-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez netka3
-
powiem wam że najcudowniejsze uczucie to położyć się wieczorkiem i kiedy facet ciebie tuli i całuje brzuszek. widze że mój p jest bardzo szczęśliwy i jakoś inaczej teraz jest między nami. w każdym razie naładowałam akumulatorki na pare dni a potem pewnie znowu deprecha
-
panna-emnetka witaj kochana ale Ci mężulek niespodzianke zrobił nie dziwne że razem z dzieciątkiem się cieszyliście a zrobiłaś jakieś nowe fotki brzuszka?? bo Twoj to taki maciupki jest no własnie musze zrobić bo troche rośnie i nie jest juz taki malutki. jak tylko zrobie to zaraz wkleje
-
ana79patrycja`81majeczkaOdkryto przyczynę śmierci łóżeczkowej - - - Onet.pl Dziecko odnosnie artykulu: co za debile biora dziecko do lozka jak sie nachleja,nacpaja jaki debil pali w poblizu dziecka(w artykule pisalo o tym cos) i jeszcze odnosnie artkulu: co za bzdury!!!! a jak wytlumacza te madre ludzie smierc lozeczkowa w lozeczku "znalezli przyczyne" ech oneta ja czytałam ostatnio,że m.in przyczyną śmierci łóżeczkowej jest choroba wrzodowa u rodzicow Rynek Zdrowia - Helicobacter pylori przyczynia siÄ do Ĺmierci Ĺóşeczkowej noworodkĂłw? dziewczyny nie czytajcie takich smutnych rzeczy
-
MiaYasmelko, dobrze, że u Ciebie w porządku. Wózek fajny. Ale jeśli mogę wyrazić własną opinię, to tą wanienkę widziłam w sklepie i moim zdaniem jest okropnie płytka.Spać jakoś nie mogę... ech... Yasmelka szczęściaro masz super tatka. rzeczy świetne a co do wanienki to również oglądałam ją w sklepie i rzeczywiście mała i płytka
-
czesc kobietki tęskniłam za wami niestety nie mogłam wcześniej zajrzeć. moj przemek znowu zrobił mi niespodzianke i na weekend był w domu było super i czułam się taka kochana zresztą maleństwo też bo co wyczyniało w tym moim brzuszku to szok. chyba tam skakało z radości że ojciec w domu. ciesze się bo teraz mój przemek dostaje czasem traske do polski i mamy możliwość choć na krótko ale się zobaczyć. otworzyli u nas w mieście wielkie centrum handlowe. wybraliśmy się normalnie trzy godz. jedno piętro obeszłam a pieter jest trzy. niestety sił zabrakło. ciuszków dla siebie nie kupowałam, bo zostawie sobie tą przyjemność po porodzie ale za to kupiłam super biżuterie i perfumy mojemu przemkowi bo niedługo jeso imieniny. czuje się tak sobie. raz lepiej raz gorzej, zresztą tak samo jak wy. pocieszam sie jedynie że już niedługo będę w takiej formie jak przed ciąża. postaram sie troche was nadrobić, chciaż nie wiem czy dam rade
-
to uciekam bo widze ze wszystkie gdzies pognały. do potem
-
rany napisałam zabirają chyba musze cos przekąsic bo zjadam litery
-
w tvn był taki program i gościu który napisał ksiązkę o pielęgnacji nimowląt pokazywał jak kąpać dzieciaczka. byłam w szoku jak dziecko sobie zwinnie przekładał. mówił żeby nie ku[ować żadnych wanienek z jakimiś leżaczkami i innymi pierdołami tylko zwykłą wanienkę i to w miare mozliwości jak największą. bo takie dodatki tylko utrudniaja rodzicowi kąpanie bo zabiraja miejsce i sa wogóle nieprzydatne.
-
gosiajnie no, te gory to nie jakies tam tatry...wlasnie takie plaskawe sa...bardziej to bedzie lazenie po lesie albo sama nie wiem....zreszta w okolicy miasteczka, w ktorym K rodzice mieszkaja, wiec jakbym nie mogla, to zawsze sie moge zawinac...wczoraj sie zalamalam....tesciowa bardzo dumna powiedziala, ze zamowila dla Olivki juz jakies super smoczek, specjalistyczny jakies dentystyczny, zeby sie zeby nie krzywily... a k na nia, ze my zadnych smoczkow to nie chcemy...no i sie dyskusja rozpoczela...bo no przeciez lepiej smoczek niz zeby dziecko palce ssalo, albo kawalek pieluchy albo maskotki...a my mowimy, ze moja siostra juz ma 3 dzieci i ani jedno nie mialo smoka, nie porobily sie im krzywe zeby, nie maja problemow z zasypianie, mimo, ze od skonczenia pol roku spia w swoim pokoiku, nie ssa maskotek i jest wszytsko wspaniale... no ale kurde jakos chyba nam nie wierza....ja nie chce wciskac Olivce smoka do buzi, skoro mozna inaczej! ach te nasze teściowe, myślą że wszystko wiedzą najlepiej
-
gosiajnetka3dziewczynki od kiedy 8 miesiąc ciązy się zaczyna?mi sie juz zaczal...wg miesiaczki ciaza mi sie zaczela 19.03, wiec od 19.10 osmy miesiac idzie...poza tym dzisiaj 23.10, a ja mam termin na 23.12, wiec tez jest juz osmy miesiac :-) to ja gosiaj jakoś tydzień po tobie bo ja mam termin na 30 wg miesiaczki także od 30 października zacznie się 8 miesiąc?
-
panna jestes bardzo podobna do mojej kumpeli z torunia. normalnie sobowtura masz dziewczyno. pięknie wyglądasz w ciąży i myśle ze w tej ciemnej fryzurce którą pokazywałaś bedzie ci zajebiście
-
ana79panna-emMiaPanna-em mam identyczne wrażenie, że moje dziecko leży poprzecznie... No cóż dowiem się 9 listopada co i jak ;)ja mam wizyte w środe ale pewnie usg mi juz nie zrobi bo mialam robione 7.10 i nie wpisal go w karte bo juz mam wpisane 3 czyli te "obowiazkowe" i wczesniej tez mialam i go nie wpisal ha ha a ja też mam,ciekawe co dowiemy si enowego ana super ze się odezwałaś. dobrze że już lepiej u ciebie bo tu wszystkie się martwiłyśmy o ciebie i dzidzi
-
dziewczynki od kiedy 8 miesiąc ciązy się zaczyna?
-
a wogóle to wam powiem że z dnia na dzień taka jakaś wypompowana się czuje, bez enrgii i taka ociężała. mam nadzieje że w jakąś depreche nie popadam
-
panna-emyasmelkapanna-emdorotaiwiki czy czasem nie Ty mialas sie pytac swojego gina co to za bol, pieczenie z lewej strony brzucha pod zebrami?? to od zoladka panna...przynajmniej u mnie....eee chyba nie u mnie bo ja mam takie wrazenie że cos sie odrywa, nie wiem jak to nazwac i jak sobie smaruje brzuch oliwką a nie przepraszam, olejkiem (bo Oliwka jest w brzuszku u Gosi ) to czuje jak mnie to piecze a moj gin powiedzial że tam nie ma co boleć to sie go zapytalam czy byl kiedys w ciazy? u mnie tez jakis dziwny ból a raczej pieczenie występuje przy pępku po lewej stronie. jak smaruje brzusio to to odczuwam i jak nacisnę
-
cześć grubaski i miłego dnia dla wszystkich
-
musze juz uciekac, do wieczorka
-
panna-emide pstryknąć fotke brzucha bo z tego tygodnia jeszcze nie mam ale P bedzie mial ogladania to wklej nam swoje brzusio, my tez chcemy zobaczyc
-
gosiajpanna-emlekarz powiedzial ze jesli mi brzusio bedzie sie stawial wiecej niz 4-5 razu w ciagu dnia to zwiekszy mi dawke fenoterolu i jesli w nocy bedą mnie budzily takie stawiania to czeka mnie to samo ale narazie nie jest źle, ja za miesiac zaczynam juz 38 tc wiec mam nadzieje do tej pory wytrzymac a nam polozna na szkole rodzenia powiedziala, ze skurcze teraz moga pojawic sie do 20 razy w ciagu doby- i to jest calkiem normalne.... tu w niemczech to normalnie taki luz w ciazy, ze szok....ale przez to i ja sie niczym nie przejmuje... a zeby bylo lepiej, to ja jeszcze nigdy serduszka olivki nie slyszalam...pierwszy raz bedzie na nastepnej wizycie 04.11 :-) ale tak tu jest, dopiero ktg i serduszko od 8 miesiaca :-) ja tez serduszka jeszcze nie słyszałam, to musi być piękne przeżycie, wizytę mam za trzy tyg. może wtedy
-
panna-emlekarz powiedzial ze jesli mi brzusio bedzie sie stawial wiecej niz 4-5 razu w ciagu dnia to zwiekszy mi dawke fenoterolu i jesli w nocy bedą mnie budzily takie stawiania to czeka mnie to samo ale narazie nie jest źle, ja za miesiac zaczynam juz 38 tc wiec mam nadzieje do tej pory wytrzymac napewno wytrzymasz. a ja poczekam do jutra, czasem zdarzał mi się taki gorszy dzień i mijało. zastanawiam się tylko dlaczego tak często chce mi się siusiu
-
gosiajnetka3ja nocke miałam nieciekawą. brzuszek twardniał, i takie ciążenie do dołu było. siusiu dosłonie co dziesiec minut. zasnąc nie mogłam i cholernie mnie to wkurzało. teraz staram się j8uz o tym nie mysleć ale gdzies w podswiadomosci troszke sie boje. sama mieszkam i jakby cos się stało...zastanawiam sie czy pod koniec nie pomieszkac troszke u swojej mamynetka: a jak to z twoim mezem w ogole jest? on taka ma prace stala, ze ciagle w terenie? na ten czas okoloüüporodowy nie bierze urlopu? moj to 2 tyg. sobie idzie na urlop...akurat dobrze wypada, ze na swieta, ale potem jeszcze ze mna ma troche pobyc, zebysmy sie nauczyli zycia we trojke...cale 7 miesiecy nie chodzil na urlop, zeby wszytsko na koniec roku zostawic...i teraz ma chyba okolo 34 dni- czesc na ten rok jeszcze, czesc na pozniej :-) no własnie gosiaj on tą prace ma troche porypaną. miał fajny układ że jeździł 4 tyg a potem 2 tyg był w domu. jeździł cały czas niemcy - hiszpania. teraz im zmienili i poszedł na układ z pracodawcą że do świąt bedzie jeździł zresztą cały czas po niemczech, stacjonuje w mannheim, a co trzeci weekend bedzie w domu lub częściej w zalezności jak mu sie uda. za to od świąt do końca lutego będzie z nami. a potem w traskę i czerwiec jeśli dzieciaczek tylko będzie zdrowy to wyjeżdzamy całą rodzinką z polski
-
panna-emnetka3ja nocke miałam nieciekawą. brzuszek twardniał, i takie ciążenie do dołu było. siusiu dosłonie co dziesiec minut. zasnąc nie mogłam i cholernie mnie to wkurzało. teraz staram się j8uz o tym nie mysleć ale gdzies w podswiadomosci troszke sie boje. sama mieszkam i jakby cos się stało...zastanawiam sie czy pod koniec nie pomieszkac troszke u swojej mamynetka proponuje zadzwonic do lekarza albo do poloznej. panna myslisz ze to bardzo niepokojące? moze jeszcze nie panikowac pobrac nospe. sama nie wiem, ten mój gin to taki panikarz ze zaraz szpital i wogóle
-
spadam. co ja tak tu sama bede siedziec. do potem grubaski
-
zreszta dzisiaj też ten brzuch jakis taki dziwny... zobacze jak sytuacja sie rozwinie moze bedzie trzeba do lekarza się udać
-
ja nocke miałam nieciekawą. brzuszek twardniał, i takie ciążenie do dołu było. siusiu dosłonie co dziesiec minut. zasnąc nie mogłam i cholernie mnie to wkurzało. teraz staram się j8uz o tym nie mysleć ale gdzies w podswiadomosci troszke sie boje. sama mieszkam i jakby cos się stało...zastanawiam sie czy pod koniec nie pomieszkac troszke u swojej mamy