-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ferinka
-
agaa875basia681agaa875Witam:) moja mala akurat tez spi i tez siedze przy kawusi sobie teraz, milego dnia zycze:)o jak miło :) jak sie czujesz juz szwy zeszły Jak malutka? No i juz sobie poszłaś :( Ja nosze caly czas opatrunki na ranie... bo mam jeszcze troszke rane otwarta... zeby mi sie goilo szybciej po tym jak mialam ropne zakazenie rany..... na szczescie bardzo ladnie sie goi:) ale tego co przezylam w szpitalu przez to nie zycze nawet najgorszemu wrogowi. ojej to współczuję, oby nie było źleeee. trzymaj się kochana.
-
tusia13Witajcie dziewczynki.Ferinka bardzo się cieszę że już sie dobrze czujesz i tak czesto do nas zaglądasz. Widzę że mały to silny chłopak, moja głowkę dosyć późno zaczeła podnosic. Chodzicie już na spacerki, taka ładna pogoda. Aniu zdjątak super, torcik wygląda smakowicie. Super że wam sie chrzciny udały, a pogoda raczej też dopisała. jasne że śmigamy na spacerki. Mój maly bardzo szybko się rozwija, już z ubranek wyrastaaaaaaa bosheee zbankrutujeeee :P:P:P jest cudownym dzieckiem. Bo jak czasem inne kobiety opowiadają jakie mają ekscesy ze swoimi pociechami to ja stwierdzam iż mam prawie aniołka :) bo ma oczywiście swoje 5 min buntu :P:P hihihi my nawet wczoraj zaliczyliśmy całą mszę w kościele :)
-
AniaBferinkaO to krótko karmiłaś, a mogę wiedzieć dlaczego przestałaś?? pytam bo ja jak narazie daję radę ale zobaczymy jak to bedzie dalej.ferinka: cóż.. stres choroba moja potem Uli (ospę miałyśmy) zrobiło swoje no i mleczko się skończyło :( no ale biorąc pod uwagę jak mała rośnie to chyba na razie nie mogę narzekać, poza ceną, na butelkowe mleczko ;) No i jesteśmy już po chrzcinach :) Tak jak przypuszczałam Franciszkanie spisali się na medal :) chrzest na wesoło i na 5+ Poniżej fota Uleńki z mamusią ;) i tort --> uwaga uwaga robiony przez 86letnią prababcię Uleńki jejuuuuuuuuuuuuuuuuu ale bym zjadła mniam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! super że chrzciny się udały, malutka wyglądała przeuroczooooooooooo
-
ojej ciężko bedzie z fotką. a co do fryzjera.... to właśnie żeby był dobryyy... ja tu nie znam jeszcze u siebie dobrych, tzn. zadnych nie znam.
-
radość- miłego załatwiania spraw. oby tylko pomyślnieeeeeeeeee
-
słonkoooooooooooo
-
justynamularzKasiu gratuluje pociechy:)))dziewczyny moj maly byl bardzo niespokojny zeszlej nocy czy to moze byc przyczyna iz wczoraj zjadlam pikantne jedzenie??i jak zmienialam pieluchy to kupy nie widzialam.... całkiem możliwe bo ja też zjadłam w 3 dobie pikantną bułkę a mały się męczył całą noc.
-
basia681ferinkaBasiu, czyli karmić na żadanie???nie budzić ze snu? Bo mój potrafi przespać 4-6godzin :) i jak go nie budze to jest o wiele pogodniejszy.no moja Nadia spi po 3-4 godzinki . Ale jak twoj bobas przybiera na wadze ok to widze sensu zeby budzic A lekarz co ci sugerowal zeby budzic? lekarz nic nie sugerował. Mi położne mówił o karmieniu na żądanie :)
-
dziś kasia001 napisała: W sobotę sn o 19.55 urodziłam Maksia mały waży 3500g 53 cm.Jutro może już wyjdziemy. Pozdrów wszystkie mamy :)
-
MADZIA ALE JAJAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :) brałyśmy ślub w tym samym czasie ja cię pierniczę :):):) ale czadddddddddddddddd:)
-
madziu jak mam stworzyć : Moja galeria tak jak masz to np ty ;)??
-
madziaasMoja Kruszynka;)) jaka ona śliczna, ale czemu się dziwić jak mamusia też cudo ):)
-
dorotea72Kobieta urodziła dziecko. Przychodzi do niej lekarz, a ona niesamowicie płacze. -Co się stało?- pyta lekarz -No niech pan zobaczy rude dziecko mi się urodziło. -No i co z tego?? -Pan nic nie rozumie, ja jestem brunetka, mąż brunet, pewnie pomyśli że go z kimś zdradziłam. -Niech się pani nie martwi, nie takie przypadki tu były, ja to zaraz załatwię. Lekarz wychodzi na korytarz i woła męża tej pani i mówi -Proszę pana, musimy odbyć szczerą rozmowę -No w porządku, słucham -Jak często kocha się pan z żoną?? -Raz na tydzień -Ale proszę szczerze... -No dobra, raz na miesiąc -Panie... miało być szczerze.. -No dobra, to raz na rok.. -..Raz na rok?? To teraz idź pan zobacz, coś pan tym zardzewiałym żelastwem zmajstrował... evellka01Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie,picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka. - Cześć - mówi - Jestem złota żabka. Moge spełnić Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią. Gość sie popatrzył i mówi: - J**nij mi tu proszę mostek! Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu: - Toś k**wa wydumał.... evellka01Wróciły dzieci z wakacji na wsi. Jedno z nich opowiada: - Mamusiu, widzieliśmy taaaką grubą świnię, jeszcze grubszą niż ty! Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać. Widząc to podeszło młodsze z nich, córeczka, i mówi: - Nie płacz mamusiu, to nie prawda - nie ma grubszej świni od ciebie...Ojciec pyta się córki: - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża? - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator. Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca: - Tato co Ty u licha robisz? - Piję z zięciem dorotea72Wystarczą dwa dobre skoki w ciągu dnia - jak powiedział Al Capone do Małysza ............................... Bułgarski biegacz tak się zapętlił we wstęgę na finiszu, że przy okazji wygrał zawody w gimnastyce artystycznej ............................... Jeśli sądzicie, że nikotyna nie wpływa na głos kobiety, spróbujcie strzepnąć popiół na pościel. ........................ Wszedłem ostatnio na wagę, żeby sprawdzić mój wskaźnik BMI. Ja pierniczę! Jestem za niski! ............................ Zauważono , że ludzie spóźniający się na umówione spotkania, zawsze są weselsi od osób czekających na nich. ............................... Dżin do Aladyna: - Sądząc po tym, jak pocierasz tę czarodziejską lampę, myślę, że nie masz dziewczyny ......................... Po latach spotykają się dwaj koledzy ze studiów: - Wiesz Kazik, jak sobie pomyślę jaki ze mnie inżynier, to się normalnie boję iść do lekarza. .................... Żona mówi do męża: - Wiesz, ja w swoim życiu miałam dwóch prawdziwych mężczyzn. - A kim był ten drugi? - pyta mąż - Co ci będę mówić, nawet pierwszego nie znasz ................................. W sklepie narciarskim: - Poproszę narty i buty narciarskie rozmiar 57 - Jaki????? - 57 - To po co panu jeszcze narty? ........................................... Żona do kochanka w łóżku: - Pamiętaj, jak przyjdzie mój mąż, to udajemy. że się nie znamy. dorotea72Przy jednej z uliczek warszawskiej Starówki straszliwy Bazyliszek, ciemną nocą złapał posła na Sejm RP i studencinę z UW. - Aaaaaaa!!!! - ryknął - Jednego z was muszę zjeść. Ale żeby było sprawiedliwie dam wam zadanie. Widzicie Pałac Kultury? Macie pobiec co sił tam i z powrotem. Tego, który przybiegnie ostatni zjem. Ustawił wystraszonych na środku ulicy, machnął ogonem i wystartowali. Po godzinie przybiega zdyszany poseł. - A gdzie student? - pyta smok - Powiedział - dyszy ciężko parlamentarzysta - że on to pierdoli i poszedł do domu. dziewczyny super kawały ale się uśmiałam :)
-
Dziewczynyyyyyyyyyyyyyyyyyy ja muszę do fryzjeraaaaaaaaaaaaaaa już nie mogę patrzęc na siebie ;/ wrrr... a nie mam pomysłu na fryzurkę.
-
Trzymam kciuki za was wszystkie rzucające palenie no i za te co już rzuciły :)
-
Cieszę się bardzo że do wyleczenia :) bo ja tak bardzo nie lubię jak małe dzieciątka chorują. To ja już mocno za was trzymam kciuki i ucałuj Hanię od cioci Gosi i Oliwierka, miłego wieczorku kochane:)
-
słonko ale zimny wiaterek był.
-
ariannaMalenka ma syndrom pierre roben czyli rozszczep podniebienia oraz cofnieta rzuchwa i zapadajacy sie jezyczek ale dzieki bogu z dnia na dzien radzi sobie lepiej i z oddychaniem i z jedzonkiem ale nietety zeby nie nabawila sie zachlystowego zapalenia pluc oraz przybierala na wadze musi miec te sonde ojejjjjjjjjjj;( kurczę a to tak od urodzenia czy nagle się stało?? Kurczę od czego to tak może się podziać ?? aż się troszkę przestraszyłam o mojego misiaka. Kurczę , ale się powtarzam z tym kurcze wrrr ;/;/;/ życzę jej dużooooooooo zdróweczka i tobie dużo wytrwałości.
-
justynamularzHejka dziewczynki:)))u mnie wszystko ok, malutki jak aniolek spi tylko, karmie piersia na zadanie tez nie budze ze snu kiedy chce to poplacze albo usteczkami da znac;) wazy juz 4060:) wiec przytyl,to znak iz karmie go dobrze;) wiecie co tesknie za byciem w ciazy, i sam porod to jak zza mgla pamietam juz jakby to nie bylo realne takie,,,a minely tylko dwa tygodnie...tez macie takie uczucie??? tesknie za tym ogladaniem gaci za glutem, pierwsze skurcze,oczekiwanie kiedy do szpitala...teraz jest uroczo miec malego bobasa kolo siebie w koncu, ale to takie wszystko nie realne jest jeszcze dla mnie.... to widzę że robimy tak samo:) bo mojego nie budzę a maluszek rośnie i rośnie i coraz cięższy jest :) hi hi hi marcysia_83hej!!Wiktorek przyszedl na świat 27.08.2009 o 10.25 przez cc.Dzis minela 3 doba a my juz w domku!!! pozdrawiam GRATULUJE KOCHANA :) ariannaNo witam was mamuski :) My z Haneczka juz po wizycie u pani profesor i mala 17 lutego bedzie miala operacje .A co do karmienia ja narazie budze malenka do karmienia co dwie max trzy godziny bo ona zjada od 4o do 80 mltakze malutko i do tego to co zjada odrazu spala bo sie tak meczy .i Od poniedzialku zakladamy jej sade zeby przybierala na wadze .A co do spania chyba wszystkie HAnie sa takie kochane spokojne i grzeczne moja tez spi caly czas a jak sobie nie spi to lezy i patrzy a wogole zobaczcie jaka z niej luzaczka pozdrawiam :) Ojej a a nie w temacie, :( co z Hanią twoją?? Życzę jej dużo zdróweczkaaaaaa no i witam bo się nie znamy chyba jeszcze:) No i dobrze że nadmieniłaś o tym że budzisz ją bo mała mało przybiera i miało je. A mój mały świr je mi 140ml za jednym karmieniem. ograniczam mu do 100-120ml bo niechce by mi pękł. Ale widzę że z niego głodomor, położna mi to mówiła już w szpitalu. Że Oliwier był najgłośniejszy na sali i najgłodniejszy:P:P marcysia_83Wiktorek jak sie urodzil wazyl 3700 i 57cm dlugi to taki spory chłopak jak mój :) odpoczywajcie. Niech szwy po cc się super zagoją :)
-
newaniaA jak radzisz sobie z karmieniem? Początki są trudne, ale warto je przetrzymać, choć po jakimś miesiącu to na myśl o karmieniu nóż mi się w kieszeni otwierał jakoś daję radę.a ty nadal karmisz?? Mój syn czasem dostaje nerwy. I potrafi robić co chce ze sutkiem a to wtedy boli. Czasem je je je jest grzeczny a potem wypuszcza sutek, znów się rzuca na niego potem czasem płacze. A mleko na pewno jest bo sprawdzam czy może pierś wtedy pusta ale nadal jest. radość sercaStronka za zdrówko i pomyślny los!!!Ferinka zalewanie będzie dopóki laktacja się nie unormuje, na to potrzeba czasu... Cieszę się, ze już dobrze się czujesz U nas z podobieństwem jest podobnie, Juniorek to mały klon Tatusia :)) Tusia pewnie już tańcujecie na weselu i tak proszę do rana :)) Newania u nas cały dzień padało, więc siedzieliśmy w domku :(( Właśnie skończyłam sprzątanie, zaraz idę spać... Piotruś słodko śpi, P w pracy... Dobrej Nocy niom wiem, musi się unormować, ale mój nerwus mimo iż prawidłowo ma włożony sutek i brodawkę do ust potrafi doprowadzić mnie do bólu dlatego pokochałam laktator, i jak mam nawał pokarmu to odciągam, karmię go z butelki a sutki mi odpoczywają :)
-
Gosiu o szwach i zszywaniu nic nie powiem. Bo każdy ma inną położną na którą trafi. Mnie zszyła świetnie, nie mam żadnych problemów-odpukać- ale... powiem tak. Mi nikt nie opowiadał takich rzeczy i dobrze bo bym uciekła albo w ogóle nie zdecydowała się na dziecko. Niechce już nawet tego wspominać :) a co do szybkiej jazdy... to spokojnie wiem coś o tym;/
-
Izak1979cześć laseczki, gości miałam, wiec rano nie mogłam wejść, teraz idę na obiadek a później na spacerek...miłego dnia, zajrzę wieczorkiem witaj Izka, miłego odpoczywania. a powiedz mi ty jak karmisz małą? piersią? budzisz ją co 2-3 h? czy karmisz na żądanie?
-
mpearlWpadam na chwilke się przywitać, bo zaraz będę małą budzic do karmienia. Tosia, moje współczucie, tak mi się przypomina jak Nastusia się urodziła i też miałam takie problemy z karmieniem i w końcu skończyło się butelką. Na zatrzymanie laktacji dostała wtedy tabletki od mijej pani ginekolog, bardzo szybko pomogły, ale nie czuła się po nich zbyt dobrze. Mam nadzieję, że u Ciebie kryzys minie i karmienie zacznie sprawiać Ci przyjemność. Ja póki co nie narzekam na pokarm, jedynie chciałabym sprawdzić czy malutka przybiera na wadze, może wybiorę się do pediatry w tym tygodniu? Jutro mam wizytę położnej, może będzie miała wagę? Hanie jest kochana, baaaardzo spokojna, aż jestem w szoku i biję się czy to nie tymczasowe:) Ładnie je, śpi jak aniołek i a momenty kiedy nie śpi to spokojnie sobie leży, bez płaczu i krzyku. Cudna jest ta moja córeczka:))) A ja mam mega doła dzisiaj Małż wyjechał z Nastuśką do Inowrocławia i zobaczymy się pewnie dopiero za jakieś 2, 3 tygodnie, jak już będziemy się z Hanią nadawać do przeprowadzki. I bardzo mi smutno i już tęsknię za nimi a dopiero co pojechali Więc płacz dzisiaj na zawołanie u mnie jest:((( trzymaj się słoneczko. to tylko 2-3tyg a potem już tylko razem :) super że córcia taki Aniołek :)
-
O to krótko karmiłaś, a mogę wiedzieć dlaczego przestałaś?? pytam bo ja jak narazie daję radę ale zobaczymy jak to bedzie dalej.
-
Basiu, czyli karmić na żadanie???nie budzić ze snu? Bo mój potrafi przespać 4-6godzin :) i jak go nie budze to jest o wiele pogodniejszy.