Skocz do zawartości
Forum

CichoSza

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez CichoSza

  1. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Silvara 7t4d :) na pierwszej wizycie byłam w 4t4d, bo potrzebowałam L4 i był ładnie umiejscowiony pęcherzyk 3,5mm, dziś powinno być serducho..
  2. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Dziewczyny, ja mam dziś po południu wizytę u lekarza i mimo że tłumacze sobie, że wszystko jest dobrze, to strasznie się boję...
  3. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Eleonora trzymam kciuki za wizytę!! Ja mam wizytę w poniedziałek i już zaczynam się stresować... mam nadzieję że wszystko będzie dobrze :)
  4. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Silvara mój smak na dziś to pączek z dżemem - właśnie go zjadłam :p nie wiedziałam, że pączek może być taaaki dobry :)
  5. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Silvara mogę Ci wysłać słoiczek bigosu :p
  6. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    UWAGA TEŻ NARZEKAM Ja dopiero budzę się do żywych.. strasznie źle się czuje do 13-14, późnej przez chwilę jest ok i od 18-19 znów dramat... nie wymiotuje, ale strasznie mnie mdli, ciągle bym spała, czuje się jakby mnie czołg przejechał.. teraz korzystając z chwili lepszego samopoczucia zjadłam bigos - ale miałam na niego ochotę! :) Czas do wizyty taaak mi się ciągnie, chciałabym już zobaczyć to malutkie serduszko, chyba będę wtedy wyła jak bóbr... wgl to miałam dziś powinny piękny sen - urodziłam śliczna dziewczynkę, była taka malutka, że musieliśmy kupować nowe ubranka bo we wszystkim się "topiła"... tyle czasu jeszcze przed nami a już nie mogę się doczekać :)
  7. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Dziewczyny, ja to nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego ile zapachów jest wokół mnie - teraz drażnią mnie okropnie :p Kala trzymam kciuki za wizytę i czekam na dobre wieści! :)
  8. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    U mnie podobnie, od wczoraj męczą mnie mdłości i ból żołądka, na nic nie mam ochoty, sam widok jedzenia powoduje u mnie nasilenie objawów, jem sobie suche wafle tortowe i delikatnie popijam sokiem pomarańczowym...tylko to mogę w siebie wdusic.. Dobrze że weekend się kończy, miałam teraz zjazd na uczelni, w dodatku z egzaminami, a tu takie beznadziejne samopoczucie mnie dopadło... Ale jutro się wyśpię i może będzie lepiej :) Dla naszej Fasolki przetrwam wszystko! :)
  9. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Ale tu dziś spokojnie :) jak samopoczucie dziewczyny? Ja przed chwilą wróciłam z laboratorium z wynikami HCV, HIV, toxo, cytomegali, różyczki, kily, tsh itp. Wydalam na te badania majtek... uważam że bez względu na to czy chodzi się prywatnie czy na nfz to podstawowe badania w ciąży nie powinny być płatne... lepiej było by te pieniądze odkładać na super wózek! :)
  10. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Zrobiłam wczoraj betę by sprawdzić jak przerasta i okazało się, że w ciągu 96h wzrosła z 496 do 2888 :) byłam też u lekarza po zwolnienie, a on stwierdził, że przy tak wysokiej becie może zrobić usg i sprawdzić czy pęcherzyk usadowil się w dobrym miejscu :) okazało się, ze nsza fasolka jest tam, gdzie powinna i że póki co ma 3mm (narazie jest sam pęcherzyk, ale wg lekarza jest ok jak na ten wiek ciąży - 4t4d wczoraj) za 3 tygodnie mamy wizytę serduszkowa, której bardzo bardzo się boję... ale mam przeczucie, że tym razem wszystko będzie dobrze :) poprzednio od początku miałam jakieś złe przeczucie... Ściskam Was :)
  11. CichoSza

    Wrześniowe 2018

    Witam, 8.11.2017 poronilam samoistnie 6 tygodniową ciążę :( pierwszą po poronieniu i za razem ostatnia @ miałam 7.12. Miałam testować jutro, bo jutro mam planowo @, ale nie wytrzymałam i zrobiłam test we wtorek - dwie kreseczki :) dziś zrobiłam bete - 496 więc chyba jest ok :) strasznie się cieszę i boję jednocześnie.. Ściskam Was dziewczyny!!! :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...