MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
No ja kupuje gotowa pastę, strasznie mi ona smakuje i jest taka gładka mmm mogłabym sama wyjadac z pudełka obecnie skończyła się szynka i ogórki wiec mam z serem żółtym, ogórkiem kiszonym i pomidorem no i niech mąż szybko przyjeżdża bo za godzinę może znów zglodnieje a już nawet bułek nie ma bo dziś już cztery wsunelam
-
Zaniepokojona te testy są super, one dana praktycznie 100% pewnosci czy dziecko ma czy nie ma tristomii. Wiem że można też zbadać jakieś inne wady genetyczne oraz podaja płeć dziecka. Fajnie ze u was takie tanie to jest. Mi żal 2000 zł wiec poczekam chyba na pappa i usg i jak wyjdą ok to nie będę robić nifty, tym bardziej ze ginka odradza. Choć mąż się jeszcze łamie więc pogadam z nim, w sumie to ja bym się z tych testów cieszyła ;) Magda na usg prenatalnym w 12-13 tc dziecko ma 6-7 cm więc na pewno 4 cm to nie wielkość dzidzi, ale super że wszystko w porządku, i dodatkowa wizyta Ci się trafiła i dzidzie podejrzalas :) Kaska to ja MMA smaka ostatnio na bułkę z pasta z makreli, serem żółtym, ogórkiem i pomidorem, wlasnie zjadlam i kąpię młodego, jak tylko odstawie go do łóżka to pozre druga mąż pojechał opony wymienić na letnie i pyta czy coś kupić. To mówię że wszytko przecież się kończy!! Bułki i pasta i ser i pomidory haha powiedział że zadzwoni ze sklepu :p
-
Wiki czasem tak się dzieje, bo naczynka są delikatne i potrafią peknac, dlatrgo napisałam żeby któraś nie dostała zawału po wizycie jak zobaczy takie plamienie ;) Odpocznij chwilę, usiądź przed tv lub z książką, zrób sobie maseczkę, farbę do włosów czy coś, nie zajmuj się tymi wszystkimi sprawami. Kilka dni nic się nie stanie. Ja już na szczęście od soboty znów jestem pełna energii. Humor to w ogóle mam dobry jak to ja. Takze przesyłam trochę endorfinek i dla was :) Zaniepokojona i za darmo masz wtedy takie badanie? U nas to 2000 zł takze trochę kosztuje i chyba na NFZ się nie da. Korzystam dziś z tego że mąż w domu i byliśmy dziś na zakupach, a teraz stawiam na godzinkę chłopaków samych i lecę pazury malować
-
Czemu do jutra? To się robi po 10 tc. Na chciałam zrobić ale ginka owi że jak pappa i usg wyjdą dobrze to że wyrzucanie pieniędzy, wiec chyba nie będę robić.
-
No widzisz, niepotrzebna panika :) powinnaś zrobić to badanie choć raz to będzie pewność że przebyta i więcej nie zachorujesz. Ja mialam to badanie w pierwszej ciąży i teraz już nie muszę powtarzać bo przeciwciała nie znikają. A toxoplazmoze jak masz oba ujemne to najprawdopodobniej co 2 miesiące będziesz powtarzać tylko w klasie IgM czy nie doszło do zarażenia. Nie trzeba na czczo i wszystko jedno w jakim laboratorium. Zaniepokojona w Polsce robią naprawdę dużo badań w ciazy. To dobrze bo można wiele zagrożeń wyłapać.
-
Jeszcze wam jedno napisze tak na zaś, żebyście się nie stresowaly jakby się stało, wczoraj mi ginka szyjke sprawdziła rano i po południu miałam brązowe plamienie mocno pachnące stelażem, tak się czasem dzieje po badaniu szyjki i nie jest to nic złego. Dziś już nic nie mam także ok, jakby się utrzymywało dłużej to by znaczyło że to coś innego. Oczywiście napisałam do ginki żeby się upewnić, że wszystko jest w porządku i tak mi właśnie potwierdziła.
-
Magda to zrób w klasie IgM i jest tu będzie ujemny wynik znaczy że nic się nie dzieje. Co więcej te przeciwciała przechodzą przez łożysko, i Filipek też ma w klasie IgG tylko że mniej niż ja.
-
A jaki masz zwynik w klasie IgM? Bo jeśli ujemne znaczy że przebylas ta chorobę i masz nabyta odporność. Często jej przebieg jest bezobjawowy. Jeśli w klasie IgM będzie wysokie znaczy że jest to świeże zakażenie i obecnie chorujesz i to niebezpieczne w ciazy. Sądzę że jednak to ta pierwsza opcja, ja mam podobnie, tak samo rozyczke również Igg wysoka IgM niska czyli że jest odporność po chorobie lub szczepieniu a nie ma choroby.
-
Misia czas leczy rany i może za jakiś czas zechcesz spróbować ponownie. Najważniejsze że masz dwójkę cudownych maluchów i męża, który Cie wspiera mimo że też na pewno bardzo cierpi. Strasznie mi przykro. Przytulam i również przesyłam fluidki. Ja ostatnio w Lidlu zobaczyłam jakie są kolejki do kas a ja z młodym i jedna kasa z trzema osobami ale już zamknięta, poleciałam i pytam panią że z dzieckiem jestem a tam takie kolejki i czy mnie jeszcze obsłuży, że mam mało rzeczy, i stare dziadki w kolejce powiedziały żebym szybko szła przed nich. W ciazy raczej nie korzystałam z możliwości pierwszeństwa, nie mialam potrzeby bo dobrze się czułam, źle gdybym jednak nie koala siły to bym spytala czy mogłabym szybko, ze w ciazy i że słabo mi jest a muszę lek kupic, myślę że ludzie puszcza, a jakby się burzyli to sprzedawca powinien zareagować i poprosic do kasy. Zresztą w pierwszej ciąży tak się zdarzało, sprzedawca lub pani na poczcie widziała brzuch to prosiła bez kolejki. Takze są rózne sytuacje i nie koniecznie trzeba być w ciazy by skorzystać czasem z uprzejmości innych, choć wiadomo ze zawsze znajdą się tacy co to będą wielce niezadowoleni i będą brzeczec pod nosem. Zaniepokojona dokladni, nam pierwszym.
-
Mi średnio co tydzień wywala takie bolące bable ale głęboko bez możliwości wycisniecia, na linii włosów na skroni więc choć nie widać, ale bola france, wcześniej też nie mialam tak więc to hormony. Magda ja w pierwszej ciąży też byłam u tej dr ale w innym gabinecie. Ona wynajmuje gotowy gabinet jak sądzę, i tam sprzęt słaby, w 6+1 serduszka nie było widać, w 7+0 już tak, a tuaj gdzie teraz do niej chodzę wiem że robią usg genetyczne bo robiłam w pierwszej ciąży wiec sprzęt na pewno super, i w 5+3 serduszko pięknie pikalo :) Dziewczynki wszystkim przesyłam pozytywne fluidki, mam ich tyle że dla każdej wystarczy i czekam niecierpliwie na wasze wizyty :)
-
Żebyś wiedziała że wyrodna, taki głodny był ze makaron lykal zamiast gryzc No właśnie przez brzuch zrobiła, choć w tym gabinecie robią usg prenatalne i 3d, więc mają dobry sprzet. No ja nie lubię się martwić na zapas. Jak jest problem to się martwię, jak go nie ma to nie ma się czym martwić i ztakiego założenia wychodzę, poza tym uważam że mam szczęście w życiu i tego się trzymam :) Kasia super że samopoczucie lepsze, i mi już go zmęczenie minęło chyba, co za ulga :) Magda to daj znać jak tam wyniki, choć na pewno będzie wszystko ok :) Kurcze nie wiem co się z Olą dzieje, już bardzo dawno jej nie było :(
-
Uf j dtem już w domu, miałam na 9.15, nie mam prawa jazymdy więc taksówka bo mieszkam pod Krakowem. A w Krakowie pozamykali drogi bo kolejne remonty mimo że poprzednie się nie skończyły jeszcze i wszystko stoi, normalnie jedzie się pół godziny a na jechałam godzinę i 50 minut!! Ponieważ się spoznilas to musiałam czekać, młody już był mocno zmęczony tym czekaniem ale daliśmy radę. No i pierwsze co to mówię. Ze oglądamy Hanie bo na to chyba eistem jedyna na świecie co zachodzić ciąże zanim zdąży się zacząć starać i jeszcze nic się w takich ciazsch nje dzieje. No i ona mówi że to fakt jest strasznie dużo przypadków poronien teraz, nie moalam świadomości że to aż tak :( Hania ma teraz 0,94 cm, i to się pokrywa a idealnie z poprzednim usg co do dnia, także wszystko ok, usg już moalam przez brzuch ale z uwagi na bakterie obejrzała też szyjke. Magda nie stresowalam się, cieszyłam się że zobaczę dzidzie :) zresztą na to taki wariat że przed cc się tak cieszyłam że z wszystkimi gadałam z anestezjologiem itd. Pytam czy to normalne ze mi się czarno przed oczami robi i haha hihi, wzięli mnie za wariatke pewnie. A na potwierdzenie że rzeczywiście bez stresu było to przed samym podaniem znieczulenia mialam ciśnienie 120 na 80 a więc takie jak w całej ciazy ;) O to mi wolno sprzątać, w pierwszej ciąży było gorzej ale widzę że mąż zluzowal i widzi że nic się nie działo cała ciąże, i wie też że jak się będę źle czuła to nie będę nic robić, więc nic nie marudzi :) Plecy bolą bo macica uciska w tym miejscu na kręgosłup, on potem zmieni lekko kształt i mnie przestało boleć ok 12-13 tc ale z tego co czytałam to niektóre panie maja taki bol cała ciąże. To taki lekko promieniujacy czasem nawet do pośladków, ja to czuję jakbym miała zakwasy tam. Ja mam precelki przy łóżku i rano lub w nocy jak mnie wielki głód dopadnie to sobie wyciągam, i obowiązkowo w nocy nie pije herbaty tylko soki tłoczone, takie raczej kwasne bo po nich nie chce się pić, w to też kalorie. Dobra idę dać młodemu zupę bo wpadłam do domu, sama się najadlam bo już mnie mdlilo z głodu a młody czeka, wyrodna matka
-
Ja już po wizycie, wszystko ok, serduszko bije, Hania ma 7+0 więc się zgadza z poprzednim usg, dostałam antybiotyk na bakterie bo z pochwy wlazla już do szyjki :/
-
Misia strasznie mi przykro, oby to już było za Tobą, a może już niedługo znów będziesz w ciazy i wszystko potoczy się szczęśliwie. Magda to oby w końcu coś konstruktywnego powiedziała. Queen jak się czujesz? Ja mam jutro na 9.15 wizyte i chyba muszę sobie jakąś kartkę spytać bo ciągle zapominam. A zastanawiam się na przykład co się robi gdy w ciazy coś się dzieje a ja jestem sama z młodym, mąż jest np na Ukrainie i powrót zajmie mu z 8-10 godzin bo na granicy trzeba stać, w dzień pół biedy ho zawsze w mogę jechać na wizytę, ale w nocy? Nie mam z kim zostawić dziecka, to jadę z nim do szpitala? Czy muszę czekać na męża? Może to głupie pytania ale jednak jak coś się będzie działo to w najmniej oczekiwanym momencie, tak jest zawsze.
-
Melduję że okna umyte, w salonie, bo w kuchni nie mam już mocy ;) Zaniepokojona mój mąż wie że niczego mi zabronić nie moze, mógłby sobie tylko pogadać, a ja zrobie co chce. Ale w pierwszej ciąży traktował mnie jak obloznie chora, tym razem tak nie jest także to jakiś postęp ;) Magda oby coś mądrego poradziła a nie ochrzanila że się uzalasz nad sobą. Kasia bo to człowiek odbiera jak osobista tragedię i się solidaryzuje w takiej sytuacji :( mam nadzieję że po kolejnych wizytach wszystko będzie ok i wszystkie będziecie się mniej stresować.
-
A to ja to samo, a im dalej tym gorzej z tą zadyszka ;) wczoraj zeszła z młodym na rękach na dół bo pokazywał śmieszne miny i chciałam mezowi pokazać, i wyniosłam go na górę to musiałam usiąść bo aż mi się w głowie kręciło, także to norma w ciazy ;) Super że juz nie krwawisz. Widać któryś musiał peknac i dlatego tak się stało.
-
Magda kiedy masz wizytę?? Ponoć jak się wymiotuje wiecej niż 3 razy dziennie to lekarz powinien przepisać środki na wymioty. Bo wiesz, możesz się odwodnic, poza tym Ty i dzidzia potrzebujecie składników odżywczych wiec coś musisz trawic a nie wszystko zwracać :( Wiki a Ty jak się czujesz? Dalej krwawia te krwiaczki? Oby się jak najszybciej wchlonely. Wydawalo mi się od wczoraj ze mam więcej energii no i tak poszalalam że teraz leżę plackiem na kanapie i tchu złapać nie może, a chłopaki w ogródki liście grabia. A miałam wielkie plany, umyć łazienki, okna na dole (czyli 6 sztuk) zmienić pościel u nas i młodego, odkurzanie, mycie podłóg. A poprzestane chyba na poduchach na kanapę :/
-
Kasia przez wiadomości od Misi to słabo :( Poza tym pogoda piękna u nas i mamy dziś dzień porządkówy, mąż oporzadza kwiatki w domu a ja piore poszycia na kanapę bo mamy taką która ma same poduszki i na siedziska i na oparciu. A zaraz wybiera mycie do ogródka. Będziemy grillowac i odkurzac liście po zimie, w przyszłym tygodniu pewnie kupimy huśtawka do ogrodu wiec będę sobie leżeć i się bujac a młodzieniec będzie się bawił w ogrodzie. Już się nie mogę doczekać :) No i jutro mam wizytę, eh. A siostra mi właśnie napisała że jej koleżanka na usg prenatalnym w 13tc się dowiedziała że serduszko przestało bić. Zalamka ;(
-
Misia wiem że żadne słowa Cie nie pociesza, wiec napisze tylko że strasznie mi przykro, gdybyś chciała się wygadac to pisz.
-
Basia o to ciekawe. A dzieciaczki w porządku były od razu czy miały problemy z oddychaniem lub jedzeniem? Może już były na tyle dojrzale że postanowiły się wydostać? Zaniepokojona nie dziwię się że się denerwuje z, po takich przejściach :( trzymam kciuki oby było dobrze wszystko tym razem. Ja mam dodatkowa wizytę w poniedzielek na 9.15, także się cieszę że zobaczę Hanie :) Misia co u Ciebie? Wczoraj chyba miałaś być u gina? Daj znać. Wiki to oby już krwiaczki nie krwawily tylko szybko się wchlonely i nie denerwowaly więcej. To normalne z brzuchem, na początku to jeszcze nic, pamiętam że od połowy ciazy chodziłam jak ślimak bo każdy szybki krok to cały brzuch spiety ;)
-
Zjadłam frytki z serem żółtym panierowanym, poszłam do wanny, no i wyszłam znów głodna wiec pochłonęłam dwa duże pierniczki ze szklanka mleka, mam nadzieję że już na dziś mi wystarczy bo ile można jeść?!? Choć chodzi za mną jeszcze buleczka z serkiem i ogórkiem kiszonym... A mąż mi mówi, żebym przestała jeść bo mu niedobrze jak widzi ile pochlaniam, i że będzie miał gruba żonę tak o sobie mówiłam w pierwszej ciąży ;) Poszłam do apteki i były smdwie babki, w tym jedna ta co wczoraj, mówię że lek który mi sprzedała nie można w ciazy. A ona lactovaginal nie można? Mówię że sprzedała mi lakcid, no i się nie odezwała już. Ta druga dała mi takie co mają napisane na opakowaniu że wolno w ciazy. Jak się okazało to tabletki a nie globulki, no ale może być chyba, lyka się jedna dziennie.
-
A z jedzeniem to ja mam właśnie nietypowo, gdy czuje ze chce mi się jeść i nie zjem od razu to zaczyna mi być słabo i mnie mdli, tak więc jem non stop, mam uczucie jakby mi miało brzuch rozerwać a już myślę co bym jeszcze zjadła.
-
Magda ja to jestem przeciwpancerna, nic mnie nie rusza, nie choruje, nie mam boli głowy nigdy, nawet ząb mnie nie bolał, po cc fruwalam po szpitalu bo mnie to nie bolało, także pewnie i beta nie dane mi rady. Choć produkcja człowieka i łożyska mnie powaliła na łopatki Basia a skąd u Ciebie porody przedwczesne? To coś z szyjka czy po prostu dzieciaczki się pchają na drugą stronę? Ja miałam cc planowane w 39+2 i w tym dniu mialam szyjke zamknięta 25mm i nie czułam ani jednego skurczu do tego dnia, jakby nie cesarka to bym miała ciąże przenoszona jak nic.
-
U mnie akurat test pappa zmniejszył ryzyko mimo wieku, natomiast u koleżanki w wieku 38 lat wyszło 1:12 więc od razu amniopunkcja i czekanie chyba 4 tygodnie, obecnie synek skończył roczek i jest zdrowy.
-
No to na jedyna chyba tutaj nie łączę się w bólu z wami bo poza zmęczeniem absolutnie nic mi nie jest. W pierwszej ciąży było tak samo 5-9 tc przelezalam plackiem a potem już fruwalam. I tak samo jak w pierwszej ciazy mogłabym jeść bez przerwy i na wszystko mam ochotę, trochę mniej mi się mieści ale jem chyba z 8 razy dziennie, a w moim odczuciu jem non stop. A samopoczucie w ciazy zależy i od ilości bety i od wrażliwości organizmu na nią. A burczenie w brzuchu spowodowane jest spowolnienie pracy jelit i zwiększona ilością krwi, tak przeczytałam w necie, nie wiem ile z tego jest prawda ale i ja mam potwora w brzuchu który bardzo głośno się zachowuje Misia, Wiki musi być dobrze nie ma innego wyjścia. Trzymajcie się kochane i piszcie co u was. Misia o której jutro wizyta? A dziś to chyba taka pogoda śpiąca, moja mama szła do biblioteki i mówiła że wsiada w tramwaj bo by nie doszła tak jej się spać chciało. Mój młody bo 13 godzinach snu ziewal od samego rana, o 16 odstawilam go do łóżeczka to złapał poduszkę i padł w pół minuty. Queen ja też listopadowa, po ostatnim usg wychodzi 3.11, zobaczymy w poniedziałek czy się zmieni jeszcze, co prawda idę w sprawie tej mojej flory ale nie daruje sobie możliwości podejrzenia Hanulki :p i kolejny raz idę sama bo mąż jedzie do Warszawy na cały dzień, no jak pech to pech :/