Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

magda_89

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Odpowiedzi dodane przez magda_89


  1. Tak się teraz zastanawiam...Wczoraj upieklam ciasto i mi wyszedł zakalec...W ciazy mogę zjesc takie ciasto??lubię zakalec,ale tak się zaczęłam zastanawiać...

    Ja chciałam kupić nianie...Ale chyba dopiero jak mała zacznie spać w osobnym pokoju...Nie wiem sama. Szumisia moja mama kupi na bank :-) ostatnio o niczym innym nie mówi :-)


  2. Hehehe Mali ja ryczalam jak głupia jak mu mówiłam...Jak się dowiedział o co chodzi to stwierdził,że jestem nienormalna i mam się cieszyć!:-D A ze mnie poprostu cały stres zszedł wtedy,bo dwa dni czekałam na jego powrót żeby mu to powiedzieć w twarz,a nie przez tel. Wczoraj mi powiedział właśnie,że może po nim tego aż tak nie widać(bo to taki trochę samiec alfa co uczuć dużo nie okazuje :-P) ale cieszy się jak wariat i już chce mieć na rękach swoją malutką córeczkę i że będzie się nami opiekował i zawsze będzie przy nas :-) będzie wspaniałym ojcem-wiem to na pewno :-) nawet obiecał,że będzie wstawal w nocy...No zobaczymy...:-P W sumie na początku to nie ma po co wstawać,bo raczej cycka do karmienia nie wyciagnie sobie :-D

    Nie mogę otworzyć tej wiadomości z zaproszeniem do prywatnej grupy...może ba kompie spróbuję za chwilę...


  3. Ja mam już dwa rożki i otulaczek więc będę robiła z mojej małej tortille, bo też słyszałam,że to świetny sposób na uspokojenie,na kolke i usypianie. Mam tylko nadzieję,że nie będę jej przegrzewac... Cały czas myślę jak w tym listopadzie ją ubierać,a potem jak już przyjdą mrozy...głupoty kurde...przecież to ogarnę :-P

    Roza jezuuu co za dzieciak...Nie daj się...Niech zobaczy,że nie ma nad Tobą kontroli...Co on sobie wyobraża w ogóle?!Ale się wkurzylam jak to czytałam!Niech sobie sam radzi,jak chce to niech przyjedzie do was,a jak nie to niech se wraca skąd przyjechał...Jak ważniejsze było wypicie sobie po drodze,to serio może lepiej niech nie przyjeżdża...po co Tobie stresy kolejne...A jeszcze Twoja rodzina się przez to kłóci...najgorsze co może być...skop mu dupe jak już się z nim zobaczysz ;-) po jednym kopie od każdej z nas ;-)


  4. Właśnie zostałam zaatakowana przez olbrzymiego komara!!!Ja się ich tak bardzo brzydze,że prawie zeszlam na zawał jak mi się wplatał we włosy...Na dodatek jestem sama w domu i musiałam go załatwić!Tyle nerwów na sam koniec dnia...A chciałam tylko przewietrzyc pokój,bo straszna duchota!! :-(


  5. monik spokojnie :) ja też nie słodzę, w ciąży nie powiem, bo podjadam słodycze :P ale glukoza wcale nie jest taka straszna...Wypić na raz i będzie dobrze :) nie nastawiać się jakoś negatywnie na to badanie i tyle. Gorsze od samego wypicia tego specyfiku jest potem siedzenie na czczo 2 godz..Nuda i głód doskwierają tylko :P Zabierz książkę lub jakieś towarzystwo ;)


  6. Jeśli chodzi o karmienie to przede wszystkim nie można się stresować, że np nie będzie pokarmu, albo dziecko nie będzie chciało cyca...Ponoć stres właśnie powoduję, że pokarm się nie produkuje...Położne w szpitalu na pewno pokażą nam techniki karmienia, a te które chodzą do szkół rodzenia będą też miały taki temat na jednych zajęciach :) Problemy laktacyjne też będą poruszone na pewno :) Chociaż sama też sie stresuję teraz, że nie będę miała pokarmu czy coś, bo na razie tylko raz zauważyłam, że coś mi delikatnie pociekło...A teraz cisza...

    Jak się tak chwalimy brzuszkami, to ja też się zaprezentuje :)


  7. W ogóle zapomniałam wam napisac! Dzisiaj obudziłam się jakoś o 5 i przekręciłam się na plecy i nagle czuję jak coś mi bebzol wypycha z prawej strony...Dosłownie widziałam główkę małej w całej okazałości :P Kilka minut tak sobie w tej pozycji leżałyśmy i głaskałam moją małą kochaną łepetynkę :P


  8. Margaret ja też zwróciłam uwagę na ciuszki PINOKIO. Na stronce abc-bobasa.pl jest dużo rzeczy tej firmy i wydaje mi się, że w fajnych cenach :)

    Jest mi dzisiaj tak gorąco...Siedzę jak flak, zaraz chyba się kimnę... Upiekłam murzynka i wyszedł mi jeden wielki zakalec!Lubie zakalec, ale nie aż taki... :P


  9. Mali ja też kupuję leżaczek bujaczek,bo wydaje mi się,że się przyda. Będę robiła obiad itp to sobie małą będę trzymała koło siebie bujala jakby co :-P mam jeszcze od kumpeli taki bujaczek ale na dużym stelażu ala huśtawka...z muzyczka itp ponoć bardzo fajny gadżet. Gdzie ja to wszystko będę trzymać?:-P
    Mama zadzwoniła dzisiaj i znowu nakupowala dla wnusi. Tym razem rożek i kocyk. Rożek już sama sobie kupilam,ale w sumie drugi na pewno też wykorzystam :-)

    A chusty się boję używać...Już mam wizję jak mi mała dołem wylatuje :-P


  10. Ja sobie od początku postanowiłam,że nie będę oglądać żadnych porodów i tego się trzymam :-) Każdy jest inny, mój na pewno będzie szybki i bezbolesny...:-D w szkole rodzenia też mi położna to samo powiedziała...żeby nic nie oglądać i nie słuchać ludzi :-P mam nadzieję,że ta szkola mnie chociaż w jakimś stopniu przygotuję do całej akcji,a potem to już pójdzie...taaaaaa na pewno :-P


  11. U mnie też pierwszy wnuk w rodzinie. Wszyscy czekali na starsza siostrę(30lat ma),a to ja im zrobiłam niespodziankę :-D

    Ja się zaczęłam zastanawiać właśnie jak będzie wyglądało to oczyszczanie organizmu przed porodem...Ponoć wtedy dopiero jest hardcore...Wymioty,biegunki na porządku dziennym przez pewien czas...


  12. Margaret a jak tam stosunki z mężem?Nadal masz focha?:-D czy już wybaczylas?

    Ja właśnie zazywam kąpieli słonecznej,ale na balkonie,bo nie odzwazylabym się wyjść na zewnątrz teraz,szczególnie że się tak słabo ost czuje...Misiek obiecał,że pójdzie na zakupy więc ja musze tylko wstawić pranie :-) a na 18 jadę sobie na gimnastykę i poznamy się z mamuskami że szkoły mojej :-) dzisiaj zajęcia bez facetów więc sobie pogadamy na spokojnie :-)


  13. Wiolinka do mnie też mama ja przyjechać po porodzie. Co prawda z Poznania do Gdyni,ale zawsze to dość długa trasa ;-) Zakładalam właśnie,że przyjedzie chwilę po porodzie,bo mój Damian ma też te 2 tyg wolne i będzie z nami od początku. Potem kiedy on już pójdzie do pracy ma przyjechać mamcia :-) Zobaczymy jak się to w czasie rozłoży


  14. Roza u mnie to samo!O 8 dzwoni kurier zeby mi powiedzieć,że między 10 a 12 u mnie będzie...:-D myślałam,że go zabije,tak mi się dobrze spalo :-D
    Kurcze zaintrygowalyscie mnie tymi pieluszkami... Nie zastanawiałam się wcześniej nas takimi wielorazowymi...Pokażcie jakiś link jakie kupilyscie??


  15. No to jak tak wszystkie się chwalą to ja wrzucam bryke mojej małej gwiazdy :-D
    A co do cyckow, to sobie coś tam urosły...Ale bez szału...Za to niesamowicie mnie swedza!!!Próbuje się nie drapac,ale naprawdę ciężko się opanować...już nie wiem czym się smarować...Pisalyscie coś,że uzywalyscie sudocrem na takie problemy z biustem??

    monthly_2015_08/listopad-2015_34166.jpg


  16. Margaret przynajmniej teraz wiesz za co płacisz!Warto wydać pieniądze jeśli lekarz jest kompetentny i dokładny. Super,że tak porządnie Cie w końcu zbadal i wysłał na inne badania :-) a z malucha to już kawał dzidzi!:-D Ja dopiero 31 się dowiem co u mojej małej...Pewnie też już będzie ważyła ponad kg jak nie więcej w sumie. Jedź sobie gdziekolwiek,a co!Niech się zastanawia co robisz,gdzie jesteś :-P Może coś zrozumie...Niby gowniarskie zachowanie,ale jak z nimi inaczej czasem postępować?

    Włożyłam się na podłodze przed balkonem i nogi na zewnątrz żeby się opalily w końcu...Wytrzymalam całe 40 min i wstałam całą mokra!plus w tej pozycji tak na plasko odezwała się moja rwa i ledwo wstałam...


  17. Segana brawo!Wózek mega dziwny!Nie podobają mi się takie wymyślne modele...Bez kitu jak z kosmosu...I cena!!Można znaleźć coś o niebo lepszego i taniej o wiele...

    Margaret...faceci...jutro pewnie będzie się zachowywał jakby nic się nie stało...Dobrze,że masz jutro co robić i sobie na pewno poradzisz bez jego łaskawej pomocy...trzymaj się i nie denerwuj żeby maluszek się nie stresowal,że u mamusi coś się dzieje złego :-(

×
×
  • Dodaj nową pozycję...