Skocz do zawartości
Forum

sel85

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez sel85

  1. sel85

    Grudniówki 2016

    Fajnie że nas jest dużo, przynajmniej jest co poczytać. Ja miałam pauzę ponad tydzień. Zdychałam, nie mogłam jeść, nie mogłam się ruszać, nie mogłam spać. Teraz jest lepiej, nie dobrze, ale już lepiej. Wyciszyłam się trochę, podchodzę na spokojnie do tematu. No i w czwartek mam usg, czekałam na nie 2 tygodnie i wczoraj się dowiedziałam że lekarz nie daje opisu od razu tylko czasem trzeba czekać na wynik z tydzień. No litości, jakie to durne, najpierw poszłam na wizytę, było macanko i skierowanie na usg, czekałam 2 tygodnie na usg w innym gabinecie i u innego lekarza. Wynik z tego usg będzie najpóźniej za tydzień, muszę się zapisać znowu do mojego lekarza na wizytę. Nie wiem czy w ogóle coś uda mi się zobaczyć na tym usg, nie wiem czy lekarz mi coś powie. Jestem znudzona postępowaniem lekarzy na nfz. Dodatkowo na nfz zrobiłam tylko morfologię, glukozę i mocz, a reszta zaznaczonych (hcv, hiv,toxoplazmoza) jest odpłatna 66 zł. U poprzedniego lekarza wszystkie te badania mi finansował nfz. A jak było u Was? Płaciłyście za te badania? Na badania poszłam na czczo, ale wyjście z domu zajęło mi okropnie dużo czasu, nie mogłam się odkleić od muszli klozetowej. Mam nadzieję że wszystkie moje dolegliwości nie pójdą na marne, że nie cierpię bez powodu, że czeka na mnie widok słodkiej fasoleczki z cudownym serduszkiem, bijącym z całych sił. Ostatnio czytałam że w ciąży z pustym jajeczkiem również występują te same objawy ciążowe co w ciąży z pięknie rozwijającym się zarodkiem.
  2. sel85

    Grudniówki 2016

    Dziewczyny, nie panikujemy, co ma być to będzie. Nawet ja się ogarnęłam mimo że lekarz mnie nastraszył. Mnie objawy ciążowe uspokajają jakoś. Choć dziś wymiotuję wszystkim co włożę do buzi to sobie tłumaczę że to dobry objaw. No i nadal nikomu nie powiedziałam, w razie czego nie będę musiała nikomu się tłumaczyć z tego co i dlaczego. Każda ciąża jest inna, poprzednio była okropnie głodna od pierwszych tygodni, jadłam niesamowite ilości, nie wiem gdzie mi się to mieściło, no i nic mi nie szkodziło. A teraz nie mogę zjeść normalnej porcji, żołądek mnie boli, mam wzdęcia i od razu rozwolnienie od większej ilości jedzenia. W ogóle chodzę jak pijana, nie mogę spać bo kręci mi się w głowie i mnie mdli. Najczęściej wpycham bułkę z masłem albo szałowo bo z żółtym serem. Nie mogę połknąć mojego chlebka razowego, mam problem z mięsami.
  3. sel85

    Grudniówki 2016

    Gosia, dużo spokojniej, nie mam czasu się martwić, albo śpię, albo zdycham na kanapie, czasem przytulę sedes. Czas leci, dziś nie plamiłam. Nie chcę się powtarzać, pewnie już pisałam o tym przesądzie. W ciąży z synem kobieta ma większą odporność, a nosząc córkę mniejszą odporność. W pierwszej ciąży ani razu nie chorowałam, koleżanki w pracy chodziły obsmarkane zimą a ja nic. Zawsze się zarażałyśmy po kolei, nie było opcji żeby kogoś z pokoju ominęło. Urodziłam synka. Znacie jeszcze jakieś wróżby na płeć?
  4. sel85

    Grudniówki 2016

    Ostatnio miałam różowy śluz, a dziś brązowy. Czytałam że brązowy śluz często występuje po badaniu ginekologicznym i usg dopochwowym. Miała któraś z Was takie coś?
  5. sel85

    Grudniówki 2016

    Asia, co ciekawe ta dziewczyna chodziła do lekarza, porobiło jej się coś z głową, najpierw wkręciła sobie ciążę a potem nie wiedzieć dlaczego kontynuowała kłamstwo. Mąż odprowadzał ją pod drzwi gabinetu (ni mógł wejść do środka, lekarz na nfz nie pozwalał), nie wiem co ona temu biednemu lekarzowi mówiła. Mężowi powiedziała że musi mieć zrobione cc, że ma zgłosić się konkretnego dnia do szpitala. Ale kilka dni przed terminem psycha jej siadła i zasłabła na spacerze. Pogotowie zabrało ją do szpitala i tam lekarz mężowi powiedział że nie jest w ciąży.
  6. sel85

    Grudniówki 2016

    Obiecuję już nie panikować, może rzeczywiście lekarz się nie poznał, w sumie nic nie jest jeszcze przesądzone. 12 maja zobaczymy co mi inny powie, może ma lepszy sprzęt, lepiej się zna. Bez konsultacji nie dam sobie wmówić że to koniec. Mam mdłości, tkliwe piersi i jestem nieustannie zmęczona, mogę spać całą dobę. Znałam kiedyś dziewczynę która miała ciążę urojoną, miała wszystkie objawy, nawet brzuch jej urósł. Wydało się 3 dni przed planowanym cc bo zasłabła, zabrało ją pogotowie i lekarz w szpitalu mężowi powiedział że ona nie jest w ciąży. Cała wyprawka dla niemowlaka kupiona, czekali tylko na poród. Tak więc objawy ciążowe nie są dla mnie do końca potwierdzeniem ciąży.
  7. sel85

    Grudniówki 2016

    @ miałam 02.03., teoretycznie mam cykle po 31-32 dni, ale zdarzały się nawet 36 dni. Spodziewałam się dostać @ 02.04. najwcześniej, zrobiłam test 5 wyszedł negatywny, kolejny test 8 kwietnia wyszedł negatywny, choć mi się wydawało że widzę tam cień drugiej kreski. Trzeci test zrobiłam 12 kwietnia i już była widoczna druga kreska. Dlatego lekarz stwierdził że ciąża może być młodsza niż nam się wydaje. W poprzedniej ciąży (cykle równe 28 dni) zawsze wiek mojej ciąży był o 2 tygodnie młodszy niż wynikało to z @, dlatego w 6 tygodniu lekarz mnie odesłał bo nie było widać serduszka, w 8 tygodniu już spokojnie zobaczyłam serduszko. Dlatego w tej ciąży nie chciałam iść przed 8 tygodniem na usg. Jak o tym spokojnie myślę to nie jest źle, ale po tym co lekarz mi powiedział to mi się zrobiło smutno. Jak usłyszał że pojawia się u mnie różowy śluz to stwierdził że w ciągu 3 tygodni się samo rozwiąże, albo zobaczymy coś na usg albo mam przyjść jak coś się zmieni.
  8. sel85

    Grudniówki 2016

    Jestem po wizycie, lekarz bardzo miły, ale w gabinecie nie zrobił usg tylko dał skierowanie do innego gabinetu na usg lub zaproponował u siebie prywatnie (koszt 130 zł). Wróciłam wściekła do domu, na niz. Najbliższy termin 12 maja, prywatnie już w poniedziałek. Na szybko dowiedziałam się gdzie przyjmuje inny lekarz który wiem że na 100 procent ma usg, wbiłam się w kolejkę i udało się zrobić badanie. Tylko że pęcherzyk jest malutki i nie widać nic więcej, lekarz kazał przyjść za 2-3 tygodni na kolejne usg, albo będzie coś więcej widać, bo ciąża jest młodsza niż się nam wydaje, albo już nic nie będzie widać. Wszystko to nie brzmi obiecująco, tak szczerze to nie wiem czy coś z tego będzie. Zapisałam się na tego 12 maja, co ma być to będzie, ale tak mi jakoś przykro jak posłuchałam lekarzy.
  9. sel85

    Grudniówki 2016

    Asia, teściowa marzy o wnuczce, wnuka uwielbia ale liczy na wnuczkę. Sama ma 3 synów, bardzo chciała córkę, ale się nie udało. A mi jest to obojętne czy to będzie chłopiec czy dziewczynka. Olcia, Groszkowa, albo teściowa ma zadatki na wróżkę, albo mąż puścił cichaczem farbę. Nie powiedziałam nikomu, tylko koleżance która popilnuje mi jutro dziecka jak wejdę do gabinetu ginekologa. Uważam że przed pierwszą wizytą u lekarza nie można być niczego pewnym. Jak ja Wam zazdroszczę tych udanych wizyt, już się nie mogę doczekać swojej, niepewność mnie dobija. Ale się dziś obudziłam rześka, wysprzątałam całe mieszkanie, energia mnie rozpierała. A ok. 16,00 zrobiłam sobie drzemkę, obudziłam się z porannymi mdłościami po 17,00, to kara za leniuchowanie w dzień. Ja w poprzedniej ciąży około 12 tc zmniejszyłam w pracy ilość godzin z 8 dziennie do 5,5, przeniosłam się na popołudnie i codziennie przed pracą robiłam godzinną drzemkę, bo nie mogłam wytrzymać na kręgosłup tyle godzin i byłam taka zmęczona nieustannie że mogłam spać całą dobę. Asiusxx, ja też nienawidziłam swojej pracy, a właściwie pracę lubiłam tylko nie szefową i całą atmosferę w pracy. Wcale nie żałowałam że poszłam na zwolnienie, mimo że teraz jestem bezrobotna. Czasem nie warto się męczyć w złym miejscu. Rzenka, ja poprzednio miałam tylko raz krzywą cukrową około 28 tc z tego co pamiętam, ale dlatego że cukier przy pierwszych wynikach był w normie. Muszę zastosować Twoją metodę z odnoszeniem zabawek. Ja na razie mam gorszy problem niż porozrzucane zabawki. Małemu się ulewa, a potem łapkami rozciera to po całej podłodze, takie orzełki sobie robi. Trzeba mieć refleks i szybko wycierać podłogę. Gosia, zgłupiałabym i szukałabym opinii trzeciego lekarza, w sumie skąd wiesz który się myli.
  10. sel85

    Grudniówki 2016

    Moja teściowa ma czuja, dziś zadzwoniła zapytać czy coś się ma na rzeczy bo jej się śniło że czesałyśmy małej dziewczynce włosy.
  11. sel85

    Grudniówki 2016

    Millusia, w grudniu Pierworodny skończy rok i 4 miesiące, ale liczę że dam sobie radę, mały jest wyjątkowo grzecznym i bezproblemowym dzieckiem, tylko okropnie zazdrosnym o inne dzieci, taki urodzony jedynak. Bardziej się boję że po porodzie znowu będę się tak źle czuła psychicznie. PeggiSu, biedna jesteś, musi być Ci bardzo ciężko z potrzebującym maluchem. U mnie odwrotnie, pierwszy dzień po powrocie ze szpitala mały spał w wózku w naszej sypialni, a od drugiego dnia śpi sam w swoim łóżeczku, w swoim pokoju. Bardzo chcę żeby drugi maluch po prostu do niego grzecznie dołączył. Meggiii, nie panikuj, każdy z nas kiedyś w 6 tygodniu był pęcherzykiem i jakoś wyrośliśmy, bądź dobrej myśli. Małgocha, ja nie boję się zapeszania tylko nie chcę żeby otoczenie wiedziało o nieudanych próbach, nie chcę litości. No a ludzie z pokolenia moich rodziców krzywo patrzą na takie rozpowiadanie za szybko, dla nich do końca 3 miesiąca można by poczekać. Rzenka, ja nie znoszę tego bałaganu, jeden mikroczłowiek zajął mi cały salon, wszędzie leżą klocki. Mam ochotę eksmitować go i jego klocki do dziecinnego pokoju. U mnie objawy ciążowe są podobne do przeziębienia połączonego z grypą żołądkową. Boli głowa, ogólne zmęczenie, senność, słaba kondycja, katar, mdłości, problemy żołądkowe. BylebyByłoDobrze, mój synuś nie ma dla mnie tyle litości, gotowałam mu zupkę, wąchałam gotujące się warzywa aż mi wnętrzności wywalało na lewą stronę a on po prostu stwierdził że nie będzie jadł, nie bo nie dobre. Taka byłam wściekła.
  12. sel85

    Grudniówki 2016

    Groszkowa, cukier to pewnie nie, ale na zwykłą morfologię nie chodziła na czczo. Ja się zamierzam mojego lekarza zamierzam pytać, bo głodna rano mam zawroty głowy i mdłości, a wiadomo że na badania będę chodziła z maleństwem w wózku. Ja w poprzedniej ciąży dużo przytyłam, bo jak byłam głodna to mnie mdliło a jak skończył się etap mdłości to robiło mi się słabo. Potrafiłam się obudzić o 4 rano i nie móc zasnąć aż czegoś nie zjem, jak zjadłam to spałam do 10, jak nie zjadłam to już nie zasnęłam. Mam od rana żołądek w gardle, a tylko gotuję niemowlakowi zupkę warzywną, zapach mnie zabija. Mam dylemat z witaminami dla ciężarnych, w poprzedniej ciąży brałam od 2 trymestru, potem w szpitalu piguły mnie skrytykowały że niepotrzebnie, że to tylko napędza wagę płodu. Może coś w tym jest bo Pierworodny ważył 4460g, co prawda urodził się w 41 tc, ale to i tak sporo. Nie odżywiam się zbyt dobrze, po prostu w ciąży niektóre rzeczy mi smakują a inne odpychają. Przyznam się że w ciąży zjadłam masę zupek chińskich, których normalnie nie znoszę i nie jadam nigdy, cukierków takich galaretka bez czekolady, wybierałam cytrynowe żeby były mega kwaśne, normalnie aż mnie zęby bolą jak je widzę. Podziwiam kobiety odżywiające się zdrowo w ciąży. Gosia, wcale się nie dziwię że nie opowiadasz nikomu, ja też wolę trzymać tajemnicę dla siebie. Poprzednia moja ciąża była udana, ale teraz sama się z siebie śmieję, chciałam coś uzyskać od szefowej to powiedziałam jej w 6tc, byłam po 1 wizycie i widać było tylko pęcherzyk. Do 8tc wiedzieli już wszyscy bo rodzicom sami powiedzieliśmy, no a moja szefowa opowiadała wszystkim na prawo i lewo. Wtedy była totalnie nieświadoma że serduszko może przestać bić, że maleństwo może się przestać rozwijać, że pęcherzyk może być pusty. Nie przyszło mi do głowy że 2 kreski na teście mogą nie skończyć się dzidziusiem. Ja też najchętniej chodziłabym do dwóch lekarzy żeby mieć pewność że ten się nie myli. Kiedyś poszłam do lekarza który znalazł mi nadżerkę której żaden inny lekarz nie widział.
  13. sel85

    Grudniówki 2016

    Mojej bratowej lekarz powiedział że na badanie w ciąży nie chodzi się na czczo, ja chodziłam głodna i cierpiałam bo nikt mi tego nie powiedział. Lu-cyferka, też byłam w takiej ciąży urojonej, miałam czuja że się udało a testy mi zaprzeczały. Dopiero trzeci test po 10 dniach ciąży urojonej był dodatni. Mój sposób na mdłości to jedzenie, poważnie, jak coś zjem to mdłości odpuszczają, ale tą metodą musiałabym jeść cały dzień. PeggiSu, też czuję się inaczej niż przy pierwszym dziecku, pierwsze kocham najbardziej na świecie, nie wyobrażam sobie kogoś innego tak kochać. Dlatego chciałam mieć przynajmniej jeszcze jedno dziecko żeby nie rozpieścić tego doszczętnie, boję się że będzie takim rozbestwionym jedynakiem. Bardzo chcę zostać grudniową mamą, ale jak się nie uda to podchodzę już spokojniej, wiem że mam chociaż jedno dziecko. W pierwszej ciąży chodziłam jak z jajkiem, teraz też czasem zapominam o Nowym. Zresztą Pierworodny ma w nosie czy mnie mdli, czy mam ochotę wstawać w nocy podać smoczek. Tak jak Miluusia jestem spokojniejsza bo już wiem co mnie czeka. Nie pobiegłam od razu do lekarza, czekam aż do skończonego 8 tygodnia, wcześniej i tak nic lekarz nie widzi i każe przyjść zaraz znowu. Co do fotek to na NFZ nie dają, ale nie szkodzi, i tak z pierwszej ciąży nie mam porządnego zdjęcia, wszystkie były upiorne, aż się bałam że dziecko będzie takie paskudne jak na zdjęciach. Monia, witamy, a wolałabyś urodzić w styczniu czy w grudniu? Gosia, witamy i trzymamy kciuki żeby tym razem było dobrze. Ostatnio przeczytałam że w ciąży na wzdęcia mogę pić koper włoski, no i brać espumisan, zamierzam wypróbować bo nie mam ciążowego brzucha tylko okropne wzdęcia co wieczór. A jak wy sobie radzicie z tym problemem? Dziewczyny jak ja wam współczuję tych zastrzyków, nie wiem czy dałabym radę sama sobie wbić igłę. Asia, ciesz się tego jednego, bliźniaki są słodkie w teorii, w praktyce to mega wyzwanie.
  14. sel85

    Grudniówki 2016

    Millusia, moje testy też nie były od razu dobre. Po 2 dniach od spodziewanej miesiączki test był negatywny, po 6 dniach mąż mnie wyśmiał że mam zwidy bo dla mnie tam był cień drugiej kreski, po 10 dniach od spodziewanej miesiączki były 2 kreski. Ego, mnie muli od soboty, ale nie wymiotowałam ani razu.
  15. sel85

    Grudniówki 2016

    Millusia, ciężarne nie mogą pracować na nocną zmianę. Ja pracowałam na umowę zlecenie jak zaszłam w ciążę, ciężarne na umowę zlecenie też nie są chronione, ale jeśli umowa zlecenie trwa w momencie porodu to należy się zasiłek macierzyński, a zwolnienie lekarskie zaczęte podczas trwania umowy można było ciągnąć aż do porodu mimo wygaśnięcia umowy ale bez późniejszego zasiłku macierzyńskiego. No ale zawsze należy się 1000 zł zasiłku dla każdego, nawet nie zarejestrowanego jako osoba bezrobotna, na które ja tym razem liczę. W razie czego to obie wylądujemy na tym 1000 zł dla każdej ciężarnej (ja na pewno). Olcia, mi na wszelkie choroby pomaga duża ilość snu. Ja bym poszła na wizytę do gina, przeziębienie by mi nie przeszkodziło. Ja mam wizytę w piątek. Malgocha, wizytujemy tego samego dnia, to moja pierwsza wizyta, stąd mój ogromny stres i duże oczekiwania. Bardzo liczę że zobaczę śliczne, bijące serduszko. Goście załatwieni. Oni mają córeczkę 2 tygodnie starszą od mojego synka, dzieciaki się słodko zapoznawały. Dziewczynka ma 9 miesięcy i podtrzymywana chodzi, już nie wspomnę że to wcześniak. Mam świetny humor, zadzwoniła do mnie znajoma wczoraj pochwalić się że jest w ciąży, termin ma na październik ale to bliźniaki więc pewnie urodzą się wcześniej. Tak się ucieszyłam, najlepsza wiadomość jaką mogłam otrzymać, starali się 6 lat, udało się przez In vitro. Jak u mnie będzie wszystko dobrze to będziemy miały dzidziusie w tym samym wieku.
  16. sel85

    Grudniówki 2016

    Asia, no to trzymamy kciuki za pierwsze bliźniaki :)
  17. sel85

    Grudniówki 2016

    Eewelaa, szkoda, ale nie martw się, próbuj dalej a w końcu się uda. 2dwójeczka, ja dziś miałam dopiero pierwsze porządne mdłości. Tłumaczyłam sobie że każda ciąża jest inna i tym razem mi się na pewno upiecze i nie będą mnie nękały żadne przypadłości ciążowe. W poprzedniej ciąży miałam tak samo jak Ty, a moim największym koszmarem były autobusy pełne śmierdzących ludzi.
  18. sel85

    Grudniówki 2016

    A no i mąż zaprosił na jutro na 15,00 znajomych, dziś wróci w nocy, a jutro od rana idzie na 8 rano na mszę, a potem kawa u babci, jak wróci o 12,00 to będzie cud. W domu syf, a oni pierwszy raz odwiedzą nas w nowym mieszkaniu. Do tego zrobię ciasto, mięsko i dwie sałatki. Nawet wykonalne, gdyby nie niemowlak który nagle nauczył się pełzać i prawie zjadł karmę dla rybek (zdąrzyłam zanim udało mu się polizać pudełko).
  19. sel85

    Grudniówki 2016

    Jestem chodzącą bombą, wszystko mnie irytuje, no wszystko. Maluch w nocy budził się milion razy, ja jestem zmęczona i śpiąca całymi dniami, chciałam wypocząć i położyłam się przed 22,00. No ale co z tego skoro maluch postanowił wyć całą noc. Teraz siedzę zdechła, głowa mi pęka, muli mnie okropnie, piję wodę z cytryną i czekam aż przejdzie, do tego na papierze toaletowym zobaczyłam różowy śluz. Szkoda że nie można tak łatwo i szybko mieć dzidziusia, bez tego całego zamieszania dziewięciomiesięcznego.
  20. sel85

    Grudniówki 2016

    Tak się cieszę za każdym razem jak piszecie o serduszkach, o zdrowych maluszkach, naprawdę podnosicie mnie na duchu. Ewelineska, mi lekarz powiedział że po cc trzeba poczekać minimum pół roku, dlatego ja czekałam celowo tylko siedem miesięcy. Straszna historia, popłakałam się, nie wiem co bym zrobiła jakby mój synek umarł (ma 8,5 miesiąca), tak Ci współczuję.
  21. sel85

    Grudniówki 2016

    Ja mam mieszane uczucia po domowych testach, bo termin planowanej miesiączki miałam na 2 kwietnia, 5 kwietnia była jedna kreska, 8 kwietnia był cień cienia drugiej kreski no i 12 kwietnia porządne 2 kreski. Dlatego ciężko mi uwierzyć że jest wszystko w normie. A czuję że dziecko to ja chyba mam w żołądku albo połknęłam kamień, no i że tak powiem mam ciągle rozwolnienie. U mnie w poprzedniej ciąży też tak było, wszystkie dziewczyny z forum leczyły zaparcia a ja całą ciążę latałam do wc 3 razy częściej niż przed. Czuję się przeziębiona, ale nie jestem, u mnie taki stan utrzymywał się całą poprzednią ciążę. No i nowość u mnie - śledzie w pomidorkach, jem z zapałem. Za tydzień w piątek wizyta, w życiu się nie doczekam. A naczytałam się ostatnio tyle że mam stracha. Najśmieszniej będzie jak lekarz nie zechce mi zrobić usg, a ja tak czekam na widok maleństwa. Bardzi się cieszę że dołączają nowe mamusie, w ggrupie raźniej. Ja mam z jednej strony ochotę powiedzieć wszystkim, a z drugiej strony nie mam ochoty słuchać komentarzy i rad. Czuję że będzie krytyka bo termin porodu byłby rok i 4 miesiące po poprzednim cc. Mam ochotę żeby wszyscy zostawili mnie w świętym spokoju i żeby nikt ode mnie nic nie chciał.
  22. sel85

    Grudniówki 2016

    Małgocha88, ja też myślę że na początku to nie jest ważne na którym boku się śpi. Poprzednio dzidziuś sam mnie uczył jak mam spać, jak się położyłam na nie tym boku to tak zawzięcie mnie kopał aż zmieniłam pozycję. A on lubił jak spałam na prawym boku bo sam był ułożony z lewej strony brzucha i go uciskałam leżąc na lewym boku. Rzenska, nie wkręcaj sobie, bo jak Ty tak piszesz to ja się zaczynam też martwić o siebie (ja też nie mam objawów ciążowych). Dopóki lekarz nie stwierdzi końca to nie jest koniec.
  23. sel85

    Grudniówki 2016

    Choco, bardzo Ci współczuję, tyle razy się nie udało że teraz musi już być dobrze. Dziś byłam na imprezie rodzinnej, nasłuchałam się jak to ładnie mi w tym kolorze sukienki, no i w ogóle. A tak naprawdę to nikt nie wie dlaczego wyglądam lepiej niż zwykle, mam swoją małą słodziutką tajemnicę. Ja też bardzo chcę żyć tak jak do tej pory, nie myśleć cały czas że jestem w ciąży, wtedy czas się bardzo dłuży. W poprzedniej ciąży miałam okropny apetyt, niektóre rzeczy smakowały jak papier (np. słodycze) a niektóre były boskie (np. mięso, zupa pomidorowa, czerwony barszczyk). Nie mogłam się opanować, jadłam i jadłam i tyłam. Skończyłam na +25 kg, a 10 dni po porodzie miałam równo -20 kg i torbę z brzucha jak u kangura. Byłam na chrzcie, a tam 3 dziewczyny niedługo po porodzie, szczupłe, ani śladu po ciąży, a jedna miała bliźniaki. Nie wiem jak to robią, ale ja też tak chcę. To mierzenie temperatury to podobno ma być takie codziennie rano, o tej samej porze, zanim się wyjdzie z łóżka, no i w pochwie albo w odbycie. To ja nigdy tego nie mierzyłam, a zwyczajnie mierzoną temperaturę miałam normalną 36,6 i byłam w ciąży. MyDream, no widzisz, nie ma co panikować, wszystko się układa, szkoda było stresu.
  24. sel85

    Grudniówki 2016

    Agulas, fajnie masz, może starszaki się włączą w opiekę nad maleństwem i będzie Ci łatwiej. To życzę wymarzonego chłopca. MyDream, ja też trzymam kciuki żebyśmy wszystkie dostały swój grudniowy prezent, żeby żadna z nas się nie wykruszyła. 2dwójeczka, nie jesteś jedyna, u mnie też waga podskakuje mimo braku powodów. No ale ja jestem normalnie grubaskiem to kilo w tę czy w tę nie sprawia że ktoś uzna że jestem w ciąży. Tylko na twarzy widać że wyglądam inaczej, bije blaskiem.
  25. sel85

    Grudniówki 2016

    MyDream , Choco ma chyba rację, coś tu nie ga z tym badaniem, nie załamuj się tylko sprawdź wszystko u lekarza. Choco, witamy :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...