-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Gunia_G
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Gunia_G odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam bylam dzis na bilansie z malym i wszystko ok, wazy 12 kg co do wzrostu to byl problem z mierzeniem Piotrka bo na miarce byly zwierzatka, robaczki i takie tam a na samym jej dole byly slimaki wiec moje dziecko w pozycji kucnej siedzialao i goladalo slimaczka i za nic w swiecie nie chcial sie podniesc wiec lekarka wpisalam tak na oko 86,5 cm chociaz uwaza ze ma wiecej ale nie chciala przesadzac wiec lekko zanizyla. Nie pisalam tego wczesniej bo troche sie balam i obserwowalam malego, tak mnie dzis wystraszyl. Szlismy przed blok a tam sa lawki takie bez oparcia zawsze sam na nie wskakuje i tym razem tez tak zrobil tylko ze za szybko chcial to zrobic i polecial do tylu na plecy (nie bolalo go bo tam jest duza trawa tylko sie wystraszyl), nie zdarzylam go zlapac i sie zapowietrzyl wiec zaczelam mu dmuchac do buzki (nie wiem czy dobrze ale tak mi sie cos kolatalo po glowie) zlapal oddech wiec wzielam go na kolana i chcial przytulic a on zamyka oczy i leci do tylu (tracil przytomnosc) zaczelam bic go po buzce (nic innego nie przyszlo mi do glowy) i sie ocknal, normalnie serce mi stnelo i jak bylam na bilansie to powiedzialam to lekarce i powiedziala ze jak sie zapowietrzyl to mogl sie nie dotlenic i przez to omdlenie i caly dzien niby siedzial na dworze a ja zerkalam na niego ale jest ok. Przepraszam ze wam nie odpisuje ale nawet nie wiem co pisalyscie przez to wszystko nawet nie mam glowy do czytania -
Nie pisalam tego wczesniej bo troche sie balam i obserwowalam malego, tak mnie dzis wystraszyl. Szlismy przed blok a tam sa lawki takie bez oparcia zawsze sam na nie wskakuje i tym razem tez tak zrobil tylko ze za szybko chcial to zrobic i polecial do tylu na plecy (nie bolalo go bo tam jest duza trawa tylko sie wystraszyl), nie zdarzylam go zlapac i sie zapowietrzyl wiec zaczelam mu dmuchac do buzki (nie wiem czy dobrze ale tak mi sie cos kolatalo po glowie) zlapal oddech wiec wzielam go na kolana i chcial przytulic a on zamyka oczy i leci do tylu (tracil przytomnosc) zaczelam bic go po buzce (nic innego nie przyszlo mi do glowy) i sie ocknal, normalnie serce mi stnelo i jak bylam na bilansie to powiedzialam to lekarce i powiedziala ze jak sie zapowietrzyl to mogl sie nie dotlenic i przez to omdlenie i caly dzien niby siedzial na dworze a ja zerkalam na niego ale jest ok. Koszmar- moje male zywe srebro
-
Na tym bilansie p. doktor obejrzala go bardzo dokladnie i pyta a co on taki poobijany, i kolana zdarte a i tu na glowce jakis strupek i chyba swierzy musialam jej tlumaczyc jakie mam zywe dziecka a ona na koniec przeciez ja widze ze to zywe zdrowe dziecko tylko tak sie spytalam bo wiekszosc dzieci jak tu przychodzi to jest nie rusz, zostaw i dzieci siedza jak lalki a tu widac ze dziecko normalne :):)
-
Na tym bilansie p. doktor obejrzala go bardzo dokladnie i pyta a co on taki poobijany, i kolana zdarte a i tu na glowce jakis strupek i chyba swierzy musialam jej tlumaczyc jakie mam zywe dziecka a ona na koniec przeciez ja widze ze to zywe zdrowe dziecko tylko tak sie spytalam bo wiekszosc dzieci jak tu przychodzi to jest nie rusz, zostaw i dzieci siedza jak lalki a tu widac ze dziecko normalne :):)
-
EWCIA_GANGuiniu całuj tego mojego Piotrunia kochanego Bardzo dziekuje i caluski dla Moniki.
-
Sowko w dniu twoich imienin duzo zdrowka, pogody na codzien, mniej zmartwien (a najlepiej wcale) i wszystkiego co naj....
-
I moja stronka, to kolejna ja mam dzis farta ( na innym watku tez sie tak zalapalam)
-
Witam. Jestesmy w koncu po bilansie dwulatka, bylo ok, nawet lepiej niz sie spodziewalam, Piotrus rozgoscil sie jak u siebie jeszcze jak zobaczyl zabawki to zameczal lekarke tak ze nie mogla go zbadac, bo tylko bylo a co to??? i co to?? Wszystko prawidlowo czyli ok, pytalam o to jego mowienie i tez jest dobrze bo pare rzeczy go podpytala i jej odpowiedzial a jak ja pytam to jest eeeee. Gabi moj w zeszlym roku mial etap ze jak wstal to juz stal pod drzwiami, teraz tez mu sie to zdarza ale coraz mniej, wiec czasem da sie jeszcze troche polezec. Co do bajek to moj na calego oglada, Boba budowniczego, strazaka Sama, czerowny traktorek i baranka shauna, jak to leci to nie ma dziecka :):)
-
I moja stronka :):)
-
Bylam w koncu na bilansie dwulatka i bylo ok, nawet lepiej niz sie spodziewalam, Piotrus rozgoscil sie jak u siebie jeszcze jak zobaczyl zabawki to zameczal lekarke tak ze nie mogla go zbadac, bo tylko bylo a co to??? i co to?? Wszystko prawidlowo czyli ok, pytalam o to jego mowienie i tez jest dobrze bo pare rzeczy go podpytala i jej odpowiedzial a jak ja pytam to jest eeeee. kochane na dobranoc kołysanka w wykonaniu mojej prawie dwulatki
-
Witam Basiu no to nie ciekawie. Przeciez ty sie wykonczysz, moze w "wolnej" chwili szukaj innej pracy. My jestesm w koncu po bilansie dwulatka, bylo ok, nawet lepiej niz sie spodziewalam, Piotrus rozgoscil sie jak u siebie jeszcze jak zobaczyl zabawki to zameczal lekarke tak ze nie mogla go zbadac, bo tylko bylo a co to??? i co to?? Wszystko prawidlowo czyli ok, pytalam o to jego mowienie i tez jest dobrze bo pare rzeczy go podpytala i jej odpowiedzial a jak ja pytam to jest eeeee. Oki Piotrek spi to ja w koncu ide po kawe- chce ktoras??
-
andziaGuniaparanoja jakas z ta opiekunka:( Wiara ma nasrane w głowach:( Ja pracowałam kiedys jako Au-Pair w Niemczech, jak przyjechałam to starszy chłopiec miał 16 miesiecy, młodszy 2 tygodnie. I wiecie co? Pierwszego dnia, gdzie rodzice wiedzieli o mnie tyle co nic, pojechali sobie na cały dzień na zakupy, a mnie zielona zostawili z maluchami...Ogólnie rodzicami to byli tylko na pokaz:( Nie wiem jak tak mozna:(Stachu dopiero zasnał!!!Ja padam z nóg. Jak czytam historyjki o Waszych łobuziakach, to s ieje sie w głos:) Jakbym widział Stacha rok temu:) Dziewczyny lepiej takie zywe sreberko, niz anemik jakis:):):) Opiekunki nie skomentuje (tylko powiem ze zal mi jej) A co do anemikow to nie wiem ale moj syn ostatnio robi sie jakis "grzeczny" za raczke chodzi spokojnie nawet dzis zrobilam mu maraton spacerkowy i caly czas za raczke i to bez przekupienia wyszlo, tylko ze nogi sobie pozdzieral bo zamiast pod nogi patrzyl na niego za samolotami ale mowie wam szok, ulica ja mowie zatrzymujemy sie, on stoi, mowie idziemy szybko bo auta jada on biegnie (caly czas trzymajac mnie za reke). Jeszcze nie tak dawno temu jakby mi ktos powiedzial ze moje dziecko bedzie chodzic za reke wysmialabym go :):) A dzis szlam z nim i z nudow mowie robimy tup tup a on tup tup i tupie nogami idziemy dalej mowie robimy hop hop a ona hop hop i skacze. Nawet nie ma czym sie chwalic (oczywiscie chodzi o zywe sreberko). Chyba mi dziecko grzecznieje i co to bedzie ???????
-
SowkaAhhh! Jak ja Wam dziewczyny zazdroszcze,ze sie budujecie, to nawet nie macie pojecia. Sowko najgorzej jest zaczac ja juz zaczynam i zaczynam i jakos poczatku nie widac a mialo byc tak pieknie ;)
-
Oki nie ma was wiec bede ogladac You can dance :):)
-
SowkaJa tylko na chwilke, bo zaraz M mnie wygoni od kompa Oli ma sie dobrze, reka troche spuchnieta,ale nie az tak bardzo jak wczesniej. Bylismy u kolezanki, ktora ma swoj domek.Fajnie bylo Ahhh! Jak ja Wam dziewczyny zazdroszcze,ze sie budujecie, to nawet nie macie pojecia. Wpadne jutro rano jesli nie bede miec gosci, bo sie moi rodzice zapowiedzieli Dobranoc Caluski dla Oliego i do jutra , mam nadzieje ze jeszcze ktos dzis wpadnie :):)
-
I nie mowilam znowu nie ma nikogo :(:(
-
Ewciu jak postepy na budowie?? Sowko i co reka Olisia?? My jak bylismy na spacerku to Piotrus pare razy zaliczyl glebe bo zamist pod nogi patrzyl na niebo na lecace samoloty a placzu bylo duzo do czasu az mama zastosowala magiczny srodek- czyli calowanie bolacego miejsca :):)
-
Witam, bylam z malym na dworze do 19 no pare minut po 19 bylismy w domu, kolacja, kapiel migdalenie-tulenie i spi. Dzis znowu mialam dziwny dzien, gadalam z kolezanka (opiekunka o ktorej kiedys pisalam) niektorzy ludzie dziwni dziewczyna jest chora prosila zeby wrocili wczesniej bo na 17 ma wizyte u lekarza, obiecali ze beda i nie bylo ich wiec zostawila malego z jego straszym bratem, po powroxie okazalo sie ze ma angine wiec pytam ja co na to rodzice tego dziecka i ze chyba bedzie miec wolne a ona .................... i tu mi rece opadly: jakie wolne powiedzieli ze jak jest chora to pewnie i maly tez bedzie wiec po co ja izolowac od niego :(:(:( poszla do domu ciagnac za soba ledwo co nogi i za chwile wybiega z klatki i biegnie do nich bo jeszcze ich nie bylo a Jas jest glodny normalnie szla i plakala (tak sie rodzice do dziecka spiesza), ja nie wiem jakbym miala opiekunke i ona byla by chora to sama bym ja wygonila do domu zeby sie wyleczyla a nie dziecko mi zarazala, dla jej i dziecka dobra, nie wiem moze ja jestem jakas dziwna ???????????????
-
truskaNo niezle noworodek nie działa i teraz nie wiem co u dziewczyn słychac My jutro wyjezdzamy na zlot z forum maluchy. wracamy w niedzielę . No nic moze któras z noworodka tutaj zajrzy Dziala tylko serwer zmieniano i teraz wyglad nawet jest inny (gorszy i wszyscy narzekaja bo nawet posty sprzed1,5 miesiaca wcielo :) wiec za duzo nie stracilas tylko narzekanie :):)
-
aneciacomGunia_GMusze wam napisac jakiego obciachu narobil mi dzis moj synek :) Bylam w szkole po syna mojej siostry i czekalam w szatni i zebralo sie juz sporo osob i w pewnym momencie wszedl facet taki strasznie gruby a moje dziecko: ooooooo pan , pan duuuuuzyyyyyy :):) Strzelilam buraczka :):) ja pochłonieta bez reszty mam dużo spraw do załatwienia... po za tym Natalka jutro kończy 2 latka a w sobotę imprezka i z tej okazji tyle załatwiania... u nas zasób słów też stale sie powiększa ale jeszcze nie zdążyłam zanotować pojawiło się dużo nowych słów, niktróe nie dosłownie brzmią jak nasze a niektóe tak samo więc póki co się cieszę i myślę zę dalej będzie z górki pozdrawiam Anecia no to wielka imprezka sie szykuje. U nas dzis urodziny ma syn mojej siostry impreza w sobote Piotrus juz szaleje :):) a za dwa dni urodziny M i nie mam dla niego prezentu, kolejne urodziny w poniedzialek znajomej synek obchodzi 3 urodziny (i portfel juz bedzie pusty bo do tego dzien dziecka ..........) A mojemu dziecku slowo wyn tak sie spodobalo ze po poludniu tez znalaz slimaka i nazwal go SYN nawet syna chcial do domu zabrac na noc ale sie nie zgodzilam bo mama i tata by za nim plakali :):)
-
wisienkaaaaaDziewczyny - obecnie ważę ze 100 kilo mniej - taka ilość powietrza ze mnie zeszła wraz z ulgą jaką odczułam!!!!!!!!!!!!!! Sprawa się wyjaśniła!!!! Tak jak nam powiedziano kiedyś w województwie - decyzja wojewody jest niepodwarzalna i już!!!!! Dziś naczelnik atchitektury powiedział ze mamy się niczym nie przejmowac i budować się - byle zgodnie z projektami :-) Teraz to tylko Wojewoda sie musi tłumaczyć ze swej decyzji, ale nas to nie dotyczy - to się rozgrywa między tymi kretyńskimi sąsiadami a Wojewodą i już!!!!!!!!!!! JUPPPPPPPPPPPPPPPPIIIIIIIIIIIIIIII !!!!!!!!!!!!!!! Idę oblewać ;-) Wisienko wielkie gratulacje :):):) I w koncu na spacerku bylam sama bo Edzia pojechala z M do swojej mamy, poszlam z Piotrusiem na piechotke do sklepu, kupilam mu spodnie dresowe pod blok ale jakas dziwna rozmiarowka jest bo kupilam 98 a sa stanowczo za duze :):) Potem spacer powrotny do domu i spacerki na okolo bloku (dosc dlugo) az w koncu spotkalismy kolege Piotrusia Filipka z mama i chlpocy zaczeli sie bawic :) do domu wrocilismy po 19, kolacja, kapiel, mietoszenie i tulenie i Piotrus spi :) a was nadal nie ma :(:(
-
Oki widze ze jestem sama to ja tez zmykam ide odpoczac przy prasowaniu :):) Jak maly wstanie to wybywam na spacer moze dzis tez go potrzymam na dworze do 20, wczoraj jak z nim wrocilam (na szczescie kolacji juz nie musial jesc- dzieki ci Edziu za dokarmienie dziecka ;)) to kapiel i spanie, nawet mleka nie chcial tylko wiadomy dla mnie i Edzi napoj dla starszych :):)
-
Jak znajdziecie go to podzielcie sie wiedza, zawsze sie to moze przydac :):):)
-
edzia274wisienkaaaaaCześc dziewuszki :-) Ja znowu tylko na chwilkę - zaraz jedziemy straszyc Naczelnika ;-) i albo nam zatwierdzą projekt bez konieczności czekania na nowe pozwolenie na budowe, albo mnie cos trafi i podaję do sądu wszystkich, którzy się nawiną ;-) Edziu - co do tipsów - sa łądne , i nawet nie sprawiają żadnych problemów , do tego praktyczne przy małym dziecku, bo o il swoimi pazurami możesz dziecko podrapac, to tipsy sa na tyle grube, że nie zrpbisz nimi krzywdy , jest tylko jedno ale - żeby były łądne musisz robić regularnie (u mnie wychodziło co 2 tygodnie) , trylko później jakbyś chciała wrócić do naturalnych pazurków przygotuj się na to, że płytka paznokcia bęfzie tak słaba, że długo będziesz musiała walczyć by doprowadzić je do stanu sprzed tipsów (u mnie 3 miesiące) - i o ile uznałam, że na jakieś wyjścia mogę sobie jednorazow2o pozwolić, tak napewno nie będę nosiła ich dłużej niż te dwa tygodnie!!! Ale fakt, że wyglądają ślicznie :-) Reszte doczytam jak wrócę - o ile ze złości nie rozwalę komputera ;-) Całusy Trzymam kciuki za pozytywne załatwienie sprawy I dzieki za obszerną wypowiedź. Wiem o płytce paznokcia że sie osłabia i niszczy, ale jestem na to przygotowana ponieważ obecnie moje paznokcie też się łamią i strasznie rozdwajają więc raczej im już bardziej nie zaszkodze. Najwyżej jak kiedyś zdejmę to wtedy sie trochę pomęcze aby je odbudować. Tak czy inaczej w ruch odżywka i tyle U mnie wlasnie po zdjeciu tipsow poszedl utwardzacz i odzywki i bylo ok plytka bardzo szybko wrocila do normy :)
-
wisienkaaaaaCześc dziewuszki :-) Ja znowu tylko na chwilkę - zaraz jedziemy straszyc Naczelnika ;-) i albo nam zatwierdzą projekt bez konieczności czekania na nowe pozwolenie na budowe, albo mnie cos trafi i podaję do sądu wszystkich, którzy się nawiną ;-) Wisienko no to trzymam kciuki za pozytywna odpowiedz, my nadal czekamy na wiesic z gminy i juz mnie cos trafia bo co pytam to pod koniec marca, potem kwietania teraz maja jak uslysze czerwca to przestane tam chodzic i mam ich gdzies niech teraz moj M sie z nimi meczy (chociaz on mnie wysyla bo juz nie ma sily do nich chodzic )