Skocz do zawartości
Forum

MlodaMamusia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez MlodaMamusia

  1. rekine21No do sierpnia masz jeszcze troche czasu Pamietam jak ja sie meczyłam najgorsze ostatnie dni upał spuchniete nogi masakra , ale dałam rade hihi a Ty juz wiesz co będziesz miała? nawet mi nie mow o tych upalach bo mnie to przeraza ja niestety jeszcze nie wiem...bylam wczoraj u lekarza ale nie mialam robionego usg:( dopiero za miesiac...musze sie uzbroic w cierpliwosc;) heh
  2. rekine21czuje sie ok chociaż ciężko mi z domu wychodzic na zakupy czy gdziekolwiek Brzuch niestety wielki i ciężki powoli odczuwam skurcze rano albo wieczorem mały chyba chce mi dac znać ze to juz nie długo :duren: i szczerze jestem przerazona ale szczęśliwa ze jeszcze kilkanaście dni i będe miała maleństwo na rękach!! :) hehe fajnie masz, jeszcze troszke i maly bedzie z wami ja musze sie jeszcze troche pomeczyc:duren: hehe
  3. Rekine21 a jak sie czujesz wogole? WIELKI DZIEN juz niedlugo;)
  4. rekine21hehe a ja z 2 marca w takim razie spóznione zyczenia haha dziekuje:) i wzajemnie;)
  5. rekine21A ty z którego miesiąca jesteś? marzec:) a dokladniej 12:P
  6. Moja kolezanka przed ciaza wazyla jakos 65 kilo, w ciazy przytyla 20, malą karmila piersia przez 8 miesiecy i teraz wazy 55:)
  7. pupciochaNo ale ja oprócz kilogramów ciążowych mam do zrzucenia kilogramy postresowe tzn., nabyte w drodze zajadania smutków (po stracie dzidzi), więc nazbierało się tego trochę. Teraz biorę żelazo, które dodatkowo zapiera :( ja mialam na odwrot, po stracie dzidzi bardzo malo jadlam, nie mialam na nic ochoty.. dasz rade...ja bede trzymac kciuki:) dzidzia pomoze ci schudnac:)
  8. rekine21hehe a na którego sierpnia masz? ja urodziłam 8 sierpnia na 16 no zobacz jak fajnie sie zlozylo,ten sam wiek i miesiac:)
  9. ja sie balam powiedziec tacie w przedniej ciazy i w tej tak samo...nie wiem dlaczego...z mama nie bylo problemu, wiedzialam, ze nie bedzie sie zloscic,zawsze mialam z nia dobry kontakt, no i bardzo sie ucieszyla:) i ku mojemu zdziwieniu tata tez to dobrze przyjal
  10. rekine21 synka urodzilas jak mialas 20 lat i 5 miesiecy, fajnie sie sklada bo ja mam termin na sierpnia i tez bede miala 20 lat i 5 misiecy
  11. rekine21Oczywiscie witamy srdecznie dziekuje:Uśmiech:
  12. hej dziewczyny:* to moze i ja dolacze???:) mam na imie Madzia, rocznik 88 ;) moja pociecha jest jeszcze w brzuszku u mamusi:)
  13. Ehh pupciocha nie przejmuj sie zbednymi kilogramami, po ciazy schudniemy;) a jesli chodzi o slodkie to tez bym chciala miec taki zakaz bo tak to ja nie mam motywacji i czasami pochlaniam duuzo slodyczy a to tez jest szkodliwe twoja dzidzia przynajmniej zdrowiutka bedzie:) mnie tez od czasu do czasu dokuczaja zaparcia... ja takze stawiam na plywakow;)
  14. karolinaperMloda Mamusia no to gratuluje kilogramow. ja sie boje stawac na wage bo w zeszlum miesiacu przybylo mi 5 kg ale jakos nie widze po sobie zeby teraz tez jakos drastycznie wzrosla, chociaz jakos mnie dzis na slodkie wzielo. o 7 rano robilam sobie budyn, teraz wrocilam ze sklepu i chrupie rzodkiewki z duuuza iloscia soli i zagryzam paczusiami (takimi malenkimi:)) i popijam jogurtem.... nie wiem jaki odwet wezmie na to moj zoladek pozniej, ale jakos tak mi sie zachciewa dziekuje:) :* ja tez wlasnie wrocilam ze sklepu, kupilam sobie platki z cynamonem mmm mniam mniam wlasnie je zajadam;) do tego kefirek no i pewnie dorzuce jeszcze cos slodkiego:P hehe ahh te zachcianki...a co do imion to mateuszek i kubus bardzo mi sie podoba ale niestety moj "kochany" Łukasz sie nie zgadza...:P
  15. Piotrusia PannaJuż po wszystkim... i teraz nie mogę sobie wyobrazić nic gorszego. Zadna matka nie powinna musieć pogrzebać własnego dziecka... Dobrze że jej tatuś i moja rodzina zajęli się wszystkim... a teraz... jak ja mam jeść, spać, w ogóle wyjść z domu i oglądać rodziców z dziećmi, normalne życie, jak widziałam trumnę własnej córeczki... Młoda Mamusia, takie "pozytywne" posty pomagają... cieszyłyśmy się razem na sierpniowych i tera rozumiem ile niepokoju kosztował Cię każdy tydzień... Twoje Maleństwo to tylko przykład tego, że jednak na coś warto poczekać, nawet jeśli teraz nie mam na to siły... teraz bedzie ci naprawde bardzo ciezko,chcialabym ci jakos ulzyc w cierpieniu:(:(:( wiem, ze teraz jeszcze na to za wczesnie ale jak odzyskasz sily i bedziesz gotowa sprobujcie jeszcze raz...mnie druga ciaza bardzo pomogla wyjsc z dolka...caly czas pamietam o moim pierwszym dzieciatku i nigdy nie zapomne ale naprawde ta malenka kruszynka pod serduszkiem zagoila rany...takze trzymaj sie kochana i nie trac nadziei! wszystko sie jeszcze ulozy...sciskam cie mocno:*:*:*
  16. Aha dziewczyny zapomnialam wam wczoraj napisac...w końcu przytylam!!! niecale 3 kilo ale zawsze cos;) pielegniarka, ktora mnie wazyla smiala sie, ze nareszcie;) hehe
  17. Ehh dziewczyny ale wam zazdroszcze, ze wasi mezowie sa z wami:) moj Michu sobie wyjechal i zadowolony;) ale chociaz mam spokoj;) hehe zartuje....nie no daje jakos rade ale wieczorami tak smutno samej lezec w lozeczku
  18. Daszka no niestety nie wiem czy bedzie Kacperek czy Nikolka...ale juz niedlugo:) teraz moja kolej trzymac kciukasy no to w poniedzialek spodziewam sie radosnej nowinki;)
  19. Aha no i dostalam od pani doktor ulotke o szkole rodzenia i takie zaswiadczenie, ze moge uczestniczyc w zajeciach:) w tej ulotce pisze, ze zapraszaja panie od 24 tygodnia ciazy, tak wiec jeszcze troszke mi zostalo;)
  20. hej dzioszki:* juz jestem...komp mi sie popsul ale jest juz naprawiony:P heh niestety nie mialam dzisiaj robionego usg:( pani doktor powiedziala, ze teraz zagrozenie minelo i nie musze miec robionego co wizyte a, ze dzidzia kopie to jest wszystko ok...zbadala mnie tylko, na szczescie wszystko ok z szyjka itd :) Za miesiac usg bedzie napewno, tak wiec znowu musze czekac dluuuugie 4 tygodnie no a polowkowe mialam robione na ostatniej wizycie, bylam wtedy z moim narzeczonym i nie zwrocilam na to uwagi:P byl to jakos poczatek 19 tygodnia...faktycznie mierzyla wtedy obwod glowki, brzuszka itd no i wszystko z dzidziulkiem bylo w porzadku powiedziala nawet, ze slicznie rosnie i jest z niego taki maly olbrzym hehe Chcialam isc na to usg 3D ale niestety moj narzeczny nie przyjedzie w tym miesiacu, dopiero 15 maja wiec tez musze czekac.... ufff ale sie rozpisalam;) buzka kochane:*
  21. Piotrusia Panna tak bardzo mi przykro jestesmy z Toba kochana...przepraszam cie...poprzednie posty byly nie na miejscu,ty tu przezywasz tragedie a ja....przepraszam skarbie:* wiem co to znaczy i wiem, ze to jest cholernie trudne!!!:Smutny::Smutny::Smutny: trzymaj sie jakos...dasz rade...pomodle sie za Twojego Aniolka i za Was, zebyscie nie musieli juz wiecej tak bardzo cierpiec
  22. hej dziewczyny:) Dzisiaj wielki dzien wizyta u gina na 12 , juz nie moge sie doczekac:) Pogoda nie za bardzo, pochmurno i chyba bedzie padac ale dzisiaj nic mi nie popsuje humorku;) sniadanko zjedzone, jeszcze tylko kompu kompu i spotkanie z moim malenstwem pozdrawiam cieplutko:*:*:*
  23. Rozmawialam wlasnie z moim Michem przez tel i zgodzil sie na Kacperka, jesli bedzie synek kochana ja uciekam, bede pozniej to porozmawiamy jeszcze:) buziaki:*:*:*
  24. karolinapera co do imienia, to moja mama podpowiedziala nam ze powinno byc takie, ktore da sie latwo zdrobnic, bo przeciez do malenkiego czlowieka nie da sie mowic jak do doroslego. az samo sie pcha na usta zdrobnienie. moze i troche racji w tym jest... ale moja mama wogole bzikuje na punkcie mojej ciazy i jakby mogla to nosila by la za mnie. ma to swoj powod, bo ja jestem adoptowana i mojej mamie nigdy nie udalo sie zajsc w ciaze, wiec nawet na usg polowkowe oboje rodzicow ze soba zabralam, zeby choc tak mogli przezyc ten cod jakim jest powstawanie nowego zycia. plakalismy wszyscy jak uslyszelismy bicie malenkiego serduszka... ech ale sie rozpisalam... sory ze nudze o takich sprawach no cos ty przeciez nie nudzisz!!! masz naprawde cudownych rodzicow:):):)
  25. karolinaperoj daje, daje. dzis w nocy do 3 moglam zapomniec o spaniu bo nie dosc ze skurcze nog nie ustepuja to jeszcze moja corcia nie dala sobie wytlumaczyc ze noc jest od spania a nie tanczenia, robienia fikolkow i nie wiem co tam jeszcze jej sie w glowce ubzduralo. a dzis jakby nigdy nic wstala prawie razem z mama (tzn poczekala na ujawnienie sie do sniadania) i dopiero teraz troche odpuscila, ale to pewnie przez to ze wybralam sie na zakupy i ja troche ukolysalam. czasem sie zastanawiam czy ja tam w palacu mojej krolewny nie mam calej armii malutkich ludzikow.:) hehe normalne:):):)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...