Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Kwiaciarka - wow, nieźle pospałaś! A co z dziećmi w międzyczasie?
  2. Curry - właśnie próbuję sobie przypomnieć, jak był Spis Narodowy, co powiedziałam jak padło pytanie o religię, ale chyba powiedziałam "niewierząca"
  3. Curry - nie wiem Koleżanka próbowała mnie przypisać do jakiejś grupy religijnej, później niereligijnej, w międzyczasie było o katolikach praktykujących i niepraktykujących. Ja użyłam określenia "letni katolik" (zaczerpnęłam z tego wątku, było o letniości wiary) i potem koleżanka wymyśliła na mnie określenie "letni ateista". No bo prawdziwą ateistką nie mogę być po tym wszystkim czego się tu dowiedziałam więc zostałam letnia To tak w skrócie o co z tym chodzi
  4. curryA co to jest letni ateista ? Koleżanka miała na myśli kogoś takiego jak ja
  5. Helena - ok :). A z tą letniością to nie na serio
  6. Witam piątkowo :) Mamy piękną, zaśnieżoną zimę. Jutro będą sanki i lepienie bałwanów Ulla - fajnie, że już w domku . Ale co to znaczy? Że masz L-4? Zdrowia w domu!
  7. Helena Bo jak pisalam to jest istotniejsze.wypisanie z parafii przyniesie mi korzysci.pienadze z podadtku ni beda szly na krk. Wczesnej mnie to nie ruszalo bobylam na macierzynskim, wiec nie dostawali wielkiej sumy. Dla takch groszy nie chcialo mi sie znalezc czasuzeby mejlowac. Teraz znow pracuje i nie chce sie dzieli moimi pieniedzmi z kosciolem.Narazie napisalam w tej sprawie mejla do ksiedza. Hmm, nie wiedziałam że wystarczy wypisanie się z parafii. A przynależność do danej parafii jest wg zameldowania, istotna jest rejonizacja? A te korzyści finansowe to na jakiej zasadzie? Helena A co do letnosci-nie jesetem ani ciepla ani letnia A jaka? Zimna? Ostatnio z koleżanką rozmawiałam i wspomniałam o letniości katolików (akurat zaczerpnięte z tego wątku) , a potem było o moim niekatolicyzmie i koleżanka mówi, że ze mnie to taka... letnia ateistka Helena - a na którą do pracy jeździsz? Pobudki muszą być ciężkie . A ja narzekam, że budzik mi dzwoni o 6.55
  8. Cześć :) Ja wczoraj zjadłam 2 pączki :) Koliberek - zabawnie zabrzmiało z tym jedzeniem pączków od wczoraj wieczorem Ania - oj :(, dużo zdrówka!
  9. Hej :) Jak ja się cieszę, że jutro sobota, marzę o wyspaniu się.
  10. Insana Dziubalacurry A tak swoją drogą czemu zwykle atakuje się ateistów, a nie rozmawia o ateizmie? Zwykle dostrzegam tylko personalne ataki na ateistów. A ja w czasie rozmów z osobami, które są katolikami mniej lub bardziej praktykującymi (często schodzi się na tematy polityczne, religijne itd.), nie zauważyłam ataków na ateistów, prędzej na ŚJ, niestety. Zależy co rozumiesz pod pojęciem "atak" bo to też można odbierać na różne sposoby- dla kogoś atakiem jest podjęciem niewygodnego tematu a dla innego wyzywanie osób należących do np danej organizacji. I wydaje mi się , że to nie jest spowodowane upodobaniem do krytyki tej konkretnej grupy lecz tym, że więcej o niej wiemy, możemy argumentować na podstawie Pisma Świętego czy tez innych publikacji - mamy wspólny punk zaczepienia- wiarę w Boga nieważne jak go nazywamy czy interpretujemy. W tym przypadku chodziło mi o atak słowny. I z tego co widzę atak często nie jest poparty wiedzą tylko jakimiś stereotypami przekazywanymi po kątach. Ja czasem mam zajawki religijne, by porozmawiać i powymieniać poglądy, by czegoś nowego się dowiedzieć (tak jak na tym wątku) i jak zacznę coś o ŚJ mówić, to mi się obrywa za sam fakt poruszenia tej religii. O, jeszcze jak o islamie wspomnę, to też robi się nerwowo . Ciekawe, że buddyzm, judaizm czy prawosławie już takich emocji nie wywołuje. Z moich spostrzeżeń z ostatnich lat wynika, że w czasie takich rozmów wychodzi brak tolerancji katolików na ŚJ, i na islam też. Co nie oznacza, że tak wszędzie jest ;) Insana Nie rozumiem tylko stwierdzenia, że Kościół kłamie bo Boga nie ma. (curry :)) Nauka nigdy nie zdobędzie dowodu na nieistnienie Boga. Nigdy nie mówi nigdy ;). To, że czegoś nie odkryli do dnia dzisiejszego nie oznacza, że nie odkryją za 10 czy 100 lat. Insana Czy Józef będąc ortodoksyjnym Żydem - poznawszy się na niej i uwierzywszy w słowa anioła- odważyłby się naruszyć , tknąć "arkę przymierza" współżyjąc z nią? Wiedział z resztą co spotkało kapłanów którzy dotknęli starotestamentalnej arki. Co o tym sadzicie?Nie wiem o co chodzi. HelenaDziubala, dla samej statystyki to mi szkoda czasu:-P Oj tam szkoda czasu ;). Ale to pewnie ta letniość Cię nie motywuje jbioDZIUBALA moi rodzice kiedy zostali Świadkami wypisali się z kościoła, i inni znajomi także. Co ciekawe tu w IRE nie ma czegoś takiego jak wypisanie się z kościoła,bo nie jest się zapisanym. na czym polega więc zapisanie się tam? Wraz z chrztem zostajesz wpisana w KRK i jesteś zaliczana do katolików. Dopóki się nie wypiszesz (apostazja), nawet jak zmienisz religię, to figurujesz jako katolik.
  11. kwiaciarkaMoja szwagierka urodzila w sobote Lenkę :) SLiczna dziewczynka. Gratulacje! isa32Dziubalko i jak pamiętałaś o pączkach? Pamiętałam i zamierzałam popołudniu kupić, ale jak się K. dowiedział, że nie kupiłam rano, to wracając z Zakopanego kupił jr po drodze, było w sklepie akurat 7 ostatnich, to kupił wszystkie :). Ja zjadłam 2 isa32 Fajnie, że Maciuś ma bal, u nas chodzi aktualnie do przeszkola 5 dzieci - z 25... Maciuś baaardzo zadowolony z balu. Był jedynym Zorro :). Jak sam skromnie ;) przyznał najfajniejsze stroje to były jego i kolegi, który był Kajem (z Ninjago ). Mam nadzieję, że panie robiły zdjęcia żeby można było dzieci pooglądać na fotkach :) A dzieci malutko macie. U nad całkiem duża frekwencja, ostatnio jest tak po 22-24 dzieci (na 25). Dobrej nocki :)
  12. Hej :) Jadłyście już pączka? Ja jeszcze nie, rano zapomniałam kupić MarteczkaJDziubala a na Czerwony Prądnik (na Majora) moje dzieci chodziły do żłobka, i starszak przez rok jeszcze zdążył się na przedszkole załapać. Zadowoleni byliście z tego żłobka? BAAARDZO . To wspaniały żłobek, z kochanymi ciociami, ślicznymi salami (jak przyszła nowa kierowniczka to odremontowała żłobek). A po wybuchu gazu wybudowali nowy żłobek (kadra z tego co wiem to ta sama) i dalej jest tam tak ślicznie. Po remoncie jak się weszło do żłobka, to miało się wrażenie, że jest się w prywatnym żłobku. A w nowym budynku to nie wiem jak jeszcze lepiej mogłoby być, a jest :). Koleżanka ma tam młodszego synka (starsza córka chodziła z moim starszakiem) i dalej bardzo chwali Jest tam bardzo dużo chętnych dzieci do zapisania, więc jeszcze pod koniec ciąży idź osobiście i dowiedz się o warunki wpisania na listę oczekujących. franiaDziubala, to ty mieszkałaś w miarę blisko mieszkania mojego m., ono jest na Słomczyńskiego No to ja mieszkałam po drugiej strony Al. 29 L. ;)
  13. Dziubala

    Jaka zmywarka?

    mosiaale nie chodzi mi o rozmiar bo to już postanowione ( 60 ), ale o firmę? widzę, że polecacie Boscha, ale też Ariston się pojawianapiszcie proszę, plusy i minusy waszych zmywarek Mosia, poza firmą ważny jest też konkretny model. Ja np. mam Boscha i jestem z niego zadowolona, a moja sąsiadka ma Ariston i na nią narzeka. Ale gdzieś czytałam, że ktoś był z Aristona zadowolony. Dlatego trzeba mieć jeszcze model. Najczęściej polecane modele są z Boscha i Siemensa. Ja kupowałam zmywarkę 4 lata temu, i dalej ma same plusy, minusów nie widzę Kupując ją (wcześniej miałam spisane na co zwracać uwagę), to poza firmą, chciałam: - by była jak najcichsza (wtedy była chyba drugą zmywarką, która zeszła poniżej 50 decybeli, a widzę teraz, że są cichsze rzędu 40-45 dB), - by miała jak najniższe zużycie energii i wody (klasa min. A+), - by miała wyciągany koszyk na sztućce, - by miała jak... najmniej programów. To ważne, bo i tak potem korzysta się z 1, góra 2 programów ;). Ja korzystam tylko z szybkiego programu (myje w 45st.) który trwa 29 minut (!) i wszystko mi domywa :) - by miała licznik z możliwością zaprogramowania mycia na daną godzinę (nie pamiętam jak to się fachowo nazywa ;)), - by była do zabudowy, - by nie miała widocznego panelu (z widocznym są głośniejsze), - by miała sensowny rozkład w środku, - by miała zabezpieczenie Aqua Stop (przeciwwypływowe), ale teraz to chyba standard. Wtedy na to zwracałam uwagę, a teraz to musiałabym poczytać co jeszcze może być ważne ;)
  14. kwiaciarka A wczoraj jak padlam u nas w salonie o 16 to do 19 spalam hahah nie ma to jak wrocic z ferii wypoczetym haha. Hehe . Słyszałam jak czasami się mówi - jak wrócę z ferii/wakacji, to odpocznę
  15. Wiedziałyście? W tłusty czwartek nie zjeść pączka? Nie wypada! Tym bardziej, że jak niesie legenda, takiego, co w ten dzień ciastkiem pogardzi, szczęście szerokim łukiem omijać będzie. Więc może lepiej przesadzić w drugą stronę? Zabobon ? Ale fajnie można sobie wytłumaczyć zjedzenie kilku pączków
  16. Wiecie czemu Iszmaona już nie pisze i zrezygnowała z P.?
  17. curry A tak swoją drogą czemu zwykle atakuje się ateistów, a nie rozmawia o ateizmie? Zwykle dostrzegam tylko personalne ataki na ateistów. A ja w czasie rozmów z osobami, które są katolikami mniej lub bardziej praktykującymi (często schodzi się na tematy polityczne, religijne itd.), nie zauważyłam ataków na ateistów, prędzej na ŚJ, niestety. Yvone gdybym miała wziąć tylko ślub cywilny chyba nie byłoby mi to potrzebne. A nie przeszkadzałoby Ci to, że w świetle prawa polskiego nie byłabyś wtedy mężatką? Ale samego ślubu kościelnego nie brałaś? ;) iszmaona Ślub cywilny dla mnie jest tak samo ważny jak dla wierzącego ślub kościelny, i wzdryga mnie nieco ;) kiedy słyszę "tylko cywilny". Deprecjonowanie cywilnych ślubów uważam za nieporozumienie. Z resztą cóż znaczyłby wg prawa sam ślub kościelny bez cywilnego? ;) Podpisuję się pod tym :) Helena biorac slub koscielny trezba brac slub cywilny? jest to wymog? Teraz tak, kiedyś nie. Koleżanka kiedyś opowiadała mi o swojej sąsiadce. Została oszukana przez swego narzeczonego. Wzięli tylko ślub kościelny (tej dziewczynie wydawało się, że za tym ślubem są wszystkie prawa i przywileje związane z małżeństwem). Po tym ślubie wziął pożyczkę (pod zastaw mieszkania) by wyjechać za granicę i dorobić się kasy na większe mieszkanie. Dziewczyna urodziła dziecko a on już nie wrócił z zagranicy. Dowiedziała się po latach, że ułożył sobie życie z nową kobietą, więc postanowiła się rozwieść a tu zonk. Okazało się, że nie ma ona praw przysługujących mężatce i rozwieść się nie może, co więcej w świetle prawa polskiego nigdy mężatką nie była. Historia skrócona, ale wówczas (paręnaście lat temu) wielu ludzi było w szoku, że ona pomimo ślubu kościelnego żoną nie jest. Mnie trochę dziwi naiwność tych ludzi, ale też pokazuje siłę i potęgę KK, który "wmawia(ł)" ludziom, że ten ślub jest najważniejszy.
  18. ♥Perełka♥Curry (...) Ps. aha.. a wiesz, że najwięcej szczeka pies przy budzie... chodzi mi tu o pseudo-katolików, którzy zostali ochrzczeni, byli u I Komunii i na tym ich ''przygoda'' z KK się skończyła; A mnie to jakoś nie dziwi ;), skoro ich "przygoda" się skończyła, to pewnie mieli ku temu jakieś powody. Jeśli celowo odeszli, to tak "szczekając" chcą pokazać co jest złego w KK. Jbio – orientujesz się może czy jak ktoś zmienia religię z KK na ŚJ, to „wypisuje” się z kościoła (apostazja)? Znasz u siebie takich ludzi? Helena rozmawialam z moim m czy sie wypisze z kosciola(nie wierzy w Boga)- powiedzial, ze do niczego mu to nie potzrebne- a ze figuruje jako katolik, to nawet nie zwraca na to uwagimi w obecnej chwili zalezy jedynie na wypisaniu sie z parafii, w miejscu obecnego zamieszkania- ale najpierw musze uporzodkowac sprawy zawodowe, a pozniej i tym sie zajmie do apostazji mnie nie ciagnie, bo mnie przekonuje mezowskie podejscie- no bo coz zmienia taka apostazja w pogladach? W poglądach niewiele (kwestia osoby), ale w statystkach już ma znaczenie ;)
  19. iszmaona Ostatnio dużo w mediach mówi się o związkach partnerskich. Co myślicie o tych związkach, które celowo nie wiążą się przysięgą małżeńską, po to, żeby czerpać korzyści różnego typu z racji samotnego macierzyństwa, choć w rzeczywistości partnerzy żyją razem i dzielą obowiązki finansowo rodzicielskie? Nie przeszkadza mi, że nie wiążą się w związek małżeński, ale to że czerpią z tego korzyści już tak . Czasem ciężko coś udowodnić, a jak o czymś wiemy, to nie chcemy robić donosu. A o związkach partnerskich jeszcze niewiele wiadomo Związki partnerskie. Platforma przedstawi dwa projekty - Informacje - Wiadomości - e-prawnik.pl Główne zmiany mają dotyczyć dostępu do informacji medycznej, czy pochówku, ale Gowin nie ma nic przeciwko zlikwidowaniu większości barier dotyczących życia w związku partnerskim. Minister jest również przekonany o niekonstytucyjności wszystkich trzech projektów odrzuconych przez Sejm kilka dni temu. iszmaonaJakie macie zdanie na temat kobiet w kościele? Chodzi mi konkretnie o zakonnice, których pozycja moim zdaniem jest bardzo niska. Począwszy od drobnych prac przykościelnych a skończywszy na wyubieraniu od stóp do głów w upalne dni, podczas gdy księża mogą się rozebrać O zakonnicach zawsze wtedy myślę, że to ich wybór. Tak chciały, to tak mają.
  20. YvoneDziubala Yvone a jaka jest 5 rocznica? bo my w tym roku 5 latek? Drewniana czyli co śmiało mogę wałek szykować ? Tylko odpowiednio duży
  21. Cześć :) Byłam na zakupach, przy kasie patrzyłam na pączki i zapomniałam ich kupić . Może popołudniu kupię, jak znów nie zapomnę A Maciuś dziś ma bal w przedskzolu, będzie przebrany za Zorro Kwiaciarka - fajnie, że już jesteś
  22. iwonek Dziubala, a co to za sprawa w sadzie, chyba coś przeoczyłam... Sprawa o drogę konieczną na wsi. Yvone a jaka jest 5 rocznica? bo my w tym roku 5 latek? Drewniana IWA23 A co się daje na 11l,miałam 12 stycznia? Coś ze stali ;) U nas 12 rocznica (wiklinowa ) będzie w tym roku. Kryzysów poważniejszych nie było, prędzej jakieś kłótnie, ale nie na tyle poważne by się np. rozwodzić . U mnie prędzej jak to mówi K. - były fochy , a dla mnie to były po prostu ciche dni Jakby któraś chciała sprawdzić jaką ma rocznicę :) pierwsza-papierowa druga-bawełniana trzecia-skórzana czwarta-kwiatowa piąta-drewniana szósta-cukrowa lub żelazna siódma-wełniana lub miedziana ósma-spiżowa dziewiąta-wiklinowa dziesiąta-cynowa jedenasta-stalowa dwunasta-wiklinowa trzynasta-koronkowa czternasta-kości słoniowej piętnasta-kryształowa dwudziesta-porcelanowa dwudziesta piąta-srebrna trzydziesta-perłowa trzydziesta piąta-koralowa czterdziesta-rubinowa czterdziesta piąta-szafirowa pięćdziesiąta-złota pięćdziesiąta piąta-szmaragdowa sześćdziesiąta-diamentowa siedemdziesiąta piąta-brylantowa Zwyczaj świętowania rocznic ślubu wywodzi się najprwopodobniej z Niemiec. Symbolika kolejnych rocznic różni się, jest uzależniona od kraju i kultury, ale wszędzie hucznie obchodzi się 25-lecie, 50-lecie, 60- i 70-lecie, czyli gody srebrne, złote, diamentowe i brylantowe Nie wiedziałam, że wszędzie się świętuje ;)
  23. Cześć Dziewczyny :) Doczytałam :) Świeżak – ale miałaś przejścia, współczuję stresu :(. Mnie coś podobnego spotkało w ostatniej ciąży. Wracając z Węgier od razu pojechaliśmy na ostry dyżur, bo krwawiłam, ale lekarka uspokoiła, że jest ok, ale że ciąża wczesna, to jeszcze nie może potwierdzić na 100% zarodka i kazała się do ginki wybrać za 2 dni. Akurat mojej nie było i trafiłam do jej córki (niewiele po studiach), a ona na to, że nic nie widzi, a na tym etapie powinno już być widać, łącznie z serduszkiem. A jeszcze lepiej, że stwierdziła ciążę pozamaciczną (a że już raz taką miałam to się utwierdziła w tym przekonaniu), wezwała koleżankę z innego gabinetu na potwierdzenie tego. Tamta się zgodziła z opinią i dostałam skierowanie do szpitala na zabieg, kazała tego samego dnia jechać. Strasznie byłam przybita, że znów się nie udało (wcześniej wiosną miałam zabieg). Do szpitala nie pojechałam, bo następnego dnia mój synek miał zabieg w Warszawie i uznałam, że ważniejsze żebym była przy nim, a że u mnie miałaby być ciąża pozamaciczna, to na tym tak wczesnym etapie ja nie widziałam u siebie zagrożenia. Do szpitala z torbą zgłosiłam się w poniedziałek i miałam niespodziankę, bo przyjął mnie akurat lekarz, do którego chodziłam wiosną z wcześniejszą ciążą i powiedział, że to normalne, że w tym tygodniu jeszcze tętna może nie być i że nie da się na tym etapie stwierdzić ciąży pozamacicznej. Grunt, że zarodek był i odesłał do domu. Przeszczęśliwa wróciłam do domu :). Niestety 3 m-ce później okazało z ciążą znów się nie udało :(. Ale tu chodziło mi o pokazanie jak lekarze na początku ciąży mogą się mylić i niepotrzebnie stresować pacjentkę. Ja już wiem kogo omijać, nie wspomnę, że jestem bogatsza o wiedzą teoretyczną, więc jak będzie trzeba, to następnym razem lekarza pouczę ;) Trzymam kciuki za super gina z super sprzętem!
  24. Cześć :) Ale zima, no nie . I ciągle pada! Marteczka - witaj My mamy w planach 3 dziecko, ale że w zeszłym roku nie udało się 2 x :(, to teraz musimy badania porobić, a to zajmie trochę czasu i pieniędzy. A jeszcze 4 lata temu niedaleko ciebie mieszkaliśmy - na Felińskiego ;), a na Czerwony Prądnik (na Majora) moje dzieci chodziły do żłobka, i starszak przez rok jeszcze zdążył się na przedszkole załapać. Miłego popołudnia :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...