Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Hej baboli, nogi nadal bolą Nie jest to taki ból, że chodzić nie mogę czy cuś, ale cały czas je czuje, nawet jak siedzę czy leżę. Naczytałąm sie głupot w necie i zachowuje sie jak typowa hipochondryczka, widze u siebie wszystkie choroby i mam stracha przed wizytą u lekarza Po za tym weekend bardzo leniwy, bez Staisa, wiec wynudziliśmy się na maxa, wczoraj cały dzień w domu, bo lało, zołzy bez drzemki, bo odmówiły, ale daliśmy rade. Dzis pogoda lepsza, ale griila przełożyłam na przyszły tydzien, byliśmy na festynie z okazji dni Książa, zołzy dały czadu na scenie, zatańczyły takie pogo w breakdancem, ze wszyscy bili im brawo:) Stasinek wrócił wieczorkiem, mama posiedziała 2 h ze śpiącymi zołzami, a my poszliśmy jeszcze na festyn, Stasiu spotkał kolegów, wiec zadowolony, my wypiliśmy pifko ze znajomymi, Kuba jeszcze został, bo spotkał starych kolegów, a ja ze STasiem wróciłam.
  2. Od kilku dni strasznie bolą mnie nogi, ale od wczoraj to już apogeum Ledwo sie ruszam, a tu weekend, wiec do lekarza się dostać marne szanse. Prawdopodobnie bolą mnie żyły, bo to raczej ani stawy, ani mięśnie... Masakra, jestem załamana
  3. Kinga wszystkiego co najlepsze z okazji imienin, zdrówka, spełnienia marzeń i przede wszystkim spokojnej ciąży i szczęśliwego rozwiązania!!!
  4. U nas leje i leje Wiem, ze deszcz potrzebny, ale my już odzwyczajeni od siedzenia w domu
  5. Zasnęły, uff Spotkałam dzisiaj na placu zabaw kolezanką, z którą nie widziałam się kilka lat, bo na stałe mieszka w NIemczech. Ma dwójke dzieci w wieku moich, dziewczynkę z maja 2005 i chłopca z wrześnie 2008, ona sobie przez cały czas siedziała na ławce, a dzieci się bawiły, ta starsza zajmowała się braciszkiem, który przez ponad godzinę bawił się koparą w piachu. Moje dziki nie usiedziały sekundy na tyłkach Anielinka ostatnio pisałaś, .że Amelkę wszystko nudzi i bawi się w piaskownicy 15 minut, u nas 15 minut zabawy w jednym miejscu nie było jeszcze chyba nigdy
  6. Cafe miłego odpoczynku u mamy. Kasioleqq udanych zakupów!!! Anielinka rzeczywiście pech z tą pogodą, miejmy nadzieję, że chociaż padac nbie będzie, ja w niedziele wyprawiam imieniny na działce, będzie grill i w ogóle nie jestem przygotowana na to, że trzeba bedzie przyjac gości w domu
  7. gosiammmandziaMagda dzieki za info:) U nas nie pada, ale jest zdecydowanie chłodniej. A Ty tą swoj ą straż powinnaś zgłosić do jakiegoś konkursu na najlepszego pracodawceMei fajnie, że mama z Wami pojedzie, samej pewnie byłoby CI ciezko. Zresztą my jedziemy we trójkę a i tak nie wiem jak się dotacham,y na poażę z tą cała brygadą i bagażami zx pluj przez lewe ramię, ale już!!! Czy to ja jestem zx??? Tak to Ty Musiały mi dziewuchy coś podusić:)
  8. Nas z placu zabaw wygonił deszcz, teraz grzmi coraz mocniej, a zołzy odstawiają znowu jazdę pt."nie pać". Kurde biegały 2 h non stop, w nocy tez mało spały i znowu jazda
  9. cafe82andziacafe82czesc andzia wspolczuje nocki wiesz co,dzieki tobie wiem,co mnie czeka...na razie nie ogarniam tego i pewnie nigdy nie ogarne Cafe może to i lepiej, że jesteś trochę uświadomiona, chociaż nadal wierzę, że Twoje dzieci będę grzeczniejsze i bardziej zrównoważone od moich:Oczko", ja będac w ciaży podczytywałam trochę forum dla bliźniaków i tam jedna mama opisywała, że mieszka na czwartym piętrez bez windy i czasem tygodniami nie wychodziła na spacer, bo nie miał jej kto wózka sprowadzić i pomóc znieść dzieci wlasnie mialam pytac...jest jakies fajne forum dla blizniakow? my mieszkamy na 2p wiec tez latwo nie bedzie...ale dam rade My na pierwszym, a i tak były akrobacje z wyjściami na spacer Ja podczytywałam to "Podwójny Uśmiech". Stowarzyszenie na rzecz bliźniąt - Organizacja Pożytku Publicznego, ale krótko, bo potem znalazłam Was:) Zresztą tam chyba trzeba płacić cafe82andzia musze sobie spisac wszsytkie pytania do ciebie Pisz, pisz!!!
  10. cafe82andziaJa tylko mówię szybkie dzień dobry, bo dwa brękoty stoją nade mną i same nie wiedzą co robić, rąbie je od samego rana, a i nocka była masakra, Zośka obudziła się o północy wołając pić, wychlała prawie pół litra wody, obudziła Maryśke, a później razem wojowały prawie do 3-ciej wydzierając się w łóżeczkach : Nie pać, baić!!!Nie ciem pać!!!czesc andzia wspolczuje nocki wiesz co,dzieki tobie wiem,co mnie czeka...na razie nie ogarniam tego i pewnie nigdy nie ogarne Cafe może to i lepiej, że jesteś trochę uświadomiona, chociaż nadal wierzę, że Twoje dzieci będę grzeczniejsze i bardziej zrównoważone od moich:Oczko", ja będac w ciaży podczytywałam trochę forum dla bliźniaków i tam jedna mama opisywała, że mieszka na czwartym piętrez bez windy i czasem tygodniami nie wychodziła na spacer, bo nie miał jej kto wózka sprowadzić i pomóc znieść dzieci
  11. Magda dzieki za info:) U nas nie pada, ale jest zdecydowanie chłodniej. A Ty tą swoj ą straż powinnaś zgłosić do jakiegoś konkursu na najlepszego pracodawce Mei fajnie, że mama z Wami pojedzie, samej pewnie byłoby CI ciezko. Zresztą my jedziemy we trójkę a i tak nie wiem jak się dotacham,y na poażę z tą cała brygadą i bagażami zx pluj przez lewe ramię, ale już!!!
  12. cafe82wybieram sie pozniej na pierwsze małe dzidziowe zakupy rodzice nie maja pomyslu,co kupic nam na imieniny i stwierdzilam,ze kupie po prostu pare pierdol juz dla blizniakow...mysle ,ze to dobry pomysl przyznam sie,ze jestem juz w trakcie robienia listy i okazuje sie,ze jednak troche tego jest Jejicu czasem nadal nie mogę w to uwierzyć Fajnie, że znowu masz wolne!!!
  13. Ja tylko mówię szybkie dzień dobry, bo dwa brękoty stoją nade mną i same nie wiedzą co robić, rąbie je od samego rana, a i nocka była masakra, Zośka obudziła się o północy wołając pić, wychlała prawie pół litra wody, obudziła Maryśke, a później razem wojowały prawie do 3-ciej wydzierając się w łóżeczkach : Nie pać, baić!!!Nie ciem pać!!!
  14. Magda a może to tycie tez od tabsów? Kurna sama nie wiem, cały czas byłam za tabletkami, a teraz juz gfłupieje. Ja odstawiłam, zobaczymy, oby tylko proroctwa koleszanki małgorzaty się nie spełniły
  15. Magda i tego się właśnie boje, uciekania, histerii itd A powiedz mi czy te obiady sa o konkretnej godzinie, czy jest jakis przedział? Współczuje koszmaru zębowego, biedny Michał U nas juz dwa razy były akcje, myślałam, ze na piątki, ale piątek ani widu ani słychu
  16. Cafe ciesz się synkiem, póki mozesz, później trezba bedzie rozłożyc czas, siły i cierpliwość na trójkę Anielinka ale super plany na weekend, Amelka jeszcze nigdy nie spała poza domem??? Kasioleqq i jak, pospał Kacperek? U mnie 2 h to nieosiągalny szczyt marzeń JA tez mam ostatnio nerwy na wszystko i dre pape jak walnieta
  17. Hej, u nas popołudnie bardzo fajne, pojechaliśmy nad jeziorko, Stasiu intensywnie ćwiczy naukę pływania, a zołzy intensywnie ćwiczą moją cierpliwość Ale zawsze czas inaczej mija, a dzieciaki zadowolona Magda ale Cię podziwiam z tym bieganiem. Ja tez tyje w oczach, naprawde W niedziele pierwszy raz od dłuzszego czasu założyłam długioe dżonsy i masakra, nie mogłam się dopiąć. Do tego te pękające żyłki, z dnia na dzień mam ich coraz więcej, jestem tym załamana A zołzów budzić nie musiałam, spały 30 minut Co do działki to powiem Ci, ze u nas jest podobnie, juz im sie znudzila i piaskownica i basen i wszystko. Zołzy lubią wszystko na raz, jak pierwszy raz pojechaliśmy z nimi nad jeziorko to były bardzo grzeczne, za każdym następnym razem było coraz gorzej, boje się, ze nad morzem bedzie tak samo
  18. Wiecie, że te moje małpy dopiero przed chwilą usnęły??? Masakra!!! A za godzinkę trezba iść po Stasia. K. dzwonił, ze będzie ok. 16-tej, iwec wyskoczymy nad jeziorko. A jutro moja mama odbiera Stasia i zabiera go na weekend:) anielinka przypomniało mi sie w sprawie potówek, nam w zeszłym roku lekarka kazała kąpać w nadmanganianie potasu, w tym roku wyszło dziewczynom kilka na szyi przy tej pierwszej fali upałow, teraz spokój, ale tez pewnie dlatego, ze częściej się chłodza, wciaz basen albo leją się wężem na działce:)
  19. Cafe Ciastka z serem: 25 dkg tłuszczu 25 dkg sera bialego 25 dkg mąki 2 żółtka 1 łyżeczka proszku Zagnieść ciasto, rozwałkować, wycinać niewielkie kwadraty i zrobić z nich wiatraczki. Posmarować roztrzepanym białkiem, posypa ć cukrem z cykrem waniliowym, piec 20 minut Zmykam, bo te małpy jeszcze nie śpią
  20. Magda cuuuuuuuuuuuuuudnie!!! Az by się chciało mieć jeszcze raz ślub!!! A wódeczka nie smakowała???
  21. Hej, ja od wczoraj coś się kiepsko czuje, mam nadzieje, ze mnie zadne choróbsko nie rozkłada, totalnie bez sił i chęci do zycia. Popluskałam się troche z zołzami w basenie i położyłam je na drzemke, wypadało by jakis obiad zrobic, a taaak mi sie nie chce Mei ale mnie zaskoczyłaśFajnie A zdjęcie superowe!!! Gratuluje spadku kg, ale zupełnie nei wiem skąd Ci to zleciało, chyba teraz sama skóra i kości zostały. Magda zdjęcia przecudne, tez mi sie to czarno-białe podoba, dsawaj więcej!!! Pocieszyłać mnie trochę z tą Lalelcią Cafe Marudź ile sie da, u mnie tez z konsekwencja cienko, ostatnio wrecz pozwalam na wszystko, zeby miec chwile świętego spokoju Gosia brawo dla Kubusia!!! Anielinka się uśmiałam z kawału o teściach My tez planujemy zabrac mały basen na plaze, dzięki za rade:) Sylwia kope lat!!! Justynka współczuje mdłości, niech szybko mijają!!! kasioleqq dobrze, ze u gina ok, pomysł ze sprzedażą mieszkania fajny, oby udało się wszytsko jakoś ułożyć.
  22. Magda a powiedz mi jaka la Lalelcia się zachowywała na plaży? Uciekała? Zajęła się jakąś zabawą? Jak daleko jest od tego ośrodka na plaże? I czy są w Dziwnowie jakieś atrakcje, fajny plac zabaw albo cuś?
  23. Cześć!!! Magda każde dziecko jest inne, Michał jest spokojniejszy, grzeczniejszy i mówi jak niejeden trzylatek!!!A że rodziców ma wysportowanych, to pewnie i sam z czasem pokocha sporty
  24. magda_79Ale przez 3 tyg ak bylismy z nim razem to taki postep nastapil pod kazdym wzgledem, ze szok. Rozgadal sie, fizycznie tez o wiele lepiej. U tesciow to naprawde tylko przechowalnia. Jejciu, jak to smutno zabrzmiało
  25. anielinkaAmelka pije jeszcze mleko z rana i na wieczór, zresztą ona sama się o nie upomina, więc nie ma szans żeby odstawić:) kaszke też jeszcze je... pomidorów nie lubi, ale za to ogórki małosolne uwielbia:) A widzisz, moje ogórków nie chcą, ani kiszonych, ani małosolnych, zielonego w miare, ostatnio jadły nawet mizerie:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...