-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
hej wszystkim Kornelia to nie chce mnie odstępywać na krok... ciągle chce przy mnie być i przytulona w dodatku... taka mała przylepka ale widzę, że już zaczyna wszystko powoli kojarzyć i się uśmiecha i zaczyna po swojemu już powoli gaworzyć szczerze mówiąc, a jeszcze miesiąca nie ma ... będzie kończyć 1 miesiąc za 5 dni święta bardzo miło minęły szczerze mówiąc, żurku się najadłam mmmm pycha! no i byliśmy nawet na Wesołym Miasteczku aż się dziwię, że mała prawie wszędzie była przed chwilką mi zasnęła , ale marudziła, że chce przytulona w moich ramionach zasnąć, ale postawiłam na swoim i zasnęła na łóżku jak na razie a ja zaraz muszę iść wziąć prysznic, ubrać się i zejść na dół trochę kółka od wózka wyczyścić, bo na Wesołym Miasteczku było błoto, bo na jakimś polu je postawili i kółka całe ubrudzone :( wstawiam 2 zdjęcia, jedno, na którym ja jestem sama i na drugim z Kornelcią jak śpimy
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87kingusia1991qmpelaa gratulacje!!!!!!!!!!! :))) no święta, święta i po świętach ja się objadłam troszkę jajkami i żurkiem mmm pycha a no i byliśmy na Wesołym Miasteczku mała ma skończone 3 tygodnie, a już wszędzie była (prawie) karmisz piersia? tak a com???:) -
helloł święta, święta i po świętach... ;) jajek pare zjedzonych i żurek w brzuchu się 'przewraca' mmmmm... pycha! no i byliśmy na Wesołym Miasteczku mała skończone ma 3 tygodnie a już wszędzie była (prawie) hehe... wstawiam swoje zdjęcie...normalnie mamuśka się ze mnie zrobiła muszę zrzucić tego brzuchala :)) miłego dnia życzę :P
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpelaa gratulacje!!!!!!!!!!! :))) no święta, święta i po świętach ja się objadłam troszkę jajkami i żurkiem mmm pycha a no i byliśmy na Wesołym Miasteczku mała ma skończone 3 tygodnie, a już wszędzie była (prawie) -
MargolciaKinia-bo jak Ty piszesz to ja gdzies na wylocie jestem,albo mam faze...czesto Junior gra na lapie tez i mi nie mowi,ze ktos napisal...niedobrzyzna..:)) pisz jak tam corcia sie chowa..:)) a no córcia hehe spokojna w miarę, czasem ma takie dni, że marudzi ale to jasne,że dziecko nie będzie ciągle spało, jadło i że nie będzie bejbika widać i słychać chociaż i tak wszyscy mówią, że jest aż ZA spokojnym dzieckiem... chociaż nie powiem... terrorystka się z niej niezła robi zasypia na rękach , a jak już do łóżka się chce ją odłożyć to od razu oczy otwiera i to jeszcze jakie wielgachne robi!!! a co tam u Ciebie?? jak tam Zosiula????
-
kurka gratulacje, rozgość się u Nas wesołych, radosnych świąt wielkanocnych... :) dziewczyny
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
to jeszcze została tylko qmpeela?? :) no święta, święta czasu nie ma :P od rana pieczenie ciast się odbywało :) dobra zmykam, za niedługo goście przyjaadą trzymajcie się dziewczyny:) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
RedberryDzisiaj, tj. 04.04.2010 o godzinie 4:15 na świat przyszedł dobrze zbudowany (3,56 kg), wysoki (55 cm), dobrze wychowany (nie płacze) przystojniak (śliczne włoski) Mikołaj.Mama i Mikołajek czują się dobrze, wszystko odbyło się zgodnie z prawami natury. Pozdrowienia dla innych mamusiek- Mateusz Gratulacje!! -
coś ciekawego mam jak znajdziecie czas to możecie poczytać ciekawe ... czy się sprawdza KOZIOROŻEC [22 XII – 21 I] Chodząca dobroć, bardzo łatwo go zranić. Chłopiec. Nie ma powodów do zmartwienia, jeśli nagle zacznie zamykać się w sobie. Trudno mu dogadywać się z rówieśnikami. Cały rok poświęci na samodoskonalenie. Jego pasja to nauka. Ale w wakacje ma być tylko wasz. Przyjazny kolor – czerwony. Dziewczynka. Macie w domu delikatną roślinkę, o którą trzeba dbać. Swoją wrażliwością może was denerwować – przekonacie się jednak, jak wielką i bezkrytyczną miłością potrafi was obdarzyć. Przyjazny kolor – fioletowy. DZIECI URODZONE W 2010 ROKU Miejsce rozbrykanego malca szybko zajmie dumny i poważny Koziorożec, którego trzeba uczyć, jak cieszyć się drobiazgami. WODNIK [21 I – 19 II] Mały człowiek wolny duchem, wszystko wie lepiej i rozwija się na własny sposób. Chłopiec. Poczucie własnej wartości nie da mu spokoju. Często trzeba będzie rozdzielać go z rówieśnikami w piaskownicy. Nauczcie dziecko, że zbyt wiele swobody szkodzi. Przyjazny kolor – żółty. Dziewczynka. Nieprzewidywalna – zmieni rytuały, pory jedzenia, spania. Dopiero pod koniec roku się uspokoi – odpuści i znów zmieni się w „plasterek miodu”. Przyjazny kolor – różowy. DZIECI URODZONE W 2010 ROKU Na pozór aniołki, ale przygotujcie się na zmaganie z niespożytymi siłami. Samodzielność to będzie ich drugie imię. RYBY [20 II – 20 III] Marzyciele, którzy najchętniej spędzili życie w samotni. Trudno sprostać ich wymaganiom. Chłopiec. Zacznie płynąć pod prąd, skurczy się więc grono jego przyjaciół. Jesień przyniesie przełom i znów zacznie się poszukiwanie przyjaciół. Skuteczne. Przyjazny kolor – niebieski. Dziewczynka. Nim stopnieją śniegi, stanie się oczkiem w głowie rodziny. Będzie wykorzystywała wszystkie chwyty, łącznie z udawaniem choroby. Nie lekceważcie symptomów złego samopoczucia. Gdy znów pojawi się śnieg – będzie zdrowa jak ryba. Przyjazny kolor – srebrny. DZIECI URODZONE W 2010 ROKU Od najmłodszych lat trzeba będzie stale wzmacniać jego wiarę w siebie i czasem na siłę budzić ukryte zdolności.
-
Z tej racji, że już kwiecień a więc życzę Wam szczęśliwych, szybkich i w miarę bezbolesnych porodów i zdrowych dzieciaczków!!! marcówka 2010 :)
-
Zdrowych i spokojnych świąt wielkanocnych Wam wszystkim życzę Margolcia a Ty się nie odzywasz do mnie, ojj nieładnie czyżbyś się obraziła??? Kasia1983 jak tam Twoja malutka???:))))) pisz do Nas na marcówkach 2010 troszkę więcej zaniedbujesz Nas :P chcesz kopa??? hyhy oczywiście żarcik pozdrawiam Was wszystkie serdecznie
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
overpowered mi właśnie się wydaje,że pipcie są łatwiejsze w pielęgnacji Agunia uspokoiłaś mnie... :) dzięki Ci bardzo :* hehe... a co do słodyczy to ja jem też... z umiarem oczywiście, ale ciasteczka z czekoladą czy lody waniliowe z domieszką czekolady zjadłam ostatnio i jest wszystko OK (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć) :) spałam z niunią właśnie chyba 1,5 h i powiem Wam, że troszkę się wyspałam dobra mykam, bo niunia zazdrosna o laptopa, że zamiast jej na kolankach to mam jakieś dziwne urządzenie -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
dziewczyny mam jednego sutka , który tak się mi zarumienił - zrobił się po prostu różowy... i trochę tam w środku szczypał ... ale teraz na razie spokój gorzej jak mała się obudzi za niedługo i zechce jeść... ajjjjjj nie lubię tego pierwszego przystawienia do piersi, brrrrrrrr , boli jak nie wiem i zaciskam zęby czasami jak mocniej pociągnie... a tak to luzik -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
overpowered no to nieźle też z Tymkiem miałaś.. i jeszcze ta lekarka ehehe co za ludzie... no mam nadzieję, że u mojej żabki szybko to zejdzie, bo to tak nieładnie wygląda :( chociaż mi na brodzie też pare pryszczyków małych wyskoczyło ale już schodzą kurcze Kaszaaaaaaaaa też jeszcze odczuwasz tą ranę po cięciu ?? bo ja tak... ;/ no i mniej coś krwawię, ale to może taki dzień tylko... bo raz mniej krwawię raz bardzo dużo ... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kaszaaaaaaaa no moja tak samo czasami ma... nerwa załapie to tylko ssie i molestuje dziąsłami moje biedne cyce jak przekarmię?? ona sama ciągnie tyle mleka :P cóż poradzić z resztą jakaś marudka jest, może przez ten deszcz wsadziłam ją w bujawke i niby śpi ;p albo udaje ciekawe co u REDBERRY ???????? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaJest Amelka Racuszkowej :))) 4Kg 59cm cc gratulacje racuszku!! -
anusiaelblagKinga no strasznie pucata jest hehe i czuc juz ja na rekach:) A wczoraj tak sie darla i piszczala ze dwie godziny ja nosilam:) To dopiero bylo wyzwanie A ja jeszcze troche i dojde do swojej wagi jaka chcem osiagnac:) Brakuje 6kg Czasami czuje jakby mleko mi splywalo powoli w strone sutkow i boli mnie wtedy cala piers jedna albo druga. I czuje chyba wtedy kazdy kanalik w piersi. A sutki mnie nie bolaly wcale. Nie mialam nawet poranionych. ja czasami mam podobnie , tak jakbym czuła każdy kanalik ... jak mi spływa mleko i wtedy jeszcze piecze jak jest nawał mleka... ale to chyba normalne jest idę się położyć, bo coś kręgosłup boli... miłego dnia a i Wesołych Świąt Wielkanocnych
-
Kornelia 41 tydz. + 4 d. 4275 g i 57 cm przez cesarskie cięcie
-
aha... coś mnie zaczął jeden sutek piec w środku brrrrrrr nieprzyjemne uczucie... skorzystając z tego, że niunia nakarmiona i śpiocha nasmarowałam sutki wazeliną bo tak to ciągle swoim pokarmem smaruje Was też tak bolą????? od czasu do czasu
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
moja żaba jest nieprzewidywalna.. więc tak... ciągała od rana cyca mojego... raz jednego raz drugiego... później płakała chyba z głodu jeszcze... to wzięłam z lodówki moje odciągnięte mleko i wciągnęła z 30 ml... no i dalej ryczała że głodna to zrobiłam w końcu sztuczne, bo nie mogła się uspokoić, a próbowałam na różne sposoby ją uspokajać... zrobiłam 120 ml z czego wypiła 60 ml !!!!!!!! czyli 60 ml sztucznego + 30 ml mojego + jeszcze moje cyce... to niezły apetyt ma dziewczyna... a teraz znowu płakusiała to jej smoka wsadziłam, bo jeść już nie chciała... tyle wypiła mleka, że heeeeeej... i sobie śpi i czasem pociąga smoka -
anusiaelblag no no Twoja Zuzia też pucata nawet więcej pucata od mojej dzięki dziewczyny za odpowiedzi ale mam nadzieję, że nie przyzwyczai się do rąk za bardzo bo jak ja później 10 kg dziecko będę nosiła?? kręgosłup mi wysiądzie... a próbuje jak mogę odkładać ją do łóżeczka albo do huśtawki-bujawki... żeby tylko nie kołysać na rękach owszem, nie, że ciągle bejbika chce się pozbyć i mieć chwilę spokoju oczywiście często ją przytulam, buziaki daje... ale też nie może być do końca rozpieszczona bo później da mi popalić
-
moja żaba jest nieprzewidywalna.. więc tak... ciągała od rana cyca mojego... raz jednego raz drugiego... później płakała chyba z głodu jeszcze... to wzięłam z lodówki moje odciągnięte mleko i wciągnęła z 30 ml... no i dalej ryczała że głodna to zrobiłam w końcu sztuczne, bo nie mogła się uspokoić, a próbowałam na różne sposoby ją uspokajać... zrobiłam 120 ml z czego wypiła 60 ml !!!!!!!! czyli 60 ml sztucznego + 30 ml mojego + jeszcze moje cyce... to niezły apetyt ma dziewczyna... a teraz znowu płakusiała to jej smoka wsadziłam, bo jeść już nie chciała... tyle wypiła mleka, że heeeeeej... i sobie śpi i czasem pociąga smoka
-
ale coś Nam ten wątek ucichł ...
-
a ja żeby nie bujać małej wsadzam ją do tej huśtawki, bo normalnie ręce mi niedługo odpadną mała ma raczej z 4500g , bo dzisiaj ją ważyłam znaczy się z nią stanęłam na wagę jakoś cięższa mi się wydaje z dnia na dzień... a ze mnie kilogramy nieźle schodzą i obym mleka kurcze nie straciła :(( Wam też tak krótko dzieci spały ?? mała budziła się dzisiaj w nocy co 2 h... czy ona się nie najada moim mlekiem?? sama już nie wiem...
-
no cóż zmykam... bąbel przed chwilką co zasnął przed TV miłej nocki i spokojnej... chociaż wiem, że przy maluchu spokojnej może nie być, bo tylko ciągle trzeba wstawać wrr heheh... ale ja już czasem biorę do siebie do łóżka, żeby nie wstawać po nocach, bo nie mam sił choć wiem , że nie powinnam tak robić i próbuję się od tego odzwyczaić chociaż leń do mnie przemawia