Skocz do zawartości
Forum

Gunia_G

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Gunia_G

  1. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Na poczatek krotka relacja z pobytu u T, nie bylo zle, Piotrek wybiegal sie za wszystkie czasy, wybawil z dziadkiem i to bardzo (szkoda tylko ze jako zabawki sluzyly im mlotki) ja po fryzjerze, zmienilam kolor na taki cos kolo miodowego blondu z jasnymi paseczkami (fryz bez zmian tylko lekko podciety :)) A dzis rano musialam jechac z dzieckiem do przychodni, u T ugryzly go doslownie dwa komary i to w czolo (reszta byla spryskana srodkiem przeciw komarom) wczoraj mial cos w rodzaju wielkiech guzow ale to wielkiech, rano patrze nic nie ma wiec ok ale patrze na niego a on jakis innym mi sie wydaje przygladam sie dokladniej i ciagle cos mi nie pasuje tylko jeszcze nie wiem co, dopiero jak on palcem pokazal mi na nos na wysokosci oczu i powiedzial boli to skumalam, opuchlizna zeszla mu nizej wiec na biegu do lekarza (nie raz po komarach mial duze bable ale nie takie) dostal alertce w kroplach, wapno i kazala go obserwowac, od razu wzielam masc na tego jego sisiaka (Diprogenta) a u lekarza wrrrrrrrrr koszmar uczyl pania doktor jak sie bada, ona do niego podchodzi ze sluchawkami a on NIE TACH (czyli nie tak) i dawaj jej zabierac i TO TACH, no to ona znowu zaczyna go badac a on NIE TACH- NIE TACH, dala mu lizaczka tylko po to aby juz nic nie mowil ale gdzie dalej bylo NIE TACH, dala kolorowanke, tez nic nie dalo, zestaw naklejek, eee gdzie tam dopiero jak sobie przypomniala ze ma taki zestaw lekarski z wozkiem dla dzieci to pomoglo on zabral tamten stetokop i ja badal i ciagle tylko mowil OOO TACH. U nas rano najpierw bylo cieplo a potem pochmurnie a jak lunelo to cho cho a teraz znowu skwar wyszlam z nim na chwilke ale musialam szybko uciekac do domu bo pot do d.......... sie lal :):) A co do pytania o NIE, to jest ulubione slowo mojego dziecka z tym ze jak cos jest nie tak to jest OOOOONIEEEEE i nie pogadasz z nim, placz tez sie zdarza, ale wlasnie jak jestem w domu to zostawiam go w pokoju i wychodze ale gorzej jest na dworze bo ludzie na mnie patrza ze dziecko placze a mama nie reaguje i to mnie wkurza, co ich to obchodzi, przeciez krzywdy mu nie robie wiec o co chodzi??
  2. Witam ponownie Ja na sekundke, wlasnie maly zjadl zupke ugotowana na biegu, rano jakos mi sie nie chcialo, potem pradu nie bylo i wszystlam z nim na dwor, mialo byc na chwile ale jakos sie zasiedzialam :) Basiu jeszcze troche i Julinka bedzie robic siku do nocniczka, wytrzymasz. Oki znikam jeszcze pare rzeczy dolozyc do torby bo nigdy nic nie wiadomo co sie moze przydac :)
  3. Witam Nawet nie wiem co napisac. Wczoraj moj syn dal mi popalic, najpierw na spacerze byl caly czas marudny (tlumacze to tym ze byl nie dospany bo spal bardzo krotko) a potem w piaskownicy zaczal tak sie tulac z kolezanka ze caly czas sie przewracali i to calowanie bylam w szoku, nie chcial wracac do domu a na koniec z kolega (u nas wymieniaja drzwi na klatce i jest pelna gruzu a do tego wstawili nowe skrzynki sa na takiej wysokosci ze do dolnych siegaja) powkladali jakies ulotki i kamienie sasiadom do skrzynek :) i nie da sie tego wyjac, sasiedzi sobie wyjma jak je otworza (ale beda miec niespodzianke :)) A poza tym ja dzis jak zwykle w biegu, wlasnie mam zamiar zaczac pakowac torbe, dzis jedziemy do T i nie wiem za co sie zabrac :) bo syn mi chce tak pomagac ze oproznil cala swoja szafke i juz zabieral sie do moich ubran, wiec najpierw musze posprzatac i dopiero zaczac sie pakowac :) A jeszcze wypadaloby z nim wyjsc na spacer i co najwazniejsze nie pozwolic mu spac do poludnia (zeby droge przespal) a u mnie brak weny na wszystko (chyba za dlugo juz siedze w domu) Ewcia Grzesiek w koncu kupil wam ten dzbanek z filtrem :0 bo ciagle o nim zapominal ale wczoraj juz go przyniosl do domu :) Basiu, Tusiu, Sowko, Wisienko gdzie jestescie kobiety????
  4. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Nawet nie wiem co napisac. Wczoraj moj syn dal mi popalic, najpierw na spacerze byl caly czas marudny (tlumacze to tym ze byl nie dospany bo spal bardzo krotko) a potem w piaskownicy zaczal tak sie tulac z kolezanka ze caly czas sie przewracali i to calowanie bylam w szoku, nie chcial wracac do domu a na koniec z kolega (u nas wymieniaja drzwi na klatce i jest pelna gruzu a do tego wstawili nowe skrzynki sa na takiej wysokosci ze do dolnych siegaja) powkladali jakies ulotki i kamienie sasiadom do skrzynek :) i nie da sie tego wyjac, sasiedzi sobie wyjma jak je otworza (ale beda miec niespodzianke :)) A poza tym ja dzis jak zwykle w biegu, wlasnie mam zamiar zaczac pakowac torbe, dzis jedziemy do T i nie wiem za co sie zabrac :) bo syn mi chce tak pomagac ze oproznil cala swoja szafke i juz zabieral sie do moich ubran, wiec najpierw musze posprzatac i dopiero zaczac sie pakowac :) A jeszcze wypadaloby z nim wyjsc na spacer i co najwazniejsze nie pozwolic mu spac do poludnia (zeby droge przespal) a u mnie brak weny na wszystko (chyba za dlugo juz siedze w domu)
  5. Witam Moniq zdrowka dla Natanka Monia zycze ci aby ta wycieczka wam sie dostala Slonko to wielkie gratki dla corki, a co do pani doktor to zgadzam sie z dziewczynami dogadaj jej Ja dzis jak zwykle w biegu, wlasnie mam zamiar zaczac pakowac torbe, dzis jedziemy do T i nie wiem za co sie zabrac :) bo syn mi chce tak pomagac ze oproznil cala swoja szafke i juz zabieral sie do moich ubran, wiec najpierw musze posprzatac i dopiero zaczac sie pakowac :) A jeszcze wypadaloby z nim wyjsc na spacer i co najwazniejsze nie pozwolic mu spac do poludnia (zeby droge przespal) a u mnie brak weny na wszystko (chyba za dlugo juz siedze w domu)
  6. Gunia_G

    Żywe srebro

    monika4gunia to dzisiejsze żarcie masz z głowy:Uśmiech:moje sreberko śpi, wybiegał się jak szalony, dzisiaj pierwszy raz, sam, bez trzymania się za nic, zszedł za schodów troszkę mnie to przeraża, do tej pory złażenie ze schodów w pozycji pionowej jakoś nie wchodziło w rachubę, a teraz już widzę czarne scenariusze To jest ten plus ze dzis nie gotuje ale co sie wczoraj na tyralam jak glupia przy garach to moje. Za to dzis dziecko bylo caly czas na dworze a na koniec do kumpeli na male zakupy i kolejne rybaczki mam w domu :) Monika ty mi nic nie mow o schodzeniu ze schodow mojemu nawet reki nie moge dac bo on sam a ja jako ze czasem moja wyobraznia dziala tez juz widze co moze byc i panika ogolna ale chyba taka kolej rzeczy ze dzieci chca byc dorosle a mamy ciagle jak na nie patrza to widza malenstwa
  7. Oki znikam wlasnie mlody sie budzi ide mu sniadanko szykowac, odezwe sie pozniej. Milego dnia
  8. Monia to dobrze ze zgaga cie juz nie meczy :)
  9. nie zaluje :) bezstresowe wychowanie czy odrobina "dyscypliny"??
  10. Z mezem praca czy siedzenie w domu i wychowywanie dziecka??
  11. Dzien dobry Ja wlasnie wstalam i czekam az mlody sie obudzi, zaczeli wymieniac nam drzwi na klatce schodowej i troche stukaja wiec mnie obudzili, ale ze Piotrka to nie rusza?? Po wczorajszym dniu nogi mi chcialy wejsc w d.................. i nawet nie wiem o ktorej zasnelam, mlodego polozylam po 19, potem kapiel i leglam sie na wyrku i tyle pamietam :):) teraz dopijam kawe i mysle co dalej?????? Wczoraj od rana siedzialam w kuchni bo znajomam mamy z Gdanska sie zapowiedziala ale po drodze nam zaginela bo wstapila jeszcze do kolezanki i zrobilo sie pozno i juz do nas nie dotarla, a ja jak glupia nagotowalam jedzenia jak dla calego wojska :):) Monia mnie na zgage pomagaly migdaly, czesto mialam je pod reka i na okraglo je jadlam i zgaga znikala bardzo szybko i na dlugo :)
  12. Dzien dobry Ja wlasnie wstalam i czekam az mlody sie obudzi, zaczeli wymieniac nam drzwi na klatce schodowej i troche stukaja wiec mnie obudzili, ale ze Piotrka to nie rusza?? Po wczorajszym dniu nogi mi chcialy wejsc w d.................. i nawet nie wiem o ktorej zasnelam, mlodego polozylam po 19, potem kapiel i leglam sie na wyrku i tyle pamietam :):) teraz dopijam kawe i mysle co dalej?????? Wczoraj od rana siedzialam w kuchni bo znajomam mamy z Gdanska sie zapowiedziala ale po drodze nam zaginela bo wstapila jeszcze do kolezanki i zrobilo sie pozno i juz do nas nie dotarla, a ja jak glupia nagotowalam jedzenia jak dla calego wojska :):) Basiu co do znakow to ja koziorozec, maz bieliźniak :):) a mlody byk wiec same udane znaki, ale jakos sie dogadujemy, ja niby uparta ale jak M ma racje to mu ja przyznam dla mnie sa wazne konkretne argumenty a nie gadanie zeby pogadac, jak ktos ma racje to od razu powiem ok masz racje i koniec ;) a moj M czesto ma racj, bo jest konkretny i nie lubi gadac po proznicy (zreszta Edzia moglaby to potwierdzic :):)). Edziu ja wiem ze jestes zajeta, ze masz teraz pakowanie i do tego ................ no wiesz ;) ale odezwij sie jeszcze przed wyjazdem
  13. Gunia_G

    Żywe srebro

    Dzien dobry Ja wlasnie wstalam i czekam az mlody sie obudzi, zaczeli wymieniac nam drzwi na klatce schodowej i troche stukaja wiec mnie obudzili, ale ze Piotrka to nie rusza?? Po wczorajszym dniu nogi mi chcialy wejsc w d.................. i nawet nie wiem o ktorej zasnelam, mlodego polozylam po 19, potem kapiel i leglam sie na wyrku i tyle pamietam :):) teraz dopijam kawe i mysle co dalej?????? Wczoraj od rana siedzialam w kuchni bo znajomam mamy z Gdanska sie zapowiedziala ale po drodze nam zaginela bo wstapila jeszcze do kolezanki i zrobilo sie pozno i juz do nas nie dotarla, a ja jak glupia nagotowalam jedzenia jak dla calego wojska :):)
  14. Witam I od razu przepraszam ze tak was zaniedbuje, ale wczoraj mialam sajgon w domu, zadzwonila do mojej mamy znajoma z gdanska z informacja ze jutro bedzie (miala byc na koniec czerwca) i moja mama dostala malpiego rozumu, ze niby brudno jest i zaczelo sie sprztanie jak na swieta (kurcze pogielo ja, nie bylo co sprzatac, przeciez codziennie jezdze na szmacie ;)) a dzis od rana w garach siedze i ledwo na nogach stoje i czekam bo niby w kielcach jest juz od 15 ale jeszcze gdzies poszla (a moja mama tez jeszcze nie wrocila wiec jakby co to mama na jej goscia czekac wrrrrrr) ledwo zyje, narobilam sie jak glupia ale znajac zycie i tak nie bedzie tak jak trzeba. Czekam az Piotrek wstanie, czekam az ta znajoma przyjedzie i czekam na kogos ze starszych zebym mogla z domu wyjsc.
  15. Gunia_G

    Żywe srebro

    Iszpan ja tez nie mam doswiadczenia w zostawianiu dziecka z kims, no chyba ze ide do fryzjera ale to na chwilke, u mnie nie ma chetnych do zostania z dzieckiem, mama wiecznie zajeta, jak nie praca to dzieci siostry (bo to jej sie pomaga) a siostra no coz to ona mi podrzuca dzieci, bo ona pracuje a ja siedze w domu wiec moge sie nimi zajac :(
  16. Witam Moj syn ostatnio zrobil sie wielkim pieszczochem i czesto przychodzi i mnie przytula, caluje ale ostatnio zaczal do tego mowic TOTAM (czyli kocham) chociaz od wczoraj to slowo juz zmienilo sie na TOCHAM, jak to mowi to tak mi cieplo na serduszku.
  17. Witam Ja doslownie na chwilke sie przywitac. DZis do nas przyjezdza znajoma mamy wiec od rana siedze w garach brrr juz padam na twarz, z dzieckiem bylam na dworze doslownie na chwile bo musialam sie streszczac. Soko zycze tacie duzo zdrowka I zapomnialam co komu mialam napisac wiec ogolnie: co do jazdy autem: najlepsza metoda jest pojsc na dodatkowe jazdy i od razu jezdzic, wiem to po sobie jak zrobilam prawko moj M od razu mnie posadzil za kierownica i nie bylo przepros ze sie boje, wyjedzal do swoich rodzicow i zostawil mi przed blokiem auto i kazal je odstawic (parkujemy u takich ludzi na podowrku, nie dosc ze musialam wjechac na nasza ruchliwa droge to jeszcze parkowanie u nich nie bylo latwe, brama na styk a do tego kolo niej zawsze stal Tir wlasciciela wiec strach) i jakos dojechala ale jakiego mialam stracha to moje, raz tez bylo tak ze pojechalismy po auto dla M do Lubilna, w jedna strone jednym autem a w druga musialam sama wracac i juz po tym przestalam sie bac, jakos poczulam sie bardziej pewna :):) i chyba najlepsze wyjscie to rzucic sie na gleboka wode :) wazne jest dla mnie to ze moj M nie siadal kolo mnie nie gderal, ze nie tak, ze zle itp itd bo gdyby tak bylo to chyba wysiadlabym z samochodu na srodku drogi i mialabym to gdzies :):) Ewciu ja wiem co to znaczy miec dziecko uczulone na trawy, bo Piotrus i ja mamy to i strasznie znosimy pylace trway i koszenie ale z tego co mowia lekarze to tez nie powinno sie tak czesto kosic (jak nie ma co) bo to nie pomaga a moze dziecku zaszkodzic. Oki ide chcwilke odpoczac i wypic w koncu kawe
  18. Zapomnialabym dziewczyny a gdzie sa wasze fotki?? Basiu ja chce cie zobaczyc w miodowym blondzie, Sowko a tobie w ktorym jest najlepiej, pochwal sie Asiu kiedy wracasz??
  19. Witam Jestesmy juz po spacerze, troche padalo ale dzieci sie nachodzily i jest spokoj co prawda Piotrek jeszcze nie spi ale juz lezy i kto wie moze w koncu zasnie :) Ewcia jak dobrze ze dzis kosilas, my w piatek bedziemy u was :):) a ty nie za czesto kosisz ta trawe?? Ostatnio jak tak na nia patrzylam to w sumie tam nie bylo nic do koszenia ;) Basiu, Sowko, Tuska, Wisienka, ze o Edzi nie wspomne gdzie jestescie??
  20. Witam Wieczorem zaczal padac deszcz i tak padal do rana a rano od nowa, teraz sie troche zaczyna wypogadzac ufff w koncu Maly przy takiej pogodzie rano bardzo dobrze mi spal bo wstal o 8:30 i to jeszcze go budzilam bo na 9 umowilam sie z kolezanka na spacer (czytaj: na zakupy) i w 30 minut byl ubrany, najedzony i czekal pod drzwiami do wyjscia :) spacerowalismy w deszczu bylam z malym na spacerku tzn. bylo cale domowe przedszkole bo bylo 3 chlopczykow i 2 dziewczynki i tak chodzilismy bez sensu. W sumie nic nie kupilysmy bo okazalo sie ze sklep zamkniety bo kolezanki pojechaly po towar i idziemy jutro, przynajmniej bedzie nowa dostawa :) Co do rodzicow i T wrrr drazliwy temat, ja mieszkam z moimi rodzicami starsza siostra jest u siebie ale to ona czesciej widzi mame, jak jej dzieci byly w wieku mojego to dzien w dzien biegaly z babcia a z moim moja mama nawet raz jeszcze nigdzie nie byla :( a T hmmmm straszy brat i bratowa mojego M twierdza ze moj M jest tym pupilkiem ale jakos tego nie widze, bo do tej pory to oni wszystko od nich dostali a on nic, ale ja i moj M mowimy ze nie chcemy od nich nic bo najpierw dadza a potem wypomna wiec dajemy rade sami :):) Slonko no to nie masz wesolo, i miedzy innymi ciesze sie ze mam syna ;) wiem ze to nie pocieszenie ale jak teraz patrze na to co sie dzieje to jestem przerazona, a pomysl z domem samotnej matki- powiem ci ze bardzo dobry nie ma jak pokazac dziecku na konkrecie bo jak do nich mowimy to my gadamy a oni udaja ze sluchaja, jednym uchem wpada a drugim wypada Gabi jak Krzys sie nauczy juz robic kawe to przyslij go do mnie :)
  21. Czesc Dziewczynki U nas dzis pada ale to i lepiej bo troszke lepsze powietrze jest :) Wczoraj caly dzien siedzialam z Piotrusiem na dworze jezdzil na tym swoim rowerku i zmeczylo mnie to pchanie go bo niby pare razy sam popedalowal ale jak sie zorientowal ze to nie mama go pchala to bylo, mama tu i koniec do domu wrocilam prawie przed sama burza, ledwo weszlam do domu zaczelo padac a potem luuup i zaczela sie burza i tak padalo cala noc i jeszcze pada. Mialam isc z kolezanka na male zakupy ale jej corcia zrobila nam numer i poszla wlasnie spac, to ja wykorzystalam to i obiad juz prawie mam gotowy, posprzatalam i mysle zeby wyjsc z Piotrkiem chcoiaz na chwilke pomimo tego deszczu Co do meczu- przemilcze- szkoda slow (ale od poczatku jakos czulam ze dadza dupy) Basiu ja jeszcze nie wiem jaki kolr sobie zrobie ale chce jechac do niej i na poczatek sporo je rozjasnic a potem sie zobaczy. Pewnie znowu bedzie sie lapac za glowe i mowic ja ci tego nie zrobie (ja lubie eksperymenty i znowu cos sobie wymysle czego ona normalnie nikomu by nie zrobila :))
  22. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Gabi widze ze syncio sie juz zaczal rozgadywac i dobrze moj tez :) Od paru dni jak cos chce ode mnie to chodzi, tuli sie i mowi "mamo totam" (czyli kocham) a potem broi na calego ;) czyli wszystko po staremu. Wczorajszy dzien spedzilam z nim praktycznie na rowerku, nie chcial bez niego wyjsc i przed poludniem i po poludniu byl tylko rower a do tego cala torba zabawek do piasku (ale nie wiem po co bo tylko jezdzil :)) ale wole ten rower niz to jak lazi po drabinkach i mnie wygania bo on sam :)
  23. manenka71 tylko u nas jest tak ze moja siostra twierdzi ze to ona mamie najiwecej pomaga a ja nic nie robie wrrrr, cale dnie na rzesach chodze bo moja mama ma pierd...............olca na punckie porzadkow, ja sie narobie a ona i tak przyjdzie i powie ze nie posprzatane bo ma byc tak jak ona sobie wymyslila a nie inaczej a ja juz nie moge sie doczekac kiedy budowa ruszy i wyprowadze sie. Z siostra to jeszcze o tyle jest zle bo ona ciagle placze ze kasy nie maja a co chwila nowy lach, nowe buty wakacje, wyjazdy co ktorys weekend a ja siedze w chalpie bo odklada sie na budowe (ale tego sie nie widzi tylko sie gada ze na kasie niby spimy) i to zawsze ona jest ta biedna, zmeczona, poszkodowana przez los a ja nierob jeden ............ szkoda slow, oki znikam ide do garow obiad robic ;) (bo z niedzieli malo co zostalo bo mama siostrze torby wypakowala jak od nas wychodzila ;))
  24. AnulkaGunia_GMoj syn mnie dzis rozbraja siedzi i co chwila mamo tu boli (a to znaczy ze mama ma calowac) wiec co chwila ja go caluje a on mamo tu boli i kolejne miejsce sobie zmysla :) Ja do kuchni ide wode nastawic a on za mna biegnie i mamo, mamo nie wiem co go dzis naszlo ale zrobil sie calusnyto całuj mama całuj...nie codzień masz taki dzień ;) Moze i nie codzien ale ostatnio coraz czesciej, jak sie budzi to od razu bierze sie do calowania, sciskania i migdalenia, w ciagu dnia tez przychodzi i sie caluje (ale tylko wtedy gdy on chce bo jak sama podejde i chce dac mu buziaka to sa nerwy i sie wyciera :):)))
  25. Moj syn mnie dzis rozbraja siedzi i co chwila mamo tu boli (a to znaczy ze mama ma calowac) wiec co chwila ja go caluje a on mamo tu boli i kolejne miejsce sobie zmysla :) Ja do kuchni ide wode nastawic a on za mna biegnie i mamo, mamo nie wiem co go dzis naszlo ale zrobil sie calusny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...