Skocz do zawartości
Forum

sheViolet

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez sheViolet

  1. Aska123 Ja mam 11 dni do terminu. W czwartek lekarz mowil, ze w ciagu tyg powinnam urodzic. I powtarzam sobie od rana: dzisiaj urodze, dzisiaj urodze, dzisiaj urodze... Wczoraj intensywne sprzatanie, dzisiaj juz gotuje flaki na jutro na obiad, ciasto wczoraj wieczorem zrobilam, po 13.00 jedziemy na zakupy spoz, potem zrobie salatke wielowarzywna i jade na porodowke rodzic :) taki mam plan! Oby ostatni punkt sie spelnil :P Bo brzuch od rana boli... Powtarzaj sobie "dzisiaj nie urodze". Lepiej dziala. Ja czekalam 5tyg. Kazdego dnia myslac ze urodze i co? Poniedzialek byl JEDYNYM dniem kiedy sie nie nastawialam. Nawet pp prysznicu w niedziele jak z mama gadalam to mi mowi, zebym sie szla suszyc, bo pewnie mam mokre wlosy. " e nie mylam dzisiaj, bo itak bede jutro musiala zeby na wtorek do szpitala miec czyste" i co? Na porodowce sie smialam ze moglam jednak je umyc ;p Izabela ile mialas szwy? Mnie moj gin szyl i mam w srode zdjecie czyli po 10 dniach. Ale od wczoraj bola i nie wiem za bardzo czemu
  2. Miśka81 Dzisiaj o 0.17 przyszła na świat mała Ola, SN, 3720kg, 55cm, bez nacięcia, poród bolesny bo dość szybki, ale czujemy się świetnie. Idziemy się wyspać:-). Pierwsze karmienie 15 minutach porodzie, taki glodomorek;-) Gratulacje nareszcie ulga nie? Tyle czekania. A i zazdroszcze tego braku naciecia, bo moje szwy daja od wczoraj popalic.
  3. Miśka81 Trzymajcie kciuki skurcze co 5 minut, plamienia prysznic nasila skurcze:-) No w koncu! Mam nadzieje ze juz dzialasz na porodowce, albo nawet jestes juz po :)
  4. Izabela123 Ktos mial do czyniena z krotkim wedzidelkiem jezyczka? Monika dziekuje za wsparcie, wiele osob mowi, ze czesto samoistnie wszystko dochodzi do normy.Mimo wszystko ziarnko strachu zasiane. Z nami coraz lepiej, pokarm sie pojawil, cora dobrze sypia. Troche problemu mamy z przystawieniem, ale kkwestia czasu. A moze wina wedzidelka, jest za krutkie i jezyczek nie ma ulatwionych ruchow. Ja mialam, a raczej mam :) wedzidelko mialam miec podciete w dziecinstwie, bo mam wade wymowy, ale tak sie nie stalo. Wade mam niby lekka bo "r" nie mowie, a raczej akcentuje jak po francusku, a teraz jestem za stara na podcinanie, bo logopeda mi powiedzial ze uczylabym sie mowic od nowa. Jak beda chcieli podcinac to polecam sie zgodzic i ominac pozniejsze siedzenia u logopedy (strasznie nie lubilam tam chodzic jsk bylam mala)
  5. Miśka81 Podłóż jej pod pupę ciepła pieluszkę, noworodki strasznie ciepłolubne są, może nie będzie tak krzyczeć:) a u nas rozwarcie na dwa palce, szyjka skrócona, główka przyparta co w moim przypadku znaczy, że mogę urodzić dzisiaj jak i za tydzień, byłam tez na masażu prenatalnym który może wywołać poród, może się coś ruszy wreszcie. Podkladalam. Narazie wpadlam na zmiane chusteczek nawilzanych na taki mikroreczniczek namoczony ciepla woda. Latwiej brud schodzi, a i awantura ciut mniejsza :) Mam nadzieje, ze cos sie ruszy i niedlugo maluch bedzie juz przy Tobie :)
  6. U nas w porzadku. Wczoraj po powrocie ledwo zylam, ale dzisiaj jak nowo narodzona jestem :) a dziecie moje takie kochane, ze nawet juz w domu posprzatalam. Ogolnie jest grzrczna, ale jak juz zacznie halas to hohoho. Slyszy ja chyba cala dzielnica. Najbardziej przy zmianie pieluchy robi jazdy
  7. Monia86 Wielkie gratulacje dla wszystkich rozpakowanych Mamusiek :-) mi juz niewiele czasu zostalo... Robię ostatnie pranie, prasowanie. A w miedzyczasie czytam jak wykorzystywać piłki i drabinki w trakcie porodu...zamierzam zrobić wszystko co się da, aby szybko poszlo ;) Pilke polecam. Polowe czasu na porodowce na niej spedzilam. I masaz plecow jednoczesnie, na bole z krzyza rewelacja. Moj sie sprawdzil akuratbw masowaniu chociaz jak zeszlam z pilki i pojawila sie pierwsza krew na podkladzie z rozwierajacej sie szyjki to juz chcial wiac. Dobrze ze nie widzial jak sala po porodzie wygladala skoro te parw kropel na poczatku go przerazilo ;p
  8. kasiek no nareszcie Ogromne gratulacje i dużo zdrówka dla was :) Wgl pamiętacie jak się żaliłam, ze szwagierka skrytykowała sukienkę malej ze takich rzeczy się nie nosi?
  9. Kolezanka obok karmi i butla i cyckiem. A to mleko to daja z automatu i jak mowilam wczoraj ze nie mam pokarmu to mowili zeby nie panikowac tylko przed butla dostawic, a pokarm do 6 doby powinien sie pojawic.
  10. Miśka81 Jakiś błąd bo zacytowało ale reszty posta brak i edytować się nie chce. nie rozpakowujemy się jeszcze, siedzi uparcie w brzuchu i ani myśli wyjść. A co do karmienia butelką to nie jest dobry pomysł, jak sie przyzwyczai to pozamiatane, jak najczęściej przystawiaj ja do cycka to szybciej pojawi się pokarm, teraz jest najlepszy czas na rozpędzenie laktacji potem będzie tylko gorzej. Moze sie w koncu zdecyduje i wyjdzie :) juz na pewno blizej niz dalej. A co do mleka to juz jej dali zaraz po porodzie jak mi ja wzieli. Teraz dostawialan i juz sie cos w koncu pojawilo, wiec mysle ze w domu juz bedzie normalne karmienir. Ale puszke mleka itak po drodze kupie do dokarmiania i w razie "W".
  11. miska i jak tam? Nic sie nie dzieje czy na porodowce siedzisz? A reszta dziewczyn na i po terminie? Macie juz jakies wizje kiedy cos wiecej dzialacie? My po pobieraniu krwi. Mam nadzieje ze bd wszysyko ok i wyjdziemy dzisiaj. Nawet noc w miare przespalysmy bo tylko 2 pobudki byly. Ale to dlatego, ze na mleku modyfikowanym jedziemy, bo swojego nie mam... Ale daja w szpitalu gotowe butle i jest ok. A taka jestem juz bystrzacha :)
  12. Miśka81 sheViolet ty to odważna byłaś, że pozwoliłaś facetowi wyjść z kolegami po terminie porodu, mój ma zakaz szlajania się z kumplami od 3 tygodni i zakaz spożywania alkoholu, chociaż w sumie się jakoś specjalnie nie szlaja się, ale lepiej dmuchać na zimne. Ty chyba malutką zaraz do domu zabierasz, jak będzie ciepło to zdążycie jeszcze na pierwszy spacerek w tym tygodniu wyjść:) Ja po prostu bylam pewna, ze we wtorek ide na wywolanie. Poza tym nie byl daleko od domu. Jak bedziemy miec wyniki ok, bi robili badanie z racji tego gbs'a to jutro nas juz puszcza :) pewnie dlatego tak szybko, ze jakies oblezenie ostatnio jest, a zwykle pustki byly. Jakis dobry czas dla maluchow teraz. Moze jakies przesilenie jesienne? Dziewczyny po terminach nie nartwcie sie. Myslcie o tym, ze z kazdym dniem blizej,chocby wywolywania. U mnie luzne podejscie pod koniec pomoglo,bo denerwujac sie j tak nic nie zdzialalam,a jak dalam na luz to prosze mloda juz na swiecie :) a dzisiaj bym miala wywolywanie..
  13. Miśka81 Cześć dziewczyny, gratuluje nowym mamusiom. u mnie jak zwykle, bez zmian, rzadkie skurcze, krocze boli, ale od wczoraj to nawet wkładka sucha i czysta:p więcej objawów porodu miałam miesiąc temu:P Myślałam, ze do trzeciego porodu podejdę bardziej na zimno, ale tak mi nakładli do głowy,że będzie wcześniej maluszek, że każdy dzień mnie do szału doprowadza... Moze ten brak objawow to wlasnie objaw? :) u mnie tak bylo. Jeszcze w wieczor przed porodem sie wsciekalam, bo moj poszedl z kumplami, a chcialam z nim posiedziec. Nie myslalam wtedy ze to jest ostatni wieczor w dwupaku, ktory spedzilysmy z mloda same przed tv :)
  14. drozdzowka gratulacje :) Moge na spokojnie pare slow napisac jak to bylo, ze nic nie bylo a mala juz jest :) Wczoraj wieczorem zjadlam wsciekle pikantna zupe chinska, ktora sama zrobilam i wzielam goraaaacy dlugi prysznic. Przed 2 jak wybieralam sie do lazienki zlapal skurcz. Bol jak na okres a miewalan takie rano, wiec sie nie wzruszylam. Ale jak wrocilam i zaraz byl drugi to mowie ooo dzieje sie. Po 4 obudzilam mojego i poszlam sie ogarniac. W szpitalu bylam kolo 3(?). Skurcze co 6 min i rozwarcie na 3cm. Papierologia przeszla i kazali mi lezec,bo akcja slaba. No ale jak w takiwj chwili lezec. Lazilam w kolko w lazience, zrobilam sobie lewatywe i po godzinie bylam na porodowce. O 7 zmiana poloznych i rozwarcie na 5cm. Potem ani nie wiem kiedy zlecialo, bo pilka, gaz, lazenie i bole tak wsciekle, ze juz czulam ze zaczynam przec choc nie chce. Mama poleciala po polozna i sie okazalo, ze juz akcja, wszystko sie pozbiegalo i po pierwszym partym poszly wody. Pozniej 2 wstawiajace i jeden konkretny z nacieciem i mala wyszla cala na raz! Potem lozysko i te sprawy co wam daruje,ale kolorowo nie bylo. Tak czy inaczej po urodzeniu lozyska poczulam ulge jakbym sama sie na nowo narodzila :) Jedynie mam problem z chodzeniem, bo robi mi sie niefobrze i slabo, ale ogolnie czuje sie w miare dobrze. Mam nadzieje, ze po nocy odzyskam troche sil, bo w ostatnich 2 dobach spalam moze z 8h lacznie i jutro bede trzymac kciuki za kolejne :)
  15. Przedstawiam wam mala, spoznialska Kinge :) urodzila sie o 9:30. 58cm i 3580g. Porod ogolnie dosc szybki i cholernie bolesny, ale ulga po wszystlim nie do opisania :) Miska przekazuje Ci paleczke!_
  16. Melduje sie z patologii. Rozwarcie 3cm, skurcze co 6 min, ale ponoc za slabe na porodowke. Slabe, ale ledwo do wytrzymania. Chyba mam maly prog bolu... Mojego i mame wygonili, bo to zwykly oddzial i tyle mam z tego. Mam nadzieje ze w kolejnej wiadomosci juz bede rozpakowana. miska bierz sie tez do robory
  17. Pojawila sie chyba jakas nadzieja. Dostalam skurczy. Dopiero byly 4, ale za to co 8 min
  18. daga gratki! Tez bym chciala zeby u mnie sie tak szybko wszystko rozegralo :) zastanawia mnie tylko czy od razu we wtorek beda dzialac cos czy mnie przetrzymaja. Ale skoro mam jechav juz na 8 to moze jest szansa, ze juz cos dostane
  19. No z tym piersi będą ostatnimi się bardzo sprawdziło. I u mnie w szpitali ani znieczulenia nie ma, ani gazu. Wgl jak mnie wczoraj nerwy dopadły. Źle się poczułam, w sensie ból głowy, słabo, czerwona jak burak, więc myślałam, że ciśnienie. Chciałam jechać do domu po ciśnieniomierz, ale mój, że do szpitala lepiej i koniec kropka (droga ta sama, ale kierunek przeciwny). Tam spoko ciśnienie mi zmierzyli 130/70, więc mowie spoko jest w karcie ciąży mam większość wyższych to można wracać, ale musiałam iść się "Pani" doktor dyżurującej pokazać. Weszłam, "proszę siadać", i siedzę. I siedzę. I nadal siedzę, a szanowana pani sobie biuro podróży przegląda, coś tam otwiera. Mnie się za to scyzoryk w kieszenie otwierał i myślę sobie, że jak jeszcze ze 2 razy tą rolką przesunie tak wyjdę i złoże skargę. No, ale po jakichś 5min łaskawie się mną zajęła i od razu do mnie, że gestoza, że na oddział itd. Nic nie dało tłumaczenie, że to ciśnienie wcale wysokie nie jest, a z lekarzem się 2 dni wcześniej widziałam. Na górę już nawet nie poszłam tylko prosto do drzwi i do domu. Ale kobieta mnie tak wyprowadziła z równowagi, że sądzę, że kolejny pomiar ciśnienia bym miała o wiele wyższy. Taka "SŁUŻBA ZDROWIA".
  20. Miska spoko nie gniewam się :) A grzybków trochę nawet uzbieraliśmy, bo mamy 4 sznurki wywieszone do suszenia, także na święta na grzybową będzie Męża wygonić, żeby szukał,bo pogoda dopisuje
  21. oslona fajnie ze wszystko tak sprawnie poszlo :) tylko pozazdroscic i gratulowac. kasiek nie masz pojecia jak Ci wspolczuje. Ja marudze na to przenoszenie, ale to co Ty przezywasz to jakis dramat. Oby dzidzia Ci wszystko wynagrodzila! A teraz z innej bajki. Bylam dzisiaj na grzybach i patrzcie co znalazlam!
  22. Szkoda, że dziewczyny nam tak wyemigrowały. Miska Co dwie to nie jedna :) Dziewczyny się ładnie rozpakowują nawet przed terminami, a u nas nic. Ja to dzisiaj uznałam, że to może przez to, że całą ciążę coś mi było, a to choróbska, a to coś. I mała chce sobie to jeszcze odbić.
  23. Strasznie sie tu cicho zrobilo. Wszystki na fb siedza?
  24. paulala porod Cie duzo kosztowal, ale juz masz z glowy! Gratulacje :) A co robi inna przeterminowana ciezarna? Siedzi na imprezie. Przypadkiem. Calkiem przypadkiem wyladowalam w naszej lokalnej imprezowni, gdzie wszystko sie zaczelo, bo tu poznalam sie z moim. Smiejemy sie, ze mam sentyment do tego miejsca, bo co sie rozchodzilismy to tu sie schodzilismy to moze i tu rodzic zaczne a do szpitala mam stad moze z 600m, wiec dobry punkt operacyjny :)
  25. AsiaPil Paulina urodzila, dzisiaj rano pieknego chlopczyka poprzez cc, na fb nas poinformowala. SheViolet tylko sie nie denerwuj, Ty juz we wtorek... Zostane forumowa weteranka i tyle. Licze na to, ze dziecko mi wynagrodzi ta ciezka ciaze i bedzie malym aniolkiem :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...