Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. barszcz biały z ziemniakami i kiełbaską i placki z jabłkami
  2. truska łoooo.... ja za chiny bym tam nie wlazła, ja nawet jak jestem u kogoś kto mieszka w wieżowcu na jakimś wyższym piętrze, to nawet na balkon nie wyjdę hehe
  3. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    aha no i ja taka zaaferowana tymi zębolami a zapomniałam się pochwalić, że lenka mówi "oko" i "kem" czyli krem:) Wasze dzieci tez lubią buźkę smarować kremikiem, bo moja Lenia mogłaby sie cały czas smarować, bez przerwy podaje mi jakieś kremy żeby ją smarować. Ostanio tez musimy bardzo pilnować żeby łazienka była zamknieta, bo wrzuca wszystko do sedesu, ostatnio znalazłam książkę i poduszeczkę :/ hehe
  4. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    ania my jako jedyna spółka pracujemy od 6:/ bo u nas prezio jest ranny ptaszek i tak mu pasuje :/ w zime mamy pracować od 7 ale mnie na 6 pasuje właśnie dlatego że o 14 jestem juz wolna i jeszcze cos mozna załatwić a czy na 6 czy na 7 to i tak trzeba rano wstać, kwestia przyzwyczajenia. jak Lenke tez dzień wcześniej szykuję do żłobka, moja sie nie budzi od suszarki, a włosy moje jak umyłabym dzień wczesniej to rano juz nic by nie było widać :/
  5. proponuję zmienić lekarza, bo z tego co piszesz podejście jest karygodne :/ W jakim wieku masz dziecko?
  6. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    ania_83Mama_Monikaaniu zdrowiej szybciutko!ja wczoraj kupiłam Lence cieplejszą czapke i byłam w 4 sklepach za rękawiczkami na jesień dla niej i nigdzie nie ma, tzn. mówią że jeszcze nie ma:/ zima za pasem a oni jeszcze na jesień rękawiczek nie mają:/ Lena rano jedzie w wózku do tego żłobka i grabki marzną. no masz rację z tymi rękawiczkami, też się muszę rozejrzeć MM już kiedyś miałam pytać, czemu Ty tak wcześnie do pracy wstajesz? daleko masz? bo 4 rano trochę mnie zmroziła hehe bo na 6 muszę być już w pracy, ja się nie umię wyszykowac w 20 minut (niestety) i tak sie tylko mówi, rano muszę głowę umyć,uczesać, umalować się, ubrać, zrobić śniadanie do pracy sobie i Roksance do szkoły, poza tym rzeczywiście moja praca jest na końcu miasta i tak schodzi, że jestem najczęściej 5:50 w pracy.
  7. kolorek, dlatego ja przez pierwszy miesiąć spałam z malutką, wtedy sie nie rozbudzała, ani ja nie musiałam wstawać, tylko sobie cycałyśmy i nocki miałyśmy spokojne :)
  8. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    aniu zdrowiej szybciutko! ja wczoraj kupiłam Lence cieplejszą czapke i byłam w 4 sklepach za rękawiczkami na jesień dla niej i nigdzie nie ma, tzn. mówią że jeszcze nie ma:/ zima za pasem a oni jeszcze na jesień rękawiczek nie mają:/ Lena rano jedzie w wózku do tego żłobka i grabki marzną.
  9. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    ania powdejrzewam, że mi włascicielka zaproponuje co mam powiedzieć ;) zreszta tak naprawdę to mogę powiedziec co będzie chciała, bo jestem naprawdę zadowolona i nie mam sie czego czepić, więc pomogę a co! ;) ja tez nie wiedziałam że mojej te dwa zęby wyszły, bo sobie nie dała zajrzeć, dopiero lekarka wczoraj musiała do buziola zajrzeć, więc wspólnymi siłami:)udało się oblukać, to aż się przetsraszyła jak ma dziąsełka rozwalone i powiedziała, że nie dziwne że tak w nocy płacze.
  10. czarne jeansowe rurki, buty czarne oficerki i zielony sweterek :)
  11. mtonka GRATULACJE!!! Agula wszystko będzie dobrze, najwazniejsze, że badanie dobrze wyszło,a Olusia poczuje sie pewnie w domciu i przestanie płakusiać, poza tym może ją boleć cewka, ja miałam tez cewnik założoony 2 doby więc nic przyjemnego to nie jest, zwłaszcza dla dziecka i może nawet po wyjęciu piec jeszcze. Kolorek a jak wyglądają Wasze rytuały w nocy? bo ja w nocy żeby mi Lenka spala i żeby sie nauczyła rozróżniać dzień od nocy, nie zapalałam światła, nie odzywałam się,totalna cisza i spokój, nie robiłam gwałtownych ruchów, tylko delikatna lampeczka, szybka zmiana pieluszki i do cyca, natomiast w dzień, nikt na palcach nie chodził jak dziecko spało, nie zasłaniałm rolet itd. A powiedz mi Ty śpisz z Gosią czy kicasz do niej w nocy? Truska zdrówka dla Cóci!
  12. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    basiu zdróweczka dla Nadusi, to dobrze jak taka szybka reakcja po antybiotyku :) A moje małe wczoraj 13 mcy skończyło :):):) wczoraj wspominaliśmy jak to w zeszłym roku o tej porze było jak Lenka miała miesiąc :)
  13. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Helloł. My po wizycie i Lenka zdrowa, zęby się wyrzynają idą naraz trójki i czwórki, wczoraj pani doktor wypatrzyła świeżo wyrżniętą trójkę na górze i czwórkę po przeciwnych stronach, także muszę uzupełnić obrazeczek :) Ta woda co z noska czasem poleci to przez te zęby i płacze też. Uszy czyste, płucka oskrzela też, gardziołek różowy uffff.... mam smarować dziąsełka żelem, moge też psikać Tantum Verde, do noska ewetualnie woda morska (żadnych Otrivinów czy Nasivinów) i na noc mogę coś przeciwbólowego podawać lub/i Viburcol. Aha i witaminkę C w kropelkach nie zaszkodzi, bo jednak jak tyle ząbków naraz idzie to organizm osłabiony jest. I rzeczywiście dzisiaj nocka lepiej, Lenusiak obudził się tylko raz, M wstał posmarował dziąsełka i spała jeszcze jak do pracy wychodziłam, także takie ząbkowanie to ja rozumię A ja w środę mam udzielić wywiadu do naszej lokalnej TV, właścicielka żłobka do którego chodzi Lenka wybrała mnie, żebym jako rodzić zareklamowała jej żłobek, więc czemu nie. Zapytałam tylko dlaczego ja? a ona na to że, (cytuję)"jest Pani najbardziej twarzową mamą" hehe
  14. moim zdaniem przesadzają z tym wymuszonym piciem z butelki, mogli zwiekszać ilośc podanych butelek w miare mozliwości i sił dziecka, a skoro dziecku samodzielne jedzenie aż taka trudność sprawia i kosztuje tyle wysiłku to znaczy że jeszcze nie czas, Nie wiem nie jestem lekarzem, ale takie jest moje zdanie.
  15. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Tosia ja tez jestem ciekawa co nasza dzisiaj powie, marze o tym, żeby noc przespać, nie jestem przyzywczajona do nocnych pobudek, dobrze ż M mi pomaga, dzisiaj wstawał i musiał ja nosić bo sie nie chciała uspokoić. Lena w żłobku, właśnie tam dzwoniłam zapytać czy ok i mówią że nic sie nie dzieje, zreszta tak jak mówię oprócz tego, że od czasu do czasdu glut jej poleci to nie zauwazyłam jakiś objawów choroby, ale nie wiem czym spowodowane jest to rozdrażnienie, i nocne płacze:/ także niech lekarka zajrzy tu i ówdzie i zobaczy czy to tylko ząbki czy jakaś inna cholera:/
  16. no własnie ja tez czytałam duzo o tej kardiowersji i tak mówią, że na ogół sie udaje, tyle że tu wiek 80lat doszedł, więc ryzyko się zwiekszyło, chociaż ta kobitka co zmarła była od mojej babci młodsza, ale widac serce słabsze, bo zabieg sie nie udal i skończyło się zgonem :/ hmmm... nie ma sie chyba co dziwic, że ją głowa boli, po takiej operacji chyba ma prawo bolec, no chyba że nie powinno już?
  17. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    wszystko związane z chorowaniem dzieci jest wkurzające, ja tez jak miałam jedno dziecko i mi Roksana 1,5 roku chorowała jak poszła do przedszkola, to byłam załamana, myslałam że to sie nigdy nie skończy,a dzisiaj smiejemy sie z tego wszystkiego z Roksanią, jak sie bała lekarza, zastrzyku, albo jak juz jie tak wprawiła w tym chorowaniu, że potrafiła 3 tabletki naraz połknąć ;) Wszystko się przejdzie i przetrzyma, chociaz nie jest latwo, ale ja juz to przeszłam i o jedno dziecko jestem mocniejsza.
  18. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Chociaz prawda jest taka że każde dziecko musi to przejśc, musi sie uodpornić i jeśli nie teraz w żłobku to później w przedszkolu, wiadomo że im mniejsze dziecko tym bardziej szkoda i tym gorzej rodzicowi rozpoznac co się dzieje, ale za to potem będziemy miały spokój, odfajkujemy teraz wszystko co trzeba i luzik ;)
  19. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Tosia27Mama_MonikaTosia naszym dzieciom to by najlepiej zrobiło ze 2 tygodnie przerwy od żłobka, a tak to się to wszystko, wlecze, wraca i końca nie widać :/ no ale takie są uroki takich miejsc :/ ale póki nie ma takiej konieczności to chyba nikt sobie nie pozwoli na taka przerwę w pracy :/Niestety pora roku nie sprzyja zdrowiu:( żłobek powinien zaczynać się w sierpniu:) ale coś w tym jest bo przecież Maja przedtem nigdy nie chorowała:( ja sobie nie wyobrażam by mój Bąbel miał cały rok taki zaglucony chodzić:( No niestety ani pora roku ani miejsce nie sprzyja zdrowiu :/ tym bardziej, że w takim skupisku nie da rady obronić się przed róznymi infekcjami :/ moja też nie chorowała, chcociaż nie powiem, tragedii nie ma, ale jest to strasznie wkurzające:/
  20. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Tosia naszym dzieciom to by najlepiej zrobiło ze 2 tygodnie przerwy od żłobka, a tak to się to wszystko, wlecze, wraca i końca nie widać :/ no ale takie są uroki takich miejsc :/ ale póki nie ma takiej konieczności to chyba nikt sobie nie pozwoli na taka przerwę w pracy :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...