Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Witam wieczornie:) Stasiu wrócił 3-go dnia z przedszkola z katarem, kasłać też zaczyna Po prostu super, siedział od lipca w domu i ani razu nie był chory, a teraz się zaczyna. Przynajmniej wiem, że te choroby to jednak wina przedszkola, on ma alergię na roztocza, w domu staram się jak mogę, aby było ich jak najmniej, a w p-kolu wiadomo, wielki dywan, odkurzany pewnie raz w tygodniu itd Tak mi się wydaje, że to właśnie przez to
  2. Mieliśmy iść na imprezę andrzejkową, ale chyba nie da rady. Jedna koleżanka jest w ciąży, druga nie ma z kim zostawić dziecka, a trzeci znowu nie mają ochoty. Ale chyba pojedziemy z dwoma albo trzema zanjomymi parami do kina i na jakąś kolację, kurturarnie w tym roku
  3. Kasioleqq buzia mi się uśmiecha czytając Twoje posty, naprawdę silna z Ciebie babka i Twoje dzieci powinny być dumne, że mają taką mamę I gratuluje zacięcia w odchudzaniu i ćwiczeniach A makijaż z samego rana, nono, super!!!
  4. cafe82kasioleqq i oby tak dalej masz racje,dbaj o dzieci i o siebie a reszta sie nie przejmuj niech sobie dziad uklada zycie...zobaczymy co mu z tego wyjdzie a co do tej dziewczyny....jest taka stara prawda,ze na czyims nieszczesciu wlasniego szczescia sie nie wybuduje...kwestia czasu! Święte słowa
  5. Agulcia ale u Was ciepło, u mnie 7 stopni, ale dość mocno wieje. Magda nawet sobie nie wyobrażam, co Twoja kuzynka musiała przejść...a teraz już jest wszystko dobrze z Zuzią?
  6. Magda ja wiem, że są ludzie, którzy mają dużo gorzej, mają chore bądź upośledzone dzieci, ja ma zdrowe i tak naprawde codziennie powinnam za to dziękować Bogu. I czasem mi trochę styd, że tak narzekam i narzekam, ale podejrzewam, że każdy kto by zamienił się ze mną na chociażby tydzień rolami, też by tak narzekał A kuzynka zupełnie sama dawała sobie radę?
  7. Agulcia u nas też słoneczko wychodzi, ale czuć mrozek w powietrzu. Popołudniu pójdziemy po Stasia, to się trochę dotlenimy
  8. cafe82nie dolujesz mnie juz ci mowilam dzieki tobie wiem jak bedzie nie ma sie co czarowac jestem realistkanajgorsze,ze z olkiem nie mielismy zadnego problemu karmiac cycem zarlam wszsytko pierwsze mleko modyfikowane bylo ok jedzenie super,nic go nie uczulalo zabkowanie super zadnych chorob no ekstra a teraz ....strach sie bac razy dwa No Stasiu też był mniej problemowy. A laski kolki i to mega, bolesne ząbkowania, ulewanie do 8 miesiąca, do tego sporo chorowały no i są jakie są Życzę CI kochana z całego serca, żeby Julek i Czarek byli najgrzeczniejszymi i najbardziej bezproblemowymi dziećmi pod słońcem
  9. Cafe kurde ja Cię wciąż dołuję. Przepraszam Ale chcąc nie chcąc czytasz moje narzekania już ponad 2 lata i nawet jakbym ci teraz zaczęło sciemniać, ze jest super fajnie i w ogóle, to i tak byś pewnie nie uwierzyła
  10. cafe82andzia mialas cos przeciwbolowego jak wyszlas ze szpitala? musze pogadac z polozna zeby cos mi zalatwila na pierwsze dni Miałam chyba paracetamol, ale w domu już chyba nie brałam. Jakoś szczególnie mi ta rana po cc nie dokuczała, 2 dni po porodzie zostałam już sama z dziewczynami na sali, więc nie było czasu na myślenie o bólu. Po porodzie miałam jakieś 2 tygodnie wysokie ciśnienie i dostawałam Dopegyt chyba. I opuchnięta byłam mocno ze 3-4 tygodnie, nogi jak banie itd.
  11. cafe82andziaOpowiedzcie co było w tym programie, co? Może ktoś ma równie przerąbane jak jadziewczyna ma 9 miesieczne bliznaki maz codziennie wraca kolo 19 itp itd nie ma zadnej pomocy ale nie pociesze sie ty masz gorzej,mo jest jeszcze stachu Jeszcze zależy jakie te bliźniaki są. Jeżeli takie jak moje, to niech się kobieta przygotuje, że z dnia na dzień będzie coraz gorzej
  12. cafe82a u mnie zaczely sie telefony...czy to juz i rady z rodzaju...nie dasz sobie rady,musicie przeniesc sie na jakis czas do rodzicow zaje...
  13. Magda ja wcale nie mogę je niczym zaszantażować, nie ma żadnej rzeczy, która by je do czegoś motywowała lub której by się bały. Dzisiaj mówię: laski sprzątmy klocki i idziemy na spacer. Oczywiście radość, ze spacer, już się porozbierały itd., ale klocki nie ruszone. Powtórzyłam kilka razy, że trzeba najpierw posprzątać klocki, ze ja im pomogę itd. W końcu Zośka zaczęła zbierać, MAryśka w tym czasie ganiała jak dzik, gdy już większość była pozbierana, to je wysypały, Powiedziałam, ze ostatni raz proszę o pozbieranie klocków, jeżeli tego nie zrobią, to nie pójdziemy na spacer. I nie pozbierały, ale za to lamentowały, że nie będzie spaceru. No i nie poszłyśmy, ale to je i tak niczego nie nauczy, bo jutro będzie taka sama akcjaJestem już tak nimi wykończona, że naprawdę przestałam werzyć, iż nadejdzie dzień, kiedy będzie łatwiej. Żyję jedynie chwilą, aż pójdą do przedszkola, wiem, że Panie będa miały z nimi przerąbane, ale szczerze mówiąc to mi to wisi
  14. Opowiedzcie co było w tym programie, co? Może ktoś ma równie przerąbane jak ja
  15. cafe82magda_79cafe82ogladamy ogladamy i sramy w gacie Szkoda, ze nie mohe w pracy obejrzec :( Az taki dramat? no jeszcze by chciala telewizor w pracy
  16. anielinkaAmelka wstała o 10.20 :)) A mi raczej ta woda się nazbierała, bo tez mam taką małą bańke i rwie już powoli, zaraz jakąś maścią musze nasmarować...nosz ku*** co za gófffno, dobrze że już jutro ten rezonans i może coś wykaże A moje poszły na drzemkę:) Niech noga przestanie szybko boleć
  17. anielinkaOglądacie może DDTVN..właśnie jest mama 9-cio miesięcznych bliźniaków, która czuje się niespełniona, zmęczona itd....no i pomyślaąłm sobie o Andzi Ja od pół godziny walcze ze sprzątaniem klocków, żeby pójść na spacer, przed chwilą Zośka wysypała całe swieżo pozbierane pudło-spaceru nie ma, nosz kurde molek
  18. Anielinka oby to jednak nie była woda O której Amelka poszła spać?
  19. cafe82anielinkaWitam!Wiecie że Amelka jeszcze śpi, a ja wstałam pół godziny temu chyba wszystko przez ta okropna pogode, leje, jest ciemno jak cholera pewnie Amelka myśli że jest jeszcze noc anielinka prosze cie....nie denerwuj ciezarnej I mnie też nie I nie zganiaj tego na pogode, u nas tez typowy listopad, a cała trójka od 6-tej na nogach W dodatku ze 4 pobudki w nocy
  20. Magda ojejciu ale pechozol, coś P. jest mocno podatny na kontuzje I pewnie ciężko będzie mu zrezygnować z grania Pozdrów go serdecznie!!! A fotkę zrobię w wolnej chwili:) Stasiu z p-kola bardzo zadowolony Z basenu też Próbujemy go uczyć pływać, ale jeszcze ze 2-3 razy i wykupimy mu na pewno instruktora
  21. Cafe jak będziesz w szpitalu, to K. zdąży wszystko posprzątać, zoboaczysz U mnie było tak samo, Kuba robił rzeczy, o które bym go nawet nie podejrzewała, łącznie z myciem podłóg na kolanach:)
  22. Cafe 2 tygodnie Niesamowicie szybko ta Twoja ciąża przeleciała A Ty oczywiście odpoczywaj, syf nie zając nie ucieknie:) Albo inaczej: Robota nie h..., postoi nawet tydzień:)
  23. Magda ale Cię t. miło zaskoczyła, super. Ja tak jak Anielinka w kwestii gotowania mogę liczyć tylko na siebie:) Czasem jedynie dostajemy jajka albo kurczaki od mojej babci no i mięcho, które upoluje mój mąż robi zawsze tesciowa. I super, że u Michałka wrócił apetyt, przynajmniej nei będziesz się już stresować. @ przylazła? Gosia zdrówka dla babci!!! A Kubuś z kim teraz zostaje? Fajnie, że weekend wolny, chociaż pewnie będziesz mędzić, że Ci się nudzi Anielinka termin na rehabilitacje masakra. Stasiu, gdyby nie znajomości, zaczął by swoją od kwietnia. Masakra Agulcia na boku, czyli na naszym prywatnym wątku, na którym piszemy o bardziej intymnych rzeczach albo obgadujemy nasze teściowe
  24. Kasioleqq każdy Twój kolejny post jest coraz bardziej optymistyczny, widać, że CI ciężko, ale dasz sobie radę, a R. to kawał świni i na każdym kroku pokazuje jaki z niego gówniarz, który absolutnie nie dorósł do roli męża i ojca. A ta jego nowa narzeczona musi być podobna do niego, nie wiem jak można się związać z facetem, który zostawił kobietę z dówjką malutkich dzieci, w dodatku na kilka dni przed porodem. JA mam dwie koleżanki, które zostały same z dziećmi i obie po jakimś czasie ułożyły sobie życie od nowa, Tobie też na pewno się uda!!! Fotki super, Ty wyglądasz ślicznie, Kornelka słodziutka, a Kacper robi się bardzo podobny do Ciebie, buzia od nosa w dół to Twoje ksero normalnie:)
  25. Cześć, a no cisza. Ja wczoraj padłam po pizzy, wykończył mnie ten basen, tak o jest jak człowiek raz na ruski rok się za jakiś sport weźmie:) Wczoraj nikomu nie odpisałam, więc postaram się to teraz zrobić, o ile zołzy pozwolą, bo są od rana bardzo absorbujące
×
×
  • Dodaj nową pozycję...