Skocz do zawartości
Forum

mosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mosia

  1. porcyjka na dziś &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
  2. MałyHipekMosia ja też tak mam :( Ponoć to uroki ciąży :) Jak się powoli poruszam, to jest ok, najgorzej jak nagle się zrywam, wtady zazwyczaj padam spowrotem na pupę ;) uff ulżyło mi.
  3. duża miseczka B mnie od wczoraj boli pachwina lewa, i tak brzuszek niziutko, i okolice nawet wzgórka łonowego jak chodzę to boli. ale nie jest to jakiś ogromniasty ból, ale jednak. muszę raczej posiedzieć lub poleżeć
  4. MałyHipekMosia to M szczęsliwy że ma co pomiętolić?? Czy wolał tamte?? Ja czasem się śmieję, że mi stopy nie brzuch a cycki zasłaniają :) he he . m to na razie może o nich pomarzyć, bo są nietykalne. już nie bolą ale są przeokropnie wrażliwe. więc tylko obserwuje jak rosną i mówi ło. co do ciuszków to ja na razie jeszcze nic nie mam. tylko kupiłam ten mały prezencik wtedy po usg i tyle. następny zakup 3 sierpnia po wizycie.
  5. MałyHipekMosia, D tzn. że piersi Ci już urosły?? Moje na szczęscie od przed ciąży jeszcze E... oby już nie urosły :) no. wcześniej miałam 75 B te D to dla mnie normalnie taki przeskok, że szok. takie mleczary mi się zrobiły
  6. mazia84no na tych prenatalnych powiedziano mi że jeszcze za wcześnie ale coś tam wkazywało że raczej dziewczynka :) i tego sie trzymam bo od początku ciąży mam przeczucie że to dziewczynka, zobaczymy czy się sprawdzi :) ja też mam takie czucie. też mi się wydaje, że będzie dziewczynka
  7. mazia84U mnie przezierność 1,7 a ryzyko 1:4127 badanie robione w 12 tygodniu ciąży. Dziś mam wizytę u lekarza, zobaczymy co tam u maleństwa słychać. Już nie mogę się doczekać kiedy potwierdzą mi że to dziewczynka ;) ale muszę jeszcze poczekać. Już chciałabym coś czasem kupić a tak się wstrzymuję jeszcze. ale już chyba może być coś widać. mówią, że jak gin jest bardzo dobrym expertem to i w 12-13 tyg dojrzy co tam jest między nogami powodzenia na wizycie. jak wrócisz to daj znać i pochwal się maluszkiem
  8. czary mary hokus pokus &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
  9. 26 września będę równo w 23 tygodniu
  10. dbozutabede widziala po twoim suwaczku bedziesz ok. 21 tyg.. poczekaj. zaraz sprawdzę dokładnie.
  11. dbozutateraz czekamy do 26 września :) 2 miesiące. zleci
  12. gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!
  13. dbozutami też wydawało się, że rozmawiałam ze swoim Marcinem, dopiero u psychologa otworzył się i dotarło do mnie to, że ja tak naprawdę nie wiedziałam co on czuje, czego pragnie, siedziałam, słuchałam jak zachipnotyzowana i płakałam, pogrąrzyłam się we własnym bólu, nie biorąc pod uwagę tego, że faceci też mają uczucia, a nie zawsze chcą je pokazywać. Wiem, że pomimo obecnej słabości do posiadania dziecka to mam wspaniałego męża i to jest bardzo ważne.
  14. InkaaaJa przez pierwszy rok też byłam okropna i też się dziwię, że Ł mnie nie zostawił... dzisiaj zaczynam brać nowe leki na ciśnienie i czuję się po nich okropnie senna i zmęczona... pewnie tak będzie przez parę dni. organizm się musi przyzwyczaić, nie?
  15. dbozutaMosiu to zależy od obu stron, nasi mężowie/ partnerzy też mieć choć odrobinkę wiary w sobie, bo kiedy jedna strona traci wiare to ta druga zawsze pomoze ale jak obie tracą to już jest źle... a nas naprawdę tem małe pajacyki motywują. Mój Marcin nastawil się na IUI ja podchodzę trochę z obawami do tego, ale mój mąż stara się żeby strach nie wziął góry. mój wierzył cały czas. cały czas. dużo rozmawialiśmy. i to mi pomagało. ta jego wiara. ale ja przez pierwszy rok byłam okropna. dziwię się, że mnie nie zostawił. prawie w depresję wpadłam. ale na szczęście wyszłam z tego. z tych obsesji.
  16. dbozutaMo jak widzę swojego M. teraz a jaki był w maju czy w czerwcu wiedzę, optymizm, już mówi, że się uda, planuje. Go wzieło bardziej niż mnie, to M. stara się żebym ja nie myślała negatywnie, żebym teraz ja się nie bała.Ja wiem, że nawet nowe rzeczy dla dziecka się pierze ale mam nadzieje, że narazie M. się o tym nie dowie dobrze, że widzisz optymizm. bardzo dobrze. bo gorzej gdy dopada nas rezygnacja. mniej więcej wiem co czujesz, nie mówię o poronieniach ale o staraniach. ja się leczyłam 12 lat, z czego porządnego leczenia jak się okazuje to była może połowa tego. ale po tej naszej majowej niespodziance, już wierzę, że warto było. ale też wydaje mi się, że jednak psychika dużo działa. bo ja sobie wtedy chyba odpuściłam, tak pierwszy raz naprawdę. i bach. moja kruszynka już się fryga w brzuszku. i Tobie też się uda. zobaczysz.
  17. Oopsy DaisyGdzie ja Ciebie krytykuję? napisałam 2 posty wcześniej że nie obrażam Cię w moich postach-Broń Boże , że to co robisz to jest wyłącznie Wasza sprawa.Tylko jak mój by powiedział że ON nie pójdzie na badania to jak bym mu kopa w dupę strzeliła to by się znalazł pod samym gabinetem.Ja rozumiem że każdy przeżywa to wszystko na swój sposób,tylko że właśnie chęć że chcemy żeby to dziecko się pojawiło powinna mobilizować do działań.Monitoring cyklu czy coś w tym stylu, zamykam się w sypialni i działam.Ja po 3 poronieniu które wzmocniło mi psychikę.Kupicie wózek , stoi spakowany, kupiliście ubranka , oglądacie je i co czujesz? na pewno to że chcesz tego dziecka tu i teraz, jesteś zła i bezsilna bo Twoje pragnienie się nie spełnia.I przychodzi depresja.Moim zdaniem marzenie posiadania dziecka to największa mobilizacja-WALCZYĆ i próbować dalej.Pozdrawiam dobrze powiedziane. walczyć.
  18. dbozutatak uważam, tak i staram się to mu wytłumaczyć narazie mam spokoj, wytłumaczyłam mu że chciałbym uczestniczyć w tych zakupach, poza tym dziecku kiedyś było by miło jak bedzie miało duzo rzeczy pachnące nowością, a nie z prania dobre argumenty
  19. truskamosia gratulacje !!!!!!!!!! dziękuję
  20. di rozumiem, że pani psycholog tak doradziła. ale mam pytanie. tylko się nie złość. czy nie sądzisz, że się troszkę zagalopował z tymi zakupami???
  21. agaluk1Mosia Jeszcze nie miałam okazji....GRATULUJE serdecznie ciąży!Samotronka Jeśli chodzi o fotografa ja mogę polecić chłopaka który na prawdę kocha to co robi, a nie robi zdjęcia tylko dla pieniędzy... Bartuś Marcin Kowalczyk BLOG dziękuję i wzajemnie gratuluję oj wiecie jak to dla nas niespodzianka była? po tych 2 latach starań i moich 12 leczenia. nie mogłam uwierzyć. uwierzyłam dopiero niedawno jak zobaczyłam dzidziusia jak fryga w brzuszku
  22. u mnie przezierność wyszła 1.28 i kość nosowa obecna. oby dalej takie wieści u nas gościły - same dobre
  23. dbozutatak ostatnio dorwał karuzelę do łóżeczka canpol babes nową za 20zł z grzechotką i kupił upatrzył wózek ale chcem w czwartek pogadać Z PSYCHOLOG żeby mu wózek wypersfadowała no wózek to już poważna sprawa. powiedz mu najwyżej, że ty chcesz wybrać wózek albo coś w tym stylu. niech i Tobie pozwoli coś kupić czy wybrać. a ty najwyżej troszkę odwleczesz ten zakup.
  24. MałyHipekZnowu filmik z usg :) mmm.... I pytanko, jak z niego fotkę wyciąć? robię stop klatkę i printScr, wklejam do painta i znika po zapisaniu :( a fotki dołączone do wyników badań nie są zbyt cztelne :( może ktoś pomóc? co do badań, to nie zdawałam nawet sobie sprawy, że u 34 letniej kobiety prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z zespołem Downa wynosi 1:334! Karska - nie musiałam tych badań robić, ale z uwagi na wiek i nadwagę chciałam, bo są to czynniki ryzyka wystapienia wad u płodu, z tym filmem nie pomogę. wklej te normalne. coś się zobaczy.
  25. ja udałam się wczoraj na zakupy ciążowe do sklepów ciążowych i taka lipa, że szok. i wylądowałam w normalnych sklepach i się obkupiłam. tzn kupiłam sobie super wygodne staniki ( 80 D ), rybaczki i sukienkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...