-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mosia
-
no i się zaśliniłam
-
aldonka23Parnasus mroczny rycerz? nie.
-
ankacygankaDzięki, jak tylko będę wiedzieć więcej to dam znać:)) tylko na pewno
-
okulista 1. ok 2. Ola 3. osa 4. ot 5. kosa 6. kot 7. kula 8. kusa 9. kilo 10. kit futryna
-
-
aldonka23mosiatitanicasz ty! prawie rowno
-
fartuchy 1. fart 2. fartuch 3. fach 4. futra 5. fucha 6. ar 7. ach 8. rafy 9. raty 10. rac ratunek
-
titanic
-
to już niedługo. naprawdę mam szczerą nadzieję, że wam się uda.
-
ankacygankamy z M też mamy taką nadzieję:)) próbuję się teraz wyciszyć i nie myśleć o tym zbyt intensywnie, ale nie daję rady..tak długo czekamy na Nasze maleństwo. Może w końcu zdarzy się cud:)) a to w którym teraz jesteś dniu cyklu?
-
ankacygankaSwoją drogą jestem ciekawa czy ovitrelle ( albo pregnyl) jest skuteczny? i czy którejś ze staraczek się udało? na pewno. pęcherzyk na bank pęknie.
-
ankacygankahm...czekamy.... od 6-go dnia cyklu brałam CLO, w zeszłym tygodniu byłam na monitoringu. Gin stwierdził, że wyhodowałam piękne jajeczko 17 x 20 mm:), kwestia tego czy pęknie, ale na to dostałam właśnie zastrzyk Ovitrelle. Swa dni przytulania.. No i zobaczymy czy podziała... w 20-tym dniu cyklu mam zrobić progesteron.. i to narazie tyle....pozostaje tylko czekać to ja trzymam kciuki mocno mocno.
-
a co u ciebie Aniu?
-
hej. dawno Cię nie było. synek się wierci, kręci i w ogóle. w środę wizyta, ciekawe jak szyjka. nie chcę iść do szpitala....
-
dziewczyny ale pyszności a tu moje szamanko: schaboszczak+ziemniaczki z koperkiem+surówka z kiszonej kapusty żurek spaghetti
-
janemadzialska dzięki za zaproszenie, próbowałam całe popołudnie czytać ten wątek ale po kilkudziesięciu stronach odpadłam, nie miałam pojęcia że aż tyle pisałyście:) momentami jak to czytałam to ryczeć mi się chciało. Mam nadzieję że mogę się do was "podpiąć"?? Ja mam 27 lat i staramy się z mężem o fasolkę od marca. Wydawało mi się że to długo ale teraz myślę że nie jest tak najgorzej. Na razie nie byłam u g i nie robiłam, żadnych dodatkowych badań. Tylko te standardowe "przed" jak powiedziałam mu że chcemy się zacząć starać. Zawsze regularnie się badałam i było wszystko ok i po tym badaniu kazał mi tylko brać kwas foliowy i próbować. Ja głupia myślałam, że nam się uda za pierwszym razem:) teraz czasami jak o tym pomyślę to się z siebie śmieję jaka byłam naiwna. Czasami mam takie dni że ryczę w łóżku z myślą że nigdy nie będę w ciąży a czasami mówię sobie, że przecież to dopiero kilka cykli. Zresztą wiecie jak jest, zależy od dnia... w każdym razie na innym wątku szukałam porady i madzialska skierowała mnie do Was:) tym razem byłam chyba najbliżej sukcesu. Mamy plan poczekać jeszcze, jeżeli po roku starań nic nie wyjdzie, zaczynamy się badać. Brat mojego męża też starał się kilka miesięcy i w końcu im się udało wiec mam nadzieję, że to u nich rodzinne i nam też się w końcu uda:) Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, pozdrawiam wszystkie jeszcze nie mamy i już mamy (bo chyba już takie tu są:))) witaj jane trzymam kciuki i już cię wpisuję na pierwszą stronkę
-
hello. dzisiaj wielkie pakowanie. trzeba być gotowym. Marcel się wierci, kręci, fika i w ogóle. czasem aż zaboli. ale głównie jest śmiesznie. m mówi, że mały siłacz jest. już dostał parę kopniaków i dlatego he he
-
madzialskamosiagdzieś tam słyszałam, że ból jak na @ i pleców jednocześnie może być oznaką zbliżającego się porodu. ale to nie dam sobie ręki uciąćnie ma co sobie wkręcac. Mam plan dopiero jechać i panikować jak nie będę mogła z bólu wytrzymać :) ja na odwrót. jak tylko poczuję coś niepokojącego, bo ja mam 40 km do szpitala i muszę dojechać do tego konkretnego, gdzie mój lekarz. i muszą mi zdążyć lewatywę zrobić i w ogóle. a karetki nie mogę wezwać bo wywożą do innego miasta, gdzie bliżej.
-
gdzieś tam słyszałam, że ból jak na @ i pleców jednocześnie może być oznaką zbliżającego się porodu. ale to nie dam sobie ręki uciąć
-
madzialskamosiama jeszcze 5 dni, rozkręci się no, teraz to zaczęłam się bać, że przegapię...Póki co czuję ból pleców, ale to pewnie dlatego, że spaceruję dużo, do tego taki ból w dole jak na @, do tego takie pojedyncze skurczyki, ale nie wiem czy to to.. możliwe. a miałaś ktg albo będziesz mieć w najbliższym czasie?
-
ma jeszcze 5 dni, rozkręci się
-
di no ciuszki mam poprane i poprasowane. została tylko pościel i kocyki i pieluszki tetrowe. już chyba wszystko mam, jeszcze tylko sudocrem muszę kupić. ale nie wiem czy dam radę zrobić fotkę wszystkiemu, ale jak będę pakować torbę to ciuszki do szpitala sfotografuję i pokażę.
-
ptaszek 1. ptak 2. pat 3. pasz 4. pas 5. pak 6. pet 7. tas 8. tak 9. tek 10. as tasowanie
-
dziewuszki, co tu tak pusto? ja postanowiłam się dzisiaj spakować. lepiej być gotowym. czuję presję normalnie. i choć nie mogę się doczekać, to zaciskam nogi, chociaż jeszcze 4 tyg
-
szanse zawsze są, ale wróżyć nie umiem.