-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Gunia_G
-
gabalasprzeciez oni krzywdzą te dzieci, normalnie jakis koszmar Taki maja styl zycia, chlopczyk ma 2 lata i pol roku i nadal jedzie na sloiczkach czasem opiekunka przemyci mu normalne jedzenie bo dziecko nie nauczylo by sie jesc stalych posilkow, zal dziecka
-
Ja przed bilansem musze usiasc i na spokojnie spisac o co chce lekarke spytac, napewno o szczepienia przeci meningokokom i jeszcze slyszalam ze jest jakas szczepionka przeciwko boreliozie czy jakos tak a reszta w polu, musze te slowka malego spisac i dopisywac nowe (mam nadzieje ze jeszcze ich troche bedzie)
-
Wiesz jak nie pojde to sie nie przekonam :):)
-
gabalasTo oni wogole z dzieckiem przez całą zime nie wychodzili???????? Matko Boska to naprawde biedny ten dzieciak, wspolczuje:Smutny: Tyle co opiekunka go zabierala czasem z ich domu do siebie czyli z klatki do klatki. A jak jest weekend to wyjezdzaja do jakiegos lasu i dziecko nie bawi sie z innymi dzieci z osiedla, tak samo bylo ze starszym dzieckiem (teraz ma 13 lat) tylko ze wtedy mama sie nim zajmowala a teraz wrocila do pracy to ten straszy cale dnie w oknie siedzial
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Gunia_G odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witaj stranger milo ze nowa mamucia do nas dolaczyla. Anulka no to chyba dobrze ze mozna samym jedzeniem zalatwic sprawe :):) Oki znikam bo cos mnie globus boli, bylam na spacerku zmarzlam jak nie wiem co, nastepnym razem rekawiczki wyciagne :) -
Wydaje mi sie ze nasze dzieci nie sa jeszcze takie zle, a ze czasem kogos uderza czy cos zabiora to norma ale wazne jest jak zareaguja rodzice bo od tego zalezy jak sie bedzie dziecko pozniej zachowywac :):)
-
gabalasTo jak ten maly juz dzieci kopie to nawet nie chce myslec co bedzie dalejA my dzis sie okropnie nudzimy w domu, pogoda koszmarna a krzys ma katar to wole dmuchac na zimne Z niego to maly dzikusek, jak nie ma opiekunki to z nim nawet do dzieci nie wyjda bo mamie sie nie chce :) a jak dziecko po zimie w koncu wyszlo na dwro (bo zima opiekunka miala zakaz go wyprowadzac) to jak piesek spuszczony ze smyczy tylko ze dziki boi sie dzieci, jest starszy od Piotrka o 5 miesiecy ale ............ szkoda slow maly indywidualista (na tyle bylo stac mame)
-
Ja sie wlasnie tego caly czas boje ze jak zaczna go o cos pytac to bedzie tylko nie i nie no i moze mama :)
-
NO to moge juz na spokojnie isc na bilans :)
-
Jestem juz w domu Bylam w sklepie z Edzia i dzieciakami pozniej okrezna droga do domu po drodze cukiernia (nie wiem po co bo jak mam @ to nie mam ochoty na slodkie ale Edzia kupowala to ja tez ) na koniec jeszcze przed blokiem zabawa ze slimakami, moj przez ten jeden dzien nie wychodzenia tak zdziczal ze nie pozwalal Bartusiowi sie slimakami bawic a teraz siedzi w domu i wola (juz nie Bibi) Babus (Bartus)- sam nie wie czego chce. Ja obiad mam juz zrobiony, dzis pomidorowa, kluski z tunczykiem i frytki co kto chce. Zaraz ide sobie zrobic kawunie i bede sie delektowac smakiem Dzis na dworze moj syn znowu dostal kopa i zepchniety byl przez indywidualiste (kiedys byla z nim mama i jak JAs przewrocil Piotrka i skopal to jej reakcja byla taka: JAs to indywidualista i nie lubi innych dzieci) ale tym razem byla z nim opiekunka i zwrocila dziecku uwage. Piotrus chcial sie z nim pobawic podszedl do niego i chodz mowi a ten nie i pchnal go najpierw (Piotrek zlecial z gorki po plytkach chodnikowych) a potem jeszcze go skopal, musialam dziecku tlumaczyc ze Jas nie chce sie z nim bawic bo sie boi dzieci . Ale coz zrobic jak BArtus poszedl a Jas sie nie chcial bawic dobrzez ze byl Filipek podszedl do Jasia i po swojemu na niego nakrzyczal i jest ok. Oki ide robic ta kawe bo nie wiem co jeszcze mam pisac
-
Gaba dzieki za info wiesz nikt mi nic nie mowil tylko czytalam w necie ze na bilansie lekarz stwierdza rozwoj dziecka poprzez rozmowe, obserwacje jego zachowania no i oczywiscie badan, a przeciez moja osla laka nic nie powie na zawolanie i tego sie balam.
-
W koncu cos sie tu dzieje nie wiedzialam gdzie jest poczatek waszych rozmow tyle piszecie. To fajnie tylko ja mam pecha ja sie pojawilam i nie ma nikogo :( Bylam w sklepie z Edzia i dzieciakami pozniej okrezna droga do domu po drodze cukiernia (nie wiem po co bo jak mam @ to nie mam ochoty na slodkie ale Edzia kupowala to ja tez :)) na koniec jeszcze przed blokiem zabawa ze slimakami, moj przez ten jeden dzien nie wychodzenia tak zdziczal ze nie pozwalal Bartusiowi sie slimakami bawic a teraz siedzi w domu i wola (juz nie Bibi) Babus (Bartus)- sam nie wie czego chce. Ja obiad mam juz zrobiony, dzis pomidorowa, kluski z tunczykiem i fryztki co kto chce. Zaraz ide sobie zrobic kawunie i bede sie delektowac smakiem :):) Co do potluczonych kolan, lokci itp itd to az tak strasznie u nas nie ma, sa tylko siniaki i raz Piotrek spadl z lawki to poleciala mu krew z nosa, a jak u T zlecial ze schodow to nic mu nie bylo tylko glosno "plakal/krzyczal" na Ewe bo nie dala mu z nich zejsc :):) Dzis na dworze znowu dostal kopa i zepchniety byl przez indywidualiste ale tym razem byla z nim opiekunka i zwrocila dziecku uwage. Piotrus chcial sie z nim pobawic podszedl do niego i chodz mowi a ten nie i pchnal go najpierw (Piotrek zlecial z gorki po plytkach chodnikowych) a potem jeszcze go skopal, musialam dziecku tlumaczyc ze Jas nie chce sie z nim bawic bo sie boi dzieci :):). Ale coz zrobic jak BArtus poszedl a Jas sie nie chcial bawic dobrzez ze byl Filipek podszedl do Jasia i po swojemu na niego nakrzyczal i jest ok. Oki ide robic ta kawe bo nie wiem co jeszcze mam pisac :):):)
-
Hmm co robie na obiad- to zalezy co kupie dzis w sklepie bo znowu brak weny do gotowania
-
gabalasIstne kino z tymi naszymi dzieciakamiGunia Ja mam wlasnie takie zadanie domowe od tej naszej logopedy, zalozyc zeszyt i wypisac wszystkie slowa co mały mowi no i dopisywac nastepne co sie nauczył bo jak mnie zapytala zebym wymienila jego wypowiadane wyrazy to wymienilam kilka i 'reszty nie pamiętam" Wtedy z takim zeszytem łatwiej jest ocenic rozwoj malucha, aha i wpisuje sie wszystko co maly powtorzy a nie tylko te slowa co na codzien z nich korzysta, bo to ze on ich odrazu nie uzywa to nie znaczy ze ich nie zapamiętuje Iszpan do logopedy chodzimy bo moje dziecie nie mowie zdan dwuwyrazowych i czasowników:( Monika Krzys ostatnio tez podlapal spiewanie ale on tylko na la la la i tez wyje niemilosiernie a do tego.....tanczy No to mam zadanie ide do sklepu po zeszyt na slowa mojego dziecka i bede je zapisywac wlacznie z tymi co je chociaz raz wypowiedzial- dopbrze ze o tym wspomnialas bo zapisywalabym pewnie tylko te ktore powtarza czesciej :) Oki zmykam do sklepu na niby spacerek pomimo brzydkiej pogody :)
-
gabalasGunia Tak jak ci napisalam na innym wątku to ze nie "umie" nie"chce" powtorzyc to nie znaczy ze tego nie zapamiętuje Moze i tak ale mnie to prtzeraza ze jak pojdziemy na bilans to on nic nie powie tylko bedzie eeeee i co ta lekarka sobie pomysli?? Oki zmykam moze uda mi sie z malym wybyc na spacer pomimo brzydkiej pogody
-
Oki jest chwila spokoju to ide sobie wlosy suszyc i bede sie szykowac, moze Piotrus mi na to pozwoli. :):)
-
nie wiem co z nim nawet przytulic sie nie da bo jest NIE
-
edzia274Fajnie:Uśmiech: Bartek też wczoraj nas balkonie szukał PIotrka, a teraz siedzi mi na kolanach i nie pozwala pisać. O której wybierasz sie na te zakupy??? Ja nie wiem jak ja mam w z moim iść, chyba wezmę wózek, bo nogi odpadają, a poza tym to sikanie Moze kolo 10. Mojemu teraz wlaczyla sie syrena i placze mamo, mamo nie wiem co chce bo jak go pytam to tylko jest mamo
-
gabalasGunia i czym Ty sie dziewczyno przejmujeszOn juz Ci sklada 3 wyrazowe zdania czyli jest powyzej normy Tym ze wedlug mnie to przypadek bo zdarza sie to bardzo sporadycznie i nie potrafi tego powtorzyc
-
Moj syn wczoraj przez caly dzien chodzil po domu i wolal Bibi (czyli Bartus) i ciagle musialam mu mowic ze Bartus spi - oj klamczuszka ze mnie
-
edzia274Guniu tak wychodze choćby miało lać bo mnie tutaj zaraz poskręca z nerwów. Miałam jeszcze ochote na wyjście do cukierni, ale mogę iść z tobą do Lidla bo przydałyby sie pomidory. Ja chce isc do Lidla bo nie wiem co bede gotowac albo makaron z tunczykiem albo kupie frytki i cos do tego zero pomyslow a nie chce mi sie stac przy garach, a na slodkie dzis nie mam jeszcze ochoty poczekam az mi sie @ skonczy :):)
-
Wlasnie Basiu jak u was z odpieluchowaniem?? Ja staram sie mojego oduczyc od pieluchy podczas snu i ciezko mi idzie bo zeby sie oduczyl sikac w nocy musialby nic nie pic a moj pochlania litrami wode :):)
-
edzia274Cześć:Uśmiech: Nie olałam was bo gdyby tak było to nie siedziałabym tutaj pół dnias i nie czytała tego co piszecie, bo interesuje mnie to co sie u was dzieje. Po drugie już mówiłam Guni że ileż można rozmawiać tylko z nią, bo wtedy jak bywam i pisze to najczęściej żadnej z was tu nie ma tylko ona, a z nią widze sie prawie 12 godzin na dobę. Jakoś nie weszło mi w krew wpadanie tutaj i zostawianie po sobie posta abyście sobie poczytały, poza tym nie mam ostatnio o czym pisać, bo rutyna związana z walką z pieluchą każdą z was by zanudziła Tak więc podsumowując jestem, czytam oglądam i wszystko co sie z tym wiąże ale pisać nie mam o czym. Edziu witaj :) oj nie przesadzaj z tymi 12 godzinami, a poza tym kazda z nas ma rutyne w domu :) i wlasnie o niej piszemy :):) zauwaz ze ja ciagle pisze o tym samym bo nie mam o czym innym, ale musze sie wygadac bo inaczej bym zwariowala, bo siedze w domu i nie mam do kogo sie odezwac, ciagle tylko pranie, sprzatanie, gotowanie ze o dziecku nie wspomne :) ale jakos sobie radze (chyba- jeszcze dzis nie sprzatnelam a dziecko juz kolejny balagan zrobilo). Wychodzisz dzis moze na spacer?? Ja jak wlosy mi wyschna wychodze chociazby do Lidla po zakupy bo nie wiem co na obiad zrobic, nie wytrzymam kolejnego dnia w domu.
-
basica31Gunia_GBasiu widze ze piszesz o mie, wiem mam lenia i nie chce mi sie wyjsc ale bede musiala zrobic jakies zakupy wiec bede musiala zmobilizowac sile zeby sie zabrac za siebie i wyjsc :):)nie o sobie pisze i ide w koncu bo obiad trzenba jakis ugotowac pa Guniu A jak to czytalam to tak jakbys o mnie pisala :):)
-
basica31Gunia_Gbasica31Edziu o to nie ladnie ja Cie tez wyzywam na pojedynek a moze na kawke wpadniesz Edzia calkiem nas olala, a ja siedze z mokra glowa i nie chce mi sie jej suszyc ale dzis powiedzialam wychodze pomimo brzydkiej pogody, musze isc do sklepu wiec spacerek po drodze zaliczymy Guniu czy to jest olanie czuy strajk nie wiem ale mam nadzieje ze nie bylo jakiegos kon kretnego powodu bo wtedy byloby mi przykro przeciez Edzia jest jedna z naszych mamus i co po niektory daaaaaaaaaaaawno nas nie odwiedzaly ( nie znajduje na to wytlumaczenia) ale ona byla czestym gosciem i wiem ze to czyta wiec Edziu napisz o co chodzi bo nie wierze ze z dnia na dzien sie ci odechcialo:Smutny:a najlepiej poprostu napisz Basiu nie to nie jest olanie ona ma swoje powody ale ja o nich pisac nie bede bo nie wypada, moze sama wpadnie i cos napisze, nie to ze jej sie nie chce z nami pisac .......... a to ze jest jedna z fajniejszych mam- hmmm masz racje, wiele rzeczy od niej podpatruje i stosuje u swojego smyka. Edzia wielkie dzieki za to