rozmawiałam z lekarzem. powiedział, że to prawdopodobnie macica i wszystko się szykuje i dlatego czuję taki nacisk.
pytał czy twardnieje brzuch, ja mówię, że ze dwa razy na dzień ale nie jest połączony z tymi bólami, nie zgrywają się. jakby dalej coś się działo to mam jechać. a on ma jutro dyżur w szpitalu to jakby do jutra nie przeszło to podjechać do niego, a że będę w kielcach jutro to jakby co to podskoczę, niech mnie zbada.
żeby się nie okazało w środę na wizycie, że to już, że za późno przyszłam