Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. Kaszaaaaaaaaaa mi też mowę zabrało :(((( cholera.... jeszcze na wiosnę dziewczyny chorujemy, a u mnie było dzisiaj uwaga.......... 26 stopni na plusie! mała po szczepieniu (ryczała ostro, i była bordowa normalnie... ;/ ) no i wykąpałam ją i śpi .... W ŁÓŻECZKU supcio ;) dobra zmykam nalać wodę do termosu i do łóżeczka , póki śpi malutka, bo już śpi prawie 1 h miłej nocki ehhhh
  2. agusia20112niestety ciężko...... by bylo finansowo......nie mam szczęścia do facetówdzis zrobił awanturę starszej że długo je......jest niejadkiem i tyle nic nie poradzi się... to zaczął ją szarpać,potem z pełną buzią jedzenia wepchną pod prysznic do mycia...ta zaczeła wyć to i usypiana Asia zaczęła płakać to jeszcze przylazł i dzrze sie że to moja wina,że dzieci nie umiem wychować,że mam wszystko w dupie... debil i pajac jak ma nerwa to w robocie niech sie wyżywa... i jedna zestresowana poszła spać ...druga tuliłam bo zaczeła spazmować bo nie wie co sie dzieje zasypiała a tu krzyki...jeszcze mam mała na rekach a on mnie trąca i popycha wiesz co... to normalnie szok... ściskam Cię mocniutko kochana nie daj się! ja to bym już na niego papke swoją darła i na pewno bym mu oddała jakby mnie popchał... ja już taka jestem, jak mnie "mój" wk*** kiedyś to potrafiłam w niego butami rzucać, i go ugryźć mocno w ucho darł się jakby rodził ale nie polecam przemocy... po prostu spróbuj na spokojnie możę pogadać? tak wiem... faceci są jak dzieci, im nie przetłumaczysz, trzeba do nich mówić WIELKIMI DRUKOWANYMI LITERAMI hehe :) ja zmykam spać jutro zaglądnę moze :)) buziakow nie przesylam, bo pozarażam Was wszystkie ;)
  3. a co to jest wolny czas? ja już dawno zapomniałam jak to jest spać całą noc!
  4. barbaraaaaaJa nie wiem jak tak wogule można dziecko to skarb obojetnie jakiej płci jest,trzeba sie cieszyć z tego ze po prostu jest a jak jest zdrowe to tym bardziej,nawet jesli nie wiem jak chore było to trzeba go kochac i dbać a nie oddawać ,jak tak wogule mozna mysleć i miec pretensje że córka to nie syn,sama jej nie zrobiłas więc może niech sam do siebie ma o to pretensje a nie do ciebie,a o tym czepianiu sie i robieniu łaski z dawaniem na dziecko jakis pieniedzy to cos o tym wiem i to dobrze,kurde my te dzieci rodzimy,dbamy o nie,o dom,o tego faceta i wykonujemy pełno obowiązków z ty6m wszystkim związanych,A TO TEZ JEST PRACA,tytlko że dopuki facet sam chociaz jednego dnia tak nie spędzi jak my to tego nigdy nie zrozumie,dla niego to my siedzimy nic nie robimy a on biedny tak pracuje ciężko i sie poświęca,masakra to myslenie facetów!! popieram... chorzy oni są jeszcze "ojciec" Kornelii to w ogóle... co on sobie myśli, że przyjedzie na "gotowe"? jak dziecko będzie już wychowane i wyrośnięte?? i nagle się pokaże jaki to on niby super tatusiem jest? co to, to nie... ja już zakończyłam ten element życia, czasem popiszę z nim , bo kurcze brakuje mi takich czułości, ale z nim się nie da układać życia ... w ogóle ani złotówki dla dziecka... jak tak można ;( ! no cóż... agusia kurcze , współczuję... ale Ty masz dwójeczkę dzieci, to dla Ciebie by było MEGA wyzwanie, żeby samej żyć z dzieciaczkami... wiem po sobie ile pracy jest przy jednym... a co dopiero przy dwójce !
  5. a więęęęęęęęc u Nas ok, znaczy na razie ... szczepienie to była taka trauma, że hej mała ryczała straaaaaasznie... ona nawet czerwona nie była, tylko BORDOWA ! tak mi jej było szkoda ;/ no , ale trzeba... za miesiąc znów dwa zastrzyki w dwa udka :( Marmi ja też tak jak Italy wykąpałam malusią (godzinkę temu) i pomarudziła troszkę i zasnęła... uwaga............... śpi w ........ ŁÓŻECZKU (ciekawe na jak długo ... ) od wczoraj ze mną nie śpi, próbuję ją wkładać albo do bujaka albo do nosidełka, żeby tam spała, bo ja chora i nie chcę, żeby się zaraziła ode mnie, bo i tak ma lekki katarek i kaszel... ale jej już na szczęście przechodzi (tak mi się chociaż wydaje ) Kejranka śliczna Twoja niuńka... powiedz mi czy długo trzyma tak Twoja główkę? i czy ona lubi tak leżeć? aha, i jak długo trzyma grzechotkę i czy jej pomagasz ją złapać czy cóś? i czy potrząsa nią czy na razie tak nieświadomie?? idę nalać wodę do termosu i zmykam do łóżeczka, bo mała śpi już prawie 1 h miłej nocki
  6. Ulka 31mam pytanie do mam, które karmią mlekiem modyfikowanym:1. Czy używacie nadal butelek antykolkowych? Bo nie wiem do kiedy jej używać.2. Jakiej wody używacie do robienia mleka? 1. nie mam pojęcia, bo ja maM butelki TT , ale one chyba nie są antykolkowe... 2. przygotowanej wody w czajniku no i my po szczepieniu ryczała jak nie wiem... wcale się nie dziwie, biedna moja mała kruszynka jeszcze na dodatek zapomniałam smoczka musiałam jej dać na uspokojenie butelke z mlekiem jak wracałyśmy do domku... spała chwilkę... a teraz coś nie chce spać, mam nadzieje, ze nocka bedzie normalna :( bo tak sie zle czuje... ale Wam tu narzekam ;) zmykam milego wieczorku
  7. zoskakingusia1991no i przypisał mi ANTYBIOTYK... w końcu coś skutecznego mam nadzieję tak źle się czuję... a jeszcze na 15.20 na badania jakieś i pierwsze szczepienie małej... aż się boję co będzie później, mam nadzieję ,że dzielnie zniesie szczepienie bo jak będą skutki uboczne to ręce mi opadną i chyba umrę... ehhh gdybym nie była chora byłoby łatwiej no współczuję - ja wczoraj też miałam masakrę - ale w razie coś była siostra moja ... mały grzeczny ale jakbym miała go nosić to nie wiem jak bo kręciło mi się w głowie, byłam słaba jakbym miała zemdlec ;/ ale Kornelia będzie grzeczna, może będzie spała jak Filipek po szczepieniu to się wyśpisz :) trzymam kciuki !!! mam nadzieję, kciuki się przydadzą ;) tak mnie gardziołko boli, w dodatku nos mam suchy i mnie boli od chusteczek... ale wiem jedno... że radzę sobie bez faceta, więc mi on niepotrzebny, szczególnie "ojciec" Kornelii ... na pewno z nim nie będę, teraz to już wiem na pewno ... niezłą mam przeprawę
  8. Agunia no leć do lekarza, ja też próbowałam sama się wyleczyć, ale sama jestem przy małej... i nie mogę jakoś sama się wykurować cholera próbowałam tabletkami i vickiem i d**a blada... też zdrówka Ci życzę! i w końcu mi lekarz przepisał jakiś antybiotyk mam nadzieję, że pomoże... bo nie mogę chorować cholerka przy małej no i jeszcze tak się źle czuję, jakby walec po mnie przejechał , a na 15.20 badania jakieś małej i szczepienie pierwsze mam nadzieję, że skutków ubocznych nie będzie...
  9. no i przypisał mi ANTYBIOTYK... w końcu coś skutecznego mam nadzieję tak źle się czuję... a jeszcze na 15.20 na badania jakieś i pierwsze szczepienie małej... aż się boję co będzie później, mam nadzieję ,że dzielnie zniesie szczepienie bo jak będą skutki uboczne to ręce mi opadną i chyba umrę... ehhh gdybym nie była chora byłoby łatwiej
  10. roritamamuśki kochane No jesteście I "nowe" butelkowe witamy Ile razy dziennie idzie u Was teraz butla? U mnie 2... Rano i wieczorem. W między czasie jakaś gęsta kaszka ,obiadek wiadomo i deserek. Aaaaa i ostatnio odkryłam pyyyycha kaszkę z Nestle biszkoptową... No idzie jak woda u nas ,bo jak ja czy A karmimy małego to podjadamy mu hehe kaszki są pyszne, tak nawet na sucho właśnie jak się podaję taką kaszkę maleństwu? w jakiej butelce? bo za niedługo mała kończy 3 miesiąc, zaczyna 4 i będę mogła spróbować z kaszką
  11. hej kochane! my z małą chorujemy, na 11:20 mam do lekarza, mam nadzieje, ze tym razem mnie nie spławi, bo ostatnio jak z małą byłam to powiedział, że mała się uśmiecha, chce jeść i nie płacze, więc mogę dalej jej wkraplać sól fizjologiczną i odciągać gluciki gruszką... i że samo przejdzie ah ci angielscy lekarze teraz i ja się zaraziłam , próbowałam się tabletkami i vickiem wyleczyć, ale bym musiała leżeć w łóżku non stop i się pocić z tydzień, a ja nie mogę sobie na to pozwolić, bo sama się zajmuje malutką nie czuję zapachów, gardło mnie boli, nos zatkany, co chwile mi oczy łzawią aż mam czerwone... więc mam nadzieje, że mnie nie spławi...
  12. hej kochane! my z małą chorujemy, na 11:20 mam do lekarza, mam nadzieje, ze tym razem mnie nie spławi, bo ostatnio jak z małą byłam to powiedział, że mała się uśmiecha, chce jeść i nie płacze, więc mogę dalej jej wkraplać sól fizjologiczną i odciągać gluciki gruszką... i że samo przejdzie ah ci angielscy lekarze teraz i ja się zaraziłam , próbowałam się tabletkami i vickiem wyleczyć, ale bym musiała leżeć w łóżku non stop i się pocić z tydzień, a ja nie mogę sobie na to pozwolić, bo sama się zajmuje malutką nie czuję zapachów, gardło mnie boli, nos zatkany, co chwile mi oczy łzawią aż mam czerwone... więc mam nadzieje, że mnie nie spławi...
  13. na 11:20 mam do lekarza, mam nadzieje, ze tym razem mnie nie spławi, bo ostatnio jak z małą byłam to powiedział, że mała się uśmiecha, chce jeść i nie płacze, więc mogę dalej jej wkraplać sól fizjologiczną i odciągać gluciki gruszką... i że samo przejdzie ah ci angielscy lekarze teraz i ja się zaraziłam , próbowałam się tabletkami i vickiem wyleczyć, ale bym musiała leżeć w łóżku non stop i się pocić z tydzień, a ja nie mogę sobie na to pozwolić, bo sama się zajmuje malutką nie czuję zapachów, gardło mnie boli, nos zatkany, co chwile mi oczy łzawią aż mam czerwone... więc mam nadzieje, że mnie nie spławi...
  14. hej! my z małą chorujemy, na 11:20 mam do lekarza, mam nadzieje, ze tym razem mnie nie spławi, bo ostatnio jak z małą byłam to powiedział, że mała się uśmiecha, chce jeść i nie płacze, więc mogę dalej jej wkraplać sól fizjologiczną i odciągać gluciki gruszką... i że samo przejdzie ah ci angielscy lekarze teraz i ja się zaraziłam , próbowałam się tabletkami i vickiem wyleczyć, ale bym musiała leżeć w łóżku non stop i się pocić z tydzień, a ja nie mogę sobie na to pozwolić, bo sama się zajmuje malutką nie czuję zapachów, gardło mnie boli, nos zatkany, co chwile mi oczy łzawią aż mam czerwone... więc mam nadzieje, że mnie nie spławi...
  15. mi mała zanęła akurat, wypiła 120 ml ... i mam wizyte na 11:20... mam nadzieje, ze cos skutecznego mi przepisze;/
  16. lamponinkaKingus a juz myslalam ze monolog prowadze , senna jestem i jeszcze musze gadac sama z soba . Ide dokuchni wstawic obiadek , chce zeberka dzisiaj zrobic i zupe pomidorowa . tak bym chciała czuć smak i zapachy... nawet nie masz pojęcia ;( choroby są gorsze niż sam poród... zaraz zwariuje
  17. próbuję się dodzwonić do przychodni, ciągle zajęte... wrrrrrr niunia chociaż ma dobry humor, bo leży, patrzy w TV i jeszcze się śmieje ... ogląda Kiepskich
  18. Kurde, boję się, że małą zarażę , chociaż ona też kaszle i ma katar , ale już mniej... tylko u mnie co raz gorzej , piecze mnie strasznie gardło, tabletki nie pomagają, nos mam zatkany, oczy łzawią... nawet jak coś jem nie czuję smaku :( zwariuje... jak mi przepisze paracetamol to spale tą bude wrrrrrr ehhhh
  19. Hej ! u mnie nocka BARDZO FAJNA mała zasnęła o 22 obudziła się o 3:40, nakarmiłam ją i po 4 poszła spać aż do 7 :) chyba wyczuła, że mamusia chora to trzeba trochę spokoju zaraz lecę do lekarza, ze mną co raz gorzej, boli mnie strasznie gardło i nos ;/
  20. Hej ! u mnie nocka BARDZO FAJNA mała zasnęła o 22 obudziła się o 3:40, nakarmiłam ją i po 4 poszła spać aż do 7 :) chyba wyczuła, że mamusia chora to trzeba trochę spokoju zaraz lecę do lekarza, ze mną co raz gorzej, boli mnie strasznie gardło i nos ;/
  21. Kornelia ur. 11.03.2010 4275 i 57 cm dzięki!
  22. hejka ! ja na chwilkę ewik jestem w szoku!!!! ... to przypadkiem nie będzie później otyły Twój maluch?? ja bym się bała... Ulka nawet jak dziecko ma przeziębienie trzeba z nim wychodzić , bo na świeżym powietrzu lepiej się oddycha (czytałam na necie i też wiem to po sobie) tylko, że dziecko trzeba ubrać ciepło Cały dzień po za domem a ja już nie daję rady, bo ja przeziębiona straaasznie, mała już trochę lepiej... ale ja to masakra! łzawią mi oczy, kaszel męczy... nos zatkany! - nic nie czuję co nawet jem!!!!!!!!!!! tragedia ;( Jeszcze byłyśmy w szpitalu w tym co rodziłyśmy , bo jej malutka to wcześniak i ciągle ma problemy... teraz jej powiedzieli, że jej malutka ma refluksa... Współczuję tym mamusiom co mają wczesniaki :( - tak pod górkę mają :/ Kornelcia ma już 5,570kg najlepsze jest to, że health visitor mi powiedziała, żebym jej robiła butelki po 180 ml !! przecież to nawet moja kruszynka tyle nie zje... więc walę w to i dalej będę robić 120 ml... zmykam coś zjeść... ale i tak nic nie będę czuła co jem :(((((((((( ehhhhhhh zwariować można jeszcze małą muszę się zajmować, a mi cieknie z nosa jak z kranu... miłego dnia i spokojnej nocki !
  23. Hejka ! Witam się z zasmarkanym nosem Za godzinkę ważenie Kornelcii moja kluseczka wydaje mi się cięższa... zobaczymy a później z koleżanką na miasto lecimy z wózeczkami, ale krótko będziemy, bo szybko Naszym pociechom nudzi się jeżdżenie w wózeczku szczególnie jej małej, musi mieć coś zawsze w buzi, albo butelkę z herbatką albo smoka... moja nie musi, ale jak stoję w miejscu od razu płacze Identycznie jest jak jedziemy samochodem to pogania dziadka żeby nie stał na czerwonym... Jeśli chodzi o moje zdrówko to lipa z nosa leci mi woda, ale zażywam leki, mam nadzieję, że przejdzie to w końcu. Redberry fajnie, że Mikołajek przybrał! supcio... noo, po mleku sztucznym dzieci takie kupki śmierdzące robią, że hej Kaszaaaaaaa , aniutka śliczne Wasze niuńki ! i jakie duże już szybko te Nasze dzieciaczki rosną... Mam pytanko: laninia i Kaszaaaaaaaa Wy używałyście sab simplex czeskie czy niemieckie?? i ulewały Wasze pociechy po tym ?? bo pytałam Was, ale coś mi nie odpisałyście
  24. hej dziewczyny ! ja tak z doskoku... u Nas choróbska się trzymają, zaraziłam się od małej przeziębieniem i tak na razie się 'męczymy' pozdrawiam Was wszystkie (ściskać nie będę, bo się jeszcze zarazicie ) p.s - jak lepiej się poczuję to napiszę więcej :)
  25. Hejka ! Witam się z zasmarkanym nosem Za godzinkę ważenie Kornelcii moja kluseczka wydaje mi się cięższa... zobaczymy a później z koleżanką na miasto lecimy z wózeczkami, ale krótko będziemy, bo szybko Naszym pociechom nudzi się jeżdżenie w wózeczku szczególnie jej małej, musi mieć coś zawsze w buzi, albo butelkę z herbatką albo smoka... moja nie musi, ale jak stoję w miejscu od razu płacze Identycznie jest jak jedziemy samochodem to pogania dziadka żeby nie stał na czerwonym... Jeśli chodzi o moje zdrówko to lipa z nosa leci mi woda, ale zażywam leki, mam nadzieję, że przejdzie to w końcu. Italy ale super mata! ja mam chyba brzydszą a jaka duża ta Twoja niuńka!!! :) śliczna jakoś różowe kolory mi bardziej pasują już czasem mi się wydaje , że trochę przesadzam, bo mała ma same różowe ciuchy! ale trudno się opanować jak się widzi te słodkie ciuszki w tym kolorze zoska ah fajny Filipek gdyby miał z 19-20 lat to bym się za niego wzięła anusiaelblag fajnie, że się dostaliście do przedszkola Marmi jak faaajnie, będziesz miała pomoc męża :) przez miesiąc, zazdroszczę hyhy :) no i fajnie, że tylko jeden raz w nocy wstałaś, ja wstaję dwa razy, czasem 3 , ale to rzadko bardzo się zdarza :) magduska jak Ty to robisz, że Bartosz przesypia całe nocki ?? lamponinko Gabi śliczna ! Monica łooj, jaka fajna sesja fajna Emily, taka duuuuuuuuuża , zazdroszczę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...