-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Gunia_G
-
Co tu wchodze to czyms sie chwale, dzis na dworze moj syn bawil sie slimakami (jak zawsze :)) i w pewnym momencie mowi tata (pokazal na najwiekszego), mama (n asredniego) i syn (pokazl namniejszego). Pierwszy raz powiedzial SYN. A jak sie przy tym cieszyl :):)
-
No i prosze pojawila sie Gunia i wszystkie uciekly :(:(
-
Poza tym ja teraz dopiero mam chwilke wolna bo maly zasnal a jak nie spi to mam w domu sajgon lub jestem na dworze :):)
-
basica31poprostu mam takie wrazenie ze jak sie pojawiam to nagle jest cisza a wystarczy ze znikne i juz wszystko wracca do normy wiec nie bede przeszkadzac Basiu nie przesadzaj to ja od kilku dni jak sie pojawiam to ciagle jest cisza a jak mnie nie ma to wszystkie nagle pisza :):)
-
edzia274Gunia_Gedzia274No ja też nie mam czasu, nawet na założenie, ale chyba sie pójde umówić tu na świętokrzyskie, to przynajmniej będę miała blisko Dzisiaj jednak jestem w domu, bo włąśnie mój mężulek zadzwonił ze musi jechać do Częstochowy, więc popołudniu licze na towarzystwoNie doradze ci czy tam dobrze robia mi zakladala kolezanka siostry, przyszla do domu (do siostry bo ona tez sobie w tym czasie robila) wypilysmy kawke, pogadalysmy i tipsy byly gotowe :) A co do popoludnia prosze bardzo, my tez jestesmy sami wiec trzeba bedzie uciakac z domu :) No tutaj robiła Lucyna i mówiła że nie odchodziły i ze ona była zadowolona dopóki sama ich nie ściągneła. Jeszcze musze sie dokładnie dowiedzieć co i jak. Skoro lucyna poleca to rob, a ile tu wolaja??
-
edzia274No ja też nie mam czasu, nawet na założenie, ale chyba sie pójde umówić tu na świętokrzyskie, to przynajmniej będę miała blisko Dzisiaj jednak jestem w domu, bo włąśnie mój mężulek zadzwonił ze musi jechać do Częstochowy, więc popołudniu licze na towarzystwo Nie doradze ci czy tam dobrze robia mi zakladala kolezanka siostry, przyszla do domu (do siostry bo ona tez sobie w tym czasie robila) wypilysmy kawke, pogadalysmy i tipsy byly gotowe :) A co do popoludnia prosze bardzo, my tez jestesmy sami wiec trzeba bedzie uciakac z domu :)
-
I Piotrus spi :)
-
edzia274Gunia_GJak zawsze :):)No a potem wszystkie naraz mnie wywołują bo ja nie pisze bądź sie nie odzywam. A ileż ja mogę z tą moja sąsiadką gadać. Gunia poradź mi co ja mam zrobić strasznie chciałabym spróbować z tymi tipsami ale nie wiem będę zadowolona. Co mam robić umawiać sie na założenie czy sobie odpuścić, chociaż tak bardzo mis ie to podoba Zaloz sobie najwyzej potem sobie je spilujesz a zobaczysz szybko sie do nich przekonasz, gdyby nie to ze nie mam czasu regularnie chodzi i je zakladac to nadal bym je miala
-
Jak zawsze :):)
-
basica31oki to ja uciekam Juz????????????????
-
edzia274Dziekuję Basiu starałam sie wybrać coś ładnego i optymistycznego Guniu jak chcesz aby sie uspokoił to choć do mnie damy mu trochę pić i moze wtedy zaśnie. Ja mam dobre picie Kobieto ja juz mu tego wiecej na oczy nie pokaze bo to co odstawil to wstyd :):) Wczoraj do tego bez kolacji bo sie zamulil i jeszcze TO picie- co ze mnie za matka???;)
-
Ide robic mu mleko i klade go spac bo chce pozniej wyjsc na dwor z nim wiec najwyzsza pora isc spac :)
-
edzia274Cześć Ja dopiero weszłam, Bartek nie dał mi żyć na tym dworzu i siłą przyciągnełam go do domu. Zaczął mi odstawiać cyrki na placu zabaw bo on chce robić tak jak duzi chłopcy, więc ryk płacz i tupanie nogami, aż wkońcu wziełam dziecko pod pachę i do domu. Pewnie był i głodny i zmęczony bo udało mu sie tylko mleko zjeść i juz śpi. A byłam przekonana że dzisiaj nie zaśnie, coś musi być nie tak z ciśnieniem. Sowko strasznie mi przykro, biedny Oli sie nacierpi, ale oby to nie było nic poważnego. Ręka moze być spuchnięta od tego ucisku, ale jak tylko zobaczysz że coś jest nie tak jedź na pogotowie:Smutny: Basiu dziekuję za kawkę z przyjemnością sie z tobą napije, albo bez ciebie ale twojej, bo zapewne będzie lepiej smakowała. Guniu czy twój Piotruś jeszcze nie śpi czy może sie juz wyspał??? Edziu nie spi wola pic i tylko ja wiem co on chce pic :):) Placzu bylo duzo, ledwo zjadl obiad bo siedzial i wolal pic, az moj M mowi daj mu pic a ja na to ale on nie chce picia tego co jest w domu, na to on to co on chce a ja : nie wiem :):)
-
Dziewczyny jestem ostatnio taka zabiegana ze sama nie wiem co sie dzieje. Moj maly roznosi wlasnie dom, dobral sie do mazakow i zaczal malowac niby kartki ale tak rozmaszycie ze troche poszlo za nie i mam lozko do prania :)
-
SowkaCzesc Widze,ze nikogo nie ma, pewnie wszystkie jestescie na spacerku. My sie dopiero wybieramy, bo Olis jeszcze spi.Bylismy juz w sklepie i jest dzis zimno. Gdy wracalismy, to moj maly odkrywca chcial w windzie dotknac drzwi.Ja mu nie pozwalalam i on sie wtedy przewrocil, upad i raczka mu weszla miedzy drzwi a szczeline.Winda sie zatrzymala a ja nie umialam mu tej raczki wyciagnac, tak sie wystraszylam.Ma ja cala spuchnieta i podrapana.Bardzo plakal, biedny.Narazie go obserwuje,ale jak mi sie tylko cos nie spodoba, to odrazu jade z nim na przeswietlenie. Tak mi szkoda, ze az mnie serce boli. Jak znajde chwilke czasu, to odezwe sie wieczorkiem i moze wtedy uda mi sie z ktoras pogadac Pa Oj Sowko te dzieci nasze tak maja. Ja swojemu zalozylam dzis krotkie spodenki i byl problem bo nie mogl jedzisc na kolanach tak sie meczyl ze chcial te spodenki naciganac az do kostek.
-
Witam Basiu nadal dzien matki a przy okazji dzis urodziny ma syn mojej siostry a za dwa dni moj M :) wiec jednym ciagiem jade a potem dzien dziecka :):)
-
monika4 jak juz pisalam wozek jest tylko do dalszych spacerow a co do przypinania to moje d ziecie wie ze i tak ze mna nie wygra od malego byl przyzwyczajony ze szelki maja byc zapiete chociaz nie raz slyszalam ze przesadzam bo malenstwo przypinam ale do tej pory ma nawyk ze nawet jak siada do jedzenia do swojego krzeselka to sam sie upomina o zapiecie szelek (chociaz ja juz od dawna nie mam ochoty ich zapinac ale jak sa nie zapiete to nie chce jesc :):)). A na spacerek u nas najlepsze sa tic taci za nie pojdzie wszedzie i na nozkach a nawet za raczke (takie male przekupstwo :):))
-
Basiu jak bez pozegnania, przeciez napisalam ze uciekam. Bylam z malym na dworze wyszalal sie a jaki brudny wrocil :) zanim wlozylam go do wanny (od razu po wejsciu do domu) to troche go przemylam na umywalka, woda leciala czarna, ale przynajmniej dobrze sie bawil z Bartusiem Edzi, chlopcy pomagali sobie wzajemnie (chyba sie za soba stesknili :)), Bartus sie kladl i czekal az Piotrus przyjdzie i pomoze mu wstac, potem Piotrus sie kladl i tez czekal, fajnie to wygladalo. Moj synek byl bardzo calusny nastawial sie do calowania i Bartus tez :) oj slodkie sa te nasze pociechy. A co u was slychac kobietki?? W sobote idziemy z Piotrusiem na imprezke urodzinowa do bawialni, wiecie baseny z pilkami, zjezdzalnie, tor przeszkod i inne atrakcje i wielki tort oraz malowanie twarzy, oj wyszaleje sie moje dziecie, tylko jest maly problem imprezka jest o 14:30 wiec moze byc lekko spiacy ale co tam jak widzi dzieci to zapomnia o snie :) odespi pozniej.
-
Basiu to nie nowosc moi rodzice tez na nas to testowali , jak bylysmy male to moj ojciec takie rzeczy z woja przynosil (nie wiem czy w kazdej aptece mozna bylo to dostac ale on jako wojskowy mial dostep do wielu specyfikow ktore nie kazdy mogl kupic) i wiem ze sie to sprawdza, na piotrusiu w zeszlym roku tez to testowalam i bylo ok, bo u nas byl problem z przyklejeniem plastra bo on go zrywal wiec na male skaleczenia tylko woda utleniona a na troszke wieksze Acutol :):) Oki znikam poki maly spi to ja sobie posprzatam, wpadne pozniej.
-
U nas nie ma windy bo to 4 pietrowy blok, wiec nosic trzeba, u mnie na dlugie spacery bez wozka dzialaja tic taci mam je w kieszeni i mowie ze jak bedzie grzeczny to mu dam cucu i on dostaje cucu i idzie grzeczny a za jakas chwilke znowu i tak kiedys z nim na nzokach chodzilam ponad 2 godziny i caly czas za raczke mnie juz nogi bolaly a on chcial jeszcze chodzic :)
-
Juz wiem, zapytalam tate: Akutol- to jest elastyczny opatrunek w spray'u na otarcia, skaleczenia i drobne rany
-
Kurcze szkoda ze juz tego nie mam w domu, kupowalam w zeszlym roku taki plaster w sprayu bardzo dobra rzecz, jak sobie przypomne lub jak bede na spacerze to wstapie do apteki i zapytam o nazwe (tylko nie dzis bo dzis dalej nie chce mi sie isc a w naszej aptece nie ma nic :))
-
Widzisz ja zapominam ze Krzys jest duzy- no to jest utrudnienie, na zakupy tez chodze bez wozka chyba ze w planach jest dalsza droga to tak wozek jest brany ale na szczescie juz sie nauczylam jak przekonac moje dziecie zeby pojsc do domu zawsze mu mowie ze idziemy zaniesc wozek do domu i pozniej wyjdziemy i na klatce schodowej wyciagam go z wozka i on idzie po schodach a ja wnosze wozek z zawartoscia na gore a w domu szybko daje mu cos do zabawy zeby zapomnial ze chcial isc jeszcze na dwor i jest OK :):)
-
To az tak zle nie jest, wiekszosc rzeczy moj M rozumie tylko ma problem z tabi i atom- tak jak ja :):)
-
Basiu ja to zawsze stosuje wode utleniona i tyle plasterka jak za bardzo krew nie leci nawet nie naklejam wtedy lepiej sie ranka goi.