada i sztuczne czasem jej daje, jak już ciągle daję cyca a ona chce jeszcze i jeszcze... to mi jej troszkę szkoda, bo nie dojada widać i daję sztuczne... ale tak to ciągle pierś daję, raz jedną raz drugą
-
-
anusiaelblagProbowalam i ???
-
w ogóle wszyscy mnie pytają czy próbowałam swojego mleka??? ale tak głupio a Wy próbowałyście??? mi znajoma powiedziała,że swojego próbowała i że jest o wiele lepsze niż te ze sklepu... że te ze sklepu to w ogóle smaku nie ma w porównaniu do mleka matki
-
Ulka no niedługo będzie trzeba kupić większą butelkę bo mam tylko 120 ml ale zasnęła po sztucznym... trochę ją jeszcze oczywiście musiałam pobujać w rytm muzyki... bardzo lubi przysypiać przy TV albo radiu
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79 Kingusiu jak bedziemy jechac do Londynu to moze sie umowimy z maluchami gdzies? mam nadzieje ze pogoda sie zrobi ladna i moze wam udalo by sie do nas nad morze przyjechac? PS. a jak mala sie nie najada twoim mlekiem to ja dokarmiasz?? No sztuczne jej robię, właśnie wypiła 70 ml sztucznego... i zasnęła no pewnie, a nie wiesz kiedy będziecie jechać?? a i kiedy wyjeżdżacie z UK do PL ?? a gdzie Ty mieszkasz?? bo nie pamiętam -
to ja też wstawię moją niusie z jęzorkiem hehe no i moja sie nie najada moim mlekiem... ciagle chce jeszcze,jeszcze i jeszcze... ciagle ją przystawiam do cyca, ale czasem juz nie wyrabiam i daje sztuczne od czasu do czasu po prostu ... nie dosc, ze ciagle jadla moje mleko to sztucznego wytrąbiła 70ml...
-
aneta1808kingusia1991ta ślicznota nie dała mi dziś spać , i chyba się nie najadła moim mlekiem... bo zrobiłam mleko modyfikowane i wychlała 70 ml moze i troszke glodna ze dojadla,bardzo sie mamuska nie wyspalas??? a jak tata Kornelci?? szczesliwy z takiej pieknej corci:))) troche mam obawy, jakos piersi mi sie zmniejszyly wydaje mi sie, ze mam mniej pokarmu ;/ a mialam do 6 miesiaca chociaz ją karmic nie wiem co z tego wyjdzie...;/ a ty nikole karmilas piersia? tatus heh cieszyl sie, ale teraz napisal, ze jak sie ustawi to bedzxie mial mnie w du...szy i ogólnie jak napisalam, ze przez cale 9 miesiecy mi nie pomogl nawet wsparciem, bo mnie tylko denerwowal i ogolnie musialam wyjechac z PL bo nie bylo za co jesc nawet, bo sobie rzucil prace i nawet nowej nie szukal tylko siedzial przed kompem na d**pie i przy gierkach... a jak wyjechal do Norwegii to pisal ile to on ma kasy... a malej ani jednego ciuszka!! ogolniee kupil sobie laptopa, zrobil prawko, o dziecku w ogóle nie pomyslal, nawet nie spytal czy mam w czym wyniesc mala ze szpitala i czy bedzie miala lozeczko w czym spac... i tez powyzywal moja mame i innych zmieszal z blotem tych co mi pomagaja... i jeszcze mnie tez powyzywal , bo mial zly dzien... a co to mnie obchodzi ze on zle dni ma... ehhh probowalismy go zrozumiec, bo dziecka swojego nie widzial i w ogóle ale kultury mu brakuje i jeszcze jego rodzice wielce sie deklarowali ze wozek i lozeczko kupia i do dzisiaj cisza... moja mama z partnerem swoim bardzo mi pomagaja, gdyby nie oni to bym zginela przy "tatusiu" Kornelii i jego "wspanialych" rodzicach... ahhhhh duzo by pisac :(