Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. zoska jak coś zacznie się dziać u Ciebie w nocy... to daj znaka jakiegoś dymnego żeby u mnie też się zaczęło coś dziać lamponinko dzięki uspokoiłaś mnie hyhy ... k@chna dzięki za info pozdrów Wojtusia hihihi ... zmykam spaćććć... jutro na bank się obudzę 2 w 1, ale mała ma jeszcze czas niby... 27 luty to jeszcze w sobotę , a 1 marzec w poniedziałek, ale wolałabym sobotę ale pomarzyć se można dobranoc!!
  2. Ja się nie zastanawiam już kiedy mnie weźmie i się na nic nie nastawiam :P hehe... trudno będę do kwietnia se chodziła z brzuchem zmykam... jutro na 9 do collegu ;p trzeba chociaż się edukować ;) dobranoc dziewczynki
  3. zoska no dobra;p to tylko płeć dzieciątka się nie zgadza ale tak to większość rzeczy na tak... zobaczymy kiedy urodzimy może w ten sam termin... ale by były jaja
  4. k@chna i powiedz mi jak się sprawuje taki ów smoczek lateksowy?? bo ja mam taki właśnie z NUK-a ... zoska ja mam takie samo nastawienie e tam skurcze, e tam czop... ważne aby wody odeszły to na 100% wiadomo,że trzeba jechać do szpitala P.S - Też mam odstające i zawsze miałam - brodawki kurcze my to nie dość,że na ten sam termin to podobnie mamy wszystko
  5. zoska nie mam pojęcia... u mnie tylko bóle na @ i podbrzusze czasem rwie... i mała główką się pcha jakby chciała wyjść ale chyba jej się nie udaje czy cóś a tak to nic... nawet czop mi nie odszedł, żadnych skurczy... wody też jeszcze nie odeszły a tak w ogóle już nie pamiętam czemu mag położyli do szpitala??? i czemu czekają jak ona i tak ma mieć CC?? dziwne to wszystko... ciekawe jak anusiaelblag
  6. zoska i tak zaraz się uspokoi pewnie... znaczy na razie się przeciąga i wygina się hehe... ale nie bój żaby nie zostawię Ciebie - tylko Ty mnie też nie zostawiaj OK ? hehe a ja na razie nie wyparzam, myślę iż jak coś w szpitalu poproszę jak będzie mi potrzebny smoczek to powiem położnym, żeby przyniosły wrzątek czy cóś a butelka chyba mi się w szpitalu nie przyda
  7. Redberryzaraz zrobi siup z brzuszka i powie: ej stara, ale ztym łososiem, to żeś przegięła-musiałam wyjść... Właśnie jej chyba wszystko smakuje dlatego nie chce wyłazić nie rozumiem... ostatnio nawet + 15 stopni było... cieplutko najadłam się chińszczyzny i ANANASY nawet... i dupka blada... wyłazić nie chce
  8. A ja zjadłam łososia smażonego i normalnie mmmmmmmmmmm najedzona jestem ale przed i po łososiu dziwnie się czuję ... mała mi napiera głową w dół jakby chciała wyjść dziwne uczucie hehe
  9. zoska nie wiem.. ale ja się dziwnie czuje... ale pewnie mi przejdzie ;\ mała mi pcha się głową bardzo nisko i tak dziwnie mi... zjadłam łososia smażonego mmmmm... ale przed łososiem i teraz po dalej jakoś na wymiocinki bierze, ale nie wymiotuję dziwne to wszystko, nie da się opisać i jak w końcu wiesz jak wyparzać??
  10. ja zmykam ;D położyć się...... a opowieść Kaszyy o porodzie sobie odpuszczę na dzisiaj hyhyhy trzymajcie się dziewuchy
  11. Kaszaaaaaaaaa no z jednej strony racja :)) ale fajnie iż już jest o.k i miejmy nadzieję, że będzie teraz ciągle :)) musi ;) i niech malutka zdrowo rośnie ;) a ja się pomęczę jeszcze ciekawe ile hyhy :)
  12. Kaszaaaaaaaa widzisz a Ty się bałaś , że klocuszka urodzisz , ale tak źle widzę nie jest jeśli chodzi o wagę i cm a u Nas hmmmm... u mnie to wiesz 5 dni do końca niby ;) ale na razie nic się nie zapowiada... bóle jak na @ , krocze rwie , ale mała się kurczowo brzucha trzyma :P
  13. Kaszaaaaaaaa sweet a ile mierzy Twoja maluśka??
  14. KaszaaaaaaOto ona :) jaka niunia fajna a masz jakieś zdjątka tak w całości - nie samej buźki ?? jak tak to dawaj
  15. KaszaaaaaaCześć KOCHANE !! :) W końcu wróciłyśmy do domciu !! Mam nadzieje,że u was wszystko w porządku było bo nie dam rady dadrobić tych dwóch tygodni :) Zaraz wam wstawie fotke mojego szczęścia :)) HEEEEEEEEJ! więc czekamy na zdjęcie Twojej niuńki fajnie, że jesteście w domku
  16. zoska Sterylizacja przez wygotowywanie jest innym skutecznym sposobem zabijania chorobotwórczych bakterii. Rodzice często mają trudności z właściwą sterylizacją. Zalecany czas wygotowywania smoczków do butelek i smoczków uspokajających (2-3 min.) jest często przekraczany lub skracany. Smoczków nie powinno się gotować zbyt długo, ponieważ sprawia to, że stają się szorstkie, klejące i szybciej się zużywają. Jeżeli nie cały smoczek jest zanurzony w wodzie lub gdy w środku powstają pęcherzyki powietrza, efekt jest taki sam, jak gdyby smoczek nie był gotowany wystarczająco długo i oznacza to, że nie wszystkie bakterie zostały zabite. O czym warto pamiętać, wygotowując butelki i smoczki: * Przed włożeniem butelek i smoczków do garnka zaczekaj, aż woda zacznie wrzeć. * Wszystkie elementy powinny być całkowicie zanurzone w wodzie. * Zawsze pamiętaj, żeby w garnku było wystarczająco dużo wody. * Wystarczający czas gotowania to 2-3 minuty. * Nigdy nie pozostawiaj garnka z gotującą się wodą bez nadzoru.
  17. Ulka 31chociaż mój synek nie za bardzo chce doić smoka tylko sporadycznie go bierze rozumiem... bo czytałam, że silikonowe to są często twarde i dzieci mają trudności z ssaniem ów smoczków itp. itd. ale o latexowych pisało, że są takie niestabilne i że mogą po jakimś czasie po prostu się zdeformować i trzeba obserwować... różne opinie... ale kiedyś nie było silikonowych i jakoś ludzie sobie radzili no zobaczymy...
  18. Dziewczyny mam pytanie: jakie smoczki używałyście dla swoich dzidzi ?? silikonowe czy latexowe??????
  19. Niezapominajko, zanciu, Aguniu, Stociu jakie smoczki używałyście dla swoich bejbików?? silikonowe czy latexowe??
  20. ania s może planuje wyjście na kwiecień? bo jak tak to się grubo myli... hehe
  21. Niezapominajko i tak 27 będzie dalej siedziała w brzuchu uparciucha ;P bo ja już nie wierzę, że mnie coś złapie... ani skurczów żadnych nie mam przez całą ciążę ani czop mi nawet nie odpadł... jedynie brzuch mi opada z dnia na dzień i zaraz będę miała do kolan...
  22. A moja mała się o wiele mniej rusza... dziwne Hej marcóweczki U mnie nic się nie dzieje... chociaż wczoraj najadłam się chińszczyzny jak dziki osioł ananasy też jadłam! nachodziłam się nieźle, podbrzusze i krocze rwało jak nie wiem... ale mała dalej się kurczowo trzyma brzucha ;p byłam dzisiaj w collegu, bo wolne się skończyło wszyscy myśleli,że wrócę bez brzuchola, tylko z dzidką a tu lipa... mała mi robi psikusa
  23. zoskaKingusia - fajnie spędziłaś sobie dzień i co zapowiada się tam coś u ciebie ?? ja wczoraj miałam jakieś skurcze, ale o regularności nie można mówić - chociaż mój P. był przerażony Hmmm u mnie cisza , szczerze Ci powiem, że pewnie będą mi wywoływać w najgorszym razie... a tego się boję też... mała kopie , ale o wiele mniej niż wcześniej Witam wszystkie lutóweczki po południowo Byłam dzisiaj w collegu, ale oczywiście wszyscy myśleli , że przyjdę bez brzucha... tylko już z dzidzią a tu taki psikus mi mała robi, że nie chce wyjść i cóż zrobić... nic. Wczoraj najadłam się chińszczyzny, ananasy też jadłam! i dupka blada... chodzę codziennie wszędzie przecież... ale ona twardo siedzi sobie
  24. Więc przedstawiam się mam na imię Kinga data urodzenia: 31.08.1991r. no i córcia w drodze
  25. mogę ja?? chociaż ja jestem 91
×
×
  • Dodaj nową pozycję...