-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez MlodaMamusia
-
Zmarł niemowlak skatowany przez rodziców
MlodaMamusia odpowiedział(a) na Małgosia temat w Kącik zadumy
Boze...zyl tylko szesc miesiecy...szesc dlugich bolesnych miesiecy... az mnie krew zalewa jak pomysle o tych ludziach... jak bym ich dorwala w swoje rece to...ehh -
Allayiala spokojnie...nie denerwuj sie tak! wszystkiego sie dowiesz...duzo kobiet ma cukrzyce ciazowa i tez wczesniej o tym nie wiedzialy i wszystko jadly...napewno bedzie ok! tym bardziej, ze jak piszesz slodyczy nie jesz bo nie lubisz, za to wielki plus bo ja to musze codziennie zjesc cos slodkiego mam nadzieje, ze nie mam cukrzycy bo bedzie ciezko za slodkiego zrezygnowac....
-
eRaMlodaMamusia trzymam kciuki za dobre wyniki :) Może powinnaś kupić stetoskop? Podobno już powinno być słychać serduszko dziecka przez takie urządzenie. Ja jakiś czas temu się nad tym zastanawiałam, ale teraz mała ciągle kopie, więc porzuciłam ten pomysł. no ja mam w domku stetoskop ale jakos nie umiem sie polapac w tych wszystkich dzwiekach w brzuszku;) w sumie dawno nie sprawdzalam...moze teraz bedzie slychac:)
-
Tuśka_MartuśkaMłoda Mamusia to ja za to mam jakąś wojnęw brzuchu... Karolek wali jak szalony i strasznie mnie to zaczyna boleć, szczególnie jak wali po pęcherzu... Chcę żeby był już sierpień i żeby ten strach był już za nami... no teraz juz kopniaki beda bolec juz sie troszke uspokoilam bo Kacperek caly dzien mnie dzisiaj kopie i czasami naprawde bardzo mocno:) wiec chyba wszystko jest w porzadku...ja tez bym chciala, zeby to wszystko bylo juz za nami..
-
monikouettemasz faktycznie racje, piszac ze rozumiem te osoby, myslalam glownie o przyjaciolach, znajomych. bo rzeczywiscie, maz, matka czy siostra powinni mniej sie bac... tym bardziej ze Twoja Mama przezyla to samo... wiec juz lepiej rozumiem Twoja gorycz w stosunku do nich i do sytuacji... sciskam Cie i tule do serducha dziekuje kochana:* od razu robi sie cieplej na serduszku, gdy jest ktos kto nas rozumie...
-
Zmarł niemowlak skatowany przez rodziców
MlodaMamusia odpowiedział(a) na Małgosia temat w Kącik zadumy
szkoda slow i nerwow na takich ludzi....serce peka jak slysze o czyms tak okrutnym nie moge tego pojac:( spij spokojnie Aniolku:Smutny::Smutny::Smutny: -
monikouette ja rozumiem, ze moje kolezanki i znajomi nie chca o tym rozmawiac, boja sie,ze mnie skrzywdza...ale moja rodzina, moj narzeczony powinni zrozumiec to, ze ja nigdy nie zapomne i chce czasami porozmawic o tym co sie stalo:( moja mama wie co przezywam...moj pierwszy brat urodzil sie w 7 miesiacu ciazy, po godzinie zmarl...mama byla tydzien w smierci klinicznej i nawet go nie widziala, nie byla na pogrzebie nie mogla miec dzieci 10 lat...Bog jej to wynagrodzil...ma 3 synow i mnie jedyna coreczke...choc minelo ponad 30 lat od smierci Andrzejka to nadal bardzo boli... po starcie malenstwa bardzo mnie bolalo,gdy ktos mowil "nie przejmuj sie,jestes mloda, bedziesz miala jeszcze nie jedno dziecko" wtedy byly to najgorsze slowa jakie slyszalam...
-
czesc mamuski:):* Agusia ciesze sie, ze wszystko dobrze sie skonczylo...odpoczywaj i sie nie denerwuj:* eRa no wlasnie do tej pory maluszek byl bardzo ruchliwy a teraz mniej...kopie ale nie tak czesto jak wczesniej. nie wiem czy jest cos nie tak...jak bylam w szpitalu to pielegniarka powiedziala mi, ze maluszek jeszcze nie kopie tak jak np w 34 tygodniu i mam sie nie denerwowac a z drugiej strony powiedziala, ze jak maluszek jest mniej aktywny i dluzszy czas nie czuje ruchow to jechac do szpitala...no to ja juz nic z tego nie wiem na razie jest ok,na szczescie mam w srode wizyte u gina to powiem mu co sie dzieje i niech dokladnie sprawdzi... jestem ciekawa jak tam moje wyniki....w srode sie dowiem...
-
Majówki 2008 (kto ma termin porodu w tym czasie??)
MlodaMamusia odpowiedział(a) na MamaNikosia temat w Przedszkolaki
rekine21a dziekuje Jeszcze jezdzimy na kroplóweczki do szpitala ale na wadze przywiera już ponad 4 kg, w sobote bedzie miał kontrolny posiew moczu w poniedziałek wyniki i mam nadzieje ze wypis no wyczytalam na forum, ze jezdzicie na kroplowki:arf: ale dobrze, ze na wadze przybiera...no mam nadzieje, ze juz bedzie ok:) 3mam mocno kciuki!:):* -
Allayiala no widzisz, juz prawie wszystko masz a ja jestem do tylu;) hehe wlasnie musze sobie zrobic liste co potrzebne jest dla dzidzi do szpitala i kupic wszystko z moim michem:)
-
AllayialaPewnie;) Caaala mase;)) W galerii macie przeglad szynszyli:)) Message - Galeria zdjęć Parenting.pl Podstawowa para to Ramzes (zwany Grubciem) i Śnieżka - pozostale to dzieci, oddawane w dobre rece zeby uniknac chowu wsobnego;):) jejku ale one slodkie sa
-
Piotrusia PannaWłaśnie, wszyscy się boją... czego? Zranić nas bardziej już się nie da po prostu... boją się takiego bólu i płaczu? Może też, ale właśnie po to mamy ludzi koło siebie żeby nie musieć w poduszkę płakać... Mnie bolało strasznie że moja rodzina o tym nie mówiła. Uspokoiłam się trochę jak zobaczyłam że mama na jej grobie posadziła bratki, ale dalej cisza... jest dziecko, wszyscy żyją tylko nią i nagle- cisza. Dopiero dziś, jak pojechałam do rodziców i na cmentarz, mama mówiła o pogrzebie, badaniach i jak ją odbierali z instytutu, bo ja tam nie pojechałam, i zaczęła płakać, a ja razem z nią... i tak jest lepiej, naprawdę. :Smutny::Smutny::Smutny: u mnie tez tak bylo...nikt ze mna nie rozmawial o tym co sie stalo...no czasami mama, moj narzeczony nie chcial, mowil, ze to za bardzo boli i nie chce tego wspominac:( no i plakalam w nocy do poduszki...teraz tez placze....chodzimy na cmentarz zapalic swieczuszke i na tym sie konczy:Smutny:
-
Roniu:(:(:( brak słów...
-
andziaSerdecznie współczuję :(Dbaj o siebie... Moja sąsiadka będąc w 3 miesiącu ciązy znalazła swojego ojca powieszonego w szopie, odcinała go i próbowała jeszcze reanimować...Tragedia...Brak słów... na szczęście jej córka urodziła się cała i zdrowa, tydzień temu była u I Komunii. straszne...naprawde brak slow...
-
hej dziewczyny:* no wlasnie co tu dzisiaj tak cicho??? moja babcia ma dzisiaj imieninki i sobie troche pojem;) hehe musze sie pochwalic, ze wczoraj zrobilam dla babci 3 pyszne palcki:) troszke sie nameczylam ale co tam:) u was tez dzisiaj taka piekna pogoda???
-
bardzo mi przykro
-
-
strasznie mi przykro [*][*][*]
-
Majówki 2008 (kto ma termin porodu w tym czasie??)
MlodaMamusia odpowiedział(a) na MamaNikosia temat w Przedszkolaki
rekine21szkoda ale najwazniejsze ze wiemy ze urodzila no tak:) a jak tam twoj maluszek sie czuje? jejku jaki on jest sliczny -
Daszka to nie za ciekawie masz....najlepsze owoce i slodkie;) ale co tam, najwazniejszy jest dzidzius:) a z glukoza sobie poradzisz, tylko jak wypijesz to siedz i nie wstawaj...bedzie ok! no kacperek nastraszyl wczoraj mamusie... a tak wogole to pielegniarka mi powiedziala, ze jak sie nie czuje ruchow dluszy czas albo sa wyraznie slabsze to przyjezdzac od razu bo pozniej moze byc za pozno! takze dziewczyny lepiej sprawdzic i byc spokojnym niz pozniej miec wyrzuty, ze sie nie pojechalo... nastepnym razem bede 3mala kciukasy caly dzionek
-
kamila to super, ze z dzidzia wszystko w porzadku:) karolinaper no to w normie sie miescisz Allayiala no ja tez 3mam kciuki za ciebie i malenstwo no i oczywiscie za dziewczyny takze:) napewno wszystko bedzie ok! wszystkie urodzimy zdrowe maluszki
-
Majówki 2008 (kto ma termin porodu w tym czasie??)
MlodaMamusia odpowiedział(a) na MamaNikosia temat w Przedszkolaki
rekine21MlodaMamusiarekine agness juz urodzila wszystko u niej ok, przeczytalam to u niej na blogu ale z jakichs powodow juz nie moze go prowadzic i pewnie z forum takze zrezygnowala bo jej dawno juz nie bylo:arf:dziekuje za wiadomość a którego urodziła wiesz może? kurcze no wlasnie nie pamietam...bloga tez juz skasowala wiec nie sprawdze -
Allayiala no to moge byc spokojna bo brzuszek twardnieje mi tylko czasami i nieregularnie wiec chyba jest w porzadku:) od jakiegos czasu juz mnie nie kluje po bokach wiec jestem dobrej mysli... w poprzedniej ciazy wyladowalam w szpitalu z poronieniem zagrazajacym,wlasnie skaraca mi sie szyjka i bolal mnie przy tym brzuch ale na poczatku nie mocno, dopiero z czasem w szpitalu bolal mnie coraz bardziej ale oni nic nie zrobili, nie dostalam nic rozkurczowego i to pewnie przez nich poronilam:Smutny: gdy wyszlam ze szpitala to napisalam do dyrektora o wydanie moich dokumentow (historii choroby) i bylo napisane jakie leki dostalam...paracetamol i codipar na rosnaca goraczke i jakis antybiotyk na chore nerki,ktorego jak wyczytalam w ciazy sie nie podaje (chociaz nie mieli wynikow badan! po 3 dniach przyszedl posiew i nerki byly zdrowe!) no i tabletki uspokajajace i to mialo mi niby pomoc??? co do glukozy to ja bylam kluta 2 razy