Skocz do zawartości
Forum

mosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mosia

  1. hello babeczki wpadam się przywitać i pożalić, bo Marcelek chory. tzn. póki co ma katar, i mam nadzieję, że tak zostanie
  2. mosia

    Nasze gotowanie

    dziewczyny, ale pycha i już wiem co zrobię jutro - krokiety z barszczykiem
  3. tinka_20Hej w wakacje robilam remont kuchni i tak postanowiłam wrzucic swoje fotki... fajne meble
  4. mlodamama19ale mnie pediatra nasza wkurzyła.. mała waży 7,480 i podobno jest miesiac do tyłu z wagą.. na moje oko nic jej nie brakuje! je ile chce.. do tego że warzywa i owoce mają być ze wsi nie ogrodu bo zatruje dziecko i wgl co ze mnie za matka.. i zęby ma nie po kolei bo na górze zamiast jedynek ma dwie 2ki.. ja pierdzielę, ale lekarka aniushkaA u nas jest problem z jedzeniem Jak mała zobaczy tylko miseczkę z czymś dla niej od razu ma odruch wymiotny i przynajmniej raz dziennie jest zwrot całego jedzenia Nie wpycham jej na siłę Nawet sama otwiera buzie do jedzenia a na koniec blus Nie wiem co robić Czy iść z tym do lekarza?? może lepiej idź, bo to dziwne troszkę
  5. jest mała literówka: o dziecku i zwierzaku
  6. Świeżynka81Pewnie że bym zrobiła, pierwsze co jak przeczytałam że masz kaca, to mi taki psikus do głowy przyszedł. Ale spoko, później bym Cię wyprowadziła z błędu. nie wiem ile bym musiała nie pić alkoholu, żeby mi się film urwał po jednym piwie
  7. Świeżynka81mosiahello.mam kaca, po jednym piwie jest mi niedobrze i boli mnie głowa. i proszę mi tu nie smutać, bo ... bo.... no coś wymyślę w każdym bądź razie Szkoda że można zobaczyć co się pisało na wątku, bo bym Cię powkręcała, czy pamiętasz o czym gadałyśmy,bo coś nawywijałaś. zrobiłabyś tak? o ty niedobra
  8. mosia

    Nasze gotowanie

    OtkaMosiu do tego makaronu z tuńczykiem jakiego uzywasz tuńczyka? z puszki, wędzonego ? z puszki liduszka51Drogie kuchareczki!Plis pomóżcie, mam trochę miesa mielonego i nie wiem co z nim zrobić.Tylko nie kotlety mielone.Macie jakieś pomysły? a może gołąbki???
  9. ja miałam 14 lat, byłam w 7 klasie. rok 97 albo 98 sobota pamiętam, poszłam wtedy na dodatkowy angielski i tak mnie bolał brzuch, że myślałam, że z głodu. nawet nauczyciel mi dawał mandarynki, żebym coś zjadła. po lekcji poszłam do domu, wchodzę do łazienki a tu ooooooo wiedziałam o co kaman, bo to był etap textów: "wszystkie koleżanki już mają tylko ja nie" to się doczekałam.
  10. hello. mam kaca, po jednym piwie jest mi niedobrze i boli mnie głowa. i proszę mi tu nie smutać, bo ... bo.... no coś wymyślę w każdym bądź razie
  11. mosia

    Nasze gotowanie

    i wczorajsza pomidorówka:
  12. zmykam dziewuszki piwo wypiłam i idę kimać ciekawe jak długo.....
  13. Świeżynka81A ja niezależnie od fazy cyklu jestem emocjonalnie rozchwiana i potrafię się rozbeczeć nie wiadomo kiedy i nie wiadomo dlaczego prawdziwa kobieta
  14. Świeżynka81mosiaOopsy DaisyMosia ja Cię w pełni rozumiem, ale ja znowu też nic złego nie napisałam.Po raz kolejny powtarzam WYRAZIŁAM TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJE ZDANIE.Nie chodziło mi o to by któraś z wątku odchodziła , bądź nie pisała o staraniach-bo ten ten temat temu służy.ale ja to wiem, może źle to napisałam ja cię rozumiem oops, może nie do końca, bo ja przez poronienie nie przeszłam, a tym bardziej 3 ale wiem, że ci ciężko ale mam nadzieję wiesz, że po to tu jesteśmy po to stworzyłam ten wątek, żeby się wygadać porozmawiać zwierzyć Ja to się boję myśleć nawet, jaką drogę Wy już przeszłyście. Mogę się tylko domyślać, stawiać sobie Was za przykład i palnąć się w łeb jak mi przyjdzie do głowy użalać się nad sobą, bo nie jestem wcale w najgorszej sytuacji. ja jak się starałam to wiedziałam, że są kobiety z o wiele większymi problemami niż ja, znam takie osoby, ale nie umiałam sobie tłumaczyć, że mój problem to nie problem nie da się tak, bo tak samo pragniesz dziecka jak inne kobiety z problemami Oopsy DaisyZ tym ryczeniem to ostatnio przez 2 tyg, nawet na serialu potrafię się rozryczeć... ja jak oglądam "porodówkę" na TLC
  15. Oopsy DaisyWiem i strasznie dziękuję zaraz się tu wszystkie poryczymy
  16. Oopsy DaisyMosia ja Cię w pełni rozumiem, ale ja znowu też nic złego nie napisałam.Po raz kolejny powtarzam WYRAZIŁAM TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJE ZDANIE.Nie chodziło mi o to by któraś z wątku odchodziła , bądź nie pisała o staraniach-bo ten ten temat temu służy. ale ja to wiem, może źle to napisałam ja cię rozumiem oops, może nie do końca, bo ja przez poronienie nie przeszłam, a tym bardziej 3 ale wiem, że ci ciężko ale mam nadzieję wiesz, że po to tu jesteśmy po to stworzyłam ten wątek, żeby się wygadać porozmawiać zwierzyć
  17. Świeżynka81Ej.. bo się zryczę nie rycz, bo ja też się poryczę
  18. ale nie myślcie, że to, że udało mi się, że mam synka, to nie znaczy, że zapomniałam te dwa lata starań doskonale pamiętam i wiem jak to boli uwierzcie mi, że do tej pory są momenty, że tak patrzę na niego i.... nie wierzę ale wierzę, że i wam się uda, naprawdę.
  19. dobra, już wiem o co chodzi i co mogę napisać? nic nowego. rozumiem i te osoby, które liczą dni itd. i rozumiem oops ja się też już boję, że czeka mnie kolejna walka z PCO wiem, że jest już synek, ale..... ale, no właśnie, ale ja chcę mieć drugie dziecko, chcę aby Marcel miał rodzeństwo
  20. Oopsy DaisyAga dziękuję Ci że po części mnie rozumiesz.Niestety, albo i stety taki mój urok że nie umiem owijać w bawełnę i zawsze napisze co mi leży na wątrobie. idę doczytać bo nie wiem o co kaman Świeżynka81Ja po wczorajszym kacu wolę nie oj tam jedno piwko
  21. Świeżynka81Mosia piwko pijesz? To łyka za nasze zdrowie weź, co by się grzybice nie przypałętywały Oopsy ja myślę, że trzeba mówić co nam leży na sercu zamiast się kisić. Dobrze żeś się wygadała. ja myślałam, że ktoś się ze mną napije
  22. Oopsy DaisyNie ma spięcia przecież.Po prostu wyraziłam swoje zdanie tylko tak po łebkach czytałam i wyczytałam, że coś nie tak jest z wątkiem i se pomyślałam ale jak jest ok to ok Świeżynka81mosiaŚwieżynka81Przychodzi baba do lekarza a tam fasolka Mosia mam nadzieję, że Cię nie uraziłam? Tak sobie jakoś wyobraziłam Twoją wizytę u gina i chlapnęłam. no coś ty. pojadę, niech mi obejrzy wnętrzności
  23. i witam się wieczornie, piwkowo widzę, że znowu jakieś lekkie spięcie czy "cóś"
  24. Świeżynka81mosiano, wizytę mam 3 październikaPrzychodzi baba do lekarza a tam fasolka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...