Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Ach, moze jeszcze zmieni plany...jak mi się marzy taki wyjazd bez dzieciów...
  2. No mi ostatnio brakuje pomysłów na obiady, Stasiu odkąd ma nogę w gipsie to strasznie wybrzydza, w ogóle ma kiepski apetyt, na bank mu pare kilo zleciało, bo rączki ma jak patyki
  3. U mnie jedzą rybę w każdej postaci, wczoraj była w sosie koperkowym, pycha:)
  4. cafe82andzia ja tez poszlam na latwizne...ziemniaki,warzywka i paluszki rybne A no widzisz mam pomysł na jutro, do tego szpinaczek i gotowe
  5. Ja zrobiłam dzisiaj na obiad kurczaka po chińsku z pomysłu na, nic innego mi się nie chciało, do tego ryż i surówka, ciekawe czy dzieciaki zjedzą
  6. anielinkaMoja:Za poprawe pogody! Za lepszy nastrój Andzi! CHodze dzisiaj jak bomba zegarowa, zmęczona jestem tym wszystkim, dwie łobuziary i jeden inwalida, przy którym też trzeba wszystko zrobić, zanieść do kibelka, umyć itd. a jednocześnie pocieszać, organizować mu czas itp.
  7. anielinkamagda_79Ojej, jak poczytam co dzieci wyprawiaja.... Wow! Na pewno moje drugie takie bedzie Magda szczerze mówiąc to ja nie wiem o czym Andzia i Cafe piszą gorzej jak to prawda że drugie dziecko to przeciwieństwo pierwszego, wtedy to ja zobacze co to znaczy mieć dziecko, bo teraz to ja mam sielanke:)) Szczęściary. JA to nie wiem o czym Wy piszecie, dopóki nie spędziłam kilku godzinek z Michałem to też była to dla mnie abstarkcja
  8. Położyłam zołzy, wyszłyśmy na pół godzinki, dłużej nie chciałam Stasia zostawiać, po spacerze troche poprawiły im się humory i na hasło:serek nawet posprzątały zabawki. I udało nam się we czwórkę pograć, ale dwie rundki, więcej już nie można, bo zaczynają głupieć:) Magda kurcze, to rzeczywiście masz zagwozdkę A teściu sam nie da rady z Michałem? Wiadomo już kiedy teściówka musi iść do szpitala? Justynka jak STasiu był mały to tez tak męczył kota moich rodziców, kot najpierw się go straszliwie bał i uciekał, a później STasiu tak go wyszkolił, że nawet na przyczepie od traktora go woził Anielinka ale Amelka chudzina, u nad piątki robią się ciasne A kieckę na biedę mam, ale nie mam butów i chciałam laskom kupić jakieś sukienki, bo tez nie mam je w co ubrac, gdyby było ciepło to mam letnie kiecki, ale za okniem normalnie listopad.
  9. Magda oj to macie problem!!! Kurcze, jak ja pracowałam i t. zajmowała się Stasiem to też nagle wyszło, że musi na 6 tyg. jechać do senatorium. Cała rodzina byłą zaangażowana w poieke nad Stachem, ja wzięłam tyle wolnego ile mogła, kilka dni moja mama, mój tata, brat, nawet Weronika nie poszłą kiedyś do szkoły, kilka dni był na wsi u mojej babci, kilka razy u rodziców naszego znajomego, no kombinacje alpejskie i ciągła nerwówka. Na szczęście Stasiu tak jak zołzy był cygańskim dzieckiem i wszędzie było mu dobrze
  10. Cafe to Ty mnie lepiej nie czytaj, nie chcałabym Cie źle nastawic. Dziewczyny biegają w piżamach, a raczej tylko w górze od piżamy, spodnie już zdjeły i powiedziałam im, ze dopóki nie posprzątają tego syfu to ich nie ubiorę i nie dostaną jeść. Pedagogicznie, nie ma co, ale brak mi już pomysłów na te szkodniki.
  11. Cześć Gosia, Cafe nie mam sumienie wykorzystywać już mojej siorki i tak nam dużo pomaga, w zasadzie to tylko na nią mogę liczyć. Mam dzisiaj mega doła od rana, łaże i rycze, rzygam już tym siedzeniem w chacie i sprzątaniem syfu od rana do nocy
  12. Cafe ja w kuchni mam wszystkie pozabezpieczane. Na szczęście. Ale one nie przejdą obojętnie obok niczego, zeby tego nie zrzucić, nie popchnać, nie rozwalić. Masakra. A ja mam doła, bo nie mam kiedy jechac na te głupie zakupy i jak się wkurze, to nigdzie w sobote nie pójdziemy. Pojebane życie ***** mać.
  13. Cafe skąd to słońce? U mnie jest 12 st. A ja miałam powywalane wszystkie zabawki, co do jednej, a w swoim łóżku miałam ich chyba z 50. Teraz mają sprzątać, jak nie posprzątają, to nie ma śniadania Magda biedny Michałek, szkoda, że musicie przekładać plany...kurcze, a może zostawcei Miśka u mamy i sami jedźcie chociaż na troszke?
  14. Cześć, zaryzykowałam rano i pozwoliłam zołzom pobiegać, a sama się jeszcze na chwilkę położyłam. Efekty są starszne Veronica nie pamiętam żadnych okrzyków, jedyne co to: Bacznosć, spocznij, piernij, odpocznij
  15. Hej, nie miałam jak zajrzeć w dzień, cała trójkę dzisiaj diabeł opętał, nie będe się wdawała w szczegóły, ale jak czytam o nauce kolorów itp. to mam wrażenie, ze z moimi dziećmi jest coś nie ten teges. Wymiękam!!!!!!!!!!! Vercia bardzo się cieszę, ze wszystko ok!!! Duuużo sił i dalszego zapału, fajnie, że Marcek u babci zadowolony Cafe niezłe postanowienie Ja tam radzę korzystac z życie poki można:) ANielinka biedna Amelcia z tą kupką, niech te problemy szybko miną!!! A Ikei nie macie niegdzie w pobliżu? Justynka ale ten Twój syn ma spanie, nono. Lubi Olek pizze? Mój STachu to dziwny typek, nie lubi żadnych fast foodów:) Gosia lanie w dupsko, w poniedziałek sama cały dzień i nawet na chwile nie zajrzała??? Brawo dla Kubusia za postepy i fajnie, ze w weekend odpoczniecie. Autor książki Jodi Picoult Kasioleqq sorki, może Cie tym urażę, mam nadzieje, ze nie, ale widać, że teściowa się naprawdę stara, pomaga, kupuje itd., może warto się z nią jakoś dogadać(to mówi ta, która swojej nieznosi, wiem, wiem, ale ja od mojej nigdy w życiu nic nie dostałam Magda oby Michał ładnie pospał i katarek szybko minął. Ja czytałam Browna Kod Leonarda da Vinci, Anioły i Demony i Zwodniczy Punkt, muszę koniecznie wypożyczyć tą nową!!!
  16. Magda nie czytałam jeszcze Zaginionego symbolu, fajne? Ja teraz zaczynam Zielone Drzwi Grocholi. A Miłość nad rozlewiskiem podobała mi się chyba najbardziej z całej trylogii Bez mojej zgody to powieść o 13-letniej dziewczynce, która od urodzenia jest dawcą dla swojej chorej na białaczkę siostry, gdy żądają oddania nerki buntuje się i wnosi sprawę do sądu o prawo do decydowania o swoim ciele. Swietna, wzruszjąca, szybko się czyta A Michałkowi może jakieś inhalacje z soli fizjologicznej? Witamine C, Calcium?
  17. JA nie używałam ani szelek ani chodzika. Przy dziewczynach też nie miałam łatwo, a chwila dla siebie to była rzadkość. Za rączki w ogóle nie prowadzałam (Stasia nie musiałam, bo zaczął szybko sam chodzić, a dziewczynom nawet nie pokazałam takiej opcji poruszania się, bo zwyczajnie nie dałabym sobie rady). Gdy bliźniaczki zaczęły już same pewnie chodzić kupiłam smycze, które zdecydowanie ułatwiły nam ( no może mnie ) życie podczas spacerów i zakupów
  18. kasioleqqAndzia współczuje i Tobie i Stasiowi na pewno bardzo przezywa ze nie moze pojsc do przedszkola, ale juz blizej niz dalej wiec dacie rade:) jeszcze sie przemeczyc:*** buziaki dla Was kochani No właśnie nawet na półmetku jeszcze nie jesteśmy A w ogóle to cześć!!! Fajnie, że możesz liczyć na pomoc mamy i tesciowej, na początku to barzdo ważne. CO do urodzin to mam ostatnio takie samo podejście, ja zapraszam i gości w tym głowa, żeby się dopasować, nigdy naraz wszystkich nie uszczęśliwisz.
  19. I mnie tu wieki nie było!!! U nas nieciekawie, Stasiu na wakacjach nad morzem złamał nogę, do 22-go września gips, zobaczymy jak dalej. Coraz ciężej mi z całą trójeczką, zwłaszcza gdy jesteśmy uziemieni!!! Pozdrawiam cieplutko
  20. Wczoraj skończyłam czytać książkę "Bez mojej zgody"=polecam gorąca, świetna!!! I od razu na gorąco po lekturze obejrzałam film-tez dobry, gdybym nie czytała książki to rzekłabym wręcz bardzo dobry
  21. Hej, 1 września, a mój Stasiu zamiast do przedszkola, to w domu WIem, że smęce, ale smutno mi i ciężko...jemu też... Vercia mocno trzymam kciuki, miło czytać z jaką pasją i zaangażowaniem podchodzisz do swojej pracy, chciałabym, aby moje dzieci trafiły kiedyś na takich nauczycieli. ANielinka impreza w knajpie z muzyką, tańcami, na prawie 100 osób:szok: W ogóle nie mam ochoty iść, to aż do mnie nie podobne Cafe fajnie, że trochę zwolnisz, a z ta sobotą pech Za tydzień Kuba ma urodziny i znowu ***** robimy imprezke, a później przyjeżdża nasz przyjaciel-chrzestny MArysi i już mu zarezerwowliśmy nast. weekend. CO do bajek to w ogóle nic mi nie mów, u nas porażka w tym temacie. A dzisiaj Stasiu rano siedział i oglądał swoje gazetki, a te podeszły i niz gruszki ni z p[ietruszki mu je wyrwały i podarły. No brak słów. Momentami są takie słodziutkie, fajniutkie, ale przy tym złośnice wredne, serio Magda zdrówka dla Miśka, oby nic się nie rozwinęło, daj mu coś profilaktycznie i na pewno będzie dobrze
  22. Cafe dobrze, że się pokazałas Jak imprezka w niedziele?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...