Skocz do zawartości
Forum

Elżbietta

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Elżbietta

  1. Mamobartka ja bym w takiej sytuacji poszla wczesniej do lekarza. Macie jakiś świąteczny dyżur? A jak nie to izba przyjęć w szpitalu.
  2. Anela mysle ze jak bym miała podwórko to tez bym pewnie robił tak jak ty. Ale mieszkam w bloku i nie chce żeby maly byl caly czas w murach. Tym bardziej ze w domu nie chce spać a tak na spacerku troche pośpi. Juz prawie 2 miesiące dalam rade to jeszcze ze dwa i pewnie juz się unormuje :-)
  3. Zielona super ten stworek. Tylko kurczę dlugo zyje i to spora odpowiedzialność . A starsi synowie 1 syn za 3 lata drugi za 7 pójdą na studia a stworek zostanie. Ale pierwszy raz słyszę o takim gadzie :-) Anela no u mnie cycus bez zmian co nie oznacza ze na spacerki nie chodzę. Wczoraj ogrodku zabaw ( tam mnie dopadło i byla ławka ) zrobiłam chyba furrore wśród tatusiów z dziecmi. Jeden tatuś tak się gapil ze malo dziecka nie zgubił. Mamusie reagowaly milym uśmiechem. Nadal mnie krępuje to karmienie publiczne ale cóż zrobic jak nie mam swojego podwórka. Przeciez musze wychodzić na dwór. Pozatym w wózku pośpi z godzinkę. Strasznie korci mnie to mm żeby dać po cycu i sprawdzić czy dluzej pośpi. Ale z drugiej strony boje się ze mi tym sposobem zacznie mleko zanikac. Tak bylo przy drugim synu. Ale jak miał 5 miesięcy i wracałam do pracy.
  4. Zielona ten stworek przecudny. Napisz cos więcej o jego hodowli. Mój sredni syn uwielbia takie nowości i pewnie byłby przeszczęśliwy gdyby cos takiego dostał. ( jak on się nazywał? ) A ostatnio nie mamy zwierzaczka. To jest wodne? Jak ryba? Czy jak jaszczurka ?
  5. Dajmy juz spokój. Ja np kp ale nieraz zazdroszczę tym co karmią mm. Te co karmią mm zazdroszczą tym to kp. A i tak każdy karmi jak chce i po co ta dyskusja i niepotrzebne nerwy. Po co wogole jakies rozgraniczenia kto jak karmi ??? Wszystkie jestesmy matkami i mamy problemy , kazda swoje i inne. Niektóre są podobne i po to właśnie jest to forum. A te co nawet doradza mamie kp żeby dala mm to pewnie nie ze złosliwoasci tylko żeby odpoczela. Przynajmniej ja to tak odbieram. Choc i tak nadal kp w domu i nacspacerach gdzie popadnie i pewnie jeszcze nie raz będę narzekać. No i co? Ponarzekam, chetnie wyslucham rad, waszego wsparcia które mi bardzo pomaga, innych mam które maja tak samo ( anela ;-) ) a i tak zrobię jak będę chciała. I po to moim zdaniem jest to forum!!!!
  6. No,no,no ... Wstaje rano a tu takie rzeczy .... I mysle ze chyba nam nerwy puszczają albo to jakies przesilenie. Kazda z nas jest zmęczona bo przeciez nie oszukujmy sie nie śpimy juz dwa miesiące, jestesmy na pełnych obrotach nuektore same, niektóre z mężami i niemezami tymi dobrymi i tymi "złymi" :-) Ogólnie chyba puszczają nerwy. Dlatego nie dajmy sie zwariować i tak kazda zrobi co będzie chciała. To czy ktos tu napisze czy kp czy mm to tylko sugestie a i tak kazda zrobi po swojemu. Możemy sie tu jedynie wspierać i podpowiadać ale nie kazać nic robic i nie oceniać nikogo. A juz najgorsze obrażać czy poniżać z takiego czy innego powodu. Troche chyba puscily nerwy i tyle. A wracając do tematu. Hanka pije herbatki ten fenmatiker mam ale ostatnio troche go odpuscilam ze względu na mleko. Będę jeszcze walczyć bo ogólnie uważam ze kp jest prostsze i tańsze. Dlatego nie potępiam mm. Jedyna wada kp to brak możliwości wyjścia gdzies samej i to ze dziecko często je nie tak jak po mm. Nie rozpatrywalabym tego jako trucie i nie trucie dzieci. Bo nie ma reguły czy dziecko kp czy mm będzie w przyszlosci chorowalo czy będzie miało alergie czy inne rzeczy. Dobra bo się rozpisałam. Życzę miłego dnia i uśmiechów
  7. Anela bardzo jestem ciekawa jak dzis u ciebie bi u mnie znów pustki i wiszszenie. W nocy i do południa bylo nawet ok. Może to zasługa tego karmi ale nie będę przeciez caly czas pila piwa ! Zaczynam miec chyba niezły kryzys nie tylko laktacyjny ale i psychiczny. Miało być coraz lepiej a tu dupa!!! Spotkałam koleżankę co karmi mm bo tez jej dziecko wisialo na cycku. A teraz ładnie śpi i je i śpi. I zlapalam znów dola bo ja karmie gdzie popadnie na spacerach a i tak nieraz pędem do domu bo ryczy a jak juz jestem w domu to wisi na mnie. Boże!!! Kiedy to się skończy i on się najje !!!
  8. Agata no to bardzo grzecznie odpowiedzialas wiec nie wiem o co się niemąż wkurzył. Chociaż faceci tak maja. Nie rob nic pochopnie. Przeczekaj. Ja tez mam co chwile sprzeczki z moim niemezem i tez mam takie myśli jak ty. Ale zaciskam zęby dla dziecka. Mam dwóch synów z pierwszego małżeństwa i nie chce aby ten tez się wychowywał bez ojca. Oczywiście daje się rade ale nie chce przerabiać tego drugi raz. Tym bardziej ze ci starsi mojego niemeza tez traktują troche jak ojca bo jestesmy ze sobą od 10 lat. Czyli jak oni byli mali. Daj sobie i jemu szanse. Może wystarczy troche sie dotrzeć. U nas mimo 10 lat tez dopiero zaczynamy sie docierać bo nas zastala nowa sytuacja ( wspólne dziecko )
  9. Zielizka to jak teraz spi to szybciorem ogol nóżki umaluj sie i wylaszcz na spacerek a zobaczysz jak ci się humor poprawi. VSA wspolcxuje rwania. Ja sie cholernie boje dentysty a o rwaniu to juz nie mowie. Anela co do odcisgania pokarmu to mam to samo. Nie ma szans żeby z kimś zostawić. Dlatego myślałam o mm ale się boje. Musze to jeszcze przemyśleć. Marti to super ze hustawka sie sprawdziła. U mnie tez mu sie zdążyło dwa razy usnac w bujaczku.
  10. No a ile w tym roku nowości smakowych :-) za rok będzie co próbować ;-) a tatusiowie niech przejma piecze i bieganie za dzieciaczkami :-) juz nie będzie wymówki. Bo on chce cyca !!!
  11. Masz racje a psychika najważniejsza. I nic lepiej nie pomaga niż dobre nastawienie. Wiec glowy do góry :-) z każdym dniem będzie lepiej
  12. Anela78 juz chyba kiedys pisalysmy ze my mamy chyba bliźniaki. Bo u mnie tez wczoraj dol laktacyjny. Zreszta pisałam o tym. Cycki puste a on wisii na nich caly dzień. Nawet nie czułam tego mrowienia ze mleko naplywa. Wieczorem juz bylam tak zdesperowana ze napilam sie mala szklaneczkę tego karmii i juz w nocy mrowienie sie pojawilo. Wiem ze pewnie to zasługa dluzszej przerwy ale w butelce jeszcze zostalo i zaraz powtórzę eksperyment. Anela ja tez mam juz myśli żeby pójść i kupic mm i zobaczyć jak będzie. Ale boje się ze wtedy calkiem stracę pokarm. Naczytalam się tez o tym odruchy ssania i nasze dzieci widocznie mają go zbyt rozwinięty. Ale tak jak pisala chyba marti to zanika. Musimy sie dziewczyny wspierać na duchu. Anela moja mama tez nie pojmuje jak ja daje rade tak z nim przy cycu i twierdzi ze dziecko glodze zamiast dać mu butle. Choc szczena jej opadla jak przy szczepieniu pani powiedziała ze w 3 tyg przytyl kilogram. I troche odpuscila. Tylko mówi ze ona by tak nie dala rady. No ale mnie nie karmila wiec nie dala. A ja wykarmilam dwóch to dam rade i trzeciego. I ty Anela trzymaj sie tego samego. Dasz rade :))
  13. Na razie kupiłam tą tomme tippe bo dziewczyny zachwalaly i jutro zrobię z niej próbę. Jak nie pójdzie to sprawdzę ta z aventu. Ale wyczytalam ze na pobudzenie laktacji oprócz herbatek które pije dobre jest piwo karmmi karmelkowe. I właśnie i sie odgazowywuje. Zobaczymy. O efektach napisze .
  14. Ja nie jadłam. Ale ja tak jak pisałam mało rzeczy jem. U mnie dzis caly dzień przy cycku. Juz nie wiem czy tam jeszcze cos jest. Mam chyba jakiś kryzys laktacyjny. Nie czuje wcale tego mrowienia co wczesniej jak pokarm naplywal podczas ssania A maly caly czas placze i szarpie cycka jak by byl glodny. Juz nie wiem co mam robic ? Może jutro kupie mm ? Ale on butli nie chce. Juz nie wiem co mam robic
  15. Emka u mnie jest tak ze jak nie śpi to mam wrażenie ze je caly czas. No może teraz z krótkimi przerwami na zabawe i przewijanie. Ale uwielbia leżeć przy cycu i udawać ze je. Po spaniu jak naprawde zglodnieje to robi to ekspresowo. Co nie oznacza ze jak chwile odpocznie to znów udaje ze jest glodny i tak ciamie do następnego snu. Mam nadzoeje ze to się kiedys skończy. Widocznie ma bardzo rozwinięty odruch ssania a smoka nie chce i chyba cycka traktuje jak smoka. A co do chłopów to się juz nie wypowiadam. Poważnie sie zastanawiam czy by mi samej lepiej nie bylo. Bo dość ze nic nie pomaga to tylko roboty dokłada. Po co taki tatuś co mu sie wydaje ze nadal jest kawalerem i woli sobie w gierki pograć lub obejrzeć film niż posiedziec z dzieckiem lub wyjść na spacer. Ciągle udaje ze jest zmęczony albo chory.
  16. Ewek a jakie to mm dajesz? Mam dylemat jakie wybrac przy kp i sporadycznym podawaniu w razie konieczności bo boje się problemów brzuszkowych
  17. Ewek a powiedz mi jakim mleczkiem sie ratujesz jak chcesz zostawić małego? Bo ja będę musiała w sierpniu i juz się martwię. Bo on nie chce butli a swojego nie mam szans odciągnąć bo on non stop na cycu
  18. Marti mówisz ibuprom ? Może ta Glowa być od cycka bo mnie wczoraj bolał. Ale dzis daje większość z niego i juz jest lepiej. Witaj Agata :-) Hanka05 ja tez mam nieraz takiego dola. Ale pocieszam sie ze to nie będzie trwać wiecznie. Widzisz Emilka. Jak ładnie przybiera na cycu
  19. Czesc. A ja myślałam ze zejdę z tego świata dzis w nocy. Taki potworny ból głowy, dawno takiego nie miałam. Wcale nie mogłam spać. Do tego nie mialm apapu dopiero o 5 rano wyslalam mojego jak tylko otworzyli sklep i w końcu wracam do żywych. Jeszcze mnie ćmi ale z tym co byo to pestka.
  20. Ania88 może jej sie cos ulalo i tym sie zakrztusila. U mnie tez nieraz tak odkaszlnie jak mu sie uleje i nie wyleci
  21. Asia no tort pierwsza klasa :-) Dobra wróżko - zawieszki robiłam sama tzn. Wydrukowalam i posklejalam różne żeby byly dwustronne. Na necie jest sporo wzorów jak się wpisze w Google grafiki biało czarne obrazki dla niemowląt
  22. A ja mojemu dzis zrobiłam do bujaczka takie zawieszki. Chyba mu sie podobają. Ale nic nie pobije jak u Nathally czarnego żyrandola :-) karuzelke tez juz zaczyna obserwować.
  23. Co do spania to umnie udaje mi się to jedynie w wózku. Ale to tez nie za dlugo i musze caly czas wozić. Nawet w domu udaje spacerki :-) juz się nie mogę doczekać 2 rzeczy : Kiedy oderwie sie na dluzej od cyca i kiedy zacznie sie bawić tak żeby można go było czymś zająć jak nie śpi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...