MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
Magda masakra z tymi wyniotami :( Ja dziś też czuję się fatalnie, słabo mi i nie mam siły się ruszyć, a na to wszystko młody spał "tylko" 13 godzin i od rana ziewa i jojczy i robi bajzel na kółkach gdzie się ruszy. Teraz zjadł drugie śniadanie i ogląda bajki w krzesełku więc mam chwilę spokoju.
-
Kasia ja tak miewam że mi się słabo potrafi zrobić, a teraz w ciazy to starczy że się schyle i gotowe także chodzę spowolniona, zanim wstanę to siedzę itd.
-
Wiki o matko ale się strachu najedliscie :( na poprzednim forum kilka dziewczyn miało też krwiaczki, miały leżeć i odpoczywać, krwiaki się wchlanialy samoistnie. Żadnej nic się nie stało, także spokojnie. Stres nie jest dobry, odpoczywaj i nie denerwuj się, kiedy kolejna wizyta?
-
No właśnie nie wiem które można w ciazy. Jutro będę w aptece czytać ulotki bo jest tych globulek mnóstwo. Ale pewnie tylko niektóre przebadane pod kątem kobiet w ciąży.
-
Od brałam, mam zaburzona florę, nie ma prawie lactobacillusow i za to rozwinęła się bakteria która normalnie występuje w małej ilości. Baba w aptece sprzedała mi globulki które można w ciazy żeby uzupełnić florę, przychodzę do domu a w ulotce piszą że nie wolno w ciazy. Eh. Więc jutro żniw do apteki. A dzięki temu wszystkiemu w poniedzielek mam dodatkowa wizytę.
-
Kuźwa dzwonili wlasnie z gabinetu że coś wyszło w posiewach i wizyta w poniedzialek,jadę właśnie po lek na migrene dla męża to pojadę po ten wynik bo do poniedzielku się nie zamierzam martwić.
-
Wiki a to wygląda bardziej na jakąś składowa ilość krwi cxy stan zapalny? Wtedy to chyba sluz jest inny, może mieć jakiś zapach albo coś. Najlepiej zadzwoń do gina jeśli uzna że to nic to przynajmniej się uspokoisz. Kasia daj znać czy powiedziałaś :) A ja chce gołąbki!! Kto mi zrobi?
-
Gołąbki!!! Oj zjadłabym ogólnie mam ochotę na wszystko co lubię, i gdzieś tylko uslysze o jakimś jedzeniu do mam smaka na nie haha znów się roztyje w ciazy przez to choć uważam że lepsze to niż mdłości więc nie narzekam :p Basia super ze wszystko ok u Ciebie. Ja przy moim też niewiele wypoczne bo ciągle coś chce, ale o 16 już śpi i mam go z głosy wiec wtedy leżę do góry brzuchem U nas Hania, w Hiszpanii będzie Hana :) brałam też pod uwagę Gabrysia i Małgosie, a chłopiec może Kamil? Albo Kacper? Nie zastanawiałam się ho to jest Hania
-
Wiki uf dobrze ze wszystko ok u Ciebie. Czekamy jeszcze na wieści od Oli. Magda u mnie taki sam len hihi też męża samego do sklepu posyłam bo nie mam mocy. Gorzej ze w domu młody mnie ciągnie to tu to tam, ale na szczęście zasypia o 16 więc popołudnie mam wolne na odpoczynek :) a dziś właśnie wstaje więc spał 15,5 godziny ciągiem, szalony Na wczoraj jak wstawalam to mnie tak uklulo że nie mogłam się wyprostować, myślę sobie o kurde trzeba do dr jechać, ale siadlam na chwilę i potem już było ok, także może za szybko wstałam i coś się napielo. A boli mnie ten brzuch już mnie to irytuje :/ Za to mdłości prawie brak, jak jem jedt ok, zapachy mnie też nie drażnią, z młodym smierdzialo wszystko, piersi tylko troszkę bola, takie obolałe są. I nie urosły specjalnie, z młodym miałam silikony z dnia na dzień :p nos jedynie zatkany że oddychać nie mogę, leje ta wodę morska i nic nie daje, no ale czekać do 13 tc i zacznę używać sterydu do nosa to może będzie lepiej. Także ogólnie nie mogę narzekać póki co, zobaczymy co będzie dalej :)
-
Zaniepokojona dzięki. Widac tylko tam jest to mleko. Te mieszanki elementarne są bardzo drogie, pewnie produkcja jest kosztowna. Mleko które jest dostępne u nas i które młodemu bardzo szkodzilo to neocate. Kosztuje 160 zł za puszkę 400 g, ale gdy jest zalecenie i ma się receptę to jest refundowane i kosztuje 1,20 zł. To mleko pepti które będę kupować dla Hani kosztuje bez recepty niecałe 40 zł a z recepta 11, więc wychodzi nawet taniej niż zwykle mm ze sklepu. W każdym razie myślę że to wyrzucone pieniądze będą bo i tak mu to zaszkodzi i tak :/ no ale jedno kupię i sprawdzimy, znalazłam z wysyłką za 37 dolarów najtaniej.
-
Kasia dzięki, sprawdzę w Uk jeszcze. Może Zaniepokojona lub Queen byscie sprawdzily czy nje ma trgo u was?
-
Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze, musi być :) Kasia jesteś tam? Czy mogłabyś sprawdzić czy w Niemczech jest dostępne w aptekach mleko Elecare? Chyba junior. Lekarz zalecił jeszcze to spróbować bo robił kiedyś badania na temat tych preparatów elementarnych. I to było najlepiej tolerowane przez takie różne dziwne przypadki jak np. nasz. A jeśli by było to czy moglabym prosić o kupienie go i przesłanie do mnie? Oczywiście za wszystko zapłacę. Na razie znalazłam do na ebayu w USA za 45 dolarów plus 29 dolarów wysyłka do Pl, za jedną puszke, to lekkie przegięcie.
-
My już w końcu w domu, po alergologu byliśmy u mojej mamy bo to obok, a akurat ma urlop do końca tygodnia. A sam leksr, powiedział że gdy Filipek ma takie problemy to absolutnie nie wolno drugiemu dziecku podać zwykłego mleka, będzie pisał recepty na bebilon pepti i da zalecenie do szpitala że tylk otakie maja podawać gdyby tam karmili. Uf wielka ulga.
-
O rany w 14 tc to już późno, współczuję tym bardziej :( oby tym razem było wszystko dobrze, trzymam kciuki za to bo zasługujesz żeby być mama. A być może z winy lekarzy się to nie udaje :(
-
To prawda. Niektórzy nie powinni kie. Dzieci a niestety je mają i to nie jedno nie dwoje, krzywda je, nie dana szansy na prawidłowy rozwój i normalne życie. A często ktoś bardzo chce choć jedno dziecko, dać mu wszystko co najlepsze i nie może. To niesprawiedliwe. Ja to już przeżywała że coś będzie jak się zaczniemy starać i nje znajdę w ciążę za pierwszym razem, że będę płakać i przeżywać. A wiadomo że za pierwszym razem rzadko się udaje. Na szczęście obie ciąże trafiły się zanim zaczęliśmy się starać więc moja psychika nie ucierpiała i może stąd we mnie takicspokoj i radość bo skoro się udało nim zaczęliśmy się starać to znaczy ze tak miało byc i że musi być dobrze. A internetu nie czytam, jednak większość dzieci rodzi się zdrowych i bez problemów, opisywane są przypadki trudne, bo one są niezwykle. Ale jak się zacznie czytać to można dojść do wniosku że połowa ciaz kończy się tragedia.
-
W ciazy norma jest do 15000 a bez ciazy do 10000, w pierwszej miałam 12000 cała ciąże, teraz na razie 10000. Wiem bo się przestraszyłam jak zobaczyłam taki wynik, a ginka i mówi że tak bywa i w ciazy są inne normy. A ja ze dwa zawaly przeszłam że chora jestem i co teraz jak w ciazy leków nie można. Myślę że jak się później traci dziecko, w drugim czy trzecim trymestrze to jest dopiero tragedia, z dwojga złego wolałabym na początku, choć wiadomo że to bardzo boli i poczucie straty jest takie samo, a aniołek zawsze zostaje z nami.
-
Zaniekopokoja o razy, współczuję strasznie :( a robiłaś jakieś badania genetyczne lub inne? W pierwszej ciąży leżałam jedna dobę w szpitalu i była ze mną dziewczyna której to była piąta ciąża, cztery razy poronila, raz w dość zaawansowanej ciazy. Zapisała się do ordynator szpitala na prywatne wizyty i okazało się że jakieś zastrzyki potrzebuje i dodatko luteine chyba też w zastrzykach miała. Założyli na szyjke co się dało, dostała sterydy na plucka i wtedy kiedy była w szpitalu to już był chyba 32 tc i sterydy miała podawane. Więc się udało, szkoda tylko że dopiero odpowiedni lekarz pomógł na jej problemy. A u Ciebie to który tydzień teraz? Wcześniej traciłas ciąże na początku? Jest jakiś moment po którym już powinno być dobrze? Musi się udać tym razem. Wierzę w to i trzymam kciuki.
-
Właśnie zauważyłam, że i u nas w grupie i na poprzednim forum prawie każda dziewczyna przeżyła poronienie, straszne to musi być, rozumiem że wadliwe zadorkicsoe nie zagniezdzania i następują poronienia w terminie miesiączki. Ale te późniejsze to tragedia :( nie wyobrażam sobie co musza czuć rodzice którzy stracili dzidziusia, bo to przecież nie tylko kobieta przeżywa. U mnie znów organizm ciąże traktuje jak chorobę czy jakiegoś pasozyta i odkad beta wyszła 4,38 czyli sladowa to leukocyty poszybowaly w górę. Z młodym było to samo. I to ponoć normalne ale nie u każdej ciężarnej tak rosną.
-
Magda dobry pomysł z tym przyjściem wcześniej, oby się udało szybko dostać. Nie słyszałam o tym, że pierwsza ciąże organizm usuwa, bo to coś nowego. Ciekawe to jest o czym piszecie. Ale tym razem będzie dobrze i nawet nie myślcie inaczej :) Ja to w ogóle nie mam takich myśli że serduszko przestanie bić, za to po urodzeniu, o wtedy jest korba do potegi n-tej, czy oddycha. Młody ma dwa lata a ja nadal co chwilę patrzę w nianie i jeśli nie widzę ruchu brzuszka to lecę co niego, zwykle go budząc bo ma bardzo lekki sen, jak będzie drugie dziecko to będę tak w dwie nianie się gapic to dopiero paranoja, no i małe dostanie monitor oddechu na pieluszke na pierwsze miesiące życia póki nie zacznie spac na brzuszku, Filipek też mial do 8 mc. Gdzie się podzielają Wiki i Ola? Mam nadzieję że wszystko ok u nich.
-
Kaska no teraz są to kupię, bo potem nie będzie jak już będą potrzebne i będę szukać na gwałt. Na mam sporo nieelastycznych ciuchów, rozmiar 34/36 więc wystarczy że cycki trochę urosna lub brzuch i już wyglądam jak kluska także muszę się zaopatrzyć Mona wizyta 22 marca, to te, chyba za 9 dni, ale to wizyta u tej ginki co ma cc robić. No ale może i dzidzie obejrzy. A po tygodniu mam już u swojej stałej ginki :)
-
Ptysia super że byłaś i ze się uspokoiłas :) Queen no to nieźle :) ja też mam brzuch jak balon w jeansy bym nie weszla na pewno, chodzę w sukienkach albo getrach, po domu w dresach. W poniedziałek w Lidlu maja być ciuchy ciążowe, tuniczki jakies to sobie kupię bo za 2-3 miesiące w swoje na pewno nie wejdę :p lipa z tym zwolnieniem, ale może uda się wcześniej...
-
Nie używać gotowych przypraw tylko doprawiac samemu, ja w zyciu nie kupiłam takiego gotowca bo przyprawiam różnie różne mieska.
-
Magda ostatnio jedna znajoma mi mówiła ze ona to w ciazy nawet dezodorantu nie uzywala. Jak zobaczyłam jej dziecko które naprawdę dziwnie i nie zgrabnie wyglądało plus to że zachowywalo się jak taran który idzie i niszczy wszystko na swojej drodze to myślę że nie pomogło
-
No i nie wolno wody z kranu i niemytych owoców właśnie z uwagi na jakieś choroby które dzikie zwierzęta przenoszą, a w krainie wiadomo może się zdarzyć wszystko. Na ogólnie lubię kranowke i zawsze piłam, nigdy nic nie było, teraz też czasem pije, zresztą i młody pije ze mną hehhe A na dziś lampę wieszalam u Hani, wkurzylam się okropnie bo jakiś debilny system wieszania, umeczylam się jak nie wiem, spadła mi żarówka i cały pokój w szkle był, eh porażka, lampa wisi ale trzeba poprawić bo krzywo trochę, ale już nie miałam siły. W każdym razie kluje mnie potwornie lewa pachwina, prawa też trochę, zaraz sobie nospe wezmę i lekko ciepły termoforek przyloze. Współczuję wam tych mdłości, u mnie na razie to pikuś. W pierwszej ciąży były chyba ciut większe ale też raczej delikatne tylko. W zasadzie pamiętam tylko bol podbrzusza i zmęczenie na początku, potem już fruwalam jak motylek, zobaczymy jak tym razem będzie hihi
-
Nie słyszałam o malinach, o liściach przed porodem tak, ale znam dziewczyny które piły i miały porody wywoływane więc jaka skuteczność tego nie wiadomo. Ser plesniowy jadlam w ciazy ale na pizzy, raz ze pewnie z mleka pasteryzowanego a dwa że w pizzy to jeszcze dodatkowo upieczony więc na pewno tam nic złego nie było. No i ogólnie nie należy jeść nawet z własnego ogródka prosto z krzaczka owoców bo nigdy nie wiadomo czy jakieś kotki liski czy inne zwierzątka się nie szwedaly w pobliżu i nic nie przyniosły. O jajkach nic nie słyszałam, wiadomo surowych nie wolno, ale na miękko to jednak poddane obróbce termicznej. Magda no wlsnsie może nie ma sensu, chyba 280 zł test pappa więc trochę to jest. Plus usg genetyczne z 250 chyba.