Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27sorki, że uciekłam ale musiałam jechac do Urzedu Skarbowego rozrubę zrobic ;/ i jak? ręce, nogi leciały?, krew sie lała po scianach?
  2. dziewczyny miało któreś z waszych dzieciaków afty? bo moja zaraziła się w złobku od chłopczyka:/
  3. hehehe Gabalas no i co wyznałas panu swą miłość i wdzięczność za podwiezienie? hehehehe ;) kurcze słodziak z tego twojego Syncia, normalnie aż sie ciepło robi jak się czyta :)
  4. Redberry no to pogratulować, oby tak dalej ! :)
  5. solange63Ja nie dokarmialam butla i tez dostalam. A wierzylam w te bajki, ze jak sie karmi piersia to sie nie ma okresu ::( co do okresu to wcale nie jest powiedziane że jak sie karmi to go nie będzie, tak samo jest z zajsciem w ciążę, między jednym a drugim karmieniem nie moze byc przerwy dłuższej jak 4 godziny, to jest podstawa, a dale to wydaje mi sie, że kwestia szczęścia ;) ja bynamniej nogdy mojego karmienia nie traktowałam jako metody antykoncepcji solange63Freedom nie mow hop... ja znam pare mam, co to mowily, ze na 1 koniec, albo na 2 koniec i teraz maja radosna gromadke hehe to tak jak ja jak miałam 18 lat, miałam jasno sprecyzowany plan, że najpierw studia, praca, dopiero potem będę myślała o mężu i dzieciach i tak sobie wymądrowałam, że już za rok byłam mężatką w ciąży hehehe agmiJa nie hartowałam i przez miesiąc płakałam przy każdym karmieniu. Ale nie będę nikogo straszyć ;) To ja tak miałam, nie każdy, kto nie hartował Za drugim razem bolało tylko z tydzień ale i tak dużo mniej. ja myslałam , że jak pierwszą córę karmilam 2 lata i przed urodzeniem drugiej hartowałam sutki, to wogóle lajtowo będzie, bo cyce bedą "pamietały " co mają robić, niestety bolały i popekały tak samo jak przy pierwszym karmieniu :/// ale.... dla chcącego nic trudnego, kilka dni zaciskałam zęby a potem to już same korzyci A co dogrzeczności dzieckaków, to moja starsza córka był przepieron poprostu, żarłok niesamowity co to dniami i nocami na cycu wisiał, drący, nieospały ://// a Lenuśka aniołek już od czasu pobytu w brzuszku :)
  6. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_Monikahehehehe zana dobre hehehehe mmmhm... i z limonką i setką wódki heheheooo to jest pomysł. Kiedy :) heheh nawet dzisiaj, jestem tak nabuzowana i wq....a, że nawet wskazane by było hehehe
  7. ciri u mnie też sie śmiali jak człowiek mówi o jakichkolwiek badaniach, i mówią, że takich przypadków jest dużo , nie pani pierwsza , nie ostatnia:/ a przeciez kobieta w takiej sytuacji własnie tak się czuje, jakby to ją i tylko ją dotknęła największa tragedia na świecie, dla mnie to była niepowetowana strata, śmierć moich dzieci, ...a dla nich tylko kolejny przypadek i kolejny zabieg:(...
  8. delfina u mnie zabieg wyglądał podobnie, ale bez bólu przed, a leki poronne musieli mi podać 3-krotnie, tak się wszystko trzymało i macica nie chcial puścić ani szyjka się otworzyć:/ i też miałam narkozę, ale musiałam o nią wyprosić, bo zauważyłam i rozmawiam z połozną, że jak sie dziewczyny nie upominają to jadą z nimi na głupiego jasia :/// po wybudzeniu nic nie bolało, nie krwawiłam dużo, tak jak przy skapym okresie, na następny dzień wypisali mnie do domu :./
  9. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    hehehehe zana dobre hehehehe mmmhm... i z limonką i setką wódki hehehe
  10. barbaraaaaaBlondi19mój kuba ma 1rok i 9miesiecy wazy 16kg i ma 92cm ale wcale dużo nie je. co duuuuuzy chłopak ja to mówię, że przedszkolak , 3-latek hihi ;)
  11. o kurcze rorita to Ty obcykana w tych biurach.... heheh lux dzieki :) aaa.... no i światowa kobieta z Ciebie
  12. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27dziewczyny co dajecia maluchom na te upały do picia ? mojej najlepiej smakuje i w sumie chyba najbardziej wskazana, mineralka, obecnie pijemy Ustroniankę z Jodem .
  13. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    agaa miłego spacerku :) zazdroszczę...:)
  14. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_Monikaa ja juz dawno sie nie odchuadzam, nie stosuje żadnych diet, kiedyś miałam zajawke na tym punkcie, a teraz przy dzieciach, pracy i innych sprawach, zupełnie o tym zapomniałam a co najwazniejsze poprostu zaakceptowałam obecny stan rzeczy, tzn. oczywiscie przydałoby się zrzucic pare kilo napewno by nie zaszkodziło,ale i tragedii nie ma :) Mój małżonek juz planuje siłownie mi zrobic w jednym z pomieszczeń naszego domu i mówi tak, schudniesz sama bez żadnej diety jak tu sie przeprowadzimy, bo tu bedzie zawsze co do roboty wkoło domu, więc bedziesz mieć ruch, a nie tak jak w blokach , kanapa i TV (bez ironi ;) poprostu tak jest) a poza to tylko wszedzie sie autem jeździ a i prace masz siedzącą, więc to wszystko nie sprzyja.no bo tak jest kochana, nie ma co ukrywac. Koło domu jest zawsze coś do roboty. Ja się muszę wziąc za siebie. Najgorsze, że ja uwielbiam pieczywo lubie i ja choc mówię tak jak pisałam, nie myśle teraz o tym, chociaz pewnie chcąc myślec w kategoriach dietetycznych trzebabby ze 3/4 wyrzucić z jadłospisu tego ci się teraz je:/
  15. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27agaa875ja tez nie jadlam duzo, ale tez nie jadlam tyci tyci, choc byly momenty ze jak rano zjadlam jajko i troche serka do do wieczora niekeidy glodu nie czulam, i moze tez dlatego ze ja duzo pilam wody i zoladek zapychalam woda...no to faktycznie malutko... najlepsze dla mnie pod wzgledem chudniecia były czasy studiów, jak się w piatek wyjeżdżało w obcisłych spodniach, a przyjeżdżało w zlatujących z tyłka hehehe
  16. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    a ja juz dawno sie nie odchuadzam, nie stosuje żadnych diet, kiedyś miałam zajawke na tym punkcie, a teraz przy dzieciach, pracy i innych sprawach, zupełnie o tym zapomniałam a co najwazniejsze poprostu zaakceptowałam obecny stan rzeczy, tzn. oczywiscie przydałoby się zrzucic pare kilo napewno by nie zaszkodziło,ale i tragedii nie ma :) Mój małżonek juz planuje siłownie mi zrobic w jednym z pomieszczeń naszego domu i mówi tak, schudniesz sama bez żadnej diety jak tu sie przeprowadzimy, bo tu bedzie zawsze co do roboty wkoło domu, więc bedziesz mieć ruch, a nie tak jak w blokach , kanapa i TV (bez ironi ;) poprostu tak jest) a poza to tylko wszedzie sie autem jeździ a i prace masz siedzącą, więc to wszystko nie sprzyja.
  17. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana młodziutka 21 lat ma i nie ma swoich dzieci:/ tzn. wiesz , jest zaradna, dzieci ją lubią, natomiast wkurzają mnie te jej zagrania, bo to jest nie w porządku. agaa ja też mam takie zdanie o tej diecie tzn. efekty sa ok, ale przy dłuższym stosowaniu mogą wystąpić własnie takie dolegliwości, mogą, bo u niektórych nic sie nie dzieje, pamietam , że chyba nasza Mpearl stosowała ta dietę.
  18. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    załamka normalnie, boże ja nie wiem co ja mam robić:/ ja wiem, że nie dzieje sie żadna tragedia, że to są normalne choroby/dolegliwosci tego wieku, ale ile możnaby uniknąć gdyby ta dziewucha inaczej postępowała :///
  19. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    ano właśnie :/ niestety dzisiaj musiała iść, bo lekarka jest dopiero popołudniu i zwolnienie dopiero wtedy bede mogła sobie wypisać:/ pytała się włascicielka wczoraj na wieczór czy Lena przyjdzie dzisiaj to jej opowiedziałam w jakim jest stanie, a ona na to , że niech przyjdzie, nie ma sprawy, przeciez pewnie juz nie zaraża hehe nie no nie jest mi do smiechu sory:/ ale poniewaz nie miałam naprawdę jej dzisiaj z kim zostawić i nie mam póki co zwolnienia to postanowiłam ją raz, na jeden dzień dać dziecko takie a nie inne, bardzo mi jej szkoda, siedzę w robocie jak na szpilkach i czekam byle do 14 :( A najlepiej mnie rozwaliła ta laska jak pisała do mnie w weekend i powiedziała, że jak Lena daje mi bardzo w kość i chcę odpocząć to ona może ją do siebie wziąść na cały weekend hehehe ona może leki podawać i wszystko, jej nie przeszkadza, normalnie w szoku byłam !!! to, że jej nie przeszkadza to ja wiem, zauwazyłam właśnie, że dla niej dziecko zdrowe, chore to nie różnica, byle na godziny zarabiać:///
  20. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_Monikadzieki zana załamka normalnie, naprawdę wiesz co wszystko co moje dziecko łapie, łapie od chorych dzieci, które przychodzą do żłobka:/ ja nie wiem ja rodzice mogłli to dziecko 2 tygodnie posyłac z wyfioletowaną buzią do żłobka i jeszcze bezczelnie twierdzić, że to nie jest zaraźliwe!:/ duża wina właścicielki w tym...:/a daj spokój.. ale to chyba nie pierwszy raz kiedy ta właścicielka nie poinformowała o chorobie któregoś z dzieci?? No niestety, ostatnio było rota i nikomu nie powiedziała i teraz tak samo, póki dalej sie cos nie rozprzestrzenia to siedzi cicho i trzyma chore dziecko, że niby taka dobra chyba:/ Teraz tak czytam na necie, to raczej piszą, że antybiotyki niewiele dają przy aftach:/ że jednak trzeba się przemęczyć i to może koło 2 tygodni trwać:/
  21. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    dzieki zana załamka normalnie, naprawdę wiesz co wszystko co moje dziecko łapie, łapie od chorych dzieci, które przychodzą do żłobka:/ ja nie wiem ja rodzice mogłli to dziecko 2 tygodnie posyłac z wyfioletowaną buzią do żłobka i jeszcze bezczelnie twierdzić, że to nie jest zaraźliwe!:/ duża wina właścicielki w tym...:/
  22. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Rzeczywiście mało postów jakoś przez week, mnie musicie wybaczyć, ale nie mialam ani siły oani choty:( A tak wogóle to poprostu forum nam się rozwaliło trochę, nie wiem czy tylko mnie się tak wydaje:/ a szkoda....
  23. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    ania_83hejMM u nas to samo było, jak ją bardzo boli to odpuść jedzenie, niech tylko pije, ja próbowałam dawać przez sen mleko i trochę się udawało, po jednym dniu już powinna być poprawa Dzięki Ania wiesz co niestety nie jest lepiej, przez cały weekend było tak samo, stan podgorączkowy, zero jedzenia (no może tyle co ptaszek i za każdym razem z płacze), picie tylko z łyżeczki, smoczek wogóle poszedł w odstawkę:/, nie spoała dzisiaj już czwartą noc, a ja razem z nią, w dzień nie jest lepiej, 20 minut do godzinki snu, poza tym wczoraj jak wstała to miała takie nabrzmiałe usta, normalnie jak po botoxie:/ tyle co mi sie udało zajrzeć to niestety z języka sie rozprzestrzeniło na wewnetrzną część ust :/ idziemy dzisiaj do lekarza jak nasza doktorka będzie a jak nie to ja do domu wezmę:/ niby mówiła, że tak może być i 5 dni i to z gorączką, ale dla mnie to paranoja , żeby przez takie gówno dziecko już 5 dzień się męczyło i po nocach nie spało, ani nie jadło, zresztą mówiła tez żeby ją pokazać jak by się to dalej rozwijało, tak więc myślę, że bez antybiotyku jednak się nie obejdzie, ale najważniejsze żeby dziecku pomóc bo strasznie się męczy, mnie to się serce kraje, jak widzę jak cierpi, głodne łazi, płaczące ehhh... wczoraj to i ja się wkońcu popłakałam Aniu po zdjęciach widać, że masz zmysła babo :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...