-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ism
-
Mój mówi, że będzie od początku do konca. Doceniam chęci, ale nie wiem czy rzeczywiście da rade :) Imię - mamy kilka typów, ale ostatecznie decydujemy po porodzie, zobaczymy, ktore bedzie pasować :) A co do pogody to ja szczerze mowiac lepiej znosilam te upaly, co przez kilka dni byly. Było mi gorąco, ale poza tym super. A teraz jak slonca nie ma, jest deszczowo i wietrznie, to jakoś taka osłabiona, przemęczona sie czuje. Wystarczy, ze troche sie pokrece po domu, umyje troche naczyn i juz opadam z sił i musze sie połozyc :/ czekam wiec znow na 30 stopni :P
-
Już po wizycie u gina, z dzidzią wszystko dobrze, nic jej nie urosło, nadal dziewczynka :) 891g, chyba 21,5cm o ile dobrze zrozumialam z tych skrótów :) Ale poza tym to srednio fajnie bylo, mąż jakis taki dziwny z pracy wrocil, ledwo co sie odzywał, zmuszal sie do usmiechu a jak spytalam raz czy dwa czy cos sie stalo to tylko spojrzal i powiedzial ze nic. Troche mi humor zepsul przed, w trakcie i po wizycie. Nie oczekiwalam nie wiadomo jakiej radosci ale tego tez nie chcialam. Juz wolalabym pojsc sama, nie zmuszalam go przeciez.
-
A ja sie wyspałam i teraz tylko odliczam godziny do wizyty u ginekologa o 16.30. Pierwszy raz idziemy razem z mezem, juz nie moge sie doczekac :) oby bylo wszystko dobrze!
-
Truskawki i czereśnie, pycha :) i banany, to takie ulubione owoce ostatnio :) moglabym jesc je caly czas. A tak spojrzalam w karte ciazy, zwazylam sie teraz i wychodzi mi ze 8kg od poczatku ciazy mi przybyło. Czy to nie za duzo aby? A raczej sie nie objadam.
-
Tak was czytam i też się trochę dziwie, ze tyle z was dodawalo tą cytrynę. W moim laboratorium dostalam kartke z wytycznymi co i jak i był zakaz jakichkolwiek dodatkow do glukozy, w tym cytryny. Nie wiem wiec, skad szał na cytryne, a moze to moje laboratorium jakies zbyt surowe zasady wprowadzil? A glukoza w aptece, z 4zl tylko kosztuje, wody nie musialam kupowac. Badanie na czczo. A wy wszystkie po 2 i 3h po wypiciu robilyscie? Bo ja po 2h tylko.
-
Moja tez nie daje o sobie mocno znać, póki co tylko czasem delikatne ruchy i puknięcia, ale zawsze coś. Lekarz mówi, że to nic niepokojącego i jeszcze zacznie szaleć, tak więc się nie martwie :)
-
O, ja miałam dzis test obciazenia glukoza, wypic sie dało bez wiekszego wysilku, ale ze na pusty zoladek, to pol godziny po wypiciu tak zaczelo mi sie robic niedobrze i slabo, ze az zrobilo mi sie ciemno przed oczami. Ble ;/ Czekam najbardziej na wyniki morfologii, bo ostatnio byly gorsze od poprzednich. Mam nadzieje, ze tym razem wyjdzie lepiej.
-
Na pewno bedzie wszystko dobrze :) Ja byłam przedwczoraj w banku, kolejka na 10 osob, jedna miła pani ustąpiła mi tylko miejsca na krzesle, ale w kolejce to jakos zadna sie nie kwapiła :) a komunikacja miejska rzadko jezdze, ale jak cos to tez nikt nie ustepuje. No cóż. ;)
-
U mnie w rodzinie tez nikt nie mial, a mnie sie pojawily i to juz pod koniec pierwszego trymestru, chociaz nic mi sie nie przytyło. Troche mnie zaskoczyło, ze tak szybko, nawet nie zdazylam niczego kupic i sie smarowac :/ Jedyna pociecha w tym, ze niedużo ich i nowych nie ma.
-
Juz po połówkowym... wszystko w porzadku, dało sie wszystko ładnie pomierzyć, serduszko ładnie bije, wszystko jest, ilość wód płodowych też w normie. Tylko połozenie podłużne miednicowe - ustawienie II i jak teraz czytam co to oznacza, to troche sie zaniepokoiłam. Mam nadzieje, że zdąży sie jeszcze odwrocic :) Poza tym wesoło, pokazała pupę i siedziała tak jak mama lubi najbardziej - po turecku :)) Przyszly wyniki cytologii, wyszly dobre, a na nastepna wizyte (25.06) mam zrobic badania moczu, morfologię i test obciążenia glukozą. Jak czytałam te.wasze wrazenia po tym ostatnim to troche się boję :P
-
Ja jutro o 15:50 mam usg połówkowe, juz nie mogę się doczekać :) ciekawe co u małej słychać ;) Luiza smacznych muffinek życzę, tez właśnie piekę, czekoladowe z truskawkami ;)
-
Ja póki co przytyłam tylko 2,5kg i to na początku czwartego miesiaca. Teraz juz połowa piątego, waga sie jakos nie zwiększa chociaż ja z kolei czuję się coraz cięższa :)
-
Dostaje co wizyta z 2,3 zdjecia usg + wydruk z pomiarami roznymi. Musze sie pochwalic jaki pyszny barszczyk z botwiny zrobilam ;) czekam az mąż wróci, by spróbował i też mnie pochwalił.:)
-
No proszę, wszystkie mamy podobne zachcianki dziś :) ja co prawda nie na ogorki ale na zupe ogórkową mialam chec :)
-
O wlasnie, o Dagmarze zapomniałam, tez jedno z ładniejszych :) maz z kolei od poczatku Darię proponował. Te dwa imiona wcale takie czeste nie sa ;)
-
Ja mam kilka typów. Najbardziej podoba mi sie Magdalena, Patrycja, Eliza, Monika i Paulina, ale wole nie decydowac poki co, bo jak w marcu sie zdecydowalam na Kasię to szybko mi to imie zbrzydlo :P mysle ze z decyzja najlepiej do porodu poczekać.
-
Tez mam 28.05 wizyte, usg połówkowe. Jak to szybko czas leci, wydaje sie jakbym wczoraj robila test ciazowy.. A u mnie tez dziewczynka, juz trzy razy ginekolog tak mówił, choc zastrzegł że nie na 100% :-) moj maz chcial syna, ja przeczuwalam syna tez ale myslalam, ze mi wszystko jedno, bede cieszyc sie tak samo, niezaleznie od płci.. ale jednak troche rozczarowanie. Nawet po cichu nadal licze ze chłopiec, skoro gin nie daje 100% pewnosci :P
-
Widze, ze nie tylko dla mnie 1,5l wody to za duzo, chociaż lekarz mowil, ze powinno sie 2l albo wiecej (nie licząc soków, kaw,herbat itp.). Nie daje rady, poza tym wtedy chodzilabym co 20min do toalety
-
Też Prenatal Classic i Prenatal DHA, po jednej dziennie. Na poczatku mialam problem z tym pierwszym bo zwracalam ale w koncu sie przyjela :) Tak samo jak po wodach niegazowanych, ktos pisal o nich wczesniej. Bylo po niej czasem niedobrze, ale moze to dlatego ze kupilam jakas byle jaka, tania ;) pije teraz Nestle pure life, zatwierdzona dla mam i kobiet w ciazy, schlodzona w lodowce i smakuje mi.
-
Dzień dobry, u mnie również słoneczko ;) ale chęci do sprzątania akurat nie mam, wiec pewnie zjem cos i spowrotem do łóżka. :P Milego weekendu!
-
Ja zrozumiałam, ze to klient tak zareagowal. Tez swojego czasu pracowalam z klientami i wiem, ze rozni sie zdarzaja.. tacy, ktorzy czepiaja sie byle czego, lub obracaja to co sie mu powie przeciwko tobie, zeby tylko zrobic awanture i napsuc innym nerwow to niestety spora grupa. Jedyne to cierpliwosc i spokoj zachowac. Chociaz wiem jakie to trudne. Nawet jak sie zjawi to nic nie wskóra ;)
-
Ja tez prywatnie, na każdej wizycie badanie, usg i zdjecia :) A co do ruchów dziecka to cos tam czuje, ale nie mam pewnosci czy to Mała :) u mnie to 19 tydzien juz się zaczął