Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. madziaaaa0701kingusia1991- co Ty jeszcze tu robisz nie rozpakowana ?? tak nie moglas sie doczekac a tu mala nie chce wyskakiwac jeszcze w marcu urodzisz Chyba to ta atmosfera i pogoda angielska źle wpływa na Nasze dzidzie bo Twój też się ociągał z wyjściem... moja identycznie, jutro niby termin mija więc kto wie
  2. tak na prawdę to patrzę sobie na Naszą liste lutóweczek to wiecie co.... dziewczyny się opóźniają lutowe a chłopaki bardziej chcą wyskakiwać z brzuszków
  3. lamponinkaMatko takiego wielkoluda ponad 5 kilo , to gdzie to bylo , ze pozwolili rodzic naturalnie ? Ja bym nie dala rady , a dzidzia zdrowa ? Moga byc problemy zwiazane z cukrzyca przede wszystkim u duzych dzieci . W Warszawie to było dzidzia zdrowa... ale dostała 9 punktów ... ale więcej szczegółów nie znam... mag gratulacje!!! a ja wróciłam ze szkółki , na razie odpoczywam... a później za obiad się wezmę
  4. a na innym forum dziewczyna się rozpakowała po terminie słuchajcie i urodziła bejbika 56 cm i 5260 g !! i do tego siłami natury, trochę ją porozrywało... ale urodziła więc jest nadzieja, że i mi się uda ja zmykam do szkoły ... hej ho hej ho do szkoły by się szło zaglądnę do Was popołudniu buziaki
  5. zmykam do szkoły hej ho hej ho do szkoły by się szło miłego dnia!
  6. laninia tylko, że u mnie to nie wiadomo, bo ja sama urodziłam się z wagą 4900 i 62 cm... więc boję się, że niuńka po prostu odziedziczy wielkość po mamusi no ale zobaczymy ;) nie ma co panikować na zapas
  7. laniniaKinia a co do wielkości brzucha i dizecka (temat z wczoraj) to chciałam ci właśńie napisać, ze moja fryzjerka opowiadała, ze jak 3 lata temu była w ciąży to przytyła 28 kilo! i to wszystko posżło w brzuch!!!! Tak była chudziutka jak zwykle a brzuch miała megaśny, a synek urodził się 3300! szok. Także twoja mała to jeszcze moze być kruszynka a nie klocuszek ;c))) Dzięki za pocieszenie mam nadzieję, że nie będzie duża
  8. zancia1907Witaj KINGUŚ:):) A bardzo możliwe że powoli ci czop odchodzi, bo przeciesz nie musi od razu:):) To wstawałaś tyle co i ja:):) Taki jakiś inny zapach śluzu..albo mi się wydaje ogólnie to jutro niby mój wielki dzień ... ciekawe hahah... no cóż zobaczymy czy się załapię na ten luty czy niee... w ogóle żadna bluzka we mnie dobrze nie wchodzi... znaczy się nie zakrywa całościowo mojego brzuchola... tylko do połowy tragedia
  9. zoska nie bardzo mi się to widzi bym musiała się przejechać karetką , a to stres jak nie wiem ale raczej bym dzwoniła po drugą połówkę mojej mamy, żeby przyjechał... bo jakoś w karetce bym się czuła nieswojo i w ogóle... takie jakieś dziwne wrażenie mam... no chyba,że już wody płodowe mi odchodziły to trzeba szybko... a jak skurcze same to nie trzeba się śpieszyć
  10. stokrotka_87jak wam sie dzis spalo ?? jak minela nocka ?? fajna żabka u mnie o dziwo dobrze nocka przeminęła, chyba z 2 razy na siusiu jedynie tylko, że jakiś inny śluz mi się wydaje, że się wytwarza znaczy inny zapach ma ... albo już schizy jakieś dostaję ;) a jak u Ciebie??
  11. zoska to mi miło Asiu po moim nicku łatwo zauważyć jak mam na imię no u mnie się nic nie ruszyło niunia chyba jeszcze śpi, a ja wcinam płatki z mlekiem i zaraz do szkółki biegnę
  12. zoska nie no co Tyyyyyyy i tak mi fisiuje w brzuchu jak nie wiem... chociaż teraz ucichła troszkę, bo coś kombinuje z moimi żebrami... a barszczu już nie ma, bo się skończył hmmmmm ... a nie znowu łobuzuje jednak... ona chyba nigdy nie śpi
  13. zoskaco ty jesz ?????????? hehehe - biedna Kornelia zaraz wyskoczy - a to u mnie ma mały "wyskoczyć jak Filip z konopi" - z jakiegoś powodu wybraliśmy takie imię - aby był szybki poród ja jadłam jakoś w 7 miesiącu nachosy - to myślałam, że ten w brzuchu oszaleje i więcej nie jadłam :) raz i tyle - bo tak mi się chciało noo poszalałam i paczkę chipsów wrąbałam... ale teraz to mi nogą gdzieś zachacza blisko żeber, bo normalnie mnie wygina w pół :| zwariuje hahah... ona jest taka dłuuuuuuuga, że masakra... wszędzie ona jest nie ma takiego miejsca w moim brzuchu chyba,żeby jej nie było piszę jak połamana - wiem... muszę pomyśleć jak ją zmierzę po porodzie a teraz wypieki na polikach dostałam - omg i gorąco mi się zrobiło...
  14. zoskakingusia - to jak do poniedziałku nie urodzisz to już idziesz odrazu do szpitala ?? mi mój mały tak swoją cudowną dupeczkę wypycha, że to nieraz naprawdę boli - mówię wtedy "bejbe ja już twoją dupeczkę bardzo dobrze znam - proszę zmień pozycję" coś ty jadła za zupę heheh żartuję ale brzuszek naprawdę masz taki, że ty się za chwilkę rozpakujesz Barszcz ukraiński - jeśli chodzi o kwestię zupy noo mi też tyłek swój wypina ... i nogami jak się wypiera to już w ogóle też mnie zaboli czasem... w poniedziałek na 10 rano mam wizytę u mojej lekarki w przychodni... ona chyba mnie skieruje już do szpitala jak nie urodzę... mam taką nadzieję , jak coś to będę ją błagać na kolanach
  15. zoska[ja już tracę cierpliwość ile można czekać hehehe - jak ja czytam o karmieniu, o nocnym wstawaniu, o uśmieszkach dzieciątek, patrzę na te wszystkie cudne zdjęcia to się nie mogę doczekać ale ja mam dobre serce i planuję się rozpakować w sobotę - chociaż rodzinka będzie miała dobry dzień do świętowania no powiedzcie, czy poród się nie zbliża - nie no zbliża się napewno, ale czy już nie jest blisko ?? - obniżył mi się brzuszek, łatwiej się oddycha - częściej coś latam do WC - 3 razy w nocy - przez całą ciążę raz - tracę apetyt - jak leżę na plecach to zaczyna mi być słabo - boli mnie podbrzusze - bóle jak na okres - kopie mnie tam na dole tak, że masakra - takie kłucia przy każdym jego już ruchu prawie ... został piątek, SOBOTA i niedziela - więc mam nadzieję, że rozpakuję się w lutym Ja mam identycznie... nawet do 4-5 razy do wc na siusiu chodzę a mi ciężko się oddycha, a brzuch mam bardzo nisko, znaczy dzisiaj nie mogłam złapać powietrza... jakbym potrzebowała taką maskę z tlenem... normalnie tragedia mnie nie kopie na dole, mi się ociera główką... a za to na górze to mi się tak wygina brzuch... bo się nóżkami i tyłkiem rozpycha, że hoho... właśnie teraz nawet gimnastykę sobie robi, bo jem chipsy serowe
  16. lamponinko nie no OKI po prostu czasem lepiej sobie pożartować troszkę , nie wszystko na poważnie tutaj piszemy przecież hihi aż takie to my poważniaki nie jesteśmy co Ulka nioom , mam taki wielki, że kurcze czasem jak patrzę w lustro to myślę, że zaraz pęknę margaretka obyś miała rację!!
  17. AnkaA26Kingusia twój brzuch jest bardzo duży jak na moje oko. Lekarz sprawdzał czy tam nie ma dwójki lub trójki maluszków? jest jedna pyśka hehe... nie ma bliźniaków ani trojaczków, po prostu takie duże mieszkanko ma
  18. AnkaA a kiedy dasz jakieś zdjątka Jagódki ???
  19. A mnie dzisiaj nieźle wypchało po zupie niedługo to ja pęknę ...
  20. lamponinko ja wcale nie twierdzę, że mniejsze dziecko to łatwiejszy poród , po prostu sobie dowcipkuję z zoska, żeby się porozluźniać trochę przed porodem bo tak samo wszyscy mówią, że będę miała dużą dzidzie bo wielgachny brzuch... a wcale tak nie musi być - niekoniecznie ;)
  21. Stysiu nawet bym nie protestowała jak chce to niech wyskakuje hihi ... tylko muszę ogarnąć troszkę swój pokój i myślę ,że czas wyparzyć butelkę i smoki ...
  22. A ja się najadłam zupki... aż mnie wypchało Boziu jaka ja jestem świnka... bekam jak nie wiem... pewnie mała się aż boi co to za świnka ją urodzi
  23. idę podgrzać zupę i do Was wracam... bo mnie z głodu skręca mała pewnie też chce jeść
  24. goska hehe... no zaskoczy mnie na pewno ... ale jak już się zacznie to pewnie będę się dziwiła "to już? " albo i się nie zacznie... ale mam nadzieję, że samo się zacznie to może ja wpadnę na te placki do ciebie? bo mi się nic dzisiaj nie chce robić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...