Skocz do zawartości
Forum

asiorek352

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asiorek352

  1. stokrotka_87hyyyyyy ja bym już teścika walnęła... ale to jaaaaaaaa heheh nie mogłabym wytrzymać... ja czekam do jutra... ale czuje że przylezie.... buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Niektóre dziewczyny właśnie opisywały,że czuły się jak na @ a były w ciaży-także kto wie...Trzymam kciuki... Ja bym test zrobiła ale co jak 1 kreska będzie?Przecież nie wmówię sobie,że jest za wcześnie...Wolę poczekać na @ niż się łudzić...
  2. stokrotka_87hej hej asiorku ja też już nie spię i kawkę też mam zrobioną @ nie ma ?? Cześc Stokrotko-dobra duszyczko... Super-napijemy się razem kawusi... Do mnie @ jeszcze nie przylazła.... Ale to lada dzień będzie-jakoś trudno mi w to uwieżyc,że mogła by to być dzidzia:( A gdzie reszta no?
  3. Hej a tu jeszcze wszyscy śpią? U mnie pogoda fajna-tylko strasznie wieje... Wiki już raczkuje i broi a Czaruś ogląda mini mini... Ja oczywiście sączę kawkę :) Zapraszam na wirtualne pogaduchy...
  4. YouTube - Elektryczne Gitary - Killer Poproszę o piosenkę zespołu The Kelly Family ''An Angel''
  5. patreenaAsiorek bardzo mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cieszę sie,ze mam was:) Chciałabym żebyśmy wszystkie się przeniosły na wątki ciążowe:) Patreenko a za Ciebie tez kciukam i to tak z całych sił:)
  6. Co Wy tu dziś macie za zachcianki ciążowe.... Jestem w szoku..Ale Mc.Donald'sem bym nie pogardziła... Test kupiłam bo narazie @ nie ma... Szyjka wysoko i boli mnie brzuch...Może na @ tak mnie dziuka... Zobaczymy...Nawet nie wiem kiedy mam ten test zrobić-boję się jak cholera...Zrobie w piątek o ile prędzej nie przylezie-trzymajcie kciuki...
  7. mosiaale masz ślad taki w kształcie żelazka hi hi hi?????? Mosia trudno mi opisać jaki to kształt bo to z tyłu mam... Ale kochana możesz sama spróbować-usiądz na rozgrzane zelazko -wstań i zrób zdjęcie... wymienimy sie pózniej nimi he,he,he... A tak na serio-o nie było fajnie :)
  8. No jest Mosia... Kurde-wczoraj się zelazkiem oparzyłam i rana mi pęka-jak mnie to boli... Wiecie,że jak byłam mała-no 12 lat miałam to usiadłam pupą na zelazko? Do dziś mam ślad:) Cos dominuje w moim życiu ten sprzęt:)
  9. ewcia_kNo i to jest prawdziwa babcia:) No:) A gdzie Mosia i Martusia nam sie zawieruszyły?
  10. ewcia_kEh te tesciowe... zamiast sie cieszyc z wnuczat, pomagac troszke swoim dzieciom to jeszcze wyciagaja... Moi rodzice niewiem jacy by byli jakbysmy z nimi mieszkali, ale onisa tacy ze jak maja to daja. Wnuczkowi co do sklepu jada to nakupia ubranek. I sa szczesliwi ze jest, ze daje im tyle radosci, a tesciowie jak pare razy go tamzawiozlam bo chcialm sobie wyskoczyc na miasto czy cos pozalatwiac to za chwile telefon czy nie mialabym ze 300 zl pozyczyc... to we mnie az gotowalo... i se mysle kurde ze oni by jeszcze zaplate chcieli za to ze wnuczek do nich przyjechal;/ paranoja kurde, dlatego juz tam synusian ie woze tylko do mamy a jak mama jest zajeta bo akurat uczy w szkole to biore go ze soba:) Teraz ma babcinka wakacje wiec ciagle chce sobie z wnuczkiem gdzies pochodzic, pobawic sie:) Mi się wydaje ,że matka zawsze za córka stoi...a nie za synową...czy synem i jego dziećmi. To by miało sens... Moja teściowa jak tu mieszkała to na śniadaniu wielkanocnym spała i chrapała za ścianą... A jak jej kawę zrobiliśmy to szybko uciekła do wnusi-bo niby do kościoła... Moim dzieciom nawet życzeń nie złożyła... a moja mama ma 7-mioro wnucząt i zza granicy do każdego zadzwoni choć wszystkie są malutkie...
  11. ewcia_kA tak ogolnieAsiorku ale super ze malpa nie nadchodzi. Mam tylko nadzieje ze jak juz bedziesz miala II kreseczki to nas nie opuscisz i bedziesz z nami az do porodu i duzo duzo dluzej hehe a Kiedy planujesz testowac? Moze dopiero pod koniec tyg to juz chyba powinno byc pewne:) Ale ja wierze ze sie udalo Jak nie przyjdzie do piatku @ to zatestuję:) A to masz jak w banku,ze Was nie zostawię... Dobrze,ze to tylko trzydniówka była u Twojego synka-człowiek aż cały drży jak widzi chore dzieciątko,nie? Mosia osobna kuchnia i rachunki za prąd gaz wode na pół i kwita...
  12. Ja mieszkałam pod jednym dachem z teściową.... I ona tylko przyłaziła sie wyspać..Kumacie mieszkanie 29 metrów i my z teściową jak u cyganów...No i nic nie robila, a kasę na wszystko chciała... Wspomnę tylko,ze niedaleko mieszkają jej rodzice i córka w bardzo duzym domu gdzie 3 wielkie pokoje stały puste...-tam łaziła by spędzać dnie z wnuczką a naszych dzieci nie znała...Przychodziła wieczorami i rano jak dzieci spały wychodziła... No a to mieszkanie ma być mojego męża-taki spadek po zmarłym ojcu.No i ja się wkurzyłam i zabroniłam dawać jakichkolwiek pieniędzy i zadziałało nie minął miesiąc i się wyprowadziła... Dla mnie to była jej wygoda i -chore...Jak sobie przypomne to mam mdłości... A i jeszcze jej córeczka 27 letnia-mówie Wam okaz wscibskości i bezczelności w jednym... Szkoda gadać.... Ale mamy spokój... Mieszkanie nadaje się do totalnego remontu i sobie pomalutku zaczynamy remontować:)
  13. Mosia pamiętaj że oni kasy Ci nie dadzą jak dziecko będzie a Wy będziecie mieć więcej wydatków... Moim zdaniem oddzielne mieszkanie jest lepsze...
  14. martusiaasiorek wlasnie patrze na twoje suwaczki i ty juz masz dwojke dzieci.. i to rok po roku. podziwiam cie kobito .... i jeszcze trzecie chcesz. jak ty dajesz rade? ja przy moim jednym urwisie wymiekam Costy nie jest ciężko... Czrek miał roczek jak zaszłam w ciązę z Wiki...Więc jak mała się urodziła on już duzo rozumiał i potrafił-dla mnie najważniejsze było wtedy żeby potrafił za rączkę ze schodów schodzić...bo mieszkamy na 2 pietrze więc łatwiej mi było wybrać się na sparcer... Reszta się jakoś dała...Fajna jest taka różnica wieku... A trzecie:)Moje marzenie-serio...Kocham dzieci:)
  15. No właśnie Mosiu... Bo moze Wy wyremontujecie tą górę a pózniej i tak nie będziecie tam mieszkać... Wszystko musi mieć ręce i nogi...
  16. U nas też chłodno... Mosiu uwielbiasz gry parentingowe-prawda? Zapraszam Cie zatem do codziennego klikania tutaj http://parenting.pl/gry-i-zabawy/7063-pomagamy-zabawa-charytatywnie.html
  17. mosiano cześć asiorku co tak cicho jesteś dzisiaj????? Byłam już tu z rana a teraz zupkę gotuję i położyłam spac maleństwo moje... Troszkę mi czsu ze szło ogarnięcie chaty i temu...hi,hi:) Jaka masz pogodę?
  18. mosiajestem z powrotem dziewczynki kto tu kawę rozdaje???????????? Martusiu,Mosiu...to dla Was... Ja nie wiem jak to jest z tymi przeciwciałami gdy się nie przechodziło różyczki... Martusiu,ja Ci nie pomoge...po prostu nie wiem... A lekarz nic Ci nie mówił?
  19. martusiadziendobereki ja witam poniedzialkowo. ja nadal czekam na wyniki badan krwi. prawdopodobnie beda dopiero za tydzien. zastanawiam sie czy czekac czy juz zaczac "robic" dzidzie. wydaje mi sie ze powinnam miec przeciwciala na rozyczke. gdybym nie miala to przy pierwszej ciazy by mi ktos o tym powiedzial... co myslicie? No cześc Martusia...a jaką masz grupę krwi-mieliście konflikt czy co,że robią badania na przeciw ciała...
  20. A my tak pouciekały,bo zaczęły się starać w sumie od czerwca i jakoś tak wyszło.... Jak Italko sie czujesz? No teraz jak już zajżałaś to tak łatwo nie damy Ci spokoju...Pisz ja tak fasolinka:)
  21. stysiapysiastokrotka_87stysia a ty się nie denerwujesz? że kolejny miesiąc i ciągle nic ? bo ja mam takie etapy... jakiś czas jest smutno.. potem rozpacz...podłamanie a później najzwyczajniej w świecie się wkurzam....szczerze , narazie nie ,ale rozbeczałam się jak zrobiłam kilka dni po płodnym dniu test i wykazał I kreseczką ... a pamiętam jak cieszyłąm się kiedy ujrzałam II Ja tak samo,bo nie zdarzyło mi sie robić testów i ujżeć 1 kreske... A teraz chyba 5 takich widziałam przez ostatnie 3 miesiące.... Ale te z II kreseczkam sobie na pamiątke zostawiłam i podpisałam:)hi,hi:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...