-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kaszaaaaaa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Siemka marcóweczki ! :) overpoweredKochane, widzę, że wszystkie w jednym kawałku wciąż. Trzymam za Was mocno kciuki. Wiem, że końcówka najcięższa.Kingusia, głowa do góry. Ściskam mocno. Redberry, bardzo fajny wózek. Qmpeela, nie wiedziałam, że na Allegro można kupować zwierzęta . A teraz pokażę Wam mojego małego facecika. Zdjęcie przeciętne, ale ciężko fotografować obiekt, który przez 24 godziny na dobę śpi... Udało mi się go wczoraj raz złapać jak nie miał zamkniętych oczu. Ale przystojniaczek ! Miodzio ! Bużki od cioci Kasi :* Widze,że smoka odważnie dajesz :) Moja nie miała jeszcze ani razu w bużce trzymam to w zapasie jak da mi tak popalić,że nie będe wiedziała co do czego :)) Ja dziś wysprzątałam chate na błysk bo moje szczęście śpi i śpi :) I na wieczór skombinowałam towarzystwo bo dziś ide się bawić ! Trzeba wykorzystać ostatnią szanse póki jest babcia bo kolkejna taka okazje się długo długo nie powtórzy ale nie może być wszystko pięknie więc od paru godzin strasznie mnie kłuje zaraz nad kością łonową,nie wiem co to jest ale boli przy naj mniejszym ruchu i jak mówie-ogólnie bryndza :( Już wiem,że się nie wytańcze ale teraz trzymam sama za siebie kciuki żebym się choć dotoczyła do klubu... Wam życze udanej soboty ! :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
martab0no kasza szkoda ze nie wpadlas na imprezke nawet kelnerwo mialysmy:) a jak mala??? czesto taki malusze w nocy sie budzi??? kurde ja tobie zazdroszcze ze ty juz po.... a co do mamy to ja sie obwiam ze bede mil to samo, bo moja juz przez telefon zaczyna z dobrymi radami... a ja to zawsze wszsytko po swojemu wole robic... boziu mamnadzieje ze jakos sie powstrzymam i nie bede bardzo krzyczec:/ po butelce budzi się co 3 godziny po cycku po godzinie po dwóch cyckach po 1.5 godziny :) Apropo cycek wołany :) Do potem -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaKaszaa ja ci zazdroszczę,że jestes już po i cc jakos przeżylaś. No ja też się strasznie ciesze,że już po wszystkim ale co do cc to nie jest tak żle ! Będzie dobrze ! Naj gorsze pierwsze 3 dni ale da się przeżyć tylko wszystko w zwolnionym tępie :) Choć powiem ci szczerze,że cały czas mnie piecze,nie boli tylko piecze. -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaKingusi coś nie ma .... może się zaczęło?? Oj przydało by się już bo się bidulka męczy :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
O rany jaka mnie imprezka omineła ! Szkoda szkoda :( A naj bardziej żal mi tych lodów i to z owocami :( Umre z głodu na tej diecie dla karmiących,wszystko takie jałowe,że nie chce mi się tego jeść ... Aneczka23KOCHANE TROCHE DOCZYTAŁAM I NIEZŁA IMPREZKE SOBIE ZROBIŁYŚCIE A CHŁOPAKI PIERWSZA KLASA A JA PO WIZYCIE JESTEM BARDZO ZDENERWOWANA,ZMARTWIONA,OBOLAŁA I CIEKAWA CO BEDZIE DALEJ A WIEC ROZWARCIE ZNOWU JEST WIEKSZE,SZYJKI I CZOPA BRAK,MAUTKA BARDZO NACISKA NA PECHERZ PLODOWY KTORY JUZ WIDAC.PO BADANIU ODRAZU BARDZO ZACZEŁAM KRWAWIC,LEKARKA TAMOWAŁA KREW I JAKOS SIE UDAŁO ALE NIE DOKACA BO DALEJ TROSZKE KRWAWIE.POWIEDZIAŁA ZE DO NIEDZIELI NA BANK URODZE.NAWET JUZ NIE ZAPIAYWAŁ MI ZADNEJ WIZYTY.JEST 37 TYDZIEN CIAZY I NIBY JUZ BEZPIECZNIE A POZATYM STWIERDZIŁA ZE DLA MALEJ LEPIEJ BEDZIE JAK SIE TERAZ URODZI BO JA MAM ZAKAZENIA UKLADU MOCZOWEGO I JAKAS BAKTERIE NIBY NIEBEZPIECZNA.PRZY TAKIM ROZWARCIU PODOBNO JEST DUZE RYZYKO ZE MALUTKA SIE ZARAZI. BARDZO BOLI MNIE CAŁE PODBRZUSZE I CO JAKIŚ CZAS MAM SKURCZE BARDZO SIE BOJE PRZEPRASZAM KOCHANE ZE TAK SIE ROZPISAŁAM I MARUDZE O SOBIE AguniaAneczka23martab0ja stanika specjalnego nie mam jeszcze bo nie wiedzilam jaki rozmiar kupowac wiec zobacze jak mi cycki nadmucha i zamowie na ebay!! Ale mam pare takich miekkich bez zadnych drutow i te wezme zeby nie podraznic piersi i nie doprowadzi do jakiegos stanu zapalnego! Oj aniu to widze ze ty juz niedlugo a nie skierowala cie kozberowa do szpitala !! Czy juz te skurcze to napowanie rregularne??? Trzymam kciuki chciała do szpitala ale ja wole w domku czekac.przestraszyła się i musiałam jej obiecac ze jak tylko sie skurcze zrobia w miare regularne to odrazu pojade do szpitala. Mam skurcze i mocne napiecia macicy ale jeszcze nieregularne a brzuszek to juz cały boli Aneczko to już teraz tylko czekanie zostalo i jak się skurcze zrobią regularne to leć do szpitala. Będziemy trzymać kciuki za Ciebie. Aneczko ja nie chce nikogo straszyć ale mi się zrobiło pełne rozwarcie na cogodzinnych trwających 5min skórczach-których i tak prawie nie czułam bo ból krzyżowy mnie normalnie rozwalał więc bądż ostrożna bo różnie to bywa. A co to teorii twojej lekarki to zdziwilam się bo jak byłam w szpitalu to wszystkie ciężarne które trafiały aby rodzić ale miały stan zapalny to jak sie tylko dało to przedłużyć to wstrzymywali poród i dostawały antybiotyk żeby dzieciaczki się nie zaraziły przy porodzie... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaZanciu .... równy rok temu byłam w ciązy ... był tydzień 34 i 6 dzień ....W 30 tyg. dowiedziałam się przypadkem , bo do szpitala zgłosiłam sie z wysoką temp i wymiotami , ze moja Gabrysia ma wade serca bardzo poważną... jak się okazało w Poznaniu , bo tam dostaałm skierowanie ... już przy pierwszym badaniu kardiolog mi powiedział ze nie ma szans na przeżycie ...umrze w brzuszku albo podczas porodu ...ponieważ to było moje pierwsze dziecko , najlepiej byłoby gdybym jak najdłużej była w tej ciąży... żyła jeszcze we mnie , a tym samym dawała mi radość i uśmiech na twarzy jeszcze 6 tygodniu ... 5 marca kopła mame ostatni raz i umarła w brzuszku , ja dopiero w piatek sie zgłosiłam , a własciwie mama karetke wezwała bo dostałam dziwnych drgawek całego ciała... i w szpitalu sie okazało ze nie zyje ... Nie dali mi nic na wywoałanie , na nic- bali sie podac ckolwiek , bo jeszcze w szpitalu dostałam trzy razy ataku tych drgawek ... w nocy z pt na sob wody mi odeszły ...po 7 rano trafiłam na porodówke , o 14:30 siłami natury urodziłam mojego Aniołka miała 53cm i wazyła 4050 g... była śliczna , usta miałą za mną , nosek za tata,... do dziś załuje ze jej nie przytuliłam ... lekarz zrobiła mi tylko trzy fotki aparatem w telefonie ... szywajac mnie , ja sie na nią cały czas patrzyłam i uśmiechałąm się .... bo wiedziaąłm ze w Niebie będzie i jest jej lepiej ... Hania jest jej sisotrzyczką, termin porodu przypada o tydzień wcześniej niż Gabrysia miałą się urodzić .... 4 kwietnia miała się Gabi urodzić ... Jestem szczęśliwa ze mam Hanie i mam Aniołka .... ale bardzo się boję iż znów będzie coś nie tak .... Teraz będzie wszystko dobrze ! Nawet nie myśl,że mogło by być inaczej ! Buziaczki dla ciebie i brzusia !! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kupiłam wczoraj karuzele fischer price Fisher price karuzela pilot projektor misie TANIO (923805010) - Aukcje internetowe Allegro i jest do dupy,wkó...łam się ten projektor jest tak słaby,że musi być całkiem ciemno żeby było go widać :( Nie polecam... Spadam do sklepu. Miłego wieczoru ! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Przyjechała do mnie mama we wtorek żeby mi pomóc przy małej tylko jest taki problem,że ja nie potrzebuje żadnej pomocy i dostaje szału.Niby nic złego nie robi cały czas próbuje pomóc i gotuje od rana do nocy dla mnie specjalnie co innego niż dla reszty itd.ale mam takiego nerwa ,że się dre na nią co chwile.Aż mi wstyd za siebie.Nie potrafie nad tym wszystkim zapanować,czuje,że naj bardziej jest mi potrzebny spokój i cisza... Sorry... Musiałam się wygadać. -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaKaszaaaaaa Ja przytyłam 25kg a zostało mi 7 więc nie ma się co przejmować :)Gratulować !!!!! U Lenki kolki czy co???? Nie no na szczęście nie kolki ale mieszany pokarm robi swoje na dodatek doszły witaminy w kropelkach tłuste jak nie wiem co i problemy z brzuszkiem sie pojawiły :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Cześć dwupaczki :) Widzę,że większość dobrze dziś spała :) Ja również ale wczoraj mała dała mi tak popalić w nocy,że szok! Bolał ją brzuszek :( overpoweredKochane, po 5 dniach naświetlania w końcu wczoraj wróciliśmy do domu. Dzięki za kciuki, gratulacje i ciepłe myśli.Chyba nie dam rady nadrobić, ale będę czytać i pisać na bieżąco. Na razie (odpukać) Tymek to mały aniołek - je, śpi i robi kupy w cyklach 3-godzinnych z dłuższą przerwą między czwartą a dziewiątą rano. Jeśli jesteście ciekawe, jak wygląda wywoływany poród, to mogę Wam napisać. Z perspektywy czasu wiem, że nie było się czego bać. Pomimo dłuższego porodu niż pierwszy, ten był dużo mniej wykańczający i dewastujący mój organizm (poza 20 minutami podczas których czekałam na upragnione 3 palce rozwarcia i anestezjologa). Buziaki dla wszystkich Marcówek. Wieczorem postaram się wrzucić jakąś fotkę Tymka. Czekam z niecierpliwością :)) Aneczka23zancia1907racuszekjedyne co czuję to zmęczenie po nocy.... racuszku, myślę cały czas o tobie i jestem z tobą:))aż ciekawa jestem jak dalej będzie;) kochane a pamietacie kasza tez miała takie wycieki i okazało sie ze to jednak wody były. racuszku moze odpocznij troszke i zobaczysz co bedzie dalej. trzymam mocno kciuki i tez ciekawa jestem co bedzie dalej:) racuszekgdzieś kiedyś w necie wyczytałam ze można sprawdzić papieriem lakmusowym , czy to wody czy śluz.. orientujecie się czy to prawda ?? bo mam kilka papierków lakmusowych do badania pH w akwarium hyhy No mi kazali kupić te wkładki ale w żadnej aptece nie były dostępne.Ze swojego doświadczenia moge wam powiedzieć ,że jeśli to wody to jest ich bardzo dużo,mi sie sączyły i wyglądało to tak ,że idąc do wc w podkładem poporodowym jak mi chlusneło to spodnie i klapki mokre i tak za każdym razem.A czop jak się rozpuszcza to śluz może być też całkowicie wodnisty i może go być tak do pół szklanki na raz ale wody mleczne być nie mogą-są dosłownie jak woda i pachną słodko :) zancia1907A wiecie co??Pisałam dzisiaj z ta moją koleżaknką co urodziła 17.02 i mówi że tak zybko dochodzi do wagi z przed ciązy że aż sama w szoku jest. W ciązy przytyła 13 kg, a zostało jej do zgubienia już tylko 3,5:) Az jej tyko pozazdrościć, ale fakt jest, że jest ogólnie szczupła i tak mi się wydawało że nie będzie miałą większych problemów wtej sprawie:) Ja przytyłam 25kg a zostało mi 7 więc nie ma się co przejmować :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991aniutka zazdroszczę, że jesteś po ... ja mam 4 dni do terminu, ale pewnie przenoszę, jak większość pierwiastek :| taaaaaaaa aniutka86Dziewczynki brzuchy wszystkie pierwsza klasa- dopiero teraz pooglądałam, co jakiś czas córcia mnie wzywa :) a teraz będziemy się do kąpania szykować dzięki tobie wykapałam dziecko ! całkiem mi z głowy wypadło aniutka86Kaszaaaaaaaniutka86Kaszaaa i Tobie też gratulacje córci:) Twoja troszkę większa od mojej :) ze szwami ja też mam problem, ciągną okropnie, niby zdjęli w sobotę, ale coś mi się wydaje, że jeszcze jakiś czas będą dokuczać, lekarz powiedział, że tak porządnie lepiej to poczuję się za miesiąc... ale i tak już jest lepiej- co do brzuszka- mi też został i to jest okroopny, ale mam nadzieję, że zejdzie, ja w ogóle nie karmię, więc zajmie mi to pewnie jeszcze więcej czasu :( dzięki wielkie :) Ile twoja ważyła ? No ja karmie ale czarno to widze bo nie dość,że mała coraz gorzej łapie cyca to mam coraz mniej pokarmu,pani od laktacji mówiła żeby się nie przejmować bo zazwyczaj jak sie wraca do domu to człowiek sie relaksuje i laktacja rusza pelną parą ale coś mi się wydaje,że nie w moim przypadku,zaraz po cc miałam dwa razy większe cycki a przy nawale 3X większe teraz mam takie jak przed ciążą i są mięciutkie na dodatek jak mnie w szpitalu zalewało to całą góre od piżamy miałam mokra a teraz takie malutki mokre plamy :( Coś mi się wydaje,że za głęboko w psychice siedzi mi to co sie stało i swiadomośc,że choć małe ale nadal istnieje ryzyko przez naturalny pokarm ale jednocześnie wiem jak ważny jest zwłaszcza dla wcześniaka...mam straszny mętlik w głwie :( moja ważyła 2500, przy wypisie ze szpitala 2200, a teraz nadrobiła i znów jest 2500 , ja bardzo chciałam karmić, ale niestety leki które mi podali po cesarce, dostałam 2 antybiotyki, i ciągle cos mi do kroplówek dokładali i pokarmu nie mam w ogóle. I mała jest na Bebilonie 1, ładnie je...wiem, że lepiej by było gdybym karmiła, ale na to nie mam wpływu niestety :( Ja brałam 12 dni antybiotyk ale mała dostała ten sam więc nie było problemu martab0HEJ MARCOWECZKI ANIU I KASZAAA sliczne te wasze cory:)) a reszta dziewczyn piekne brzuszki:) aguniu a to z kokarda poprostu rewelacja bedziesz miala super pamiatke!!! Ja wczoraj bylam na wizycie i maly wazy 2900, nie wiem to chyba dobra waga, a jak wasze malenstwa wazyly w 37 tyg?? poza tym nie mam juz wielowodzia wiec prawdopodobnie bede rodzila w terminie ale chialam was spytac bo dostalam zelazo i lykam od wczoraj tylko strasznie mi nie dobrze nie wiem czy to moze po tych tabletkach???? brala ktoras z was??? Ja brałam jak niezapominajka femiferal i było w porząsiu ale po porodzie brałam jakiś szpitalny i średnio się czułam do tego brzuch mnie pobolewał i broblemy z załatwianiem się miałam :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
aniutka86KaszaaaaaaCześć brzuchaczki !! Śliczne macie brzusie !! aniutka86Witam kobietki zostałam na kilka dni odcięta z powodu awarii laptopa, a na moim zwykłym komputerze nie bardzo byłam w stanie napisać... już mam zdjęte szwy, całe szczęście, i ogólnie zaczynam trochę człowieka przypominać, ciężko się jeszcze chodzi i siedzi, ale powolutku wracam do formy. Widzę, że tu wszystkie jeszcze się brzuszkami chwalą...a ja już w temacie kupek, nieprzespanych nocy, ilości zjedzonego mleka... ale szczęśliwa niesamowicie :) i chwalę się Klarą, która zaczyna na powolutku nabierać ciałka Jaka laseczka códna !! Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!! :) AguniaA oto mój brzuś :) Zdjęcie z sesji robił mój R. Agunia wyglądasz bombowo ! Trzymasz się rewelacyjnie ! :) Też mam brzuszek Zaraz wam pokaże :) Chyba taki sam miałam w 4mc tylko,że tu wersja w mega seksownych jednorazowych gaciach Kaszaaa i Tobie też gratulacje córci:) Twoja troszkę większa od mojej :) ze szwami ja też mam problem, ciągną okropnie, niby zdjęli w sobotę, ale coś mi się wydaje, że jeszcze jakiś czas będą dokuczać, lekarz powiedział, że tak porządnie lepiej to poczuję się za miesiąc... ale i tak już jest lepiej- co do brzuszka- mi też został i to jest okroopny, ale mam nadzieję, że zejdzie, ja w ogóle nie karmię, więc zajmie mi to pewnie jeszcze więcej czasu :( dzięki wielkie :) Ile twoja ważyła ? No ja karmie ale czarno to widze bo nie dość,że mała coraz gorzej łapie cyca to mam coraz mniej pokarmu,pani od laktacji mówiła żeby się nie przejmować bo zazwyczaj jak sie wraca do domu to człowiek sie relaksuje i laktacja rusza pelną parą ale coś mi się wydaje,że nie w moim przypadku,zaraz po cc miałam dwa razy większe cycki a przy nawale 3X większe teraz mam takie jak przed ciążą i są mięciutkie na dodatek jak mnie w szpitalu zalewało to całą góre od piżamy miałam mokra a teraz takie malutki mokre plamy :( Coś mi się wydaje,że za głęboko w psychice siedzi mi to co sie stało i swiadomośc,że choć małe ale nadal istnieje ryzyko przez naturalny pokarm ale jednocześnie wiem jak ważny jest zwłaszcza dla wcześniaka...mam straszny mętlik w głwie :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
NiezapominajkaaKaszaaaaaa po cesarce brzuszek jest chyba zawsze dłużej bo wszystko jest opuchnięte, a jak rana goi sie - Ty masz już szwy zdjęte chyba? No po cc podobno zawsze dłużej:( mam zdjęte,i jest o.k. tylko ciągną mnie te w środku-czuje pod skórą normalnie następne szycie. kingusia1991Kaszaaaaaaaaaaa o mój Boziu to ja tez tak będe miała albo i większy a to schodzi w ogóle? No chyba miałam większy wiec coś tam schodzi :) Karmienie piersią przyśpiesza obkurczanie a ja przez tydzień nie karmiłam więc może to też ma znaczenie.Ale z tymi brzuchami to jest tak ,że jednym sie zciagają w mig nie zależnie czy naturalny czy cc a innym zostaje na całe życie-czas pokaze... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Cześć brzuchaczki !! Śliczne macie brzusie !! aniutka86Witam kobietki zostałam na kilka dni odcięta z powodu awarii laptopa, a na moim zwykłym komputerze nie bardzo byłam w stanie napisać... już mam zdjęte szwy, całe szczęście, i ogólnie zaczynam trochę człowieka przypominać, ciężko się jeszcze chodzi i siedzi, ale powolutku wracam do formy. Widzę, że tu wszystkie jeszcze się brzuszkami chwalą...a ja już w temacie kupek, nieprzespanych nocy, ilości zjedzonego mleka... ale szczęśliwa niesamowicie :) i chwalę się Klarą, która zaczyna na powolutku nabierać ciałka Jaka laseczka códna !! Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!! :) AguniaA oto mój brzuś :) Zdjęcie z sesji robił mój R. Agunia wyglądasz bombowo ! Trzymasz się rewelacyjnie ! :) Też mam brzuszek Zaraz wam pokaże :) Chyba taki sam miałam w 4mc tylko,że tu wersja w mega seksownych jednorazowych gaciach -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaKaszaaaaaaNiezapominajkaaa ja witam wieczorowa porąKaszaaaaaa jak dobrze Cię tu wiedzieć, klinik to masz pewnie dość na dobrych parę lat. Mała cudna, jejku taki niemowlaczek od razu, a nie noworodek:) Co z tym konfliktem kochana, dlaczego przy pierwszej ciąży, podali ci imunoglobinę?????????? No, pamiętam to zimno po cesarce, na sali pooperacyjnej pielęgniarki mnie trzema kocami musiały przykryć bo tak się telepałam. A wiesz kto Cie ciachał? Dobrze ze juz w domku jesteście, nabierajcie teraz sił!!!!!! hehe no nie da sie ukryć,że mam dość :) Nie mam pojęcia kto mnie cioł ale możliwe,że jest to w dokumentacji,sprawdze jutro bo dzisiaj już padam na twarz.A imonuglobuliny nie dostałam bo mała też ma - tak jak ja tylko,że ma grupe B po tacie a w moim mleku były przeciwciała na B i to ja tak załatwiło. Mnie telepało tak jak by z zimna ale bez uczucia zimna :) Faza na maxa No to się wymęczylaś w tym szpitalu i nastrachalaś jak nie wiem o Lenkę... Te telepawki to efekt znieczulenia i szok po operacyjny. Też to mialam normalnie drgawki jak nie wiem. To pewnie nie karmisz swoim mlekiem malutkiej? Karmie i swoim i butelką bo niestety po tygodniu niekarmienia nie mam zbyt dużo pomimo odciągania :( No ale może ruszy laktacja znowu.Lenka ponoć już może bez problemu bo jej się uodpornił organizm no ale zawsze jest jakieś ryzyko dlatego wkurza mnie to bo nie dość,że mam mało mleka to Lenka po tygodniu na butelce ma problemy z saniem,czasami tak mi zagryzie sutka,że ledwo nad sobą panuje i na dodatek jeszcze ryzyko,że te rubiny znów skoczą :( No ale co zrobić... Dobra ide w kime ! Dobranoc brzuchatki :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Niezapominajkaaa ja witam wieczorowa porąKaszaaaaaa jak dobrze Cię tu wiedzieć, klinik to masz pewnie dość na dobrych parę lat. Mała cudna, jejku taki niemowlaczek od razu, a nie noworodek:) Co z tym konfliktem kochana, dlaczego przy pierwszej ciąży, podali ci imunoglobinę?????????? No, pamiętam to zimno po cesarce, na sali pooperacyjnej pielęgniarki mnie trzema kocami musiały przykryć bo tak się telepałam. A wiesz kto Cie ciachał? Dobrze ze juz w domku jesteście, nabierajcie teraz sił!!!!!! hehe no nie da sie ukryć,że mam dość :) Nie mam pojęcia kto mnie cioł ale możliwe,że jest to w dokumentacji,sprawdze jutro bo dzisiaj już padam na twarz.A imonuglobuliny nie dostałam bo mała też ma - tak jak ja tylko,że ma grupe B po tacie a w moim mleku były przeciwciała na B i to ja tak załatwiło. Mnie telepało tak jak by z zimna ale bez uczucia zimna :) Faza na maxa -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Ej dziewczyny chce któras te ciuszki dziecięce co wstawiałam fotki zaraz przed szpitalem ? Narazie jeszcze za wcześnie na wychodzenie na dwór ale za tydzień dwa bym się wybrała na poczte na luzie... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaKaszaaaaaaAgunia Kaszaaa wszystko to znam,więc nic mnie nie dziwi,u mnie też bylo ciężko z obkurczaniem macicy,bo pęcherz byl pelny i nie moglam się wysikać,więc mnie ciągle cewnikowali ale potem musialam sama. A nauczyć się na nowo sikać to bylo dopiero wyzwanie w dodatku na basen No ja nie wiedziałam i niepotrzebnie się martwiłam no ale cóż :) Teraz już jestem mądrzejsza o cc Nie kąpałam jej jeszcze i szczerze mówiąc nie chce mi się dzisiaj :) Była kąpana o 6 rano po lampach więc przeżyje do jutra:) Ja mam dziś dzień dziecka :) A z przebieraniem ,odwracaniem,karmieniem itd itd zero stresu ani problemu-aż sama się dziwiłam i wszyscy myśleli,że to moje kolejne dziecko :) Nie ma się co zbytnio martwić bo dzieciaczki są strasznie plastyczne z reszta jak zobaczycie jak lekarze i położne dzieciaczkami żąglują to wszystkie obawy prysną :) Nie ważne co ważne żeby duuuuużo Olusiao jejka Kaszaaaa jaka ona śliczna gratulacje dla Ciebie i tatusia ona jest poprostu słodka a ja miałam dzis wizyte i miałam USG trwało to 30 min i widziałam mała jakie ma usta nosek itp plakac mi sie chciało i jesli w ciągu tygodnia nie urodze to mam sie zgłosic po skierowanie do szpitala na CC niestety mała sie nie obruciła i raczej juz tego nie zrobi ale jestem szczesliwa ze wszystko jest ok mała waży 2800 moja kruszynka ale lekarz kazał sie nie przejmowa bo ja tez taka mała sie urodziłam pożniej wam pokaze zdjecia łozeczka bo juz ubrałam i wszystko jest gotowe To faktycznie długie usg :) Ja już nie pamiętam emocji z USG,nawet o KTG zdążyłam zapomnieć :) A co do łóżeczka to też dzis zobaczyłam rozłożone i ubrane :) Nawet nieżle się tatuś spisał :) To super,że sobie świetnie radzisz z malutką,ale masz rację jak już jest na świecie to wszystko się wie,co robic i jak postępować delikatnie...Teraz przedemną cc mam już termin :) Na kiedy ?? Nie zapomnij małych wód z dzióbkiem bo dużą można sobie oko podbić -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
RedberryKaszaaaaaaOto ona :)Ja pinkolę -ale odlot!! Kaszaaaaa - gratulacje i dużo zdrówka dla Was dwóch!! Dzięki wielkie :) A ty jak sobie dajesz rade ? Tyłek pewnie ci odpada bidulko ? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaKaszaaaaaastokrotka_87Boze... niech to moje dziecie sie przekreci ja nie chce cc Ale nie jest tak żle tak naprawde,ja sie bałam bo nie wiedziałam czy to normalne,że tak mnie uciska w piersi,nie wiedziałam,że tak będzie mną strasznie trześ ale to nic nie bolało dopiero na drugi dzień wstawanie jest przerąbane ale niektóre dziewczyny wstawały szybciutko i aż sie zastanawiałam czy w moim przypadku nie boli troszke bardziej przez stan zapalny i przez to ,że macica mi sie nie chciała obkurczać więc na boki nie mogłam się odwracać bo ciagneło strasznie. Kaszaaa wszystko to znam,więc nic mnie nie dziwi,u mnie też bylo ciężko z obkurczaniem macicy,bo pęcherz byl pelny i nie moglam się wysikać,więc mnie ciągle cewnikowali ale potem musialam sama. A nauczyć się na nowo sikać to bylo dopiero wyzwanie w dodatku na basen No ja nie wiedziałam i niepotrzebnie się martwiłam no ale cóż :) Teraz już jestem mądrzejsza o cc stysiapysiaKaszaaaaa super ze jesteś !!!!!! Twoja mała jest cudowna i słodka .... Super!!!! No Twoje CC nie ciekawe było heh, ale przetrwałaś i na pewno jesteś szczęśliwa!!!!Jak się czujesz jako mamusia??? jak pierwsza kąpiel , przebieranie i w ogóle??? Dużo zdróweczka dla Lenki i dla Ciebie !!!! Wszystkiego najlepszego!!! Nie kąpałam jej jeszcze i szczerze mówiąc nie chce mi się dzisiaj :) Była kąpana o 6 rano po lampach więc przeżyje do jutra:) Ja mam dziś dzień dziecka :) A z przebieraniem ,odwracaniem,karmieniem itd itd zero stresu ani problemu-aż sama się dziwiłam i wszyscy myśleli,że to moje kolejne dziecko :) Nie ma się co zbytnio martwić bo dzieciaczki są strasznie plastyczne z reszta jak zobaczycie jak lekarze i położne dzieciaczkami żąglują to wszystkie obawy prysną :) pl_aishaGratulacje dla kolejnych rozpakowanych mam Kurde dziewczyny zdradźcie mi czym Wy się żywicie, że te dzieci z taka wagą się rodzą i to do tego przed terminem mój synuś urodził się w terminie z wagą 3300g Nie ważne co ważne żeby duuuuużo Olusiao jejka Kaszaaaa jaka ona śliczna gratulacje dla Ciebie i tatusia ona jest poprostu słodka a ja miałam dzis wizyte i miałam USG trwało to 30 min i widziałam mała jakie ma usta nosek itp plakac mi sie chciało i jesli w ciągu tygodnia nie urodze to mam sie zgłosic po skierowanie do szpitala na CC niestety mała sie nie obruciła i raczej juz tego nie zrobi ale jestem szczesliwa ze wszystko jest ok mała waży 2800 moja kruszynka ale lekarz kazał sie nie przejmowa bo ja tez taka mała sie urodziłam pożniej wam pokaze zdjecia łozeczka bo juz ubrałam i wszystko jest gotowe To faktycznie długie usg :) Ja już nie pamiętam emocji z USG,nawet o KTG zdążyłam zapomnieć :) A co do łóżeczka to też dzis zobaczyłam rozłożone i ubrane :) Nawet nieżle się tatuś spisał :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87Boze... niech to moje dziecie sie przekreci ja nie chce cc Ale nie jest tak żle tak naprawde,ja sie bałam bo nie wiedziałam czy to normalne,że tak mnie uciska w piersi,nie wiedziałam,że tak będzie mną strasznie trześ ale to nic nie bolało dopiero na drugi dzień wstawanie jest przerąbane ale niektóre dziewczyny wstawały szybciutko i aż sie zastanawiałam czy w moim przypadku nie boli troszke bardziej przez stan zapalny i przez to ,że macica mi sie nie chciała obkurczać więc na boki nie mogłam się odwracać bo ciagneło strasznie. -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A i jeszcze co do znieczulenia to trzeba się zwinąć w fasolke choć to oczywiście nie możliwe z brzucholem :) i już się nie da wrócić na plecy samemu-ekspresowo to działa ! Aż się zdziwiłam :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87Kaszaaaaaastokrotka_87Kaszaaaa a wiadomo dlaczego porod sie wczesniej zaczal ?? i opowiedz moze troche o cesarce Tega nie wiadomo w 100% ale stawiaja właśnie na nietolerancje glukozy i czasami właśnie wcześniej odchodzą wody w takich przypadkach. Mam ci opowiadać o cesarce ? Jesteś pewna ?? nooooo ..... dajesz.... Więc tak :) Mówią,że znieczulenie jest od pasa w dół-ja miałam od szyji w dół. Nic nie boli ale czuć.Cały brzuch i okolice smarują srodkiem odkażającym-ja się chichrałam jak głupia tak mnie łaskotało:) Podczas"wyrywania" przez tą małą dziurke dziecka i łożyska tak telepią ciałem że człowiek ma wrażenie,że spadnie z tego leżaka.Jest strasznie ciężko na piersi-tak jak by lekarz ci na klacie stał.Po 10 min słychać płacz dziecka ale zszywanie itd.trwa ok. godziny. Jak ci dziecko kładą na piersi to nic nie czujesz i gówno widzisz bo głowy nie wolno podnosić.Telepie ciałem jak galaretą.Tak sie trzęsłam,że dzwoniąc do T.omka tel.mi wypadał z ręki i język sobie poprzegryzałam.A na nastepny dzień jak przychodzi rechabilitantka to przeżywa sie szok bo ciało odmawia posłuszeństwa !! Boli bardzo przy pierwszych wstawaniach.No i to chyba tyle :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87Kaszaaaa a wiadomo dlaczego porod sie wczesniej zaczal ?? i opowiedz moze troche o cesarce Tega nie wiadomo w 100% ale stawiaja właśnie na nietolerancje glukozy i czasami właśnie wcześniej odchodzą wody w takich przypadkach. Mam ci opowiadać o cesarce ? Jesteś pewna ?? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991Kaszaaaaaaaa widzisz a Ty się bałaś , że klocuszka urodzisz , ale tak źle widzę nie jest jeśli chodzi o wagę i cm a u Nas hmmmm... u mnie to wiesz 5 dni do końca niby ;) ale na razie nic się nie zapowiada... bóle jak na @ , krocze rwie , ale mała się kurczowo brzucha trzyma :P ??????????? Kinia ja urodziłam w 36tyg 3900 wiec jak bym donosiła do 40 to mogła by ważyć o.k. 5Kg więc obawy były całkiem na miejscu zwłaszcza,że łożysko miałam bardzo duże i w świetnym stanie więc nie zaczeło by ograniczać kalorii :) Na podstawie jej wielkości i wielkości łożyska stwierdzili,że musiała być jakaś nietolerancja glukozy bo prawie miała cechy cukrzyka.