-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kaszaaaaaa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaKaszaaaaaaqmpeelakaszaaaa chyba tylko Izabella :) Chociaż ja w sumie już mogę, tylko nie wiem co na to laski które są w kolejce przede mną :P Śwynia bym była tak się w kolejke wepchnąć nie ? Oj ja się na ten temat nie moge wypowiadać bo ani żadnej marcówki się o zgode nie pytałam ani żadnej lutówki :) Swoją drogą ciekawe czy już wszystkie lutówki się rozpakowały czy jeszcze jakaś bidulka sie męczy ... Kingusia jest lutówką i dzisiaj jeszcze się odzywała ;) Który u Ciebie był dokładnie tydzień jak zrobili ci cesarkę ? dokładnie 36 i 0 dni :) Kazali czekać do 36 więc wcześniej nie zaglądali bo myśle,że wiedzieli,że jest pełne reozwarcie ale dla dobra dziecka... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaKaszaaaaaaqmpeelajasne ze tak!! Ja już dawno pisałam, że będziesz mieć aparatkę w domciu :) Co lepsze twoja jest spod znaku wodnika tak jak i moja Nudzić się z nia nie będziesz ;) hyhyhy Ja się ciesze,że wodnik :) W szpitalu sie pocieszałam,że przynajmniej nie rybka ! Tak jak chciałam bo jak by była wcześniaczką i to do tego z pod znaku ryby to brakowało by mi argumentów za :) Wodniki są fajne, trochę szkudne, ale fajne :) no właśnie może ja jednak się wstrzymam, rybki mi jakoś nie podchodzą :P hehe spoko ty możesz mieć rybke bo wodnik ją wyszkoli odpowiednio i nie będzie wolna i niezdecydowana ja planowałam jedno dziecko dlatego te obawy :) Ola mój mąż też nie złożyl życzeń ani mojej siostrze ani mamie i jakoś mnie to nie boli... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelakaszaaaa chyba tylko Izabella :) Chociaż ja w sumie już mogę, tylko nie wiem co na to laski które są w kolejce przede mną :P Śwynia bym była tak się w kolejke wepchnąć nie ? Oj ja się na ten temat nie moge wypowiadać bo ani żadnej marcówki się o zgode nie pytałam ani żadnej lutówki :) Swoją drogą ciekawe czy już wszystkie lutówki się rozpakowały czy jeszcze jakaś bidulka sie męczy ... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaKaszaaaaaaqmpeela Lenka jest rewelacyjna Tak mi sie przypomniało jak moja miała coś koło miesiąca i ją na rożku na kanapie położyłam bez pieluchy żeby się wietrzyła i walneła kupolca, ale z takim impetem, że oczywiście mnie siedzącą też załatwiła na cacy ;) hehe czyli co ? Te Lenki to takie zabawowe dziewczyny jednym słowem jasne ze tak!! Ja już dawno pisałam, że będziesz mieć aparatkę w domciu :) Co lepsze twoja jest spod znaku wodnika tak jak i moja Nudzić się z nia nie będziesz ;) hyhyhy Ja się ciesze,że wodnik :) W szpitalu sie pocieszałam,że przynajmniej nie rybka ! Tak jak chciałam bo jak by była wcześniaczką i to do tego z pod znaku ryby to brakowało by mi argumentów za :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaOlusiamam juz serdecznie dosc niewiem jak mam juz z nim rozmawiac dla niego nadal najwazniejsza jest jego matkaZmieni podejście jak urodzi się dziecko i będzie albo lepiej albo gorzej, poczekaj a się okaże, albo zmądrzeje, albo całkiem mu się na głowę rzuci, a narazie olej. Wiesz co tak się mówi,że jak koleś szanuje matke to ciebie też będzie.On naj wyrażniej jest maminsynkiem ale jeśli do ciebie nie zmieni podejścia to przynajmniej jestem pewna,że córcia będzie ważniejsza od mamy a z czasem może zauważy ,że żle robił ! qmpeelaKaszaaaaaastysiapysiaHahaha Kaszaaaa to miałaś "przyjemną "przygode hehe....Ta była przyjemna... Druga była straszna :( Przyszedł sąsiad mnie poinformować,że muszą wiercić we wspólnej ścianie więc stwierdziłam,że zamkne się w pokoju z Lenką akurat na karmienie tylko jeszcze w drugim pokoju otworzyłam okno na rozcierz żeby się wywietrzyło i żey koty sobie wróciły. Po pół godz jak mała zasneła zamknełam okno i przechodząc obok kanapy zaśmiałam się z kota ,że tak śmiesznie śpi-poszłam po aparat i w momencie jak lampa błysła zobaczyłam,że ślina mu cieknie i dotarło do mnie,że nie żyje. Dziękuje bogu,że Lenka spała i teściu zaraz przyszedł bo nie mogłam się pozbierać. Takie miałam straszne wyrzuty sumienia ,że przez ostatnie pare dni tylko wywalałam koty na dwór bo mnie wpieniały -dwa razy dziennie odkurzałam a i tak wszędzie kłaki były-zaczeły zmieniać futro na wiosne i pare razy zciągałam lence włosy jak nie z buzi to z rączki...Raz nawet wyburzałam,żeby szły w cholerę i nie wracały... Bez sęsu totalnie... W wieczór wcześniej Lenka ładnie w łóżeczku zasneła ale ja miałam jakieś lęki i wziełam ją do siebie do wyra a z samego rana jak się obudziłam i przypomniałam co mi się śniło (śniła mi się mała dziewczynka i kiedyś jak mi się śniło małe dziecko to zawsze coś się bardzo niedobrego działo) pomyślałam sobie,że teraz to pewnie mi się często będą śniły małe dzieci... Kasza, przykro mi z powodu kota... I nie obwiniaj się o to że złościłaś sie na sierściuchy, to normalne że Lenka jest teraz ważniejsza od kotów. Oj wiem wiem ale myśli takie się plączą po głowie,że gdybym wcześniej wpuściła do domu to może by się nic złego nie stało...aj mniejsza z tym bo tak można debatować i rozmyślać a i tak człowiek nie dowie się co się stało i co by było gdyby... To co rozumiem,że nikt oprócz Izabelli nie urodził ? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaKaszaaaaaaCześć kobitki :) Wszystkiego naj naj w naszym dniu ! A niektórym podwójne życzenia :)))Lanino bardzo ładne anielskie łoże :) Po raz kolejny widze przewijak bez prześcieradełka i tak sobie pomyślałam,że pewnie macie poszycie ale na wszelki wypadek powiem,że bez to by się dzidzia przykleiła... Dziewczynki mam nadzieje,że nic ważnego mnie nie omineło przez weekend bo nie mam siły nadrabiać-jeśli się myle i jednak coś było to prosze mnie poinformować . Ja miałam fatalny weekend i jestem wypompowana emocjonalnie. Cały dzień dziś z Lenką przespałyśmy i wstałam bo zabrakło pokarmu w cyckach inaczej bym chyba do jutra spała. Opowiem wam jak mnie załatwiła w sobote Spieszyliśmy się do teścia na kolacje i jeszcze ją szybko przebierałam wyciągnełam papmpersa z pod dupki i co ? No i moje szczęście zaczeło siusiać i to tak ,że obsiusiała i siebie i przewijak i mnie :) Nie miałam jak jej rozebrać boakurat miała takie body przez głowe zakładane więc rozbierając utytłałam ją całkowicie w tych śpiochach zasiuranych! No nie było rady-trzeba kąpać ! Jeszcze sobie zażartowałam,że kupy dawno nie było więc moja grzeczna córa co zrobiła ? Walneła kupala do wanienki Spóżniliśmy się jedyne dwie godzinki bo do tego po takim wysiłku zgłodniała Lenka jest rewelacyjna Tak mi sie przypomniało jak moja miała coś koło miesiąca i ją na rożku na kanapie położyłam bez pieluchy żeby się wietrzyła i walneła kupolca, ale z takim impetem, że oczywiście mnie siedzącą też załatwiła na cacy ;) hehe czyli co ? Te Lenki to takie zabawowe dziewczyny jednym słowem -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Olusianie dogadujemy sie ostatnio jest bardzo zle dzis pytam sie czy chce odejsc a on ze chyba tak Oj Olus przykro mi bardzo ale popieram Racuszka,że to nie jest odpowiedni moment na decyzje taki ani nawet na poważne pytania ! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaHahaha Kaszaaaa to miałaś "przyjemną "przygode hehe.... Ta była przyjemna... Druga była straszna :( Przyszedł sąsiad mnie poinformować,że muszą wiercić we wspólnej ścianie więc stwierdziłam,że zamkne się w pokoju z Lenką akurat na karmienie tylko jeszcze w drugim pokoju otworzyłam okno na rozcierz żeby się wywietrzyło i żey koty sobie wróciły. Po pół godz jak mała zasneła zamknełam okno i przechodząc obok kanapy zaśmiałam się z kota ,że tak śmiesznie śpi-poszłam po aparat i w momencie jak lampa błysła zobaczyłam,że ślina mu cieknie i dotarło do mnie,że nie żyje. Dziękuje bogu,że Lenka spała i teściu zaraz przyszedł bo nie mogłam się pozbierać. Takie miałam straszne wyrzuty sumienia ,że przez ostatnie pare dni tylko wywalałam koty na dwór bo mnie wpieniały -dwa razy dziennie odkurzałam a i tak wszędzie kłaki były-zaczeły zmieniać futro na wiosne i pare razy zciągałam lence włosy jak nie z buzi to z rączki...Raz nawet wyburzałam,żeby szły w cholerę i nie wracały... Bez sęsu totalnie... W wieczór wcześniej Lenka ładnie w łóżeczku zasneła ale ja miałam jakieś lęki i wziełam ją do siebie do wyra a z samego rana jak się obudziłam i przypomniałam co mi się śniło (śniła mi się mała dziewczynka i kiedyś jak mi się śniło małe dziecko to zawsze coś się bardzo niedobrego działo) pomyślałam sobie,że teraz to pewnie mi się często będą śniły małe dzieci... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
racuszekRedbery kurcze szaleńswo heh tylko pozazdrościć :) To będzie gdzie chłodzić soczki jak z Tomkiem Was nawiedzimy latem hihihi Ja z okzaji dnia kobiet wzięłam długą relaksującą kąpiel z pianką a maż robi dla mnie placki ziemniaczane mmmmm ... Poza tym z okazji dnia kobiet chciał mi dać 2 zł na nowy telefon (hehe bo tyle mnie będzie kosztował przy nowej umowie) i wybaczył mi ( wielkie słowo nie heheheh ) jak sie z niego naśmiewałam :) Ja dostałam w prezencie czopki na hemoroidy -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Cześć kobitki :) Wszystkiego naj naj w naszym dniu ! A niektórym podwójne życzenia :))) Lanino bardzo ładne anielskie łoże :) Po raz kolejny widze przewijak bez prześcieradełka i tak sobie pomyślałam,że pewnie macie poszycie ale na wszelki wypadek powiem,że bez to by się dzidzia przykleiła... Dziewczynki mam nadzieje,że nic ważnego mnie nie omineło przez weekend bo nie mam siły nadrabiać-jeśli się myle i jednak coś było to prosze mnie poinformować . Ja miałam fatalny weekend i jestem wypompowana emocjonalnie. Cały dzień dziś z Lenką przespałyśmy i wstałam bo zabrakło pokarmu w cyckach inaczej bym chyba do jutra spała. Opowiem wam jak mnie załatwiła w sobote Spieszyliśmy się do teścia na kolacje i jeszcze ją szybko przebierałam wyciągnełam papmpersa z pod dupki i co ? No i moje szczęście zaczeło siusiać i to tak ,że obsiusiała i siebie i przewijak i mnie :) Nie miałam jak jej rozebrać boakurat miała takie body przez głowe zakładane więc rozbierając utytłałam ją całkowicie w tych śpiochach zasiuranych! No nie było rady-trzeba kąpać ! Jeszcze sobie zażartowałam,że kupy dawno nie było więc moja grzeczna córa co zrobiła ? Walneła kupala do wanienki Spóżniliśmy się jedyne dwie godzinki bo do tego po takim wysiłku zgłodniała -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelastysiapysiaqmpeela Ja dopiero usiadłam, właśnie leci już trzecia pralka z pierdołami dla małej i Leny maskotkami, obiad ugotowany i zjedzony, posprzątane, torba spakowana i okazało sie ze jeszcze kilku rzeczy mi brakuje wiec w przyszłym tygodniu szybkie zakupki :) W całym mieszkaniu pachnie dzidziolcem bo na suszarce szybko skonczylo sie miejsce i teraz pluszaki i inne takie suszą się na kaloryferach :) A ja chodze jak nacpana tym zapachem ;) Jutro bedzie mnie czekac prasowanie tego wszystkiego, albo jeszcze dzisiaj wieczorem... ojaaa juz jestem przerazona :OZapraszam do mnie z ciuszkami ...ja z chęcią Ci wyprasuje!!!!! Szczerze to cholera nawet nie wiedziałam, ze tyle tego jest :O Po prostu ilosc jest ogromna a siostra jeszcze ma mi dowieść i u koleżanki jeszcze mam coś odłożone... :O W sumie 56 mam niewiele wiecej 62 i 68 więc nie jest jeszcze tak źle :) Napewno nie zbraknie mi bodziaków i pajacyków, mam deficyt w kaftanikach ale to się nadrobi ;) I zaczyna mnie boleć znów... cholera... Ja sie przyłapałam,że mam pare ulubionych ciuszków i tylko w nie ubieram więc już wiem,że zaraz powyrasta z żeczy których nawet nie miała na sobie... Dobra zbieram się-czas się ubrać i idziemy na momencik-bo strasznie zimno na spacerek mam tylko nadzieje,że mnie nie przewieje tak jak wczoraj.Byłam za bardzo przejeta pierwszym spacerkiem i małą poopatulałam tak,że noc na antarktydzie by przetrwała ale siebie zapomnialam ubrać i aż mi mózg zmroziło jak zawiało :/ do potem LACHONY :))) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
racuszekwłasnie nic jeszcze kupię korę dębu i będę sobie okładać i nasiadówki robić... kurcze mam ochotę wsadzić sobie w du** loda na patyku tak mnie męczą te cholery Daj znać jak poskutkuje to póje w twoje ślady stysiapysiaKaszaaaaaastysiapysiaMnie monitor oddechu pożyczy koleżanka- powiedziała ze to piękna sprawa....Stysiu a jak to jest jak sie z bombelkiem śpi ? odróżnia ten monitor czyj jest oddech ? Ja się wczoraj śmiałam,że tyle wybierałam łóżeczko a mała w nim nie śpi choć tak naprawde mało mnie to bawi ale co zrobić ... Hmmm mówiła ze to sa dwie płytki , które pod materac sie wkłada... "glośniczek " musi być w odległości 40cm.... jak dziecko śpi i oddycha jest spoko, jak "złapie" bezdech to monitor pika i dziecko "straszy "sie i zaczyna oddychać ... hmmm tak mi wytłumaczyłą...a jak będzie sie okaze w przyszłosci:) W szpitalu dużo dzieciaczków miało w wózeczkach ale zastanawiało mnie czy tylko z tego co widać się składa to urządzenie czy właśnie jest gdzieś coś ukryte lub przyczepione :) qmpeelakaszaaaa Ja nianie miałam przy Lenie super sprawa, i pamietam jak dziś jak w media była wyprzedaż i taka z kamerką kosztowała naprawde grosze a ja nie kupiłam, do dzisiaj sobie w brode pluje... Zwykłą będe mieć napewno, a jeśli uda mi się gdzies okazyjnie kupić taką z kamerą to napewno zainwestuje, przy dwójce to wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane, bo nawet wyjście na dwór ze starszą to niestety bez niani zaglądanie i latanie po schodach na pierwsze piętro ;) Ja dopiero usiadłam, właśnie leci już trzecia pralka z pierdołami dla małej i Leny maskotkami, obiad ugotowany i zjedzony, posprzątane, torba spakowana i okazało sie ze jeszcze kilku rzeczy mi brakuje wiec w przyszłym tygodniu szybkie zakupki :) W całym mieszkaniu pachnie dzidziolcem bo na suszarce szybko skonczylo sie miejsce i teraz pluszaki i inne takie suszą się na kaloryferach :) A ja chodze jak nacpana tym zapachem ;) Jutro bedzie mnie czekac prasowanie tego wszystkiego, albo jeszcze dzisiaj wieczorem... ojaaa juz jestem przerazona :O Masz racje warto zainwestowac w kamerke ! THX :) Ja piore w jelpie więc bezzapachowe jest małej pranie a ostatnio nasze też w tym piore bo potem leży w naszej pościeli albo na nas ...ale troszke mi brakuje zapachu prania :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaMnie monitor oddechu pożyczy koleżanka- powiedziała ze to piękna sprawa.... Stysiu a jak to jest jak sie z bombelkiem śpi ? odróżnia ten monitor czyj jest oddech ? Ja się wczoraj śmiałam,że tyle wybierałam łóżeczko a mała w nim nie śpi choć tak naprawde mało mnie to bawi ale co zrobić ... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79taz zdecydowanie mysle ze elektroniczna niania jest przydatna i to dobry wydatek ja sie jeszcze zastanawialam nad monitorem oddechu!! ale nie kupilam.... Ludzie z mocnymi nerwami mogą sobie odpuścić ale ja stałam się zdecydowanie przewrażliwiona :) Teraz tylko kwestia czy z kamerka czy bez moj mąz jest zdecydowanie za kam.on to by jej naj chętniej GPSa i pas cnoty zamontował a mi troszke szkoda kasy ale znowu kupić bez i żałować albo znów kupować z to dopiero bez sęsu wydana kasa. -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79kurcze Kingusi nie ma?? ale nic jeszcze do mnie nie pisala na telefon wiec chyba nie rodzi? moze sie pilnie uczy !!?? Może sie szwęda po sklepach :) Albo łóżeczko rozkłada -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
racuszekDziewczyny stosujecie coś na hemoroidy ?? No właśnie ? :) NiezapominajkaaKaszaaaaaazancia1907A ja zaczęłam dzisiaj 39 tydzień Jak się ładnie trzymasz :) bRAWO :)Dziewczyny myślał już któraś nad nianią elektroniczną ? Ja sobie własnie łamie głowe czy wydawać tyle kasy na nianie z kamerką czy odpuścić sobie i kupic tylko taką z temp.i wilgotnością :/ Kaszaaaa to zależy jakie masz mieszkanie, czy dużo wyjeżdżacie. My mieszkanie mamy 60m, ja wszystko słyszę, jak Szymek ssał jeszcze smoka kiedyś to śpiąc normalnie w nocy, budziłam się jak jemu wypadał smoczek w drugim pokoju - on się nie budził. Ale już na wyjazdach nam brakowało, pożyczaliśmy, więc tym razem kupię bo my dużo jeździmy. ale ja kupuję taką zwykłą że tylko słychać dźwięki, wydaje mi się ze to wystarczy. Philipsa są dobre, dobrze słychać przez nie. goska79Kaszaaaaaa ja mam elektryczna nianie bo wnet przeprowadzam sie do polski a mieszkanie w Polsce ma 146m wiec przyda sie jak najbardziej-tu w angli nie potrzebuje bo mieszkam w jednopokojowym mieszkaniu tzn sypialania i salon moze 38mracuszek nic nie stosuje jeszcze na hemoroidy ale ten problem nie jest mi obcy niestety!! musze nad czyms pomyslec bo zle to widze! Ja mam dwa pokoje za kilka miesięcy przeprowadzam się do dużego ale nawet gdybym sie nie przeprowadzała to mi jest potrzebna bo siedząc na kiblu sie stresuje czy sie nie budzi -dzisiaj pralke wyłanczałam żeby slyszeć lepiej no a jak się cieplej zrobi to głupie pranie w ogrodzie wywiesic albo na odwrót-dziecko w ogrodzie zostawić itp bez takiej niani staje się niemożliwe no a ta kamerka to dodatkowy plus bo nie trzeba się zastanawiać czy się coś nie zrąbało jak dziecko za długo cicho :)) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
zancia1907A ja zaczęłam dzisiaj 39 tydzień Jak się ładnie trzymasz :) bRAWO :) Dziewczyny myślał już któraś nad nianią elektroniczną ? Ja sobie własnie łamie głowe czy wydawać tyle kasy na nianie z kamerką czy odpuścić sobie i kupic tylko taką z temp.i wilgotnością :/ -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Olusiagratulacje dla dziewczyn ja tez juz chce mam wizyte na 14:45 i pewnie skierowanie dostane:) a ja nadal z mezem sie kloce on chce sobie mnie w kolo palca owinac ale ja sie nie daje nawet wyprowadzic sie chcial i torbe spakowal dobre co nie? O rany no bezczelny typol normalnie ! Może go już stres zżera co ? Lada moment pojawi się jego dziecko na świecie na pewno to przeżywa... goska79Dziewczyny mialyscie kiedys jakies takie dziwne odglosy z brzucha?? wczoraj jakby mi pukalo, albo bulki puszczalo w wodzie?? glosno !! az sie przestraszylam Wogle ostatnio nawiedzaja mnie glupie mysli a to ze z lozyskiem moze byc cos nie tak-ze nie odzywia malej albo ze sie odkleja albo starzeje a najgorsze ze nie bardzo jak mam pojsc do lekarza bo tu tylko polozne przyjmuja i macaja co najwyzej Choc mala sie przeciaga i rusza w miare mozliwosci juz bym chciala rodzic pomimo 37 tygodnia Ja miałam strzelanie brzuszkowe :) Teraz jestem pewna,że to kostki małej strzelały jak sie wyciągała bo czasami jej się zdarzy jak mnie za mocno kopnie podczas przewijania :)) racuszekA wiecie że dziś jest DZIEŃ TEŚCIOWEJ ?? Moja głęboko pod ziemią :( Nie pójde na cmentarz bo strasznie zimno :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
racuszekKasza ale chyba pójdę do innego dentysty , prywatnie , bo ten na NFZ mi pociął całe dziąsła aż mi skórka zjeżdza w dodatku nie zajrzał do środka zbyt dokładnie bo ze środka mi teraz wypadają czarne kawąłki ... a to chyba niezbyt dobrze :( Wiesz co ja nigdy nie byłam państwowo u dentysty bo wszyscy narzekają ale z własnego doświadczenia wiem,że prywatnie też potrafią maniane odpierdzielić :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaKaszaaaa ile Twoja mała miała cm jak się urodziła - bo chyba przeoczyłam no własnie miałam ci pisac ale zaskoczyły mnie porody i zapomniałam 58 cm -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaA ja się z Wami witam :) U mnie noc do kitu,nie wyspalam się wcale. Miałam straszny ból w lewym boku,taki co kiedyś,chyba mały mi na nerw jakis ucisnął. Aż mąż sie wystraszył,to bylo okropne. Potem balam się klaść na tym boku,żeby znowu mnie nie zlapało...Ja już po ktg wszystko ok,mam następne w poniedziałek. Co do choróbska to niewiele mi lepiej nie wiem czy mi to minie do porodu Buziaczki dla Was i miłego dzionka życzę. Agunia jeszcze chwilka i się wyśpisz jak KRÓLOWA normalnie :) Nie szkodzi ,że do dziecka trzeba wstawać naj ważniejsza jest wygoda i to,że każdą pozycje można przyjąc :) Dobrze,że Ktg w porząsiu :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ania_sWitajcie kochane:-))))) Witam się z Wami po powrocie ze szpitala:-))))))) Po pierwsze i najważniejsze 27.02.2010 o godz: 9:35 przez CC przyszła na świat moja kochana córeczka, waży 2060 i ma 46cm. :-)))))))))))) Niestety w szpitalu zepsuł mi się telefon i straciłam liste wszystkich kontaktów stąd nie miałam nr do Stysi, żeby dać Wam znać. W skrócie napiszę, że jestem przeszczęśliwa A co do porodu, jak Wam pisałam dostałam tydzień temu w czwartek skierowanie do szpitala ze względu na wysokie ciśnienie i podejrzenie zatrucia ciążowego. W piątek porobili wszytskie badania zatrucie potwierdziło się dostałam testy oksytocynowe na wywołanie, gdyż do terminu nie mogli już czekać ze wględu na zagrożenie zamartwicą dla małej właśnie ze względu na to zatrucie. Po testach reakcji nie było, w sobote rano na KTG tętno małej było ok ale nie ruszała się wcale, nie czułam jej ruchów i na KTG też nie było tych skokó tylko cały czas tętno na jednym poziomie. Przyszedł lekarz zbadał mnie powiedział, że nie ma szans na normalny poród tym bardziej, że z dzieckiem coś zaczyna się dziać więc czekać już nie mogą i zapdła decyzja o szybkiej cesarce i tak o godz 9:35 27. 02 zostałam mamą. Poszłam do szpitala kontrolnie tylko a wróciłam ze swoim najukochańszym maleństwem To tak w skrócie póki mała śpi, wróciliśmy wczoraj i oswajamy się w nowej roli rodziców. A dodam jeszcze, że łożysko wogóle już małej nie odżywiało i stąd ta mała waga. Także teraz będziemy nadrabiać, mama będzie tracić wagę a córeczka nadrabiać. Kochane nie nadrobie tak szybko tego tygodnia ale widzę, że chyba nikt więcej się nie rozpakował. Ja już zmykam bo zaraz mała się obudzi. W miarę możliwości będę do Was zaglądać. Buziaki GRATULACJE !!!I ucałowania dla córci:* Jak odpoczniesz to czekamy na zdjecie :) ataA ja jestem właśnie w trakcie pakowania torby do szpitala i szykowania ostatnich rzeczy. Zaginęły mi biustonosze do karmienia. Gdzieś upchnęłam po skończeniu karmienia Milenki i nie mogę znaleźć. :-( Znajdą się :) Ja też nie mogłam znależć i dopiero kilka dni przed szpitalem niechcąco mi w ręce wpadły -jak sie póżniej okazało nie potrzebnie bo jeden był za mały a drugi nosiłam jeden dzień bo zaraz po nawale mi zabrali Lenke i w dobe się cały pokarm spalił więc te staniki mogłam sobie na głowe założyć :( qmpeelaataA ja jestem właśnie w trakcie pakowania torby do szpitala i szykowania ostatnich rzeczy. Zaginęły mi biustonosze do karmienia. Gdzieś upchnęłam po skończeniu karmienia Milenki i nie mogę znaleźć. :-(Ja na dzisia również pakowanie zaplanowałam, idę się już chyba za to wezme... A w ogóle to dzisiaj miałam okropną noc, nie dość, że chodziłam siku z 10 razy to tak okropnie bolał mnie brzuch tak nisko koło pachwiny, ze myslałam ze zejde, siedziałam i wyłam, mąż był w pracy... W sumie to myślałam, żeby zadzwonić po mojego tatę, żeby mnie zawiózł do szpitala ale wzięłam dwie nospy i ze zmęczenia chyba usnęłam, najgorsze ze przy tym miałam dosc wysoką temperature i cała mokra sie obudziłam... Teraz boli troszke mniej, mała się dużo rusza więc czekam co będzie dalej, ja jednak mam wrażenie że to ta cholerna nerka, kamyk jakiś czy coś, mam tylko nadzieje ze to nie zapalenie nerek bo zejde... Dobra marudze wam ;) Lece sie za coś konkretnego wziąć :) Miłego dnia kochane ! Współczuje bóli zwłaszcza,że na dodatek cię boli nie to co trzeba :( stysiapysiaA ja nie narzekam ... ja czuje się świetnie , nocka przespana, bez wstawania i bez zgagi ...aż się dziwie i jest mi głupio i myśli dziwne nachodzą czy aby prawidłową mam ciąże???? Fantastycznie Stysiu ! Żyć nie umierać :) stysiapysiaSms od Aneczki Mieli mi poród o 8 rano wywoływać, ale tak się nie stało , bo w nocy o 2 odeszła reszta wody, dostałam bóle takie nie do wytrzymania . O 4:30 mąż prawie siła mnie zawiózł na izbe , a tam szok - już było 7cm rozwarcia , a o 4:45 na porodówce już 10cm i od razyu bóle parte i o 5:05 urodziłam moją córeczke 3100g i 55 cm - poród szybszy niz gadali lekarze i praktycznie bezbolesny. Malutka się najadła i sobie spi , a ja się nudze bo nawet zmęczona nie jestem , tylko brzuszek i krocze boli!!!! buziaczki dla wszystkich O rany jakie ekspresowe tempo !! Super sprawa ! Wielkie GRATKI ! To teraz masz czas planować następne dziecko i następny bezbolesny poród :)) racuszekpochwalę się moim kulawym szczęściem .... wczoraj byłam u dentysty zakleić to co mi się odłamało tydzień temu ,... zakleił mi ok 12 w południe a w nocy mi wypadło hehe teraz mam dylemat ... iść teraz do niego czy po porodzie .. O rany ale bym się wkurzyła ! Idż odrazu bo pózniej czasu nie będzie itd. Ja mam żle kanał zrobiony i już 1.5 roku się wybieram z reklamacją (może jak by bolało to bym poszła ale tylko czuje) i coś mi się wydaje,że prędzej mi ze starości powypadają zęby niż do niej trafie bo zawsze jest coś ważniejszego albo mi się poprostu nie chce :/ -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
racuszekRedzia ponad połowę ciasta mam jeszcze ... z bardzo grubą warstwą czekoladowej polewy Kurcze ale mi narobiłas ochyty :/ Dziewczyny jak myślicie można jeść ciasto marchwiowe karmiąc jak bym taką wersje light z małą ilością cukru i bez orzechów ?? Aneczka23WITAM KOCHANE Z CAŁEGO SERCA:) JA WPADŁAM TYLKO NA CHWILECZKE I ZMYKAM SIE SZYKOWAĆ:) A WIEC Z TYMI WODAMI DALEJ NIC NIE WIADOMO BO PRAWDOPODOBNIE NASTAPIŁO PEKNIECIE W GORNEJ CZECI A TEGO NIE SPRAWDZA.DO SZPITALA NIE ODWAZYŁAM SIE POJECHAC TYLKO BYŁAM NA KTG I WIZYCIE W SWOJEJ PRZYCHODNI. A WIEC KOCHANE MAM ROZWARCIE 3,5CM NA 3,5CM WSZYSTKO SUPER GOTOWE DO PORODU,PECHERZ UWYPUKLONY ALE SKURCZY TYLKO MI BRAKUJE ALE LEKARZ POWIEDZIAŁ ZE NIESTETY BEZ KROPLOWEK Z OKSCYT.SIE NIE OBEJDZIE POPROSTU TAKA MOJA URODA I MUSZA MI POMOC ZEBYM URODZIŁA NIUNIE:( BOJE SIE BO PIERWSZY POROD TEZ MIALAM WYWOLANY KROPLOWKA I BYLO STRASZNIE I TERAZ TEZ MNIE TO CZEKA:) PO ROZMOWIE Z MOJA LEKARKA DOSZŁYSMY DO WNIOSKU ZE JUTRO RANO MAM SIE ZGLOSIC DO SZPITALA I BEDZIE PEWNIE INDUKCJIA PORODU BO PRZY MOICH ZAKAZENIACH JEST NIEBEZPIECZENSTWO DLA NIUNI PRZY PEKNIETYCH BLONACH.U NAS W SZPITALU NIE ROBIA INDUKCJI W NOCY DLATEGO JADE RANO.STRASZNIE SIE BOJE TEGO WSZYSTKIEGO I NIE WIEM CZY USNE ALE JESLI WSZYSTKO POJDZIE DOBRZE TO JUZ JUTRO BEDE TULIC MOJA CORENKE MASAKRA:) BLAGAM O KCIUKI:) MAM NUMER TEL DO STYSI WIEC JAK BEDE COS WIEDZIAŁ TO NAPISZE:) TRZYMAJCIE SIE KOCHANE:) ZMYKAM SIE SZYKOWAĆ... SLODKICH SNOW DLA WSZYSTKICH:) Oj w takim razie trzymam kciuki żeby szybciutko poszło :) Raczej się nie wyśpisz bo za dużo emocji choć przydał by ci się porządny wypoczynek przed takim wyczynem. Powodzenia ! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laniniaredberry a mi właśnie ciągle chce się spać, na ktg walczyłam ze sobą żeby nie usnąć ;c) hehe ja miałam to samo :) 4 razy dziennie KTG i za każdym razem zasypiałam ,jakoś tak na mnie te szumy działały :))) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
RedberryJestem!!!Same dobre wieści mam! Mikołajek waży ok 3100 i leży pięknie ułożony główką do dołu, pępowina z góry - nie jest nią owinięty ani ani, nóżki prostuje, serduszko jak dzwon i ogólnie git! Gin mi mówi, że nie będzie ważył dużo, może do 3500 a taka waga jest optymalna w/g niego do porodu SN. Ja mam jeszcze sprawne łożysko, zero rozwarcia, ale brak szyjki - więć mój poród będzie trwał krócej Zrobił mi badanie na paciorkowce, wynik mam mieć w po/wt i mam czekać do 25 marca. Ale mój gin mówi, że nie dotrwam do tej wizyty i urodzę przed 25. Jeśli jednak nie, to po 4 kwietnia do szpitala. Ale to już po wizycie on zdecyduje. Mam jeszcze tydzień leżeć plackiem. Kurde, ale jestem szczęśliwa! Widziałam buźkę Mikołajka - jaki on jest słodki, kochany mój! zancia - to dobrze, że u Ciebie ok Kochana! laninia - ale grzeczna córunia! Agunia - kciuki za Twoje jutrzejsze ktg! Superaśnie ! Teraz juz ci się będzie lepiej leżeć jak sobie możesz odliczać A potem jak zaczniesz chodzić to pewnie szybciutko wszystko pójdzie :)))) AguniaKaszaaaaaaNiezapominajkaaO rany co tu się działoŻancia super że dobre wyniki, ja ide jutro zbadać krew, mam nadzieję ze już mi ta anemia się wycofała. Mam ochotę na jakieś dobre ciasto, ale nie mam składników żadnych w domu, a na zakupy to już nie mam siły dzisiaj. Chyba kawę muszę wypić bo zaraz zasnę na siedząco. kaszaaaaaaaaaaa to ile osobowa jest sala pooperacyjna? Ja wtedy leżałam na dwójce po CC. O rany to kiedyś tam były dwójki ! Teraz pooperacyjna jest taka wielka chyba 8 albo i więcej osobowa-ja tam nawet nie trafiłam bo nie było miejsca.Byłam 10 cesarką w ten dzień trzymali mi miejsce na mojej poprzedniej sali więc po cc trafiłam na patologie-do dziewczyn które znałam więc mi sie to podobało bo pomagały przez pół dnia bo jak tylko wstałam to mnie przenieśli do tej 3 która jest w tym głównym cholu przy porodówce(pokój ładny ale słychać krzyki z porodówki ) stokrotka_87ja w moich chodze po domu... mam te takie wiesz piankowe... i jak sie zaczne zawijac do szpitala to je wloze szybko Ja też mam takie piankowe z reszta połowa pielęgniarek też takie ma i polecam je bardzo bo są wygodne do chodzenia i pod prysznic-nie trzeba nic zmieniać a po przyjściu do domu zalałam je wrątkiem i po bakteriach ! Sa w deichmanie zawsze. O kurcze to dużo osob na jednej sali...u nas gora 2 albo 3 łózka tylko i wystarczy ja myślę. Bo to jest stary szpital (za niemca budowany) więc sale nie są takie kameralne i do tego przez nawał chętnych jeszcze są powstawiane dodatkowo łóżka gdzie tylko sie da...