Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. stokrotka_87Ty to jeszcze z 2tyg pochodzisz z brzuchem.. pierwiastki czesto tak maja ja urodzilam w 42 tyg.. hahaha... 12 dni po terminie tak dla pocieszenia nawet mnie nie denerwuj nie no brzuch niedługo będzie mi sięgał po kolana, więc wiesz z resztą jak się nic nie ruszy to 2 marca zawitam w szpitalu a reguły myślę, że nie ma czy pierwiastka czy wieloródka - różne są przecież ciąże
  2. Marmi GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!
  3. Ja się melduję iż nie jestem na porodówce zgaga mnie męczy, ale próbuję się jej pozbyć jak się da... i wcinam sobie M&Msy ale wiem, że czekolada wręcz pobudza zgagę , ale co zrobić - zachciało mi się
  4. zoska niestety zmykam robić obiadossssss , bo Kornelcia mi się przewraca w brzuchu chyba z głodu bidulka miłego popołudnia !
  5. goska79kingusia moja kolezanka jak miala takie babelki to w nocy zaczela rodzic hahah:) tez mieszka w Londynie i ma 3 miesiecznego synka:) no dziwne te bąbelki, jakby piła te wody płodowe i puszczała bąbelki czy cóś śmieszne odczucie ...
  6. biedna anusiaelblag :(( no ale jeszcze troszkę musi się pomęczyć i na pewno jej ox podłączą jak samo się nie zacznie... trzymam kciuki!!
  7. kicia28:( nie mam niestety....a ile takie wywoływanie porodu trwa?słyszałam że dają jedną kroplówę jak nic to musi minąć 24godz i kolejna?! to ja tak jeszcze z tydzień chyba mogę rodzić co?! a już tak bym chciała to może podaj zosce na PW numer swój tel. bo zoska to Nasza taka kronikarka hihi ... zosiu mam nadzieję, że się zgadasz??? bo ja nie bardzo mam możliwości, jestem za granicą ... a wiadomo jakie są koszta smsów i nie chcę nikogo obciążać a jeśli chodzi o wywoływanie to ja nie mam pojęcia, bo Marmi jest chyba 2 czy 3 dzień w szpitalu i wywoływują jej i jeszcze nie ma dzidzi przy sobie, więc nie mam pojęcia
  8. kicia28 Wieczorem jadę na ktg jak oczywiście nic nie wykarze to do domku a położyć się mam albo w niedzielę albo w poniedziałek do szpitala...tyle narazie wiem No widzisz... w niedzielę albo w poniedziałek będą Ci może już wywoływać poród więc jeszcze troszkę cierpliwości ! jak coś to masz chyba jakiś kontakt z którejś z dziewczyn ? żeby dać Nam tu znać co i jak z Tobą
  9. zoska zapewne tak i tak dziewczyny się nieźle naczekały
  10. zoskaInfo od Angeli:"Miałam cc, małemu tętno zanikało jak podłączyli mnie do oxy, 3390 i 55 cm, 10 pkt, jeszcze go nie widziałam, leżę na wybudzeniowej, jestem słaba - POZDRAWIAM WAS" Wkońcu kochaniutka się doczekałaś ważne, że już PO ... i za niedługo zobaczysz maleństwo!!!!!!!!! GRATULACJE!!
  11. kicia28Dziewczyny gratuluję maleństw! ja zwariuję!nie urodziłam jeszcze i nic się nie zapowiada!? Ja też wariuję, wszystko mnie boli - ale pocieszam się, że niby do terminu z @ mam 8 dni a z USG 10 dni.. a w najgorszym bądź razie 2 marca wybieram się do szpitala. A u Ciebie żadnej wizyty nie ma? nie musisz jeździć na KTG czy cóś?? nie powiedzieli Ci ile masz po terminie przyjechać czy coś?
  12. goska79 niestety nie rodzę hehe z resztą bym Ci napisała eska i byś tu marcówkom napisała jakby cośik ;)) bo na lutówkach też mam dziewczynę, do której mam tel. i przekaże jak coś lutówkom :)) ale na razie nic się nie zapowiada, mam tam niby jakieś bóle jak na @ i czuję jak mała bąbelki jakieś "puszcza" tam na dole śmiesznie tak.... tak jakby nurkowała
  13. AguniaHej dziewczynki :)) Kinguś no pewnie,że w dwupaku Jeszcze przenosisz Stociu czujemy się niezle :)Ja mam dzis wizytę i gina na 16-tą więc po się odezwę,a tym czasem będę do Was coraz zaglądać :) Miłego dnia życzę. Ehhh dzięki za "czarny" scenariusz :( ja nie daję już rady, kręgosłup strasznie boli , gdyby nie te bóle to owszem mogę i przenosić , tylko, że mam nadzieję, że mała już nie rośnie, bo nie chcę cesarki... a dzisiaj zbiera mnie na wymioty i wszystko bolii... zwariuje
  14. mag349A ja tylko na chwilę do Was zaglądam i lece się spakować do końca. Zapis nie wyszedł dziś dobry, do tego obrzeki, więc jednak jedziemy do szpitala. Nie wiem, czy wrócę sama , czy dopiero z Małym. Trzymajcie kciuki! Będziemy trzymać a więc jednak będziesz pierwsza i mnie nawet prześcigniesz
  15. zoskakingusia - nasza godzina zero się zbliża wielkimi kroczkami :) ja z kręgosłupem akurat nie mam żadnych problemów - najgorsze to te puchnące nogi ... no statystyki sa niezłe :) ty się spodziewasz dużego bobaska - to zobaczymy na którą pozycję wskoczysz Tragedia... nawet boli jak siedzę i jak leżę ten mój kręgosłup... ooooo mała mi dała znać o sobie dzisiaj pierwszy raz... dała mi z kopa przed chwilą budzę się po 8 jakoś i już spać nie mogę... tylko wczoraj obudziłam się o 10 i się wyspałam... nie wiem jak ja dalej tak pociągnę, szczególnie, że powinnyśmy wszystkie się wysypiać na przyjście maluszków na świat :/
  16. zoskaWitam z rana :) kingisua1991 - a mi jak wypchnie gdzies za mocno tyłeczek to stukam z drugiej strony, żeby zmienił pozycję :) bo wypina mi skórę na maksa ja taki filmik o karmieniu oglądałam na szkole rodzenia :) teraz musze jeszcze obejrzeć filmik o opiece nad noworodkiem - może to coś da hehehe ale napewno sobie poradzimy :) będzie OK mag349 - to super, że ktg wychodzi OK, powodzenia jeszcze dzisiaj - wg ustaleń mamy rodzić jutro - ty, ja i Kingusia - ale u mnie zero objawów hehe więc chyba odpadnę z trójeczki ale wam daję szansę - para to para Hehe no jakoś musimy sobie dać radę początki będą trudne... ale później musimy dojść do tej tzw. "wprawy" a jeśli chodzi o rozpakowanie jutro 20.02 to u mnie też zero objawów , więc ... możliwe, że moja mała rozpakuje się "o czasie" czyli za 8 dni ale by były jaja... bo bym była w tych 4% chyba co kobiety rodzą w terminie czy coś takiego krzyk ciszy noo my ten sam termin mamy na 27.02 i w dodatku dziewczynki nosimy i ja Cię rozumiem , mi kręgosłup już siada... nawet jak siedzę i z tyłu mam podłożoną poduszkę to też nie daję rady i też się budzę ze spuchniętymi nogami i rękami ;/ po prostu tragedia... ale mam nadzieję, że to blisko już lamponinko śliczna Gabi esterabs GRATULACJE!! zoska wracając do tych STATYSTK to ciekawe gdzie moja primadonna wyląduje bo już teraz czuję , że to niezły kawał "kloca" mam nadzieję, że już nie rośnie, bo zwariuje a CC nie chcę mieć
  17. k@chna informacje dzisiaj rano od Angeli miała zoska chyba... czy coś... ja rozmawiałam z Angelą wczoraj wieczorem na GG, bo ma w komie... ale widocznie rodzi albo jest już PO, ale jest zmęczona, żeby włączyć GG ;) nie mam pojęcia... ale mam nadzieję ,że dziewczyny niedługo się odezwą zmykam śpiuniać, bo mnie kręgosłup nieźle łupie dobrej nocki lutóweczki
  18. meggie86od wczorajszego wieczoru boli mnie dół brzucha i pachwiny przy chodzeniu jak probuje podniesc noge do gory to tez czuje bol tak samo jak np. probuje usiasc po turecku dzis rano zauwazylam ze zaczelam lekko utykac na prawa noge tak mnie boli przy chodzeniu a dodam ze jestem w 7 miesiacu ciazy czy to normalne? moze to bys spowodowane przez brzuch? czy powinnam sie martwic? moze to miednica sie poszerza i stad ten ból? poradzcie Miałam identycznie... szczególnie z tym kuśtykaniem na prawą lub lewą nogę... po prostu dzidzia uciska na któryś z nerwów - tak myślę (bo się na tym nie znam) ... ale jak najbardziej musisz to przejść , niestety
  19. Noo a mnie znowu brzusio boli jak na @ i bardzo nisko mam brzuszek, i w dodatku małej główkę czuję niziutkooo ... ale pewnie zaraz przestanie i tak będzie mnie zwodzić ciągle hyhy ... najgorsze jest to,że nie wiadomo kiedy może nastąpić poród A ja dzisiaj oglądałam o karmieniu piersią z płytki CD , którą dostałam w szpitalu... bardzo przydatna powiem Wam... że dziecko trzeba przystawić tak, żeby noskiem dotykało sutka i poczekać aż odchyli główkę troszeńkę i przystawić do piersi i wtedy musi złapać więcej niż sam sutek... niby to prosto wyglądało, ale nigdy tak do końca nie jest ... ale mam nadzieję, że dam radę
  20. Ale tu cisza.... chyba się szykuje babyboom u mnie deszczowo cały dzień ... a z małą się bawię "w kotka i myszke" jak przesuwa nóżką lub rączką po całym brzuszku to ja za nią paluszkiem jadę po brzuchu
  21. Ulka 31sms od Kejranki:Hania jest już z nami, urodzona siłami natury o 14:45 zaży 4030 i 60 długa, dostała 10 punktów apgar jest sliczna a my szczęśliwi Gratulacje!!!
  22. lamponinkaKingus nie przejmuj sie na Ciebie tez przyjdzie czas . W sumie marcowki juz moga bo zostalo 10dni lutego a luty krotki miesiac . Niech się cholercia trzymają swoich terminów , a nie jaja robią i się wciskają w kolejkę oczywiście świruje sobie... po prostu moja mała niby gotowa, bo mi się "odbija" główką w dół... i coś jej nie wychodzi ale jeszcze niby 9 dni do terminu z @ , a 11 dni do terminu z USG... więc ciekawostka zmykam do sklepu po płatki i mleczko... może później będę, kręgosłup mnie boli i mam wszystko spuchnięte papa
  23. i bziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuummmm... następna marcówka mnie wyprzedziła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...