Skocz do zawartości
Forum

KO2

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KO2

  1. Olita88, Dzięki za odp. No właśnie ja się czuję całkiem, całkiem (no dobra oprócz bólu w żebrach i co jakiś czas jakiś duszności w klatce piersiowej) i chciałabym aby tak zostało. Ja też na początku trochę jak Matka Polka - że dn i w ogóle ale teraz to już trochę wymiękam bo wiadomo najważniejsze aby wszystko poszło sprawnie i dzieci wylądowały po te stronie zdrowe. Ja sobie na początku ciąży obejrzałam na You Tube poród dn trojaczków (1 główkowo, 2- nóżkami, 3-główkowo), to był amerykański filmik gdzie można było dokładnie wszystko zobaczyć razem z porodem łożyska - i jak sobie pooglądałam to w sumie stwierdziłam że jak tamta mama może 3-kę to ja mogę 2 ;) Co do szyjki to nie tylko jedyna przesłanka - dzieciaczki mogą się nie tak ułożyć wiec wtedy nie ma przebacz .... mój lekarz mów że wystarczy że jedno będzie główkowo i można dn bo wtedy lekarze wiedzą że drogi rodne mamy są w porządki i dziecko potrafi "przecisnąć" wszystkie części swojego ciałka. No ale zobaczymy jak to będzie - jeszcze trochę czasu jest ....
  2. Gosioolek, Są przesłodkie, co by człowiek od razu poprzytulał .... JJ2015, Nie żebym się znała czy praktykowała ale podobnie jak Monis79 tak mi przeszło na myśl (jako że teorii trochę liznęłam - Tracy Hogg zalecana przez Niezwariuje) że to kolki. W książce jest napisane że długi płacz o tym samym czasie co dnia może właśnie być tym spowodowane. Ale jak mówię ja tylko z teorii jestem obryta ;) .... No dobra co do wesela to zobaczymy, tak najbardziej to się boję samej podróży i tego że będę 300km od mojego lekarza i szpitala. Zobaczymy co u maluchów słychać w poniedziałek bo mam wizytę no i zapewne zrobię sobie jeszcze kontrolne przed samą imprezą. Jak będzie jakiekolwiek przeciwwskazanie (a mój lekarz też z tych co dmuchają na zimne, chociaż na początku wydawało się taki że to taki "luzak" co potem się objawiło że on nie "luzak" tylko bardzo spokojny i opanowany) to najważniejsze są dzieci.
  3. Cześć dziewczyny, Jakiś czas temu wpisałam się na forum ale jakoś wyszły wakacje, potem odwiedziny, trochę zwariowane dnie i nie było okazji pisać... ale przeczytałam wszystko :) teraz już chyba trochę spokojnie jest - chociaż widzę że na forum też spokojnie od 2 dni :) Od ostatniej wizyty na forum dowiedziałam się że będę mamą chłopca i dziewczynki i że wg. USG połówkowego wszystko jest w porządku .... Olita88- w którym tygodniu byłaś na weselu? Ja mam wesele w moim 30 tygodniu, 300km od domu a na dodatek jestem świadkową i być MUSZĘ bo to moja siostra wychodzi za mąż .... chciałabym trochę się pobawić (w przeciwieństwie do wyobrażeń mojego męża który widzi mnie w pozycji siedzącej królowej angielskiej machającej do wszystkich w okół) no i pytanie czy 30-tydzień to czy jakaś szansa na zabawę i dobrą kondycję jest czy raczej nie? (to może pytanie do bardziej doświadczonych) No i drugie pytanie - czy wiecie jakie są przesłanki wypisania skierowania na cc? czy ciąża bliźniacza wystarczy ? czy jednak jakieś inne "sytuacje" też muszą wystąpić ? 25 tydzien, 2K2O
  4. Cześć, Chciałabym się przywitać i dołączyć do waszego forum. Jestem obecnie w 17 tygodniu ciąży bliźniaczej DKDO. Udało mi się przeczytać forum od samego początku - trochę to zajęło ale było to niczym czytanie wielkiej księgi wiedzy :). Jestem na zwolnieniu od dwóch tygodni (rozwarstwienie kosmówki, polip, na dodatek zaliczyłam szpital z tzw. kolką nerkową) a na wczorajszej wizycie lekarz stwierdził, że mam już do końca ciąży "dać sobie spokój z pracą", więc jest trochę zdołowana - chociaż jak czytam forum to mi się humor poprawia. Aha na razie wiem, że jedno z dzieci to chłopak - drugie wielka niewiadoma. Mam nadzieje że przyjmiecie mnie do swojego grona :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...