Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. lamponinko no niestety jakoś nie dałam rady piersią, ale ściągam sobie swoje mleko i jak nazbieram przez cały dzień 110-120 ml to jej dam taką buteleczkę mojego mleka... nocka bardzo fajna :)) jestem o niebo szczęśliwsza... zasnęła po 21 , obudziła się po 1 , później obudziła się o 4 , a później już po 6 :) oczywiście schodziłam do kuchni robić mleko ;) więc mam wycieczki nocne, ale co to minuta i mleko zrobione... teraz wypiła 90 ml i sobie grzecznie leży :) i się uśmiecha... więc jest szczęśliwsza i ja też... bo to raczej nie kolki były, tylko napady głodu biedusia :( a ja głupia nie wiedziałam o co chodzi chociaż moja mama mówiła, że chyba ona jest głodna i się nie najada moim mlekiem po prostu a ja zbagatelizowałam to... ;/ dziewczyny a dajecie herbatki jakies po karmieniu modyfikowanym ???
  2. racuszek ehehe Twoje sytuacje są komiczne jak się je czyta chociaż wiem, że dla Ciebie to nie było raczej "miłe" ;) ahh moja niunia jak szczęśliwie sobie śpi :)
  3. racuszek rozwalił mnie ten tekst "ale non stop mam chate pełną ludzi i ich super rad oraz tekstów typu ubierzcie cieplej , trzymaj inaczej , wytrzyj dokładniej , po co dajesz tą herbatę , masakra .... Teściowa to ze mną nawet do pediatry poszła i pierwszy rząd zajęła mało brakowało a do recepty na witaminki by swój pesel podała hehe" jednak chyba to nie skaza białkowa, po prostu coś źle odebrała mała coś co zjadłam ale raczej to nie alergia... po za tym te niby "kolki" to chyba był głód... ponieważ ja jak ściągam mleko to z jednej piersi mam 20 ml, czyli 40 ml... więc się nie najada ogółem przechodzę na modyfikowane... a będę ściągać swoje mleko po prostu i jak ściągnę przez cały dzień (jak się uda) 120 ml to dam jej jedną buteleczke takiego mojego mleka... a tak to modyfikowane będę podawać przeczytaliśmy, że 6 karmień po 110 ml - 120 ml powinien zjadać niemowlak 1-2 miesięczny a jak Wy dziewczyny karmicie swoje pociechy?? te oczywiście, które podają sztuczne bo karmienie piersią to wiem, że na żądanie a sztuczne to pewnie w określone godziny macie już poukładane kiedy karmienia ... a na swędzenie buźki dostałam kremik :) więc mam nadzieję, że jej przejdzie :)) bo już mniej czerwona jest niż wczoraj... a wczoraj jej smarowałam rumiankiem buźke to trochę pomógł widzę
  4. ogółem malutka jest teraz najedzona zjadła 80 ml jak na razie pospała troszkę i patrzy w telewizor i grzecznie leży i się uśmiecha... więc dzidzia szczęśliwa, i mama szczęśliwa
  5. jednak chyba to nie skaza białkowa, po prostu coś źle odebrała mała coś co zjadłam ale raczej to nie alergia... po za tym te niby "kolki" to chyba był głód... ponieważ ja jak ściągam mleko to z jednej piersi mam 20 ml, czyli 40 ml... więc się nie najada ogółem przechodzę na modyfikowane... a będę ściągać swoje mleko po prostu i jak ściągnę przez cały dzień (jak się uda) 120 ml to dam jej jedną buteleczke takiego mojego mleka... a tak to modyfikowane będę podawać przeczytaliśmy, że 6 karmień po 110 ml - 120 ml powinien zjadać niemowlak 1-2 miesięczny a jak Wy dziewczyny karmicie swoje pociechy?? te oczywiście, które podają sztuczne bo karmienie piersią to wiem, że na żądanie a sztuczne to pewnie w określone godziny macie już poukładane kiedy karmienia ... a na swędzenie buźki dostałam kremik :) więc mam nadzieję, że jej przejdzie :)) bo już mniej czerwona jest niż wczoraj... a wczoraj jej smarowałam rumiankiem buźke to trochę pomógł widzę pozdrawiam Was wszystkie :))) Marmi śliczny Zosiulka :)) a Ty też ładnie wyglądasz :)
  6. mamy wizytę na 15.50... mam nadzieje,ze cos poradzi na to, szczególnie, że ją swędzi buźka :(( wstawiam zdjątko uśmieszka Kornelci :)
  7. u Nas chyba kolki... od 18 do 22 jest krzyk i tylko noszenie pionowo lub mała leży na brzuszku u mnie na ramieniu lub włączenie suszarki pomaga, ale nie zawsze.... i na plamy czerwone na buźce i ją swędzi jakby skaza białkowa... dlatego nie jem tych rzeczy co zawierają krowie mleko ;/ wizytę mam na 15:50 do lekarza , mam nadzieję, że coś na to poradzi bo już dzisiaj 4 dzień tej męczarni :(
  8. pisze na szybkiego... mała wieczorami ma kolki... ogólnie nieciekawie ;/ aha i chyba ma skazę białkową , ma takie jakby plamy na buźce i ją to swędzi ... dlatego wyeliminowałam ze swojej diety wszystko co zawiera mleko krowie ;/ a teraz lece do lekarza sie umowic na wizyte, zeby dzisiaj koniecznie przyjęli Nas :((( pozdrawiam Was wszystkie ;(
  9. Redberry witaj wśród "żywych" Mikołajku witaj na tym CUDAŚNYM świecie no a u mnie cholernie źle... mała od paru dni stała się NIEZNOŚNA piszę do Was posta kołysząc nogą nosidełko, w którym jest ta moja złośnica... a jak przestaję kołysać to w ryk zaczyna... dzisiaj cały dzień wykorzystała na płacz ;/ a ja padam po prostu chodzę taka jakby ktoś wyssał ze mnie życie :(( ! chyba to te kolki jednak.. to niemożliwe, żeby tak ciągle ryczała a jak włączyliśmy suszarkę dzisiaj to momentalnie się uspokajała... zmykam padam ... padam i jeszcze raz padam i nie zmrużyłam oka prawie, że w ogóle ;/ pozdrowionka dla Was i Waszych pociech ...
  10. aha większość z Was napisała, że kładziecie do spania dzieci na boczku... ja bym nie radziła tak robić, bo może to doprowadzić do śmierci łóżeczkowej nie chcę Was straszyć, ale nawet położna mi mówiła, że tylko na plecach i wyłącznie na pleckach a jeśli chodzi o układanie na boki albo na brzuszek to tylko w dzień , ale nie podczas spania ... Nagła śmierć łóżeczkowa ? Wikipedia, wolna encyklopedia na tej stronce są czynniki ryzyka, czego nie robić, itp. a jeśli chodzi o ten wybuch wulkanu to ja wychodzę z malutką... ten pył jest pare km nad ziemią...
  11. ja już odpadam... od paru dni Kornelia zachowuje się nieswojo... wpada w histerię i płacze ... dzisiaj to już cały dzień wykorzystała na płacz a no i ma podrażnione oko;/ nie wiem czy jej coś nie wpadło po prostu albo jak ją smarowałam oliwką... przemywam rumiankiem - zobaczymy co z tego będzie z tego wszystkiego odechciewa mi się nawet na kompa wchodzić, ale się przemogłam, żeby napisać teraz mała śpi w nosidełku, a ja ją kołyszę jedną nogą... wyobrażacie to sobie?? za niedługo wpadnę w paranoje jakąś i będą musieli mnie wysłać do psychiatryka...
  12. lamponinko wiem właśnie , że zdrową żywność i to moja głupota, bo zachciało mi się ich.. a teraz sobie odpokutowałam całą nocką prawie nieprzespaną choć w 1 % .. nigdy więcej tego ;/ ale ważne, że malutka śpi już spokojnie :)) bo zjadła praktycznie 120 ml sztucznego, a wcześniej w nocy ciągle przy piersi była miłego dnia wzajemnie :)
  13. anusia dzięki, spróbuję jak się obudzi, na razie śpi w bujaczku od niecałej godzinki :)) i się uśmiecha przez sen... ehh moja biedusia
  14. jeszcze martwi mnie to, że nie zrobiła od wczoraj wieczór kupki chyba jak się obudzi to jej zrobię herbatę rumiankową, bo dzisiaj kupię koperkową , może to podziała jak ją brzucho będzie bolał i będzie miała zatwardzenie... nie mam pojęcia na razie śpiocha w bujaczku po tym jak odgrzałam jej sztucznego 70ml ... a wcześniej po 6 zjadła 50 ml sztucznego czyli razem 120 ml ... już sama nie wiem, może to przez moje mleko, bo zjadłam trochę chipsów ;/ nie mogłam się pochamować ...
  15. zoskakingusia1991zoskaa robisz zawsze więcej w butli, bo ja nieraz też tak miałam - dałam swoje no 80ml i po godzinie ryk - i dałam sztucznego i jeszcze wypił 80ml - czyli był głodny - teraz ściągam już więcej swojego to robię mu butelkę 125ml - i wypije ile chce - a jak śpi superancko :) no robie cala butelke 120 ml... zazdroszcze, ja mam strasznie malo tego mleka ;/ i mysle.ze to tez przez to jest marudna, bo kupki nie ma od wczoraj wieczor! a robila przez wczorajszy dzien takie kupki, ze musialam cala ją myć no ja piję bawarki, herbatki latacyjne, dużo wody niegazowanej - jem zupy i ściągam co półtora godziny - i codziennie o 10ml mam więcej - więc te sposoby naprawdę pomagają .. no i raz z nim leżałam 2 dni w łóżku - karmiłam piersią, jak zasnął ściągałam resztę laktatorem, obudził się pierś, znowu laktator i tak w kółko - i też dało to rezultaty heh to fajnie, zazdroszczę... ja dzisiaj kupię tą herbatkę koperkową i może Karmi pomoże??? nie wiem ... sama już nie wiem po prostu , teraz podgrzałam jeszcze sztucznego , bo zostało 70 ml i wytrąbiła w 5 minut... buja się w bujaczku, na razie cisza... ale jak znowu będzie krzyczeć to będę musiała herbatke rumiankowa zrobic, moze sie uspokoi
  16. zoskaa robisz zawsze więcej w butli, bo ja nieraz też tak miałam - dałam swoje no 80ml i po godzinie ryk - i dałam sztucznego i jeszcze wypił 80ml - czyli był głodny - teraz ściągam już więcej swojego to robię mu butelkę 125ml - i wypije ile chce - a jak śpi superancko :) no robie cala butelke 120 ml... zazdroszcze, ja mam strasznie malo tego mleka ;/ i mysle.ze to tez przez to jest marudna, bo kupki nie ma od wczoraj wieczor! a robila przez wczorajszy dzien takie kupki, ze musialam cala ją myć
  17. A u mnie nocka bardzo fajna myślałam, że zwariuje - dosłownie... mała sobie spała od 22:30 do 1:30 tak jak normalnie by było... ale później nie chciała zasnąć do 5 rano!!! patrzyła wszędzie gdzie się da, a jak ją kołysałam troszkę i przymykała oczka i ją odkładałam to zaczęła ryczeć... jestem tak NIEWYSPANA , że chętnie bym kogoś pobiła... a spała do 6 jakoś i po 6 znowu zaczęła się drzeć... w końcu nawet mleka w piersiach nie miałam już tyle mi wyjadła... że ledwo co leciało i musiałam zejść do kuchni i butle zrobić... wypiła 50 ml i dalej ryczy!!!!!!!! zwariuje zaraz... nie wiem czy to ją brzuch nie boli od mojego mleka... bo kupki nie widziałam od wczoraj wieczór jakby miała zatwardzenie ;/
  18. no i oki :) wszystko ;) w normie mała jest very very lovely ogółem waży 4,900 :) mój mały klocuszek symboliczna liczba, bo ja tyle ważyłam jak się urodziłam właśnie robię obiadek, a raczej już się piecze ale padam na pysk jakoś dzisiaj zmykam miłego dnia :) wszystkim
  19. ata śliczny Ignaś no i głodomorek się obudził, pewnie cyca chce... a jakby inaczej zmykam, miłego dnia
  20. goska79kinia no tak od 12 do 7 to mi sie marzy hahah moja tez nienawidzi sie rozbierac , i sie wydziera zawsze jak jej sie uleje albo czasem jak sie obsika to sasiedzi w okolo nas slysza Twoja drzemie w bujaczku moja lezy z otwartymi oczkami wiec moje minuty sa policzone.. hehehe.... no a ostatnio (jakie ostatnio gdzieś z 2,3 tygodnie temu) jak była health visitor i ważyła małą to jej nasikała na wagę to dopiero była zabawa oby dzisiaj nie zrobiła tego numeru bo będzie mi za nią wstyd
  21. zoska wysłałam Ci linka do mojej NK Marmi podziwiam Cię, że Ci się chce na drutach robić ale nie ma to jak hobby :))) mi krwawienie się skończyło... ale czasem brzuch zaboli jak na okres , tak mam od paru dni niuńka z rana narobiła tak w pampersa, że od góry do dołu była upaćkana... musiałam ją do golasa rozebrać, a krzyczała strasznie nienawidzi na golaska leżeć jedynie może z gołą pupką, ale calutka nie a dzisiaj powtórka z rozrywki będzie, bo będzie ważona i mierzona no i pampersy 2 stają się za małe i trzeba będzie przejść na 3
  22. goska nie wiem hehe ... zależy od dziecka żeby tak spało od 12 do 7 nawet roczne tak nie śpią czasem, bo budzą się na picie a ja wstałam dzisiaj dwa razy chyba, że reszty nie pamiętam a tak to spałyśmy z niunią jak susły no i oczywiście po karmieniu tak się ubrudziła od góry do dołu, że musiałam ją rozebrać na golasa a ona strasznie nie lubi... darła się w niebogłosy oczywiście pranie musiałam wstawić, bo koc w którym była ona zawinięta też został upaćkany ... no a dzisiaj powtórka z rozrywki będzie, bo będzie żaba rozbierana na golasa i na wagę kładziona więc znowu będzie darła papkę a teraz się buja w bujaczku i drzemie a ja mam chwilkę dla siebie
  23. natusia moja też ma takie potówki tak zwane... na twarzyczce i troszkę w okolicach szyjki na klatce piersiowej i mi lekarz powiedziała, że to normalne :) więc mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie a co tam u Was dziewczyny ciekawego?? u mnie mała właśnie buja się w bujaczku i przysypia... bo godzinę temu miałam niezłą akcję ... tak narobiła w pampersa po karmieniu, że od góry do dołu... musiałam ją do naga rozebrać i umyć... a ona bardzo nie lubi być nago a dzisiaj jeszcze raz ją czeka rozebranie , bo idziemy na ważenie i mierzenie niuni
  24. Stocia on bardzo potrzebuje Twojej bliskości, jest dopiero 2 tyg. na świecie i bardzo lubi się przytulać a jak ma cyca Twojego koło siebie to czuje bezpieczeństwo itp... ja tak sądzę bo moja też ciągle chciała być przytulona i ciągle chce oczywiście tak jak u Kaszyyyyy moja śpi w nocy (bo też obok mnie jest i ja śpię :P i raczej skumała do czego noc służy ) a w dzień albo w samochodzie śpi jak się gdzieś jedzie, albo na spacerku w wózeczku, a tak to mało co śpi w dzień w domku napisałam do Moderatorki i przeniosła Nas do Noworodków i Niemowląt
  25. no i załączam zdjęcia niuńki z butelką (herbatkę rumiankową piła na uspokojenie ) drugie jak śpiunia... a trzecie zdjęcie jaką pozycję załapała
×
×
  • Dodaj nową pozycję...