-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaStysia chyba gdzies to wpisała tylko upolowac tego nie moge:O ;) No własnie a czy ktos oprócz mnie jeszcze nie wie ?? :P czy juz zostałam sama na placu boju? Stysia wysyła listę Italy zawsze i ona wstawia w post jako 2 ... ale Italy jest na razie w szpitalu, więc nie wiem... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaKurcze przydałoby sie powpisywac gdzies co to tez dziewczynom ma sie urodzic. Bo na poczatku na liscie maja dopisane tylko dwie, a chyba juz wiecej wie co tam w brzuszkach mieszka prawda? >:) To musisz do Stysi napisać -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelakingusia witam ciepło :) Hej, hej -
evellka01Jusia108 – Co do humorków to u mnie jest tragedia. Ostatnio nawet melise sobie kupiłam haha. Na nerwy raczej nie pomaga, ale przynajmniej łatwiej mi zasnąć :) Dziwię się, że Jarek jeszcze ode mnie nie uciekł, bo naprawdę potrafię być nieznośna. Najgorsze jest to, że bardzo dobrze o tym wiem, ale nie potrafię zapanować :( Mam dokładnie tak samo jak Ty… przez chwilę jestem przeszczęśliwa, a nagle nie wiadomo skąd zaczynam płakać albo wrzeszczeć :/ Kingusia1991 – współczuję nieciekawych wrażeń wczoraj rano :* Pozdrawiam i miłego dnia życzę :) No niestety, chociaż dzisiaj się wyspałam i się nie budziłam w nocy i jest wszystko OK tylko moja księżniczka jeszcze swoich znaków o sobie nie dawała może śpi...
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Hej marcóweczki Redberry -
Dzięki dziewczyny za kciuki wizytę u mojej GIN mam o 14:15
-
Nic nie piszecie , to się zwijam oglądnę horror na TVN-ie i idę spać... bo dzisiejszą noc muszę odespać , buziaki
-
lamponinkaDziewczyny Aldonka z listopadowek urodzila synusia o 20:55 , 3950 sn gratulacje dla dzielnej mamy i synusia Tak widziałam podejrzałam listopadówki gratulacje dla mamusi i synusia ;))
-
Ulka 31Cześc wszystkimJa też powysyłałam troche zaproszń na NK jeśli zechcecie to mnie przyjmijcie pozdrowienia Pewnie, że zechcemy
-
esterabsMiłego wieczorku wszystkim :) Wiecie co z j.anna? Ja nie mam pojęcia... :(((
-
KejrankaKinga ja ciebie niemam, zaraz cię poszukam :)) Już miałam Ci linka podesłać, ale sama mnie znalazłaś już przyjęłam
-
jusia108kingusia1991jusia108Wiem Kochana... Tylko zastanawiam się czasem jak mój P ze mną wytrzymuje... Widzę, że czasami go to dobija i chciałby to pojąć ale nie może he he ;) Tak jak i ja ;) Ja to o moim nie wspomnę... czasem myślę, że to on jest w ciąży, a nie ja... po prostu masakra... Dokładnie tak jak mówisz he he ;) A jak tam Ci mija wieczór?? W miarę dobrze... bo poranek to miałam dzisiaj zajefajny... od 4 biegunka mnie męczyła i wymioty do 7, a od 7 do 10 przespałam sobie troszkę te "męczarnię"... a to przez to , że na wieczór na pusty żołądek zjadłam mrożoną zapiekankę ... już nigdy więcej mrożonki żadnej do ust nie wezmę! a jak u Ciebie??
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Hellooooo dziewczyny Redberry znowu Nam striptiz urządzasz -
jusia108kingusia1991jusia108Eh ale te odrzucenie od jedzenia jest koszmarne bo jestem głodna a jak patrze na jedzenie, w szczególności na mięso to mi się od razu odechciewa i muszę się zmuszać do głupich kanapek które mi później stoją w gardle... To po prostu tragedia. Ale jak mówisz, że miałaś tak do 14-15 tyg to mam nadzieję, że mi niedługo przejdzie i będę mogła jeśc swoje ulubione potrawy he he ;) A mój brzuszek na razie malutki i nie przeszkadza mi to ;) Do lekarza mam na 20 listopada, czyli w następny piątek to poczekam do wizyty. Mam nadzieję, że jest wszystko w porządku A że tak was zapytam dziewczyny... Jak z waszymi humorkami w czasie ciąży? Bo u mnie to tragedia... Nie moge nad tym zapanować... Raz mnie wszystko drażni i lepiej się do mnie nie zbliżać... Raz potulna jak baranek, szczęśliwa... A jeszcze innym razem płacze z nie wiadomo jakich powodów... Po prostu masakra he he ;) Ja mam identycznie... więc nie masz co się martwić to tzw. "huśtawki nastrojów" Wiem Kochana... Tylko zastanawiam się czasem jak mój P ze mną wytrzymuje... Widzę, że czasami go to dobija i chciałby to pojąć ale nie może he he ;) Tak jak i ja ;) Ja to o moim nie wspomnę... czasem myślę, że to on jest w ciąży, a nie ja... po prostu masakra...
-
Marmija w ramach relaksu pobuszowałam po nk i wysłałam wam zaproszenia k@chna, kingusia, monica - czekam na przygarnięcie ;) Przygarnęłam kropka
-
jusia108evellka01Witam się serdecznie ;-) Bezsenność mi doskwiera, więc się odzywam hihi. Jusia108 – Też tak miałam gdzieś do 14 – 15 tyg. Że odrzucało mnie od jedzenie na nic nie miałam ochoty i straszne bóle głowy. Tłumaczyłam sobie, że to od upału ;) Pamiętam jak sama nie mogłam doczekać się brzuszka.. a teraz czasami mam go dość :P Szczególnie jak trzeba sobie pedicure zrobić haha. Jeśli niepokoją Cię bóle to lepiej dla świętego spokoju wybrać się do lekarza, nawet jeśli okaże się wszystko w porządku. Wiem po sobie :) . Mi też wszyscy wróżyli dziewczynkę, bo strasznie się pryszczata zrobiłam przez tą ciążę (choć ostatnio trochę się uspokoiło) . USG pokazało coś innego ;-)Eh ale te odrzucenie od jedzenia jest koszmarne bo jestem głodna a jak patrze na jedzenie, w szczególności na mięso to mi się od razu odechciewa i muszę się zmuszać do głupich kanapek które mi później stoją w gardle... To po prostu tragedia. Ale jak mówisz, że miałaś tak do 14-15 tyg to mam nadzieję, że mi niedługo przejdzie i będę mogła jeśc swoje ulubione potrawy he he ;) A mój brzuszek na razie malutki i nie przeszkadza mi to ;) Do lekarza mam na 20 listopada, czyli w następny piątek to poczekam do wizyty. Mam nadzieję, że jest wszystko w porządku...:) A że tak was zapytam dziewczyny... Jak z waszymi humorkami w czasie ciąży? Bo u mnie to tragedia... Nie moge nad tym zapanować... Raz mnie wszystko drażni i lepiej się do mnie nie zbliżać... Raz potulna jak baranek, szczęśliwa... A jeszcze innym razem płacze z nie wiadomo jakich powodów... Po prostu masakra he he ;) Ja mam identycznie... więc nie masz co się martwić to tzw. "huśtawki nastrojów"
-
Cześć dziewczyny ... Już wróciliśmy od siostry A. , fajnie było, pooglądaliśmy sobie filmy "Dark Knight" i "Ja Robot" - obiadek był, aż się przejadłam lamponinko jeśli chodzi o zapiekanki tak jak napisałaś - dłuuugo nie wezmę do ust szczególnie żadnych mrożonych rzeczy... ! a Furagin skończyłam brać w niedzielę ... a dziś już trzeci dzień odkąd skończyłam "kurację" i ogólnie lepiej się czuję w miarę... :) jeśli chodzi o drogi moczowe ... chociaż po sikaniu czasem czuje jeszcze troszkę dyskomfortu, ale bez ciąży nawet tak mam... dziwnie trochę, ale mam nadzieję, że co raz mniej będzie się pojawiał ten dyskomfort... mag wysłałam Ci zaproszenie na NK jak zobaczysz zaproszenie od Kingi ze Szczecina to już będziesz wiedziała, że to ja
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ania s witaj w różowym świecie - gratulacje a ja miałam niezły poranek od 4 do 7 się męczyłam z biegunką i wymiotami ... po prostu SUPER , nigdy więcej zapiekanek na pusty żołądek i w ogóle dość tych mrożonych rzeczy... mam nauczkę ... -
Dzięki dziewczyny poszłam spać po 7 i obudziłam się o 10 , ale i tak chodzę dzisiaj "niemrawa" po tym fajnym "poranku" ... a mała ciągle się rusza i kopie , nie chce zasnąć... bardzo dziwne. Też biedulka miała przeżycie przez moją głupotę Ale już mi na szczęście przeszło i zaraz jedziemy na obiad do siostry mojego A.
-
Dziewczyny, ale miałam niezły poranek... od 4 rano męczyłam się z brzuchem , a raczej z jelitami, zjadłam na pusty żołądek wieczorem zapiekankę i już nigdy więcej zapiekanek!! pochodziłam z dwa, trzy razy do kibelka, aż mi "puściło" i biegunka... i jeszcze raz wymiotowałam tą zapiekanką... a mała sie ciągle przewraca i kopie... biedulka się też męczyła, teraz wzięłam Nifuroksazyd jedną tabletkę i mi troszkę lepiej, i piję w miarę gorzką herbatkę ... ale myślałam o 4 rano, że tylko na siusiu się obudzilam... a cała "akcja" aż do prawie 7 się przedłużyła... po prostu ZAJEFAJNY ranek mam... może pójdę za niedługo się położyć,ale straaaasznie się czuję ;( a jutro mam wizytę u GIN... pozdrawiam Was i buziaki przesyłam!
-
Dobranoc kochane !
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Ja też się kładę spać i oglądam jeszcze "Odlot" Dobranoc -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaCiekawe Kiniuś ..kto wie może takie wybiore:) Hehe -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Stysiu a imiona dla dziewczynki mi się podoba osobiście: Kornelia (oczywiście ) ,Alicja, Kinga , Lena, Lila no i dalej pomysłów mi braknie ... -
Ulka 31dzięki Kingusia podejrzewam, ze i tak mu cos powiem, bo nie wytrzymam nerwowo Opowiedz całą sytuację i o szpitalu i o tej fajnej babce to mu się przykro zrobi i powinien się wstydzić, że Ci nie pomógł!!!