-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kaya
-
Gra - "Jeszcze nigdy nie..."
kaya odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ja tak jeszcze nigdy nie jezdzilam konno -
masz racje kasiu... rozmawialam z margo i narazje nie ma internetu,ale robila usg i dzidzia sie dobrze czuje tylko dalej ma te wymioty.... kasiu niegniewaj sie ale powiedzialam margo i malenstwu ze tez juz zafasolkowalas i mam odnich powiedziec GRATKI DLA CIEBIE I DZIDZI, i bez stresowo, a margo sie smiala ze nie bedzioe sama z mdlosciami............ cieszymy sie naprawde i trzymaja kciuki,
-
Dokończ tak jak chcesz... :)
kaya odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
baca owc.... -
witaj paula tak i unas ukrop wlasnie wrocilismy z nad wody tak sie opalilam ze teraz siedziec mi ciezko, margolci jeszcze nie bedzie ale juz powinna sie pojawic.......... kasiu bedzie oki a kiedy idziesz do gin??????
-
Dokończ tak jak chcesz... :)
kaya odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
komputer nawalil mił.... -
cisza jak makiem zasial.............. kasiu ty juz nieszukaj niczego , twoje badania sa oki, teraz bedzie oki, trzymamy kciuki za was,
-
tak kasiu lepiej nie mowic o tym bo i mi kreci sie lezka w oku. czekam na wyniki, i zaraz jak tylko odbierzesz to pisz, chcem cie pocieszyc ze mysle ze to juz koniec takiech nie powodzen, narazje dzieki bogu nic sie ostatnio nie popsulo u dziewczyn i tak trzymac, kasiu to prawda najlepiej sie nie nastawiac, ale wierzyc bardzo trzeba,i tylko na spokojnie musisz do tego podejsc ,wiem slonce ze fajnie sie pisze , a gorzej to zrobic, czulam sie tak samo, bo ja to teraz boie sie zajsc w ciaze, bo dlamnie juz gorszy jest strach przed utrata malenstwa, ale i ja juz zaczelam bardziej wierzyc, ale moj m kiedys mi powiedzial ze tak teraz wierzysz bo wiesz ze jeszcze nie bedziesz w ciazy, ale jak zajdziesz to zas bedziesz sie stresowac i to jest chyba prawda. kasiu ja bede tylko mocno trzymala kciuki za ciebie a raczej za was,
-
tak moj synek juz jest dlugo po operacji juz ponat 11 lat, ale mial jeszcze inne byl bardzo chorowity i duzo przeszedl tez bylo oki i jest dobrze ale po ostatnim badaniu, kardioloczka zabronila mu grac w klubach, nie moze zadnych wyczynowych sportow uprawiac, dla niego to koszmar, bo nalezal do klubu pilkarzy i biegal ma juz na swoim konce kilka medali, a tu takie slowa................. kasiu nie gratuluje ale bardzo mocno trzymam kciuki, slonko mozemy teraz juz sie lepiej wspierac ten nawal poronien juz minol i trzymajmy kciuki by teraz bylo dobrze, nie moge sie do dzwonic do dziewczyn,zgubilam telefon z abonametu i mam teraz na karte i wszytskie numery poszly.....ale mam nadzieje ze jakos je odzyskam co do mnie to juz nie wiem czy beda staranka, bo juz sie boie, niejestem narazje pewna m zawiodl mnie i to bardzo, pozyjemy zobaczymy. szybciej zostane babcia niz mama. ale ty sie narazje nic nie denerwuj tylko spokuj nas ratuje hehehe, a wszystko sie napewno ulozy
-
kasiu a margo nasza jeszcze nie ma internetu pewnie , kurde bardzo sie o nia martwie........................ ale zadzwonie do niej dzis to czegos sie moze dowiem
-
witam was wszystkie....... kasiu jestem wlasnie weszlam do domu, bo wiesz mam syna po operacji serca i duzo mamy kontroli bo on ma juz wszystkie choroby jakie mogly go spodkac i tak zawsze staram sie wszystko na wakacjach pozalatwiac by podczas szkoly mu mniej dni nieobecnych uratowac, a teraz jeszcze cora doszla i tak co dziennie po tych lekarzach. a wlasnie czytalam DEVACHAN koszmar ja wiem co ty czujesz bo i ja przechodzilam to samo,z pierwszym m, bywalo jeszcze gorzej , ale to prawda nikt ci nie pomoze mozemy tylko byc z toba, i cie wspierac . ale to ty musisz dojrzec co jest dla ciebie i dziecka najwazniejsze, a my bedziedziemy cie wspieraly jakom kolwiek decyzje nie podejmiesz.
-
wlasnie kasiu rozmowa..........
-
oj jest gorzej niz myslalam,my sie zadko klucimy ale jak juz do dokladnie juz on raz sie wyprowadzil do mamusi, teraz ja mam ochote,zranil mnie totalnie ale juz nie pierwszy raz i to jedno i to samo juz nie umiem mu chyba w tym ufac......... jest mi bardzo smutno siedze i wyje czekam na siorke moze dzis u niej przenocuje. kocham go bardzo ale brak zaufania to juz nie zwiazek nie moj bo juz raz to przerabialam i wiem jak to boli teraz to samo........... czyli zostaje mi samotnosc, a myslalam ze juz wszystko jest oki, a tu masz
-
a tak wogole to ja pierwsza dzis i samotnie pije kawke . witam wszystkie ktore teraz tu wejda... milej soboty zycze, dzis u mnie wojna z m
-
zauwazylam kasiu najpierw wpisalam a potem pobieglam czytac hehehh
-
kasiu gratki a gdzie szampan??? patrycia dzieki juz sie nie moge doczekac i wierze jak nigdy ze juz sie uda, moze dlatego ze juz poukladalam sobie w glowie pewne sprawy, i teraz juz tak bardzo nie nalegam na to , w koncu zrozumialam ze co ma byc to bedzie i tego sie nie zmieni, a tylko czlowiek moze oszalec, ja juz szaleje kilka lat, a teraz na spokojnie. pozyjemy zobaczymy. bede sie martwila tym za dwa m-ce
-
ciekawe jak tam przeprowadzka margo? jest juz chyba po , teraz margo czekana na zalozenie internetu, u nas to szybko ja jak sie przeprowadzalam to juz odrazu do nich dzwonilam i przyjechali w tym samym dniu. moze juz nie dlugo sie pokaze
-
DEVACHAN--dobrze ze choc w podrozach jestes czestych. i myslisz ze twoj m nie bedzie robil afery jak mu powiesz dzien przed wyjazdem??? ARDHARA--co do malej nie jest norma u mnie dzieci juz duze a i tak zawsze wyje jak gdzies wyjezdzaja,zreszta one tez, to chyba nie wstyd, a co do @ to mi z 24cykli zrobilo sie na 26. jeszcze jeden m-c i zaczynam staranka. KASIENKO--- stalo sie i teraz jakos trzeba przesto przejsc moze wszystko sie jakos ulozy, ja tak balam sie w zeszlym miesiacu. ale po kilku dniach opuznienia dostalam zrobilam testa i wyszedl negatyff, i mi ulzylo w tedy. tylko sie narazje nie stresuj oki?
-
gratuluje......... i szczesliwych 9 miesiecy
-
KASIU SUPER ZE JUZ JESTES? miejmy nadzieje ze maz juz ostatni raz wyjechal. devachan--- ciesze sie ze lot sie udal ja bardzo sie boie latac samolotem, teraz musimy poczekac na nasza margolcie bo jest w trakcje przeprowadzki, wspolczuje ci margo bo ja wlasnie to przeszlam , ale umnie to bylo inaczej mam juz spore dzieci do pomocy , a i ja moglam dzwigac. a ty masz szkraby malenkie a i ty jestes w stanie blogoslawionym, mam nadzieje ze sie tylko nie bedziesz przemeczala, i uwazasz na siebie ***BUZIAM CIE MOCNO***
-
oj tak margolciu juz jestem po, dzis tylko corce łozko dowiezli jeszcze i stoliczek, a ja juz na spokojnie wypilam w czystym mieszkanku bez kartonow. nie mamy sily ale jestesmy zadowoleni z tego miejsca. a 11go juz musi byc parapetowa MARGOLCIU------gdybym ja tylko blizej mieszkala ciebie, to zaraz bym tam byla u ciebie z pomoca..........
-
hej dziewczynki pozdrawiam was wszystkie bardzo milutko i cieplutko, juz jestem, sporo naklikalyscje od niedziedzieli........ ja juz po przeprowadzce, juz na swoim i powiem wam ze mamy o wiele mniejsze mieszkanie niz przedtem, ale jest naprawde bardzo fajne i jest tu jakos milo, cisza spokuj.................. nawet dzieci maja wspolny pokoj, na poczatku sie krzywili, ale teraz sami mowija ze jest fajnie... juz mamy ciasny ale wlasny kat........ poczytam co naklikalyscje ostatni i czy jakies nowinki mamy i potem wroce................
-
przymierzac ciuszki co mozna zrobic z dlugich spodni??????
-
Gra - "Jeszcze nigdy nie..."
kaya odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ja tak jeszcze nigdy nie jezdzilam konno........ -
dzieje sie cos zlego z dziecmi:))))ale zawsze wierze ze........
-
musze hehe lubisz robic sobie fotki?