cieszę się bardzo, że wątek się rozkręcił. ja was na razie podczytuję ale może i niedługo dołączę póki co, od jakiś dwóch tygodni mam objawy na @
już myślałam nawet, że dostanę, bo tak mnie ćmił brzuch, ale nic.
ostatnio jajnik prawy naparza.
wczoraj był chyba nawet ten dobry śluz, ale nie jestem pewna także na razie siedzę cicho i czekam.
coś się na pewno wydarzy, bo czuję, że coś się tam dzieje.a przecież tyle miesięcy wszystko uśpione było. mam nadzieję tylko, że chociaż chwilkę te moje porąbane jajniki popracują dobrze, zanim znowu się zablokują