-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mosia
-
y
-
cześć dziewczynki:) wróciłam do świata żywych, tzn nareszcie mam internet!!!!!!!!!!!!!! mój i tylko mój he he he to tak po krótce napiszę Wam co u mnie się działo.... a więc: jeśli chodzi o przeprowadzkę to już prawie wszystkie meble przeniesione. został regał i komoda. już mieszkamy sobie osobno i jest superancko :))))))))) jesli chodzi o starania to odsunęłam je na dalszy plan, bo skupiłam się na pracy. od 2 tygodni pracuję w gimnazjum, też tylko na zastępstwo. ale czekam jeszcze na jedną szkołę a tam też na zstępstwo, ale tfu tfu jest jakaś szansa na dalszą pracę. oprócz tego korepetycje, szkoła językowa i indywidualne. także zaganiana jestem. i tylko czasem jak sobie przypomnę o dzidziusiu to mi się smutno robi.... nie jest ciekawie. tzn teraz mnie zblokował antykoncepcją i będziemy próbować z odstawienia. jakiś czas temu miałam niezłego stresa bo podejrzewał ciążę pozamaciczną..... ale na szczęście okazało się, że to tylko hormony. tylko. jeśli chodzi o te moje nieszczęsne pęcherzyki to muszę powiedzieć że coś się może te jajniki obudziły, bo ostatnio były. nawet dwa ponoć. także to już jest plus. zonaczymy w czerwcu w maju odstawiam anty i zobaczymy co potem ale powiedziałam mu, że jak trzeba no to zgodzę się na laporoskiopię - choć się bardzo boję.... to tyle po krótce. a co tam u was???????? Franiu słońce gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
cześć dziewczynki oto wielka nowina - nareszcie mam internet!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! także już teraz będę aktywna na forum trzeba myślę zrobić małą reaktywację, bo coś jak czasem zaglądam to taka cisza panuje...... pozdrawiam i całuję
-
cześć dziewczyny wpadłam się tylko przywitać jeszcze nie mam swojego neta ale już naprawdę niedługo. tęsknię za wami.... mieszkamy już w mieszkaniu, także już jestem spokojniejsza.... ostatnio tylkoi miałam trochę stresów bo lekarz podejrzewał ciążę pozamaciczną, ale na szczęście to nie było to. na razie biorę anty na zblokowanie mnie a potem spróbujemy z odstawienia. zobaczymy całuję i pozdarwiam dziewczynki
-
cześć dziewczyny pisze od koleżanki bo jeszcze nie mam internetu, ale już niedługo. chciałam wam dać znać, że żyję i jak na razie staram się dalej, ale nie tak intensywnie. teraz na pierwszym miejscu jest moja dieta. schudłam już ponad 2 kilo. ale nie napiszę ile ważę bo aż wstyd he he. w środę jadę na kontrol do lekarza to dam wam znać co i jak. pozdrawiam i całuję wszystkie z osobna. pamiętajcie że pamiętam o was. buziaki
-
cześć dziewczynki. wpadam tylko pożyczyć dla każdej z Was roku pełnego słońca, ciepła i miłości, i wiadomo - samych dobrych wiadomości ( wcale nie czuję że mi się rymuje ) buziaki i pozdrawiam
-
witam się w nowym roku i życzę wszystkim , żeby był pełen spełnionych marzeń i miłych niespodzianek. buziaczki dziewczynki. ja już niedługo i się przeprowadzam i będę z wami duuuuuzzzzzzoooo częściej. tęsknię i całuję,
-
cześć dziewczyny. witam w przerwie między świętami. ja już odliczam do przeprowadzki. już nie mogę się doczekać... jeśli chodzi o starania to trwają cały czas ale już z mniejszą detrminacją a większym spokojem. ostatnio się dowiedziałam, że moja koleżanka jest w ciąży - starali się ok 2 lat. i jeszcze jedna która ma 5 miesięcznego synka też jest znowu w ciąży.....nie wiem czy pamiętacie ale to ta która niebyt się dzieckiem zajmowała a na naszej klasie ma 200 zdjęć z synkiem. cieszę się, bo ona się cieszy.....ale jak sobie człowiek pomyśli, ile miłości jest w stanie dziecku dać i jak bardzo go pragnie, a osoba, która niezbyt się poczuwa do bycia mamą jest znowu w ciąży - to wszystko się wydaje takie niesprawiedliwe.....ech.....wierzę, że i mi się uda..... a wszystkim życzę żeby w nowym roku marzenia się spełniały........
-
cześć dziewczyny. witam w przerwie między świętami. ja już odliczam do przeprowadzki. już nie mogę się doczekać... jeśli chodzi o starania to trwają cały czas ale już z mniejszą detrminacją a większym spokojem. ostatnio się dowiedziałam, że moja koleżanka jest w ciąży - starali się ok 2 lat. i jeszcze jedna która ma 5 miesięcznego synka też jest znowu w ciąży.....nie wiem czy pamiętacie ale to ta która niebyt się dzieckiem zajmowała a na naszej klasie ma 200 zdjęć z synkiem. cieszę się, bo ona się cieszy.....ale jak sobie człowiek pomyśli, ile miłości jest w stanie dziecku dać i jak bardzo go pragnie, a osoba, która niezbyt się poczuwa do bycia mamą jest znowu w ciąży - to wszystko się wydaje takie niesprawiedliwe.....ech.....wierzę, że i mi się uda..... a wszystkim życzę żeby w nowym roku marzenia się spełniały........
-
hej dziewczynki. jestem tylko na chwikę dlatego wkleję to co napisałam na innych forach. cześć dziewuszki mojoe kochane ja jak zwykle wpadam tylko na sekundkę, jesteśmy u znajomych i mam chwilkę na necie. chcę wam powiedzieć że nie zapomniałam o was. i że jeden pokoj na mieszkaniu już wyremontowany. następny po nowym roku.ale już robiąc drugi pokój będziemy tam mieszkać. czyli w pierwszym tygodniu stycznia przeprowadzamy się. NARESZCIE! i chcę założyć internet tam na mieszkaniu, także już niedługo będę częściej na parentingu....tak jak kiedyś.... już nie mogę się doczekać..... pozdrawiam was serdecznie i ślę buziaczki cmok cmok cmok do szybkiego poklikania. odezwę się napewno przed świętami. całuję. __________________
-
cześć dziewuszki mojoe kochane ja jak zwykle wpadam tylko na sekundkę, jesteśmy u znajomych i mam chwilkę na necie. chcę wam powiedzieć że nie zapomniałam o was. i że jeden pokoj na mieszkaniu już wyremontowany. następny po nowym roku.ale już robiąc drugi pokój będziemy tam mieszkać. czyli w pierwszym tygodniu stycznia przeprowadzamy się. NARESZCIE! i chcę założyć internet tam na mieszkaniu, także już niedługo będę częściej na parentingu....tak jak kiedyś.... już nie mogę się doczekać..... pozdrawiam was serdecznie i ślę buziaczki cmok cmok cmok do szybkiego poklikania. odezwę się napewno przed świętami. całuję.
-
hellooo wpadam tylko na chwilkę ostatnio nie mam czasu na nic, i dlatego nic się nie odzywam. ale jak tylko się uspokoi to napewno nadrobię zaległości. strasznie tęsknię za wami..... ech...... byłam ostatnio na kontroli i w lutym idę do szpitala na stymulację.styczeń będę na jakimś nowym leku a do tego czasu spokój. coś niby może na lewym jajniku się uda i urośnie. mam nadzieję. a do niedzieli zakaz cziki cziki. he he. nie wiem czy damy radę..... no i zobaczymy z pracą na razie ok. do stycznia spokój a potem się coś wykombinuje. buziaczki ogromniaste dla was......
-
cześć dziewczynki witam się po długiej nieobecności jak tam co tam? strasznie za wami tęsknię ale mam ostatnio mętlik w życiu i nie mam kiedy zajrzeć na forum. w ogóle na necie nie siedzę. buziaczki i pozdrawiam
-
noooo coś czuję, że w końcu zobaczymy u nas, na czerwcówkach, 2 kreseczki.......
-
oj oj ciekawe co to może być.....
-
jestem już pęcherzyk 16,6 mm troszkę słabo podrósł, ale i tak dobre i to czekam teraz na estradiol, oj boję się i do domu jutro zastrzyk na pęknięcie i w czwartek cziki cziki - nareszcie, bo już tak jestem wyposzczona, że hej
-
jestem już po usg podrósł na 16,6 mm - niedużo ale zawsze coś dzisiaj idę do domu czekam jeszcze na wyniki estradiolu, boję się, że będzie za mały ( czyli, że pęcherzyk jest bezużyteczny ) jutro zastrzyk pregnylu - na pęknięcie w czwartek cziki cziki a ja już jestem taaaakaaa wyposzczona
-
e tam, to jest nic co ja mam. i mam nadzieję, że na tym się skończy. są kobietki po operacjach, z torbielami młode dziewczyny, z niedrożnymi jajowodami albo bez jajowodów.wtedy to jest cierpienie. mam naprawdę szczerą nadzieję, że u mnie to jest tylko to......
-
witam się w mroźny wtorek wiem od innych że jest baaardzooo zimno, bo sama to w zamknięciu żyję od tygodnia i nic nie wiem. wstawajcie dziewczynki, żeby potrzymać kciuki za mnie dzisiaj - proszę.....
-
hej w sumie to jeszcze nic nie wiadomo pobrali mi dziś krew na estradiol, zobaczymy jaki jest na 1 komórkę jajową powinien być ok 200-400 zaczynam się stresować. niedługo obchód,usg i będę wszystko wiedzieć muszę się zapytać lekarza, czy mam wziąć zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka - jak pęcherzyk nie pęka to często się robi z niego torbiel tfu tfu tfu
-
tfu tfu nie zapeszać, ale faktycznie co do męża, to nie mogłam lepiej trafić. ech, nie spdziewałam się, że tak mi się w życiu uda......
-
u mnie ostatnie dwie tury z duphastonem były niespodziankowe 1. @ przyszła w ostatni dzień brania leku - 25dc 2. 27 dc a tak to zazwyczaj było 28, 29 dc
-
na razie nie myślę o dwóch kreskach tylko o tym pęcherzyku, bo to że urósł oddala ode mnie pco. i na razie to jest na 1-szym miejscu
-
cześć dziewczynki :)))) to ja i mój 16 milimetrowy pęcherzyk. tak, tak !!!!! urósł !!!!! dostałam jeszcze dzisiaj zastrzyk i jutro do domku. jeszcze rao usg, żeby sprawdzić go i heja na chatę. robić swoje hi hi dziękuję za kciuki i poproszę jeszcze na jutro:)
-
witam się i ja w poniedziałek jeszcze zostaję w szpitalu, ale do jutra. dostałam jeszcze zastrzyk dzisiaj. a dlatego, że................................................ Pęcherzyk ma 16 mm!!!!!!!!!!jutro jeszcze lekarz sprawdzi go ( oby jeszcze urósł ) i do domku :))))) ale się cieszę i dziękuję za dotychczasowe kciuki, i nieśmiało proszę o jeszcze..... a na obiado-kolację mężu mi dzisiaj przyniesie KEBAB, mniam mniam a wy jak tam?